| Banitazk |
Użytkownik / #91 - Posted: 11 Gru 2008 20:10
|
Jak zajrzysz na mój blog http://zibik65.blog.interia.pl i cofniesz się o kilka kolejek to właśnie pisałem, ze gra ich nie jest jakaś nadzwyczajna. Oni wygrywają rozpędem. Mają dużo kontuzji w śród napastników. Te strzelane bramki to wpadały tak jakoś na siłę. Owszem obecnie nie graja dobrej piłki, a że wygrali w LM. Sorka ale Villareal wczoraj to nie normalny Villareal. A z drugiej strony Hearts. Wygrali z Rangers, ale oni tez maja swoje kłopoty. Pisałem wcześniej chyba z trzy tygodnie temu, że bardzo się męczą jak maja strzelać bramki. A jak juz strzelą to spoczywają na laurach. Jakby nie Szkocka drużyna. Za dużo tam wschodnich wzorców. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Hearts które w obecności 55 tysięcy ludzi będzie chciało wygrać. Oni przyjadą bronic 0-0 jak długo się da. Ale myślę, że w końcu ich Celtic złamie.
|
|
| tomassi |
Użytkownik / #92 - Posted: 11 Gru 2008 21:51
|
Cannot play media. Sorry, this media is not available in your territory. to jak chce skroty obejrzec co mam zrobic?
|
|
| Maciek_AG |
Użytkownik / #93 - Posted: 11 Gru 2008 22:57
|
Dundee Utd. - Rangers 7-1 Rangers. Zazwyczaj przy takich wynikach używa się słów: „rozbił”, „rozniósł” i.t.p. Celowo tego nie zrobiłem, gdyż nie mogę się jakoś pozbyć wrażenia, po kilkakrotnym obejrzeniu skrótów tego meczu, że ta wysoka wygrana to w dużej mierze zasługa sędziów. Rozumie , że rzut karny (na 3-1) należał się Rangers ale ni cholerę nie potrafię zrozumieć powodu dania stoperowi czerwonej kartki. Taka samo zasłużył na kartkę jak zawodnik Villarealu w meczu z Celtic. Potem również przynajmniej przy trzech golach miałem powiedzmy łagodnie - duże wątpliwości do prawidłowej reakcji sędziego bocznego.
Ten mecz jest jednym wielkim „no bet”. W lepszej formie obecnie jest Dundee i nie boję się tego pisać, oni sa w lepszej formie, grają swobodniejszą piłkę. Mają wiele do udowodnienia. Czy są w stanie wygrać? Są! Ale nie mogę Wam pisać, że to zrobią, bo grają z Rangers, drużyna która nawet wtedy kiedy słabiej gra potrafi fuksem strzelić bramkę, albo dostać problematycznego karnego. Tak, że zakończmy to na „no bet”
Te przemyślenia są w formie żartu rozumiem? W moim odczuciu nieudany.
Od kiedy to sędziowie sprzyjają Rangers FC? Czerwona kartka była w 100% prawidłowa. Martin Canning faulował wychodzącego na czystą pozycje Boyda. W takich sytuacjach sędzia musi pokazać czerwień, bez względu, czy akcja dzieje się w polu karnym, czy przed. Także twoje słowa o błędzie arbitra wyjątkowo śmieszne.
Napisz jeszcze jakie masz dokładnie wątpliwości co do decyzji liniowego - konkrety.
O "problematycznych rzutach karnych" także żartujesz, co?
Co do formy The Gers, to najwyższa nie jest, zwłaszcza w ostatnich tygodniach nie była dobra. Przed tygodniem wrócili Davis, Miller, a także Papac i gra RFC wygląda zdecydowanie lepiej. ___________________________________ Edytowany przez: Maciek_AG
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #94 - Posted: 12 Gru 2008 20:39
|
Witam. Maciek AG Najpierw o tym karnym. Jak dobrze przeczytasz to co napisałem to nie miałem pretensji do karnego bo był ewidentny, ale Boyd nie wychodził na czystą pozycje tylko walczył o piłkę w obrębie pola karnego. Oglądnij to na stronie BBC na spokojni. za taki faul gdzie piłka jest w zasięgu walki nie daje się czerwonej kartki. była to walka o piłkę zakończona faulem ani nie brutalnym, ani umyślnym tylko wynikającym z gry.
O sprzyjaniu przez sędziów drużynie Rangers czy Celtic pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu. Zresztą w zeszłym tygodniu miał miejsce tzw "szczyt trenerów klubów SPL i głównych działaczy na temat poziomu sędziowania w lidze, gdzie podnoszono właśnie sprawę tych problematycznych decyzji panów w czerni.
A co do tych bramek "problematycznych" to pozwolę sobie mieć wątpliwości przy bramkach nr. 2 bramce nr. 4 to już mam te obiekcję wielkie. Rangers bez dwóch zdań jest lepszą drużyna od Hamiltonu ale po co jeszcze kopać słabszego?
