- Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Liga angielska, szkocka, irlandzka / Premiership (Luty 2010)
<< . 1 . 2 . 3 .
djsosna Moderator / #61 - Posted: 24 Lut 2010 23:58
Odpowiedz 

djsosna Moderator / #62 - Posted: 25 Lut 2010 23:42
Odpowiedz 
Taka ciekawostka. Stan murawy na stadionie Wigan (tak,tak - w Premiership!) ->


Igor211 Użytkownik / #63 - Posted: 26 Lut 2010 00:51
Odpowiedz 
Wypowiedzi trenerow przed meczem Burnley - Portsmouth


Boss Wolves - Mick McCarthy nie przejmuje się tym, że Portsmouth wejdzie pod administrację.

Klub z Fratton Park był jednym z głównych kandydatów do spadku i zmagał się z olbrzymimi kłopotami finansowymi. Było kilku chętnych na kupno Pompey, ale klub nie został przejęty do czwartku przez któregoś z potencjalnych kupców, w związku z czym The Blues od piątku wejdą pod administrację.
Ekipa z Południowego Wybrzeża mogła wybierać pomiędzy nakazem likwidacji klubu w poniedziałek lub wejściem pod administrację, po czym The Blues mieliby odjęte 9 punktów w tabeli Premier League.
Teraz Avram Grant będzie musiał dokonać rzeczy niemożliwej, aby utrzymać The Blues w najwyższej klasie rozrywkowej w Anglii.
Wolves również walczą o utrzymanie, znajdują się w dolnej części tabeli i są głównym faworytem bukmacherów do spadku z Premier League wraz z Portsmouth.
Mick McCarthy nie przejmuje się tym, że konkurencja do spadku się zmniejsza i Portsmouth jest pewnym kandydatem do spadku, jest też przekonany, że teraz nie będzie ciążyła tak wielka presja na zawodnikach The Blues.
" Nie każdy musi wchodzić pod administrację, aby nam pomóc. Musimy zająć co najmniej 17 miejsce, a nie tylko wyprzedzić Portsmouth w tabeli" - powiedział były manager Sunderlandu.
" My musimy skoncentrować się na grze. Oni już mogą pomyśleć: No to teraz możemy grać na luzie".
" Nie wiadomo czy brak presji jest dobry, czy też nie dla Pompey. Nie wiemy czy to będzie dla nich pomocne, czy okaże się przeszkodą. Oni będą mieli odjęte w tabeli Premiership 9 punktów, ale czy to oznacza, że będą łatwym przeciwnikiem do pokonania?".
" Portsmouth będzie teraz grało bez presji. Oni mają dobrych zawodników w swoim składzie i w każdym meczu nie będą odczuwać presji".
" Jeśli Pompey spadną, ale utrzymają wszystkich kluczowych graczy, to będą chcieli wrócić do Premiership natychmiast w następnym sezonie. Tak jest zawsze się dzieje po spadku" - zakończył.


Grant: Już się z tym wszystkim pogodziłem

Konsorcjum z Republiki Południowej Afryki jest bliskie zawarcia porozumienia z Chainraiem, ale wszystko to się przeciąga i Avram Grant jest już pogodzony z tym, że Portsmouth wejdzie pod administrację.
Izraelczyk zapytany czy wie o tym, że klub może wejść pod administrację powiedział dla Sky Sports News: " Mniej więcej coś mi o tym wiadomo".
Kiedy z kolei zapytano Avrama czy wie kto może być potencjalnym kupcem klubu odpowiedział: " Na temat finansów nic nie wiem".
" Oczywiście jestem tym wszystkim bardzo zdenerwowany. Bardzo ciężko pracowaliśmy na każdym kroku, aby dobrze wykonać swoją robotę. To wszystko co się teraz dzieje jest zarówno dla mnie jak i dla innych ludzi pracujących w tym klubie bardzo smutne".

