| djsosna |
Moderator / #1 - Posted: 8 Paź 2008 02:09
|
Zapraszam do dyskusji na temat typów z ligi angielskiej  ___________________________________ Edytowany przez: djsosna
|
|
| djsosna |
Moderator / #2 - Posted: 10 Paź 2008 00:00
|
19.X Stoke - Tottenham (asian -0.25) 2@1.95(?)
Podejrzewam, że własnie taki kurs (1.95) będzie na asian -0.25. Jesli tak, to postawię na wygraną Tottenham. Swoją opinie na temat najbliższej przyszłosci tej ekipy, napisałem na blogu www.djsosna.bet1x2.net
Dodam jeszcze terminarz Tottenhamu:

|
|
| Bary89 |
Użytkownik / #3 - Posted: 10 Paź 2008 01:19
|
Hmm muszę powiedzieć że nawet nie przyglądałem się jeszcze parom na 8 kolejkę Premiership ale jeżeli kurs na Koguty będzie taki jak przewiduje Filip to warto rozważyć tą propozycję. Sam nie mogę wytłumaczyć dlaczego gracze Juande Ramosa grają tak słabo ale przy takim składzie poprostu muszą się w końcu przełamać. Nie zmieniam swojej opinii o Stoke i nadal sądze że zawodnicy z Britannia Stadium zakończą sezon na ostatniej pozycji. Dobrych graczy tam jak na lekarstwo a skończyły się czasy kiedy się lekceważyło tą drużynę (Stoke-AV 3-2) Teraz każdy podchodzi poważnie do meczów ze Stoke City a już Tottenham na pewno nie może zlekceważyć żadnego przeciwnika w tej sytuacji w jakiej się znalazł. Teraz coach Kogutów będzie miał dwa tygodnie czasu na uporządkowanie spraw na White Hart Lane i myśle że ten czas pozwoli na znalezienie sposobu na Stoke. Jeżeli kurs będzie oscylował w okolicach 2.00 to trzeba to uznać za promocję.
Obszerniejsza analiza tego meczu na pewno pojawi się na forum w przeddzień meczu ale jak tylko buki wystawią kursy zadowalające mnie to zagram odrazu ten mecz poprostu na przełamanie. Bo kiedy jak nie teraz, to kiedy? Z kim, jak nie ze Stoke???
|
|
| beticos |
Użytkownik / #4 - Posted: 10 Paź 2008 09:14
|
Ja nie zagram na Tottenham nawet wtedy, gdy będzie kurs 4.00, gdyż uważam, że nie kurs powinien decydować o wyborze spotkania, ale forma zespołów A jak grają Koguty, to wszyscy widzą, choć słowo "grają" to duży ukłon w stronę tego zespołu Patrząc na potencjał obu zespołów i na kilka innych czynników ( przerwa w rozgrywkach i czas na przygotowanie ) można dość do wniosku, że Koguty się w końcu przełamią Z drugiej zaś strony, skoro Ramos miał tyle czasu ( biorę pod uwagę poprzedni sezon ) na zmontowanie solidnej ekipy i tego nie zrobił, to szanse, że zrobi to w 10 dni są marne Tym bardziej, że ze starego składu zostało niewielu i wszystko trzeba zaczynać od nowa
Stoke do potentatów sie nie zalicza, ale jestem przekonany, że spadać nie zamierzają, a na ocenę ich gry ( że spadną ) jest dziś za wcześnie, bo takie prognozy zazwyczaj biorą w łeb, a najlepszy przykład inny beniaminek
Stoke w przeciwieństwie do Kogutów ma już na swoim koncie zwycięstwo i to z nie byle kim, bo AV A jeśli pokonali AV, to z pewnością stać ich na pokonanie Tottenhamu Z ich punktu widzenia można powiedzieć tak "z kim jak z kim, ale z takimi cieniasami jak Tottenham musimy wygrywać" ( jeśli mamy sie utrzymać )
Ja już od dłuższego czasu gram przeciwko Kogutom i co kolejkę dopisuję $$$ do mojego konta  Ja już pisałem wcześniej, przeciw Kogutom grać będę do oporu Tak też zrobię i teraz, bo konsekwencja w grze, to klucz do sukcesu  Liczę się z tym, że kiedyś Koguty wygrają, a ja przegram, ale mam z czego odpisać w razie co 
Prawdziwe jest powiedzenie, że Tottenham kiedyś sie przełamie i wygra Z tym, że nikt nie ie, kiedy to nastąpi Typ na Tottenham to raczej "rozpoczęcie progresji na na ich win", niż typ wynikający z analizy, bo poza składem i potencjałem ja osobiście nie znalazłem niczego, co by dawało mi jakiekolwiek przesłanki na to, by postawić na Tottenham w meczu wyjazdowym ___________________________________ Edytowany przez: beticos
|
|
| djsosna |
Moderator / #5 - Posted: 10 Paź 2008 10:51
|
1) o wyborze spotkania do obstawianie decyduje tak samo forma obu zespołow jak i kurs. Ba! Czasami, ten drugi czynnik jest ważniejszy.