Skoro zostałem wywołany do tablicy to zwrócę jeszcze uwagę na jeden fakt. Jakim dziwnym zbiegiem okoliczności w meczach Rangers i Celtic sędziowie mecze przedłużają o największą ilość minut w lidze, często też wtedy kiedy wynik jest niekorzystny dla zainteresowanych.
Mam wrażenie jakbyś miał do mnie pretensje. Być może moje pisanie jest czasem z lekką dozą humoru ale nigdy nie staram się ferować poglądu, że ja mam wyłączną rację. mam tylko wrażenie , a oglądam po kilka meczy SPL w tygodniu (Setanta, BT Vision) że nie zawsze sędziowie gwiżdżą tak samo w podobnych sytuacjach kiedy graja te dwie firmy.
Żeby było jasne. kibicuję Dundee Utd, ale czy ktokolwiek do tej pory czytający moje posty i mojego bloga mógł odnieś wrażenie, ze ich w jakikolwiek sposób feruję. Starałem się zawsze stanąć z boku i przekazać swoje odczucia i garść informacji których nie można znaleźć w naszym kraju. Nigdy nie piszę w stylu jestem pewny, czy na pewno oni wygrają bo muszą. Staram się tylko naświetlić sytuację, a zazwyczaj wnioski do wyciągania pozostawiam Wam.
Ale pozwól tez że czasem będę miał własne zdanie o którym piszę, najczęściej po meczach. W tym wypadku powiem jednak tak. Rangers jak na drużynę która posiada najwyższy budżet w lidze grają słabo. Właściwie jedyny ich dobry mecz w tym sezonie to wygrana z Celtic. Reszta to tylko wykładnia ich indywidualnej wyższości bo jako drużyna to znajdę kilka lepiej działających kolektywów w tej lidze. I właśnie jutro będzie zderzenie z jedna z takich drużyn. Nie twierdzę, że Dundee Utd. to wygra ale będę bardzo szczęśliwy jeżeli kolejny raz Rangers będzie miał kłopoty z wygraniem czy remisowaniem. I wiesz co tak z przekory choć miałem tego nie zagrać postawię 10 funtów na Dundee Utd. o tak dla zabawy, radości chwały i...Królowej... i tu właśnie żartuje a nie wcześniej. Pozdrawiam Zibi K.
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #95 - Posted: 12 Gru 2008 20:43
|
tomassi Byc może wystarczy po otwarciu strony BBC odhaczyć opcję Internacionale. Jest po prawej stronie. W zeszłą sobotę będąc w Polsce swobodnie oglądałem skróty. Pozdrawiam.
Ps. Około 21 będzie update do nadchodzącej kolejki, narazie można to przeczytać na blogu.
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #96 - Posted: 12 Gru 2008 21:13
|
Update… Najważniejsza sprawa to, to że zima odeszła i jest normalnie… pada deszcz. W związku z tym raczej mecze niższych lig się odbędą, chyba, że lodowiska zamienia się w miejsca do kąpieli borowinowych…
A teraz już o meczach:
Aberdeen – Falkirk Aberdeen – Niestety nie zagra Aluko. Również nie obecni będą Stuart Duff i Tommy Wright Ale oni akurat to już kilka meczy się opieprzaja. Falkirk – Za czerwona kartke dwa mecze nie zagra Mc Namara. W dalszym ciągu nie sa gotowi do gry Tam Scobbie, Neil McCann, Carl Finnigan, Dayne Robertson i Brian Allison. No nieobecność Aluko może stanowić problem ale jest przecież Mackie i Kerr. Goście za to mają duży problem w obronie. Mimo wszystko myślę, że gospodarze to wygrają.
Dundee Utd. – Rangers Dundee Utd. – Znowu na początek zła wiadomość. Nie zagra Sandaza. To taki K. Boyd w szeregach gospodarzy. Z dobrych wiadomości: wraca kapitan zespołu L. Wilkie raz W. Flood i W. Feeney razem z R. O'Donovan. I żeby było mało dobrych wieści to jeszcze zapowiadana jest gra jutro Gomis’a i to jest wiadomość dnia. Rangers – Wszyscy zdrowi i gotowi za wyjątkiem Bougherra. Dochodzę coraz bardziej do wniosku, że jutrzejsze spotkanie wygrają gospodarze. Te wszystkie powroty, a w szczególności Gomis sprawiają, ze to przeświadczenie jest na tyle duże, ze zagram jednak jutro ten bardzo ryzykowny zakład na wygraną Dundee Utd.
Hibernian – Hamilton Hibernian – W zasadzie nic nowego się nie wydarzyło w tygodniu. Pozostają dalej kontuzjowani Sheld i Mc Canne. Hamilton – Za kartki zawieszony podstawowy stoper M. Canning i napastnik M.Concard. Wraca do składu Offiong po narodzinach syna. Ta dziura na środku obrony Hamiltonu jest raczej nie do załatania. Powinno być lekko łatwo i przyjemnie dla gospodarzy.