Laws: Portsmouth będzie walczyć

Posunięcie to zażegna niebezpieczeństwo likwidacji klubu, ale przy odjęciu 9 punktów w tabeli oznacza pewny spadek do Championship. Pomimo tego Laws w meczu z Portsmouth nie bierze niczego za pewnik, ale za wszelką cenę chce wygrać, aby jego zespół zwiększył swoje szanse na utrzymanie w elicie.
Menedżer The Clarets był częścią Middlesbrough, które było blisko likwidacji w połowie lat 80' - uważa, że sobotni rywale zostawią na Turf Moor wiele serca bez względu na ich trudną sytuację.
"Nie ma znaczenia co się dzieje w klubie - piłkarze Portsmouth są profesjonalistami i oczekuje się od nich gry na całego i dania z siebie wszystkiego bez względu na okoliczności" - powiedział Brian Laws.
"Byłem w takiej sytuacji, kiedy byłem młodym zawodnikiem Middlesbrough. To nie było komfortowe, ale zawodnicy walczyli i trzymali się razem"
"Nie zdziwi mnie jak zobaczę ich w dobrej dyspozycji, mimo iż nie osiągają dobrych wyników"
Laws wyraził również wielkie współczucie dla Avrama Granta, który spotkał się z niesamowitymi problemami od kiedy stał się menedżerem Pompey.
"Wiem, że kiedy sytuacja finansowa jest zła, a ty nie możesz nic zrobić to czujesz jakbyś miał związane ręce" - dodał.
"Ale czasami cię to dodatkowo motywuje i na pewno duch w ich zespole ciągle istnieje"
"Współczuję Grantowi, bo mam wrażenie, że on nie może zrobić już nic więcej, ale daje z siebie wszystko, a to jest najważniejsze" - zakończył.

info: portsmouthfc.pl
dj600wojt Moderator / #64 - Posted: 26 Lut 2010 10:17
Odpowiedz 
Jeśli dodać do tego fakt, że Burnley 22 ze swoich 23 punktów w tym sezonie zdobyło w domu, natomiast Portsmouth z bilansem 1-2-10 należy do najgorszych ekip ligi pod względem gier wyjazdowych, a do tego bilans bezpośrednich gier między tymi drużynami na poziomie Premier League w Burnley, to 13-2-0 (!) dla gospodarzy, to moim zdaniem tak jak pisał DJ Sosna w zapowiedzi w dziale ligi angielskiej: za drobne warto tutaj postawić na "1-ynkę" po dobrym kursie.
Marcin Użytkownik / #65 - Posted: 26 Lut 2010 10:23
Odpowiedz 
Po dobrym kursie około 2,00
Igor211 Użytkownik / #66 - Posted: 26 Lut 2010 12:35
Odpowiedz 
Jeśli dodać do tego fakt, że Burnley 22 ze swoich 23 punktów w tym sezonie zdobyło w domu, natomiast Portsmouth z bilansem 1-2-10 należy do najgorszych ekip ligi pod względem gier wyjazdowych, a do tego bilans bezpośrednich gier między tymi drużynami na poziomie Premier League w Burnley, to 13-2-0 (!) dla gospodarzy, to moim zdaniem tak jak pisał DJ Sosna w zapowiedzi w dziale ligi angielskiej: za drobne warto tutaj postawić na "1-ynkę" po dobrym kursie.

Po dobrym kursie około 2,00


rowniez sie pod tym podpisuje obiema rekoma...
djsosna Moderator / #67 - Posted: 26 Lut 2010 12:43
Odpowiedz 
Cech (Chelsea) nie zagra przez ponad miesiąc.

Cech will definitely miss his side's Premier League games at home to Manchester City on Saturday and away to West Ham on 13 March, the FA Cup quarter-final visit of Stoke on 7 March and the second leg of their European tie against Inter at Stamford Bridge nine days later.

It seems likely, too, that manager Carlo Ancelotti will be without his first-choice keeper for the Premier League games at Blackburn (21 March) and Portsmouth (24 March).