2) widzę beticos, że podzielasz moje zdanie że Juande Ramos wykorzysta 2-tyg przerwę i poukłada Tottenham tak aby wreszcie zaczą grać na miarę oczekiwań
3) pamiętaj, że w tym sezonie Ramos buduje drużynę od nowa. Doszło wieli nowych zawodników i to co wypracował pod koniec poprzednich rozgrywek z Berbatovem itd. w składzie to już nieaktualne. Dlatego właśnie, niektórzy tego nie rozumieją ale Ramosowi trzeba dac na to jeszcze trochę czasu.
4) faktycznie nie ma co jeszcze oceniac Stoke ale...ten zespół na koniec i tak będzie bronił się przed spakiem. Grają albo bardzo chaotychnie (2-3 Everton) albo murują bramką (0-0 Liverpool FC). Daleko w ten sposób nie zajadą - będą się bronić przed spadkiem.
Rasumując, mój typ na Tottenham w meczu ze Stoke wynika z ANALIZY a nie "rozpoczęcia prograsji na ich wygraną" jak to piszesz beticos. Zamierzam zagrać asian -0.25 (kurs 1.95!!) w meczu ze Stoke i "jedynkę" w meczu z Boltonem. Po tych dwóch meczach, przestają obstawiać na Tottenham i zobaczę co będzie się dalej działo w ich meczach z Arsenalem i Liverpool FC.
|
|
| beticos |
Użytkownik / #6 - Posted: 10 Paź 2008 11:47
|
skoro Ramos miał tyle czasu ( biorę pod uwagę poprzedni sezon ) na zmontowanie solidnej ekipy i tego nie zrobił, to szanse, że zrobi to w 10 dni są marne
widzę beticos, że podzielasz moje zdanie że Juande Ramos wykorzysta 2-tyg przerwę i poukłada Tottenham tak aby wreszcie zaczą grać na miarę oczekiwań
Tego, że Ramos poskłada zespół w ciągu 10 dni akurat, Filipie, nie podzielam Przecież on prowadzi Koguty pi razy drzwi od roku i ta sztuka mu się na wyspach nie powiodła No bo chyba nie uważasz za sukces miejsca w dolnych rejonach środka tabeli z poprzednim składem
Nie twierdzę, że Ramos to jest zły trener, bo sukcesy z Sevillą go bronią Tyle tylko, że on preferuje ofensywną, kombinacyjną piłkę, a tak na wyspach się nie gra, ani też tak nie szkoli się tam piłkarzy I dlatego z Tottenhamu nie można zrobić Sevilli, a o tym - zdaje się - zapomniał Hiszpan
Teraz wymienił on niemal cały skład, ale tam nadal nie ma zawodników z predyspozycjami do ofensywnej i kombinacyjnej gry No może poza Modricem i Dos Santosem, ale ten pierwszy to chucherko i nie daje sobie rady, drugi to jeszcze młokos i pieśń przyszłości Pawluczenko też takich predyspozycji nie ma Zresztą sporo transferów Tottenhamu, to totalna porażka
To, że na budowę drużyny potrzeba czasu, to rzecz bezsporna Ramos - przypominam - jest już rok, i jego rola sprowadziła się do totalnej rozpierdziuchy, bo nie widać tam za grosz żadnej logiki w budowie drużyny On pewnej grupy zawodników sie pozbył, a w ich miejsce przyszli inni - i wcale nie wiem, czy lepsi Stąd takie, a nie inne wyniki - a ściślej ich brak A co do czasu, to obawiam się, że Ramosowi go zabraknie, bo on już dawno zasłużył na to by wylecieć na zbity pysk Ale to by było bardzo kosztowne, więc dlatego jeszcze coś tam bełkocze i mami kibiców