St. Mirren – Inverness St. Mirren - Gary Mason i Craig Dargo są gotowi do gry. Za to w dalszym ciągu kontuzję leczą: Stephen O'Donnell, Will Haining, Billy Mehmet i Steven Robb. Inverness – Wraca do gry dawno oczekiwany obrońca Phil McGuire, a Jamie Duff zastąpi w składzie chorego na grypę MacPherson'sa Jeju co tu można powiedzieć poza tym, że wzmocniona obrona Inverness będzie bardzo trudna do sforsowania. Chyba „under” reszta w Waszych głowach.
Celtic – Hearts Celtic – Tutaj najmniej informacji posiadam jak dotychczas. Może po za taką, że w dzisiejszych gazetach cała drużyna stanęła murem za Boruchem. Gdzie nie spojrzeć to czytam, że to klasa światowa, jeden z najlepszych i super. Hearts – Również informacje skąpe jak do tej pory. Może rano zdążę coś przed raca jeszcze napisać bo na razie cisza. No może po za tym jednym, że napastnik Celtic C. Killen to pierwszy cel transferowy Hearts w styczniu.
Na razie tyle Zibi K.
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #97 - Posted: 12 Gru 2008 22:14
|
No i co? Nikt nic nie napisze? nie opieprzy? Rany jak fajnie... Sorka to jest sarkazm i żart..
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #98 - Posted: 13 Gru 2008 00:03
|
Banitazk, zagram zaraz Aberdeen i Hibernian. Jak coś nie siądzie to obiecuje porządny opier...
edit: A skoro już zabrałem głos. Czy sądzisz, że jest możliwe coś takiego w najbliższych powiedzmy 10 latach, że mistrza zdobędzie zespół z miasta innego niż Glasgow??? ___________________________________ Edytowany przez: lucjan
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #99 - Posted: 13 Gru 2008 06:07
|
Mam taka nadzieję każdego roku, ale po prostu kluby z Glasgow maja trochę za dużo pieniędzy i wykupują co zdolniejszych zawodników. Dziwi mnie tylko, ze taki Aberdeen który ma blisko ropę naftową nie chce nawiązać do lat świetności. Bo to chyba jedyna drużyna która tak naprawdę pod względem organizacyjnym i finansowym może próbować współzawodniczyć. Trzy lata temu było głośno o Hearts kiedy wykupił udziały "bogacz ze wschodu" ale trochę niepotrzebnie nakupował za dużo zawodników Litewskich. Oni jakoś mentalnie nie potrafią tutaj grac. A w tym roku w Hearts coraz głośniej mówi się o kłopotach finansowych, może jeszcze nie na bieżącą działalność, ale już na uregulowanie 27.000 funtów ostatniej raty (chyba bo nie chce mi się teraz dokładnej kwoty sprawdzać) za jednego z ich zawodników brakuje. Doszło do tego, ze zaangażowano w to władze SPL i jeżeli do połowy stycznia sytuacja nie zostanie wyjaśniona grożą sankcje. Pozostaje jeszcze Dundee ale tutaj też trochę za mało finansów. Tak, że wątpię czy coś się zmieni. Owszem pojedyncze mecze będą przegrywać ale liga jako całość pozostanie na razie w domenie Glasgow. Dzisiaj mam nadzieję, że Rangers nie wywiezie kompletu punktów z Dundee postawiłem nawet w końcu 10 na wygrana Dundee i 15 na remis. Jeżeli to się sprawdzi to przy wygranej Aberdeen zacznie się robić ciekawie w walce o drugie miejsce, ale to chyba tylko moje senno-katarowe zwidy.
edit. A co do opier. to mam nadzieję, że dzisiaj to mnie minie bo sam mam kilkadziesiąt funtów na Aberdeen postawionych, a święta idą i prezenty trzeba kupować:-p. ___________________________________ Edytowany przez: Banitazk
|
|
| lombi |
Użytkownik / #100 - Posted: 13 Gru 2008 18:00
|
Tak jak lucjan pobrałem Aberdeen i Hibernian no i co zibik - znowu nie mozna cie opierdzielic - a w st.johnstone brame walnal Rutkiewicz - to jakis Polak ? - i tak tej ligi nie obstawiam - podobnie jak walijskiej i irlandii polnocnej ale tak ciekawosci sie pytam 
|
|
| griszartsbvb |
Użytkownik / #101 - Posted: 13 Gru 2008 18:08
|
No i jednak serca postawiły się Celticowi , w przyszłym tygodniu czekam na jakieś ciekawe info bo znów będe chciał postawić przeciw nim(jeśli mozna Cię prosić)
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #102 - Posted: 13 Gru 2008 20:28
|
Witam. Już Ci odpowiadam lombi. Kevin Rutkiewicz ur. 10.05.1980r w Glasgow o korzeniach polskich ze strony matki (chyba) ale sprawdzę dokładnie. jest nominalnym obrońcą. Później napiszę wrażenia po wysłuchaniu radiowego maratonu piłkarskiego od godz 12.00 do 18.00 to sie nazywa radio sportowe!
