| player1st |
Użytkownik / #31 - Posted: 11 Kwi 2010 13:04 Odpowiedz |
Barcelona nie zawali 2 meczów.
nie ma sensu się spierać ale to tylko ludzie.Piłka jest taka że niespodzianki dzieją się w najmniej oczekiwanym momencie.
|
|
| Bossky |
Użytkownik / #32 - Posted: 11 Kwi 2010 13:19 Odpowiedz |
A Madridisci dalej się łudzą? Jeśli Barca zawali jakiś mecz do końca sezonu, to Real tym bardziej
Myślałem, że Barca już wczoraj pokazała, kto zostanie ponownie Mistrzem Hiszpanii.
|
|
| player1st |
Użytkownik / #33 - Posted: 11 Kwi 2010 13:26 Odpowiedz |
Myślałem, że Barca już wczoraj pokazała, kto zostanie ponownie Mistrzem Hiszpanii.
Mistrza zodbywa się gromadząc największą ilość punktów po 38 kolejkach a nie w dwumeczu.Proponuje skończyć tą zbędną dyskusje bo ona do nieczgo nie prowadzi.Okaże się za kilka kolejek kto miał racje.
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #34 - Posted: 11 Kwi 2010 20:19 Odpowiedz |
Widzieliście jakim składem wyszła dzisiaj Almeria na Bilbao?
Diego Alves; Michel, Perellano, Santi, Cisma; Bernardello, Vargas; J.M. Ortiz, Corona, Ghillerme; Goitom
Na ławce więc pozostali K. Uche, Crusat, P. Piatti, Mbami i Soriano, a więc połowa i to ta najlepsza pierwszej 11-stki Co to oznacza? No ni mniej, ni więcej tyle, że przyjaciel Guardioli - trener Lillo mocno się szykuje na wizytę Realu Madryt na Estadio Mediterraneo i dał odpocząć swoim liderom Podoba mi się ten pomysł Przypominam tylko, że na stadionie w Almerii od czasu awansu tej drużyny do Primera Division Los Blancos jeszcze nie wygrali, a w 2010 roku Almeria u siebie nie przegrała meczu! Remisowała tu nawet FC Barcelona. Oj, będzie się działo...
Wracając do bieżącej kolejki, to gratulacje dla kolegi Leo1899 za ustrzelenie kompletu w dziale! Mnie, i myślę że nie tylko mnie, powaliło dzisiaj daremne Deportivo...brak słów, no ale jak się nie umie wygrać 2-0, to się remisuje 1-1. Prosta matematyka. W środe na Camp Nou będzie rzeź niewiniątek. ___________________________________ Edytowany przez: dj600wojt
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #35 - Posted: 11 Kwi 2010 20:27 Odpowiedz |
Dzięki Wojt. Dzięki także za info o Almerii, ponieważ on bardzo poprawił humor. Jeszcze bardziej poprawiła mi humor druga bramka Espanyolu, czyli ostatni mecz na kuponie w tej kolejce La Liga czyli Espanyol 1x.