And Cech must also be considered a doubt for the league matches at home to Aston Villa on 27 March and the trip to title rivals Manchester United on 3 April
Igor211 Użytkownik / #68 - Posted: 26 Lut 2010 12:44
Odpowiedz 
co do wypowiedzi trenerow: Pompey bedzie gralo bez presji a jak inaczej w zaistanialej sytuacji ma grac,wydaje sie ze pikarze juz sa na wakacjach(ogladajac ostatni mecz ze Stoke rowniez tak pomyslem gdy stracili bramke w 90 min druzyna walczaca o utrzymanie traci bramke w koncowce meczu...OK?(zdarza sie)ale mimo wszystko tam nie widac bylo walki do konca jak na druzyne staracjaca sie o utrzymanie...
___________________________________
Edytowany przez: Igor211
Igor211 Użytkownik / #69 - Posted: 26 Lut 2010 13:00
Odpowiedz 
W sobotnim meczu między Chelsea a Manchesterem City w szeregach 'Citizens' zabraknie Emmanuela Adebayora. Napastnik został zawieszony na cztery mecze z uwagi na swoje skandaliczne zachowanie podczas spotkania ze Stoke City.

Togijczyk otrzymał czerwoną kartkę w meczu FA Cup ze Stoke City za uderzenie w twarz Ryana Shawcrossa. Automatycznie oznacza to zawieszenie na trzy spotkania, ze względu jednak na podobne zachowanie Adebayora we wrześniowym meczu z Arsenalem, władze piłkarskie zdecydowały się przedłużyć okres banicji na cztery spotkania.
O ile odwołanie Manchesteru złożone na ręce FA nie przyniesie rezultatu, piłkarz opuści spotkania z Chelsea, Sunderlandem, Fulham i Wigan Athletic.
Pocieszeniem dla Roberto Manciniego może być powrót Carlosa Teveza, który zagra przeciwko Chelsea już w sobotę.
Innym bólem głowy trenera City jest fakt, że w meczu po raz pierwszy od czasu skandalu obyczajowego staną naprzeciwko siebie John Terry i Wayne Bridge, który wczoraj z uwagi na kapitana Chelsea zrezygnował z gry dla reprezentacji Anglii.
Musimy skoncentrować się na meczu z Chelsea. Przed nami 12-13 spotkań, a każde z nich jest ważne - zagrzewa swoją drużynę Mancini.
djsosna Moderator / #70 - Posted: 26 Lut 2010 13:12
Odpowiedz 
Ja zdecydowanie stawiam an wygraną Chelsea. Moja analiza z działu http://www.bet1x2.net/liga-angielska.html

Według ostatnich doniesień, Carlos Tevez zdąży przylecieć z Argentyny aby pomóc City w meczu z Chelsea. Innego wyjścia jak ściągnięcie Teveza goście chyba nie mają, po tym jak w tygodniu w meczu ze Stoke (1-3) czerwoną kartkę dostał Adebayor i nie zagra przez najblizsze 4(!) mecze. Z powodu zawieszenia nie zagra też Vieira. Chelsea nadal bez Essiena oraz świeżo kontuzjowanego Petra Cecha (nie zagra przez miesiąc - przyp.DJa). City od lat cierpią na kompleks Stamford Bridge. Ekipa z Manchesteru w ostatnich 11 wizytach w Londynie przegrała 8 razy strzelając zaledwie 2 bramki a tracąc 24 (0-3-8, bramki: 2:24). W ogóle City na wyjazdach nie zachwyca. W tym sezonie podopieczni Manciniego wygrali tylko 3 z 13 wyjazdowych meczów. Chelsea u siebie tylko raz straciłą punkty (3-3 z Evertonem) a poza tym, wszystko przed własną publicznością wygrywa (12-1-0, bramki: 39:8). Moim zdaniem, City nie mają szans i tym razem na Stamford Bridge. Bez Adebayora i ze zmęczonym podróżą Tevezem, goście nie będą mieli czym postraszyć solidną defensywę "The Blues". Jedyna nadzieja City to dobra gra ich bramkarza Givena, ale to chyba za mało. Stawiam na wygraną Chelsea. Kurs 1.45 na "jedynkę" niski, więc pobieram handicap azjatycki -1 (1.80).