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #103 - Posted: 13 Gru 2008 21:40
|
Bardzo udane popołudnie w Szkocji, bardzo udane. Zacznijmy od początku czyli meczu:
Dundee – Rangers Świetne spotkanie. Z wypiekami słuchałem relacji radiowej z pierwszej połowy, a drugą mogłem oglądnąć w przerwie. Świetne spotkanie. Remis to najbardziej sprawiedliwy wynik jaki mógł paść. I niech tak zostanie.
Celtic – Hearts To co robili w pierwszej połowie Driver z Kingstonem z obroną gospodarzy to trudno opisać. Boruc znowu jest bohaterem, wybronił dwie setki. A po przerwie nie potrzebnie Hearts się cofnął i dał się stłamsić gospodarzą na swojej połowie i siła Celtic dała znać o sobie, ale ogólnie gospodarze zagrali bardzo słabe spotkanie.
St. Mirren – Inverness Przyznam się że spodziewałem się takiego właśnie wyniku tylko, że w drugą stronę. No ale to szczegół najważniejsze, że under wszedł.
Aberdeen – Falkirk Gospodarze kontrolowali mecz do 70 minuty, potem to co chwila mi serce prawie stawało dęba, jak słuchałem tego gościa w radyjku. Szkoda, że nie możecie posłuchać tych relacji. Ogólnie mój podstawowy zakład i jestem bardzo zadowolony
Hibernian – Hamilton Miało być lekko, łatwo i przyjemnie. I tak było w pierwszej połowie, pełna kontrola, mnóstwo sytuacji podbramkowych i tylko tajemnica jak Rankin nie strzelił jeszcze przynajmniej dwóch bramek. To było w pierwszej połowie, natomiast w drugiej to już… Horror. Horror za sprawą jednego zawodnika drużyny Hibernian. Nazywa się ten gościu Yves Ma-Kalamby, To bramkarz gospodarzy. Człowiek który bronił w pierwszej połowie dwie sytuacje nie do wybronienia, natomiast po przerwie to… Ile razy piłka była w powietrzu w okolicach jego piątki i chciał ten kochany murzynek ja łapać to zazwyczaj mu wypadała, albo się z nią mijał. Po prostu ściszyłem radio i się modliłem, żeby był już koniec spotkania. Teraz wiem już dlaczego Hibernians chce na szybko w styczniu Szamotulskiego do klubu ściągnąć. Ogólnie jak się już skończyło szczęśliwie to ja już byłem po pracy i wypiłem zdrowie Murzynka. Miałem za co. A co niewolno???. ___________________________________ Edytowany przez: Banitazk
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #104 - Posted: 14 Gru 2008 16:22
|
Witam ponownie w poniedziałek gra Motherwell - Kilmarnoc w Szkockiej lidze piłkarskiej. Pozwoliłem sobie napisać co nie co o tym meczu.
Nie planowana przerwa była zbawieniem dla Motherwell. W ostatnich pięciu meczach zdobyli tylko jeden punkt. A zapowiadało się, że może być jeszcze gorzej. Teraz z nową energią i zaangażowaniem podejdą do meczu z Kilmarnoc. Do składu wróci po kartkach David Clarkson doskonały napastnik. Nie zagra natomiast Quinn za czerwoną kartkę z meczu z Aberdeen W Kilmarnoc też widać trochę pozytywów w liniach obronnych. Wraca podstawowy bramkarz Alan Combe. To bardzo dobre wiadomości. Zła natomiast to ta że w dalszym ciągu nie zagra David Fernandez co oznacza, że siła ataku będzie kolejny raz znikoma. To będzie bardzo zacięta walka. Mimo ostatnich przegranych większe szanse daję drużynie Motherwell. Znam ta drużynę na tyle, że mogę sobie wyobrazić jaka jest ich motywacja. Jeżeli wrócą do swojej ulubionej gry. Spokojnej w obronie konsekwentnego spokojnego grania w środku pola, to nie powinno być zle. Ten spokój powinien przynieść skutek. W prawdzie Kilmarnoc powinien w obronie wyglądać już o wiele solidniej i nie trącić takich głupich bramek przez bramkarza, to jednak przy normalnej grze Motherwell na którą mam nadzieje jakoś nie widzę tutaj możliwości wygrania tego meczu przez Kilmarnoc. Już nie wspomnę że dawno nie pamiętam kiedy Motherwell był tak nisko w tabeli. Reasumując: Bardzo mnie kusi zagranie na gospodarzy, gdyż oni są zdesperowani do zdobycia kompletu punktów i na pewno jako całość drużyny wyglądają lepiej od Kilmarnoc jednak. Jednak jak zawsze podkreślam to jest tylko moje zdanie, a Wy decydujcie sami. Być może najrozsądniejszym zakładem tutaj będzie „under” za 1,70 Jednak ja zagram zwycięstwo gospodarzy.