|
|
| Mr Bean |
Użytkownik / #36 - Posted: 12 Kwi 2010 10:25 Odpowiedz |
Witam mam pytanko do dj600wojt jako eksperta primera na tym forum a wiec : zostalo juz niewiele kolejek do konca ligi chcialbym wiedziec jak zapatrujesz sie o koncowa klasyfikacje tejze ligi. Chodzi mi glownie o miejsca 3, 4 i 5 , chcialbym abys w miare mozliwosci i checi wypowiedzial sie na ten temat kto wedlug Ciebie zajmie dane miejsce i dlaczego........bo jak wiadomo 1 to Barca a 2 to Real )) pozdrawiam zycze trafnych kuponow na caly tydzien pozdrawiam
|
|
| Mr Bean |
Użytkownik / #37 - Posted: 12 Kwi 2010 10:40 Odpowiedz |
aha i jeszcze jedno co decydyje o miejscach w tabeli przy sytuacji gdzie druzyny maja po tyle samo pkt?? bo na bwin w statystykach znalazlem cos takiego, a chociazby na soccerstats jest troszke inaczej::
Regulamin na wypadek remisu W przypadku, gdy dwie drużyny zakończą rozgrywki z taka samą liczbą punktów, a rozegrały taką samą liczbę spotkań między sobą, z taką samą liczbą meczów u siebie i na wyjeździe między sobą, o kolejności w tabeli zadecyduje: 1. Większa liczba punktów zdobytych w meczach między zainteresowanymi klubami. 2. Różnica bramek w spotkaniach między zainteresowanymi klubami. 3. Strzelone bramki w spotkaniach między zainteresowanymi klubami. 4. Różnica bramek. 5. Strzelone bramki
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #38 - Posted: 12 Kwi 2010 11:08 Odpowiedz |
Wywołany do tablicy 3 grosze wtrące. Kto na miejscach 3, 4, 5? Myślę, że podium zamknie Valencia i tutaj raczej nie będzie niespodzianki. Los Ches mają obecnie 5 punktów przewagi nad peletonem pościgowym, który jak wiadomo gra w kratkę. Z 7 spotkań które Valencii zostały 2 z nich, to domowe mecze z Xerez i Teneryfą, gdzie nie wyobrażam sobie innego rezultatu niż pewne wygrane Nietoperzy. Jeśli do tego podopieczni Emeriego dodadzą 2-3 wygrane (a grają m.in. z Deportivo, Bilbao, Espanyolem), to myślę że 3-ecie miejsce mają zagwarantowane. Znacznie więcej emocji będzie towarzyszyć rywalizacji o dalsze lokaty, a więc miejsca 4-6 premiowane startem w europejskich pucharach. Tutaj kandydatów jest kilku: Sevilla, Mallorca, Athletic Bilbao oraz zwycięsca wtorkowego meczu Getafe - Villarreal (bardziej skłaniam się ku Łodziom). Z tej grupy wykluczam już oczywiście Deportivo, któremu definitywnie z głowy puchary wybije w środę Barcelona na Camp Nou. Najbardziej renonowaną z tej grupy drużyną jest oczywiście Sevilla, która powoli zaczyna wracać do formy. Prześledźmy jednak terminarze:
Sevilla (51 punktów): Valladolid (w), Gijon (d), Getafe (w), Atletico (d), Santander (w), Barcelona (d), Almeria (w)
Przy założeniu, że bez wpadki Sevilla zapunktuje w meczach z Valladolidem (3), Getafe (1), Gijon (3), Santander (1), Almerią (1) i Atletico (1) u siebie na koniec sezonu powinna mieć około 61-63 punktów. Może i to dość optymistyczny wariant, ale śmiem twierdzić że przy poprawiającej się formie drużyny i sytuacji kadrowej Sevilla jest w stanie ten wynik osiągnąć.
Mallorca (51 punktów): Saragossa (w), Osasuna (d), Malaga (d), Bilbao (w), Real (d), Deportivo (w), Espanyol (d)
Jeśli założyć, że Mallorca zgarnie komplety w meczach domowych, gdzie gra znakomicie z Osasuną (3), Malagą (3) i Espanyolem (3) i w pozostałych spotkaniach uszczknie choćby ze 2 remisy, bo realnie rzecz biorąc raczej na więcej ją nie stać, to sezon zakończy z dorobkiem 61-62 punktów.
W przypadku tej samej ilości punktów 4-te miejsce w tabeli zajmie, która ma lepszy bilans bezpośrednich gier z Wyspiarzami. Tak więc 4-te miejsce Sevilla, 5-te Mallorca. Ale zaznaczę, że tutaj rywalizacja będzie bardzo ciekawa.
O ostatnie miejce premiowane startem w europejskich pucharach (choć do pucharów wejdzie w tym sezonie zapewne 7 drużyn, bo tak stanie się jeśli Barcelona wygra Ligę Mistrzów, a Copa del Rey zwycięży Sevilla - dwa scenariusze prawdopodobne) powalczą więc Bilbao i Villarreal. I analogicznie prześledźmy terminarz:
Bilbao (48 punktów): Valencia (w), Saragossa (d), Osasuna (w), Mallorca (d), Malaga (d), Real (w), Deportivo (d)
Biorąc pod uwagę dobrą grę u siebie Basków stać na komplet domowych wygranych z Deportivo (3), Malagą (3), Saragossą (3) i Mallorcą (3). Jeśli do tego dołożą remis w Pampelunie, to sezon realnie rzecz biorąc zakończą z 61 punktami, choć znając Athletic pewnie podwinie im się noga, w którymś z domowych spotkań, czego nie życzę bo należą im się puchary jak psu buda.