Stoke z pewnościa ma cel, którym jest utrzymanie w lidze Patrząc na listę płac, o niczym innym raczej marzyć nie powinni Ale to nie jest jednoznaczne z tym, że zaprezentują tak jak Derby Jak na swoje możliwości grają przyzwoicie Win z AV i remis z The Reds to bardzo dobre wyniki Strzelili już 8 bramek, czyli dwa razy więcej niż Koguty U siebie będą groźni i z drużynami "teoretycznie" słabszymi będą walczyć do upadłego Tottenham nie zalicza się do czołówki
Ja nie wiem, jakie elementy analizy wskazują tu na zwycięstwo Tottenhamu ( poza nazwiskami, potencjałem i założeniem, że Stoke bronić będzie się przed spadkiem )
Dla mnie ten typ jest z gatunku pobożnych życzeń, a nuż się uda, a nuż się przełamią
Czyli - stawiamy na Koguty - stawiamy świecę w oknie - zapalamy ją - klękamy i modlimy się do Pana Boga, żeby weszło
W mojej opinii ten mecz trzeba grać w stronę gospodarzy, choćby z racji tego, że kurs będzie wyższy niż na Koguty Ale nie tylko dlatego Tottenham gra piach, jest pod presją, jest tam nerwówka, a to nigdy nie sprzyja wynikom Stoke faworytem nie jest i nawet jeśli nie wygra, ale podejmie walkę, to nikt nie będzie miał pretensji A walkę na pewno podejmie i nie jest bez szans
Drugą opcją - jest po prostu odpuszczenie tego meczu ( jak ktoś boi się zagrać w stronę Stoke )
Każdy ma prawo zagrać jak uważa, ale jak ktoś zdecyduję się na gości, to na pewno nie jest to mecz, gdzie można wejść z wysoka stawką
Ja nie wiem jeszcze jakie będą kursy, ale raczej coś zagram "w stronę" gospodarzy i poświęcę na to 1/4 tego, co do tej pory wygrałem stawiając przeciw Kogutom, a to nie mało 
|
|
| djsosna |
Moderator / #7 - Posted: 10 Paź 2008 11:57
|
Mamy zdecydowanie różne spojrzenia. Ja tak jak pisałem postawię na Stoke - Tottenham (asian -0.25) 2@1.95 i potem na "jedynkę" w meczu Tottenham - Bolton. Rozumiem, że ty beticos odwrotnie? Zobaczymy kto lepiej na tym wyjdzie 
Przecież on prowadzi Koguty pi razy drzwi od roku i ta sztuka mu się na wyspach nie powiodła Tak jak pisałem. Nie można tak tego rozstrzygać bo przecież Ramos w tym sezonie ma praktycznie całą nową drużynę i pracę zaczyna "od zera".
Co do transferów to obaj wiemy, że w Anglii o tym kto przyjdzie do zespołu a kto odejdzie nie decyduje tylko manager. Pamiętam jakis wywiad z Ramosem, w którym powiedział że on chcia zatrzymać Berbatova ale wiedział że nawet jeśli to zrobi to zawodnik się będzie buntował i musiał ustąpić.
PS: Podobno Juventus chce odkupić z Tottenhamu za €38mln Modrica!!! Tottenham dał za niego €20mln. To są jakieś jaja!!! ten zawodnik nie jest zły ale warty jest może połowy tej kasy, nie więcej!
|
|
| beticos |
Użytkownik / #8 - Posted: 10 Paź 2008 13:08
|
Dla mnie jedno jest oczywiste Ramos nie nadaje się do Premiership To jest dobry szkoleniowiec, ale na wyspach gra się inną piłkę niż z Hiszpanii i nie mam tam zawodników, którzy by pasowali do wizji zespołu Hiszpana Poza tym Ramos nie mówi po angielsku i trudno mu tym samym przekazać zawodnikom, o co mu chodzi
Do tej ligi nie nadają się też ani Modric, ani Dos Santos, ani Pawliuczenko
Dla mnie Modric jest mocno przereklamowany i wg mnie warty co najwyżej 10 mln Ale jak ktoś daje więcej, to już jego sprawa
|
|
| bobofrut |
Użytkownik / #9 - Posted: 18 Paź 2008 16:06
|
ma ktos link do meczu fulham-sunderland na justin?