Mój typ: Motherwell wygra (2,20 Bet365) przekonanie 6/10 Pozdrawiam ___________________________________ Edytowany przez: Banitazk
|
|
| siudek4 |
Użytkownik / #105 - Posted: 14 Gru 2008 21:51
|
banitazk motherwell w ostatnich 6 meczach strzeliło 3 bramki ,tak samo kilmarnoc under w tym meczu wydaje sie byc pewniakiem (chociaz wiadomo jak to jest w bukmacherce z pewniakami ) jezeli mowisz ze gospodarze wygrają to zdaje mi sie góra jedna bramka, i tak spróbuje na betsson 3,80
pomyliłem sie kilmarnoc strzeliło 4,ale to nic nie zmienia ___________________________________ Edytowany przez: siudek4
|
|
| Maciek_AG |
Użytkownik / #106 - Posted: 14 Gru 2008 23:22
|
Dundee – Rangers Świetne spotkanie. Z wypiekami słuchałem relacji radiowej z pierwszej połowy, a drugą mogłem oglądnąć w przerwie. Świetne spotkanie. Remis to najbardziej sprawiedliwy wynik jaki mógł paść. I niech tak zostanie.
To komentator musiał coś dobrze wciągnąć przed meczem, skoro z jego relacji wywnioskowałeś, że I połowa była dobra. I połowa. Zdecydowana przewaga The Gers, udokumentowana bramką Krisa Boyda. Były jeszcze okazje, ale nic nie wpadło do bramki. Z tego co pamiętam, gospodarze oddali tylko jeden celny strzał z główki, który świetnie wybronił McGregor. II połowa. Nic nie wskazywało na to, że Rangers FC tego meczu nie wygra, a tu... dwie akcje lewą stroną w wykonaniu Dundee, obie akcje sektorem, który pilnował Whittaker. Dwie wrzutki, niemal identyczne. Przy pierwszej bramce "zaspał" Papac, zaś druga to wina McCullocha. Po stracie dwóch bramek, podopieczni Waltera Smitha ruszyli do ataków, zdominowali mecz, przebywali na połowie rywali, ale praktycznie nic z tego nie wynikało. W końcu dobra akcja zmienników przyniosła wyrównującą bramkę. Novo zagrał do Lafferty'ego i Irlandczyk z Północy technicznym strzałem pokonał Załuske. Remis wcale nie był sprawiedliwym wynikiem. Dundee oddało łącznie trzy celne strzały w spotkaniu i tylko "dzięki" gapiostwu obrońców RFC, zdobyło dwie bramki. O wyniku meczu zadecydowały indywidualny błędy. Gospodarze z gry nic nie mieli. Jasne, The Gers ponownie nie zagrali wielkiego spotkania, ale na trzy punkty zasłużyli, bo mogli wykorzystać sytuacje z I połowy i byłoby pozamiatane. Tyle ___________________________________ Edytowany przez: Maciek_AG
|
|
| Witek |
Użytkownik / #107 - Posted: 15 Gru 2008 00:05
|
Banitazk - Ciagle obserwuje Twój temat i jestem pod duuuzym Wrazeniem . Odpowiedni Człowiek w Odpowiednim miejscu . Brawo , Twoje zdrowie 
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #108 - Posted: 15 Gru 2008 14:21
|
Dzięki wielkie. Co do Motherwell to powrót Davida Clarksona do ataku gospodarzy powinien zmienić tą tragiczna skuteczność. Dla równowagi to Alan Combe to bardzo dobry bramkarz. Under wydaje się bezpiecznym zakładem.
A teraz do mojego serdecznego kolegi "Maciek AG" mam wrażenie że się trzepiasz. Jeżeli jest tak jak piszesz co dlaczego mecz ten w prasie jest określany za najlepsze spotkanie Dundee Utd w ostatnim czasie? I przy okazji. Potwierdzasz moje słowa (za co dziękuje), że drużyna Rangers to zlepek indywidualności które nie tworzą zespołu. I tak się zastanawiam kto będzie strzelał bramki dla Rangers jeżeli nie daj boże zabraknie Boyda. A co drugiej połowy to ja chyba oglądałem inne spotkanie. Jeszcze raz proszę zachowaj trochę dystansu i obiektywizmu, a nie faworyzuj swojej kochanej drużyny, bo w tym meczu była chwilami bezradna przy poświeceniu i zaangażowaniu zawodników Dundee. A jeżeli już masz się dalej trzepiać mojego pisania, to pozwól zwrócić mi uwagę, że do tej pory jeszcze nic nie napisałeś o tej lidze oprócz tego, że Rangers jest najlepsze! Pozdrawiam.
