- Forum - Rejestracja - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Liga angielska, szkocka, irlandzka / Premiership (Styczeń 2010)
<< . 1 . 2 . 3 .
LUIS Użytkownik / #61 - Posted: 28 Sty 2010 11:30
Pytanie troche z innej beczki, bierze może ktoś udział w "fantasypremierleague" , albo "fantasyuefachampionsleague", bo jeśli tak to zapraszam również do mojej ligii, a i z chęcią się przyłączę do waszej. ...
LUIS Użytkownik / #62 - Posted: 29 Sty 2010 11:12
„Jesteśmy wystarczająco dobrzy, aby rozpocząć wspinaczkę w górę tabeli, ale musimy grać z takim samym poświęceniem i zaangażowaniem przeciwko każdemu rywalowi...", te słowa wypowiedział Gianfranco Zola po bezbramkowym remisie z Aston Villa, na Villa Park. Kolejnym rywalem Młotów było Porstmouth, i tu minimum zostało zrealizowane i kolejny punkcik niezwykle ważny został dopisany na konto drużny Zoli. Po wspomnianych dwóch remisach i wcześniejszej porażce z Tottenhamem przyszedł czas na zwycięstwo. Kto jak kto, ale to właśnie drużyna z Blackburn jest jedną z tych , która wyjazdy na Upton Park chyba najlepiej by w ogóle odpuściła, o czym świadczą statystyki, ale o tym za chwile.
- po pierwsze, od dnia 19 stycznia klub ma nowych właścicieli (David Sullivan i David Gold), którzy od razu obiecali 8mln funtów na transfery w okienku zimowym, a także co chyba najważniejsze ucięli w końcu wszelkie spekulacje dotyczące odejścia czołowych graczy z klubu takich jak Cole, Parker, Green czy Upson. Dzięki czemu klub ze wchodniego Londynu otrzymał stabilizację i może w pełni skupić się na walce o utrzymanie w Premiership.
- po drugie, juz parę dni po przejęciu klubu przez nowych właścicieli West Ham dokonał pierwszego wzmocnienia, jakim jest jest były zawodnik Blackburn Rovers, Benny McCarthy. Swój poprzedni klub zna od podszewki i napewno będzie niezwykle cennym źródłem informacji w rozpracowaniu taktyki zespołu z Blackburn.
- po trzecie, West Ham obecnie zajmuje 16 miejsce w lidze i tylko lepszy bilans bramkowy jeszcze trzyma go "na powierzchni", gdyż ma dokładnie tyle samo punktów, czyli 20 , co znajdujące się już w strefie spadkowej Burnley, dlatego też mecz z Blackburn traktowany jest jako jeden z serii o 6 pktów, nie ma mowy więc tu o odpuszczaniu,
- po czwarte, Blackburn Rovers przegrało wszystkie 9 wyjazdowych meczy przeciwko West Hamowi, począwszy od roku 1998 , ostatni mecz, w którym Blackburn udało się wywieźć komplet punktów z Upton Park to... kwiecień 1994 , z kolei ostatni u siebie West Ham gładko wygrał 4:1,
- jeśli mówimy już o drużynie z Blackburn to warto jeszcze dodać, że jest to jedna z najsłabiej grających ekip na wyjazdach, na 11 meczy --> 1-2-8,, straconych 28 goli co daje 2,5 piłki "wyciąganej z własnej siatki" na mecz
- po piąte, w drużynie Młotów nie ma większych kontuzji, do składu wraca Parker, wielce prawdopodobny jest występ McCarthiego.
- po szóste, w następnej kolejce West Ham czeka wyjazd do Burnley, znowu mecz z serii o "6pkt", a wszyscy dobrze wiemy jak spisuje się wspomniany beniaminek u siebie (Burnley home : 5-4-1).

Reasumując, myślę że granie czystej 1 w meczu West Ham - Blackburn Rovers, przy zaistniałej sytuacji i wskazaniu wszystkich zaa, jest jak najbardziej niezłym typem z ligi angielskiej. Kurs też nie najgorszy, póki co w Pinaccle złapiemy po 2.27, u ziemniaków jak np. STS 2.15

Przewidywalne składy:

West Ham (4-1-4-1): Green; Faubert, Tomkins, Upson, Spector; Noble; Diamanti, Behrami, Parker, Kovac; Cole.
Blackburn Rovers (4-4-2): Robinson; Chimbonda, Givet, Samba, Olsson; Emerton, Dunn, Nzonzi, Pedersen; Kalinic, Roberts.
Referee: Peter Walton. Matches: 13. R2 Y28.

Tak więc, do dzieła waleczne Młoty...

'm forever blowing bubbles, pretty bubbles in the air !!!

http://www.youtube.com/watch?v=hpd80B1OvKw&feature=related

WEST HAM - BLACKBURN ROVERS 1
kurs 2.27
buk Pinnacle

___________________________________
Edytowany przez: LUIS
milan24 Użytkownik / #63 - Posted: 29 Sty 2010 17:00
Jutrzejszego popołudnia na DW Stadium, Wigan Athletic podejmie niepokonany od 6 grudnia Everton. Piłkarze The Toffees nie stracili nadziei na awans do europejskich pucharów.

Podopieczni Davida Moyesa nie przegrali w lidze od ośmiu kolejnych spotkań, a napotykali się na takie zespoły jak Tottenham (2:2), Chelsea (3:3), Birmingham City (1:1), Sunderland (1:1), Burnley (2:0), Arsenal (2:2), Manchester City (2:0) oraz ponownie Sunderland (2:0). Everton radzi sobie na wyjazdach dość średnio, przegrał jak dotąd pięć spotkań, dwa wygrał i trzy zremisował.

Wigan Athletic to drużyna nieobliczalna. Zwycięzcy rozgrywek Championship z sezonu 2004/05 przegrali ostatnio z Blackburn (1:2), zremisowali w FA Cup z Notts County (2:2), wygrali z Wolves (2:0) oraz z Hull także w FA Cup (4:1).

Latics czekają na zwycięstwo przed własną publicznością od meczu z Sunderlandem rozegranego 28 listopada. Od tamtej pory, piłkarzom Roberto Martineza udało wywalczyć się u siebie zaledwie jeden punkt.

W dwóch ostatnich meczach triumfował Everton. Wigan nienajlepiej radzi sobie z rywalem w starciach na własnym stadionie. Ostatni raz gospodarze wygrali na DW w listopadzie 2008 roku.

Wigan - Everton 2.60/3.20/2.40
Typ. 2

źródło : anglia.goal.pl
<< . 1 . 2 . 3 .
Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 86 / Zalogowani - 20 [ Luga, Mieszczuch, Fullmax, napek68, damimank, antekx13, zeus, seba84, szunaj1, leskownik, Raczek, ch3siu, karmello, Lucas, Morgus, Bart, matros, kubik, dardas, Witek ]

administrator: http://walendowski.com