|
|
| Zibi K |
Użytkownik / #10 - Posted: 18 Paź 2008 21:23
|
Ktoś napisał wyżej, że nie zagra na Tottenham nawet za 4,00 bo wszyscy widzą jak oni grają... No pewnie wnioski są wyciągnięte na podstawie meczów z Wisłą. Nic bardziej mylącego... mieszkam na Wyspach i ma okazję trochę oglądać i słuchać. Tottenham ma fatalny początek sezonu... zgoda ale tylko dla czytających tabele. Tak właściwie tylko pierwsze dwie porażki z Middlesbrough i Sunderland'em mogą dziwić. Gra drużyny wygląda nie najgorzej. A że nie wykorzystuje się 100...200% procentowych sytuacji to już inna sprawa. Z Wisłą ...no cóż w Londynie Wisła zagrała chyba najlepsze spotkanie w ostatnim okresie czasu, a w Krakowie... No cóż Tottenham przyjechał tam nie przegrać...podporządkowując taktykę pod wynik pierwszego meczu... to takie typowe właśnie dla hiszpańskiego trenera... Ale to w lidze angielskiej nie przejdzie, zresztą kolejne niepowodzenia też już nie przejdą... Oczekiwania przed sezonowe dla Tottenhamu to walka o Ligę Mistrzów. Po to wydawano miliony na nowych zawodników. Gracze zdają sobie sprawę z tego. W wywiadach zapowiadają, że teraz to już pora na marsz w górę. Choć z drugiej strony mam jakieś dziwne wrażenie, że za bardzo nie podobają się im metody Ramosa.. Ale daleki jestem od stwierdzenia, że grają przeciw trenerowi po prostu on im nie leży ale myślę że kilka wygranych meczy zmieni ich stosunek. Dzisiejszy "The Sun" napisał, że to mecz ostatniej szansy dla poprawy wizerunku stołecznych, choć w końcowej analizie wytypował wynik 2-1 dla Stoke. Pozwolę się nie zgodzić z tym osądem. Widziałem w TV ostatni mecz kogutów z Hull (przy okazji szacunek dla tej drużyny i kibiców) Stracona na początku bramka ustawiła całe spotkanie. Nieustanny napór i kilkanaście okazji do zmiany wyniku. Nie no naprawdę gra Tottenhamu jest o wiele lepsza niż pozycja w tabeli... A cóż mogę powiedzieć o Stok'e Dla mnie to główny kandydat do spadku. Owszem ambicja ogromna, walka, też ale jako drużyna... zostawia dużo do życzenia. Na koniec już z czysto analitycznego punktu widzenia wychodzi mi, że kiedyś Tottenham musi wygrać pierwszy mecz w lidze i bym był bardzo zdziwiony gdyby nie było to jutro.
Typ: 2 Pewność: 7/10
Pozdrowienia
P.S. Nie prawda, że Ramos nie mówi po angielsku... słyszałem jak próbował:-p
|
|
| lucasb |
Użytkownik / #11 - Posted: 19 Paź 2008 14:48
|
Witam. Zgadzam sie z Djem. Tottenham w 7 meczach nie odniosl zwyciestwa! To druzyna z naprawde wielkim potencjalem. Kiedys musza zaczac wygrywac. A z kim jak nie ze Stoke. Pierwszy mecz po przerwie to naprawde dobry moment na przerwanie zlej passy. Tottenham naprawde powaznie i z wielka mobilizacja podchodzi do tego spotkania. Czytalem w irlandzkiej edycji The Sun wypowiedz Juande Ramosa dotyczaca tego meczu. Mowil miedzy innymi o Ledleyu Kingu. Mianowicie wg trenera zawodnik ten nie jest ze wzgledu na kondycje fizyczna w stanie rozgerac na najwyzszym poziomie wiecej niz jednego pelnego meczu w ciagu dwoch tygodni. Na ten mecz Ramos ma zamiar postawic na Ledleya. Jesli chodzi o Stoke to nie zagra Lawrence (pomocnik 6/7 1 gol 2 asysty). Najprawdopodoniej na lawce rozpocznie mecz Fuller (napastnik 7/7 3 gole) ktory gral w ramach eliminacji w reprezentacji Jamajki. W Spurs nie zagra Pavluchenko ale to akurat poki co nie ejst wielkie oslabienie. W napadzie powinien zaczac Bent ktory moze wkoncu sie obudzi i wroci do formy z okresu przygotowawczego. Ja zagram TotTenham w tym meczu po kursie 2.15 w bet365. Ewentualnie pobiore bezpieczniejsza wersje ze zwrotem stawki w przypadku remisu po kursie 1.53. Ale to w przypadku dodatkowych srodkow jesli wejdzie typ na Alkmaar podpatrzony w analizach Dja.