|
|
| Maciek_AG |
Użytkownik / #109 - Posted: 15 Gru 2008 15:36
|
Banitazk, nigdy nikogo się nie "trzepiałem", tego możesz być pewny 
Ale do rzeczy. Na ogół spotkań w wykonaniu Dundee nie mam przyjemności oglądać, jedyna taka okazja nadarza się w momentach, kiedy Mandarynki grają przeciwko ekipom z Glasgow. Mecz Dundee vs Celtic z sierpnia tego roku widziałem i w moim odczuciu wówczas dużo lepiej się zaprezentowali, niż w starciu z The Gers. Tam spokojnie mogli wygrać. Akurat w tym spotkaniu duży udział w zdobyciu przez Celtic punktu miał... sędzia, który nie podyktował rzutu karnego dla Dundee, a przy dwóch sytuacjach podjął bardzo kontrowersyjne decyzje (także na niekorzyść ekipy Craiga Leveina). Super mecz Załuski, niemal bezbłędna gra defensorów, bardzo aktywni Morgaro Gomis, Warren Feeney i Roy O'Donovan, świetne wejście Francesco Sandazy, który zdobył bramkę. To był hit, spotkanie które naprawdę fajnie się oglądało - prawdziwe widowisko. Czy sobotni mecz na Tannadice Park można uznać za najlepszy w ostatnim czasie w wykonaniu Dundee? Nie wiem, odpowiadam szczerze, bo ostatnich pojedynków z udziałem tego klubu nie widziałem.
Jeśli chodzi o Rangers FC, to oczywiście - nie grają rewelacyjnie, co więcej - nie grają nawet dobrze, bardzo przeciętne występy notują w tym sezonie. Nie ma ducha walki w drużynie. Barry Ferguson, kapitan zespołu powrócił nie tak dawno do składu, ale on sam jest daleki od formy, którą prezentował w poprzednim sezonie. To jest moim zdaniem główny problem Waltera Smitha. Zresztą on sam, czasem gubi się w ustalaniu składu, doborze odpowiednich zawodników. Często nie trafia z dobrą obsadą poszczególnych pozycji. Z kadry na dłuższy czas wypadł Kevin Thomson, który na początku rozgrywek był motorem napędowym, kimś na którym można było polegać, podczas nieobecności Fergusona. Heh, to właśnie Thomson zdobył bramkę na 3-3 w spotkaniu z... Dundee United na Ibrox Park w tym roku - pewnie pamiętasz Inna sprawa. Bramkarz McGregor. Szkotowi często zdarzają się wpadki, jak ta przed tygodniem z beniaminkiem. Coś nie może odzyskać tej świeżości i pewności, którą miał jeszcze wczesną wiosną tego roku. Dużo zastrzeżeń można mieć także co do dyspozycji obrońców. O ile Sasa Papac, to numer 1 na lewej stronie i popełnia naprawdę niewielką ilość błędów, a nawet bardzo często włącza się do akcji ofensywnych, to np. prawa strona po odejściu Huttona ma się kiepsko. Broadfoot to nie to samo, zresztą on sam ostatnio był ustawiany w środku, a nie na boku. Jego miejsce ostatnio zajął Whittaker, który zawalił ostatni mecz, a we wcześniejszych także nie zaliczał się do wyróżniających piłkarzy, było nawet na odwrót. Środek jest mocny, bo tutaj mamy do czynienia z doświadczeniem Weira, a także przebojowym Madjidem Bougherrą. Jeśli chodzi o drugą linie, to Smith często dokonuje zmian, stara się coś poprawić. Ferguson, Davis i Mendes - trzon, choć ten pierwszy jak wspomniałem niestety bez formy, a pozostali także w pewnym sensie zawodzą. Pamiętam początek rozgrywek, gdzie grali pierwsze skrzypce i przede wszystkim występ w derbach Glasgow - cudo. Adam, Novo, Beasley, Lafferty, Burke, Edu, czy Aarón Ñíguez - to pomoc, a w ataku Andrius Velicka (transferowy niewypał!), czy Jean-Claude Darcheville, który nie dostaje zbyt wielu szans.Ma ogromne możliwości, pole do popisu Walter, ale niestety spodziewanych rezultatów brak. Wszyscy to widzą, że z takimi zawodnikami, z takim potencjałem The Gers powinni wygrywać mecz za meczem. Jest jak jest, a ostatnie spotkania w tym roku będą bardzo ważne. W sobotę Hibernian zawita na Ibrox, za dwa tygodnie derby. Oj będzie ciekawie.
Piszesz o zaangażowaniu piłkarzy Dundee. To racja i z tym się z Tobą zgadzam w 100%. U nich było widać tego ducha walki, chęć zaprezentowania się z jak najlepszej strony i... urwania punktów faworytowi. W szeregach RFC nie widziałem tego, ocknęli się dopiero w momencie, kiedy było 1-2.