Chelsea (4-3-3): Hilario; Ferreira, Ivanovic, Terry, Zhirkov; Lampard, Mikel, Ballack; Anelka, Drogba, Maloud.

City (4-5-1): Given; Zabaleta, Kompany, Lescott, Bridge; Wright-Phillips, De Jong, Barry, A Johnson; Bellamy, Tevez


Igor211 Użytkownik / #71 - Posted: 26 Lut 2010 13:17
Odpowiedz 
djsosna jw. nic dodac nic ujac...
LUIS Użytkownik / #72 - Posted: 26 Lut 2010 13:39
Odpowiedz 
Taka ciekawostka. Stan murawy na stadionie Wigan (tak,tak - w Premiership!) ->

O ile się nie mylę piłkarze dzielą ten sam stadion z rugbystami Wigan Warriors, więc raczej nie ma co się dziwić
djsosna Moderator / #73 - Posted: 26 Lut 2010 15:07
Odpowiedz 
http://www.clubcall.com/portsmouth/striker-doubtful-clarets-clash-1029304.html
Najlepszy ostatnio napastnik Portsmouth Frederic Piquionne może nie zagrać jutro w Burnely. Piquionne narzeka na uraz i nie wiadomo czy zdąży się wykurować na mecz. To byłoby ogromne osłabienie linii ofensywnej "The Pompeys"

+
http://www.burnleyfootballclub.com/page/LatestHeadlines/0,,10413~1977701,00.html
___________________________________
Edytowany przez: djsosna
bolo Użytkownik / #74 - Posted: 27 Lut 2010 13:13
Odpowiedz 
Chelsea - City
Ponieważ Dj już przedstawił "osiągnięcia" podopiecznych Manciniego na Stamford Bridge więc ja zaproponuję cosik innego.Obserwuję obie ekipy pod innym kątem i zauważyłem,że obydwie lubią wykonywać sporo "rożnych".Tak więc dzisiaj spodziewam się przekroczenia linii 11,5 (azjan) "rogów" zaproponowanych przez Bet365 po kursie 1.85.Powyżej 12 dostaniemy kurs 2.20.Mało tego,spodziewam się,że zostanie przekroczona linia 15 "rożnych" ale kursy pojawią się dopiero na live.Powodzonka
xXxbecksxXx Użytkownik / #75 - Posted: 28 Lut 2010 10:16
Odpowiedz 
Manchester United vs Aston Villa

Dzisiaj na stadionie Wembley dojdzie do Finału Curling Cup w którym zmierzą się drużyny The Villans z drużyna United.

Kłopoty w kadrze:

Aston Villa
Kontuzjowani: Harewood (stopa), Reo-Coker (kostka)

Manchester United
Zawieszenia: Nani (jedno spotkanie)
Kontuzjowani: Hargraves, Anderson (kolano), O’Shea (udo), Giggs (złamana ręka), Ferdinand (plecy)


Aston Villa
Friedel, Guzan, Cuellar, L Young, Beye, Collins, Dunne, Davies, Warnock, A Young, Milner, Petrov, Sidwell, Delph, Downing, Agbonlahor, Heskey, Carew, Delfouneso.

Manchester United
Van der Sar, Kuszczak, Foster, Rafael, Neville, Brown, Evans, Vidic, De Laet, Evra, Fabio, Valencia, Obertan, Fletcher, Carrick, Scholes, Gibson, Park, Berbatow, Owen, Rooney, Diouf.

Jak widać w drużynie z Manchesteru znowu nie zagra Rio Ferdinand, który kolejny raz doznał kontuzji pleców w ostatnim meczu ligowym przeciwko WHU. Z kolei w drużynie Aston będziemy mogli zobaczyć Heskeya, Collinsa i od pierwszych minut powinniśmy zobaczyć Petrova, która powraca po infekcji wirusowej. Manchester jest przyzwyczajony do tego że z meczu na mecz ciągle kogoś brakuje i nie powinno im to za bardzo przeszkadzać, ponieważ od samego początku sezonu borykają się z kontuzjami.