|
|
| Zibi K |
Użytkownik / #12 - Posted: 19 Paź 2008 15:24
|
Co do wypowiedzi Ramosa to nie brał bym ich za bardzo poważnie..Czytam tutejsze gazety i dzisiaj bardzo mocno jest podnoszona kwestia zmiany na stanowisku sternika Tottenhamu. Zresztą jeśli mówi że Ledley King nie ma pary... no cóż pozostawię to bez komentowania A Stoke? W porównaniu do kogutów to "cieniasy" ... przepraszam nie należy nikogo lekceważyć. Rzeczywiście nie zagra Lawrence, a co do Fuller'a to myślę że to wojna psychologiczna... tyle tylko po cholerę. Typ: Tottenham
|
|
| lucasb |
Użytkownik / #13 - Posted: 19 Paź 2008 15:34
|
Jesli chodzi o zmiane trenera to Ramos zapewnia ze odbyl ''pozytywna'' rozmowe z Levym. Wiadomo ze jest to najpewniej dobra mina do zlej gry. Pamietac jednak nalezy ze Tottenham w razie zwolnienia Ramosa bedzie musial mu zaplacic 19mln a tak naprawde nie ejst powiedziane ze zmieni to sytuacje. Szczerze mowiac ciezko powiedziec co jest powodem slabej postawy Spurs. Niemniej jednak nawet bez wiekszego zaglebiania sie w sytuacje wewnetrzna Spurs mysle ze typ na nich warty sprobowania.
|
|
| Zibi K |
Użytkownik / #14 - Posted: 19 Paź 2008 15:54
|
Z tymi 19-stoma milionami to nie tak zupełnie... ale jakby co to włodarzy stać na to... Ale zgodzę się, że ta ekipa cholernie zawodzi... Czemu???
|
|
| Kicek |
Użytkownik / #15 - Posted: 19 Paź 2008 20:27
|
No i Tottenham znowu po dupie...sami sie dobili czerwoną kartką na początku i znowu punktów nie ma. Oj źle, źle....
|
|
| beticos |
Użytkownik / #16 - Posted: 19 Paź 2008 21:03
|
Czyli - stawiamy na Koguty - stawiamy świecę w oknie - zapalamy ją - klękamy i modlimy się do Pana Boga, żeby weszło
A potem klniemy na piłkarzy, kartki, Ramosa i w ogóle A tak naprawdę granie na tak cieńki zespół to jest żenua
|
|
| Baribal |
Użytkownik / #17 - Posted: 19 Paź 2008 21:17
|
Popieram @beticos w 100%.Tottenham zawsze był cienki.
|
|
| lucasb |
Użytkownik / #18 - Posted: 19 Paź 2008 21:32
|
No i Tottenham znowu zawiodl. Nie chodzi tylko o wynik. Ogladalem mecz i ich gra wyglada fatalnie. Nie ma co usprawiedliwiac ich postawe czerwona kartka bo byla zupelnie zasluzona. Poza tym Spurs zdolali wyrownac (troche przypadkowo ale jednak) i skonczyli grac w tym momencie. Mimo ze konczyli mecz w 9 nie sadze zeby mozna bylo liczyc na cos wiecej gdyby grali w 11. Za tydzien juz tak smialo na Spurs nie postawie mimo ze mecz z Boltonem (o ile dobrze pamietam)bedzie dla nich ostatnia przeprawa przed Liverpoolem i Arsenalem.
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #19 - Posted: 19 Paź 2008 21:43
|
Championship zbliża się 
|
|
| djsosna |
Moderator / #20 - Posted: 19 Paź 2008 22:44
|
Właśnie obejrzałem obszerny skrót meczu Stoke - Tottenham i przyznaję że ŹLE oceniłem sytuację w Tottenhamie a ta jest zła..bardzo zła 
Jeśli Juande Ramos przez 2 tygodnie przerwy ligowej nie wymyślił nic aby zdobyć punkty ze Stoke to już chyba nie ma nadzieji?! Obawiam się tylko, że prezez Tottenhamu i tak go nie zwolni aby nie płacić wysokiego odszkodowania. Błędna koło! 