Rangers najlepsze!!!!!!!!!!!!!!!!!! Follow follow 
Pozdrowienia, podyskutować zawsze można. ___________________________________ Edytowany przez: Maciek_AG
|
|
| lombi |
Użytkownik / #110 - Posted: 16 Gru 2008 08:00
|
Banitazk - jest dzisiaj meczyk w First Division - Clyde - Airdrie - tak jak pisałem nie gram tej ligi raczej ale kursy na gospodarzy lecą lekko (mam tez inne info ale ze nie jest ono jednoznaczne nie bede o tym pisal) - mam pytanko - czy sa jakies przeslanki aby postawic jednak na Clyde - jakies klopoty finansowe tego Airdrie, klopoty ze skladem ? Masz moze jakies info lokalne na temat tego meczyku ? Zaznacze tylko ze to gra przedostania druzyna z ostatnia no i gosciom nie bardzo na reke by bylo przegranie tego meczu w sensie czysto punktowym (wystarczy spojrzec na tabele)...kurs na 1 obecnie w okolicach 1,9...
Pytanie jest tez takie czy ten mecz sie wogole odbedzie bo widze ze mecze w Div2 i Div3 przelozone... ___________________________________ Edytowany przez: lombi
|
|
| Witek |
Użytkownik / #111 - Posted: 16 Gru 2008 11:54
|
A ja chciałbym podziekować za wczorajszego Underka 
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #112 - Posted: 16 Gru 2008 13:43
|
Maciek. AG Widzisz ile ty posiadasz wiedzy!!! Szkoda tylko, że nie dzielisz się nią. Co do meczu Clyde - Airdrie to koło15.00 co napiszę bo prawdę powiedziawszy to dopiero co wstałem.
|
|
| yogipl |
Użytkownik / #113 - Posted: 16 Gru 2008 13:53
|
Widze ze Maciek. AG nie tylko z ligi holenderskiej jest przekot!!Banitazk ekstra typ Aberdeen,skorzystalem i dziekuje!Pozdrawiam
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #114 - Posted: 16 Gru 2008 14:22
|
No dobra zmobilizowałeś mnie lombi i bardzo dobrze szkoda dnia. Mecz Clyde - Airdrie raczej się odbędzie. Boisko jest nie najlepsze ale nadające się do gry. W obu zespołach dużo kontuzji. Gospodarze dalej bez podstawowych zawodników: obrońcy Neil McGregor i pomocnika Stuart Kettlewell. Airdrie dalej bez swojego kapitana Paul Lovering'a Tak naprawdę to Airdrie gra w pierwszej lidze dlatego, że spadkowicz Gretna zbankrutowała i została wykluczona ze struktur ligi zawodowej. W meczach barażowych o awans przegrało z przedostatnim przedstawicielem pierwszej ligi zeszłego sezonu... Clyde 3-0 Co można powiedzieć o tym meczu. Clyde mimo wszystko jest bardziej doświadczoną drużyną, mającą kilku wartościowych zawodników. Goście za to mają ogromne serce do walki i wcale nie zdziwiłbym się gdyby dzisiaj wygrali. Ale tak jak pisałem wcześniej nie chcę się nawet nad tym zastanawiać gdyż za dużo jest znaków zapytania.
|
|
| Maciek_AG |
Użytkownik / #115 - Posted: 16 Gru 2008 14:51
|
Co do ligi szkockiej, to podobnie jak holenderska nie jest mi obca, ale tu jest inny problem. Jakoś nie potrafię wyciągnąć odpowiednich wniosków dot. spotkań, szans poszczególnych drużyn w danym meczu, a co za tym idzie - typy są marne 
Zobaczymy, może coś ruszę w ten weekend
|
|
| lombi |
Użytkownik / #116 - Posted: 16 Gru 2008 14:58
|
No dzięki za informacje - przyznam się, że dostałem takie info że niby ma być fix w tym meczu - z tym, że sam nie wiem na czym miałby on polegać - a traktując ten mecz normalnie jest to dla mnie no bet i tak też zrobię  Pozdrawiam
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #117 - Posted: 16 Gru 2008 15:44
|