Z moich informacji wynika że wyjdą takie "11":
Manchester United: Kuszczak, Evra, Vidic, Evans, Rafael, Park, Scholes, Fletcher, Valencia, Berbatow, Rooney
Aston Villariedel, Warnock, Dunne, Collins, Cuellar, A. Young, Petrov, Milner, Downing, Agbonlahor, Carew

Najgroźniejszym zawodnikiem AV jest Ashley Young(lewy skrzydłowy) ale liczę że Rafael poradzi sobie, dawał jako tako radę z Ronaldinho przeciwko meczu z Milanem, więc dzisiaj też powinien dać radę. Young to przede wszystkim bardzo dobry drybling(pojedynki 1na1 są jego mocna stroną) i szybkość, bardzo swoją grą przypomina zawodnika Manchesteru Antonio Valencie, który zagra w tym meczu na prawej stronie United. Valencia ma znakomite ostatnie mecze 4 asysty w ostatnich 3 meczach.
W United będzie szalał Roooooooooooney, który jest w takiej formie że nikt go nie może zatrzymać i liczę że dzisiaj będzie podobnie i Roooo pokaże na co go stać.

Manchester United miał załamanie formy 20 Lutego w meczu z Evertonem, gdzie drużyna Evertonu zagrała znakomite spotkanie i zdominowała United chociaż Ci prowadzili 1-0 lecz dali sobie strzelić 3 bramki i ostatecznie przegrali 1-3. Po 3 dniach od spotkania z Evertonem, United musieli stawić czoła drużynie WHU wszyscy obawiali sie tego meczu bardzo lecz wygrana 3-0 natknęła nowego ducha w ten zespół.

Dla Sir Alexa jest to bardzo ważny mecz dzisiaj ponieważ nie po to tyle jego zawodnicy przeszli żeby teraz odpuścić, niech świadczą o tym słowa "Wembley to nie okazja, to jedyna droga, kiedy porażka boli dużo mocniej, a wygrana smakuje jak nigdy" – tak zapowiada niedzielne spotkanie sir Alex Ferguson.

W United muszą panować znakomite humory po wczorajszej porażce Chelsea, której porażka wczoraj z drużyną City pozwala dojść na -1 punkt. Gdyby Manchester dzisiaj wygrał będzie miał tą pewność siebie której potrzebują, że oni już to jedno trofeum mają będą mocniejsi, że jeśli na innych frontach nie pójdzie to będzie jakaś zasłona że mamy chociaż jeden tryumf w Curling Cup

Jedynym problemem jest to że manchester nie potrafi wygrywać Finałów na Wembley(NOWYM-6 Meczy) w regulaminowym czasie gry, jeszcze nigdy nie wygrali w 90 minutach, zawsze była potrzebna dogrywka lub rzuty karne.

Dla United będzie to ósmy finał. Do tej pory wygrali go trzykrotnie – w roku 1992, 2006 oraz 2009. W latach: 1983, 1991, 1994, 2003 musieli uznać wyższość rywali, przegrywając mecze.


Propozycje:
AV-MU zwycięstwo 2 1,44 10/10
AV-MU 2 1,88 6/10
AV-MU Over 1,83 3/10
AV-MU BTS 1,63 5/10
Rooney strzeli TAK 2,20 2/10
Young strzeli TAK 5 1/10
<< . 1 . 2 . 3 .
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link  Email Link     :) ;) :-p :-( więcej ... Wyłącz emotikony

» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 70 / Zalogowani - 18 [ Luga, kubik, Leszak, zeus, matros, BalonACF, Mieszczuch, Quaresma, mtudor, Maxi, acemilan, RemiG, seba84, buccaneer, Witek, dardas, manislaw, leskownik ]

administrator: http://walendowski.com