|
|
| Hitzlsperger |
Użytkownik / #21 - Posted: 19 Paź 2008 23:05
|
dj mysle ze jak ramos bedzie caly czas takie plecy łapał z tottenhamem to zwolni , media i kibice tez sie do tego przyczynią nawet kosztami tej forsy co mu trzeba wyplacic TOTTENHAM teraz maja bolton to tez nie bedzie im łatwo ___________________________________ Edytowany przez: Hitzlsperger
|
|
| djsosna |
Moderator / #22 - Posted: 19 Paź 2008 23:14
|

po Boltonie mają WIELKIE DERBY Londynu z Arsenalem ("Święta Wojna") a potem równie ciężkie mecze z LFC i Man City 
|
|
| Maxi |
Moderator / #23 - Posted: 19 Paź 2008 23:16
|
Tottenham zupełnie nie wykorzystuje swojego potencjału. Chciałbym zobaczyć tych wielkich skrzydłowych ustawiających się pod grę w mairę szeroko a nie schodzących po piłke do środka przez co sami sobie zawężają pole gry. Tam brakuje porządnego środkowego pomocnika, który by regulował tempo gry i umiejętnie rozrzucał akcje. W obronie brakuje komunikacji a do tego mam wrażanie, że zawodnicy nie do końca rozumieją czego oczekuje od nich Ramos. I to tak wygląda jakby w trakcie gry drużynę z ławki prowadził Poyet. Ale była determinacja i walka a także chęci w Spurs. Z Boltonem w zależności od kursu 1.80 w górę mi pasuje za tydzień. Dobrze by było jakby sami piłkarze zebrali się i odbyli między sobą poważną rozmowę. Dziś ich zwycięstwa nie grałem a za tydzień najwyżej ja będę marudził jak zaś zawiodą.
|
|
| jabadaon |
Użytkownik / #24 - Posted: 20 Paź 2008 00:48
|
maxi świetnie powiedziane
|
|
| rafix |
Użytkownik / #25 - Posted: 23 Paź 2008 19:08
|
Spojrzałem na zestaw par w najbliższej kolejce i musze przyznać, że bardzo zainteresował mnie mecz Sunderlandu z NUFC.
Wiadomo Sunderland radzi sobie corazj lepiej, Roy Keane stworzył ciekawą ekipię i "Czarne Koty" w tym sezonie mogą sprawić nie jedną niespodziankę. W ostatnim meczu z Fulham piłkarze Roya Keane'a mieli sporo okazji do zdobycia bramki, jednak opatrzność czuwała nad Fulham. Warto wspomnieć poprzeczkę Cisse, czy strzał z rzutu wolnego Richardson'a kiedy to piłka nie chciala wpasc do bramki (słupek, słupek, Schwarzer, słupek, Schwarzer) aż sam złapałem się za głowę widząc tą sytuację.
Współczynnika jaki dostaniemy na Sunderland @2,15 jest dla mnie do zaakceptowania. Na dzień dzisiejszy w NUFC nie zagra Michael Owen (F/5/1/3).
Co na to eksperci ? ___________________________________ Edytowany przez: rafix
|
|
| Baribal |
Użytkownik / #26 - Posted: 23 Paź 2008 20:05
|
Widziałem Newcastle z MC i według mnie w 10 byli lepsi od 11 MC a Martins jest 5 razy lepszy niż Owen . ale piłka jest okrągła i wszystko sie może zdażyć.
|
|
| szymon4k |
Użytkownik / #27 - Posted: 24 Paź 2008 23:21
|
w jakim składzie zagrał Portsmouth w ostatnim meczu Pucharu UEFA z Bragą, przegrali 0-3, a zastanawiam się czy nie postawić na nich w niedziele, kurs 1,8 przeciwko Fulham wydaje mi się zawyżony
|
|
| Bary89 |
Użytkownik / #28 - Posted: 24 Paź 2008 23:33
|
W czwartek Portsmouth grało normalnym składem ale sam coach Pompeys przyznał że najważniejsza w tym sezonie jest Premiership. Nie uważam żeby kurs w tym przypadku był jakoś szczególnie zawyżony ale na pewno nadaje się do gry, szczególnie jeśli spojrzeć na fatalny bilans wyjazdowy Fullham w tym sezonie. Wydaje się na pierwszy rzut oka że typ warty gry ale dokładniejsza analiza będzie jutro
Pozdrawiam
|
|
| rafix |
Użytkownik / #29 - Posted: 24 Paź 2008 23:45
|
"Czerwona kartka, którą otrzymał Habib Beye w spotkaniu z Manchesterem City została... anulowana!" - (www.nufc.pl).
|
|
| Maxi |
Moderator / #30 - Posted: 26 Paź 2008 01:51
|
http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/7691457.stm
|
|