Lombi. Tego kto Ci mówi takie rzeczy o Fix'ach to pie...lnij główkę albo wyślij na leczenie. To nie nasz kraj. Przykład :Airdrie to małe miasto położone w pobliżu Glasgow, miedzy Motherwell a Colbrige Prawie wszyscy się ze sobą znają, zawodnicy są normalnymi członkami społeczeństwa, chodzącymi do pobliskich sklepów, spotykanymi często na ulicy. Tak jest w większości drużyn tych niższych lig. Nie wyobrażam sobie w jaki sposób można tutaj coś przekręcić. Z drugiej strony Szkocja to może w brew utartym w Polsce obrazą to kraj bardzo uczciwych ludzi. Niejeden raz przez te trzy lata jeżdżąc autobusem przekonałem się o tym. Już kilka razy oddawano mi telefony komórkowe, portfele, torebki, czy ostatnio tydzień temu młody chłopak oddał mi9 plik banknotów (300funtów) mówiąc że znalazł go na siedzeniu. I nie myślę, że tu jest jaka kolwiek tendencja do fix'owaqnia. I jeszcze jedno. Jeszcze raz podkreślę to nie nasz kraj. Tutaj jeżeli takie coś wyjdzie na jaw, albo tylko będzie podejrzenie to odpowiednie czynniki rządowe, związkowe zajmą się tym natychmiast i gwarantuję Ci zrobią to bardzo szybko i skutecznie, a konsekwencje będą bardzo dotkliwe i nikt wtedy się nie patrzy kim jesteś piłkarzem, zasłużonym działaczem, burmistrzem. Przestajesz funkcjonować w społeczeństwie idziesz do więzienia, klub degradują i podają wszystko w publicznych mediach, prasie włącznie z podaniem nazwiska i miejsca zamieszkania. tak, że nikomu tutaj się to nie opłaca. Zresztą po co? Ja zarabiam 300 funtów na tydzień opłacam dwupokojowe mieszkanie media , TV, mam samochód. Zakupy robię jakie chcę, a i tak za bardzo nie wiem co zrobić z pozostającymi pieniążkami. A spodziewam się, że piłkarze mają tą tygodniówkę troszeczkę wyższą. Więc po co kombinować? Tak ze schowaj głęboko do szuflady opowieści że tu ktoś ustawia mecze, a gościa naprawdę w główkę walnij... Pozdrawiam.
|
|
| lombi |
Użytkownik / #118 - Posted: 17 Gru 2008 08:53
|
Nie no spoko - to było takie lajtowe info - nic na siłę - nikt mi nie wmawiał - graj bo na pewno wałeczek..Clyde mimo wszystko wygrało no ale jak miało być inaczej skoro to Airdrie od 4 meczy bramy nie strzeliło - ja sobie ten meczyk i tak odpuściłem bo tak jak piszesz wszystko ponizej Premier to już czary mary - ale info ciekawe o Szkocji zapodałeś - fajnie wiedzieć, że są jeszcze uczciwe społeczeństwa na świecie no i też ciekawe to info z punktu widzenia obstawiania - przynajmniej wiadomo że wszystko odbywa się zgodnie z duchem sportu - już się nie mogę doczekać Twojej analizy kolejnej kolejki - pozdro
|
|
| Banitazk |
Użytkownik / #119 - Posted: 17 Gru 2008 14:49
|
cześć Na razie o jednym meczu nadchodzącej kolejki, reszta jutro powinna się pokazać.
Kilmarnoc - St.Mirren Co znaczy powrót do składu Kilmarnoc pierwszego bramkarza (A. Combe) mogłem zobaczyć oglądając spotkanie z Motherwell. Kilka razy wcześniej pisałem, że defensywa gra nerwowo, panicznie, mając za plecami niepewnego bramkarza. Wrócił Combe, wrócił spokój i świadomość, ze nawet jak zawali obrońca to jest jeszcze ten z tyłu, któremu można zaufać. St. Mirren natomiast wygra bardzo pewnie z Inverness. Tak prawdę powiedziawszy po oglądnięciu obszernego skrótu tego meczu to dziwię się, ze wygrali tylko 2-0. Prowadzili grę od początku do końca. Obie drużyny poprawiły ostatnio swoją grę. Teraz zawalczą o komplet punktów ze sobą. I co?
Tym razem mam jasność co do tego meczu może nie zupełnie jasną jasność, ale jaśniejszą jasność niż… Jezu gadam jak nasz prezydent Kaczyński a fee!
Powrót Combe do Kilmarnoc sprowadził potrzebny spokój w tyłach. Teraz mogą oni całą energie skierować do kreowania gry ofensywnej. Invincibile to na tyle inteligentny zawodnik, żeby pokierować grą drużyny, a ze w przodzie obudził się Pascali to myślę, że pozwoli im to na stworzenie kilku sytuacji strzeleckich. St. Mirren dość jasno określa się na wyjazdach. Graja na ile sił im starcza. Czasem strzelą bramkę, a potem bronią wyniku. Teraz mam jednak nadzieję, że im się to nie uda. Po prostu w końcu ulegną lepszej jakościowo drużynie Kilmarnoc. A ze widzę i kurs bardzo mi odpowiadający to nie pozostaje mi nic innego jak powiedzieć: Mój typ: Kilmarnoc wygra (2.00) przekonanie 7/10
|
|
| zeus |
Użytkownik / #120 - Posted: 17 Gru 2008 15:14
|
Zibi Hamilton-Motherwell ;p hah dobry mecz co sadzisz?
|
|