Villarreal (46 punktów): Getafe (w), Atletico (d), Santander (w), Barcelona (d), Almeria (w), Valencia (d), Saragossa (w)
Zdecydowanie najtrudniejszy terminarz z drużyn walczących o puchary, ale tak naprawdę Villarreal sam sobie jest winien, bo gdyby nie zaliczał wpadki, za wpadką we wcześniejszych spotkaniach, to dzisiaj nie musiałby się martwić o puchary, a tak...realnie rzecz biorąc i znając możliwości Submarines w tym sezonie: 9 punktów będzie sukcesem, tak więc sezon zakończą z dorobkiem około 55 oczek i jeśli nie dadzą sie wyprzedzić, to zajmą 7-me miejsce, a to tak jak wspominałem może dać puchary.
W starciu Bilbao - Villarreal o 6-te miejsce stawiam na Basków.
Reasumując na koniec sezonu za plecami Barcelony i Realu klasyfikacja powinna wyglądać następująco: 3. Valencia 4. Sevilla 5. Mallorca 6. Ath.Bilbao
Wszystko zweryfikuje boisko, bo to są tak jak mówiłem tylko hipotetyczne założenia. A pytałeś co decyduje o miejscu w tabeli...bezpośredni pojedynek między drużynami. W przypadku kiedy jest on dokładnie na remis - bramki. Jak będą jeszcze jakieś wątpliwości, to wal śmiało. Pozdrawiam ___________________________________ Edytowany przez: dj600wojt
|
|
| Mr Bean |
Użytkownik / #39 - Posted: 12 Kwi 2010 11:32 Odpowiedz |
dzieki wielkie za info.......BARCA w srode na 5 ))))))
pozdrawiam
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #40 - Posted: 12 Kwi 2010 17:08 Odpowiedz |

Dopiero co zakończyła się 31-sza kolejka spotkań La Liga, a już ruszamy dalej! Od wtorku do czwartku zostanie rozegrana kolejna emocjonująca seria spotkań. Analizy czas zacząć!
Getafe - Villarreal Typ: Villarreal DNB @ 2.1 (Ladbrokes) Stawka: 5/10
Przegrany tej potyczki chyba już definitywnie pożegna się z marzeniami o miejscu w pierwszej 6-tc e premiowanym startem w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów. Villarreal wygrał 3 ostatnie mecze bez straty gola! 2 kolejki wcześniej podopieczni Garrido w końcu przełamali się na wyjeździe pokonując w roli gości Valladolid 2-0. W weekend zaś Żółta Łódź Podwodna nie dała najmniejszych szans Sportingowi Gijon u siebie wygrywając 1-0. Wynik nie oddaje w pełni przebiegu wydarzeń boiskowych, bo sugerowałby dość wyrównane widowisko. Tymczasem na El Madrigal dominowała jedna drużyna – Villarreal i goście tylko swojemu bramkarzowi mogą zawdzięczać fakt, że nie wracali do domu z większym bagażem bramek. Getafe w weekend rozprawili się na wyjeździe z prezentującym ostatnio bardzo dobrą formę beniaminkiem Xerez pieczętując tym samym najprawdopodobniej spadek do Segunda Division klubu z południa Hiszpanii. Będąc w pełni obiektywnym należy zaznaczyć, że piłkarzom Getafe mecz na Estadio Municipal de Chapín nie specjalnie wyszedł, ale dość przypadkowe trafienie Rafy Lopeza w 60-tej minucie wystarczyło do odniesienia skromnego, ale bardzo ważnego zwycięstwa 1-0, które pozostawia Getafe w grze o europejskie puchary. Jedynym minusem potyczki z Xerez była czerwona kartka w samej końcówce dla uchodzącego za lidera zespołu – Pedro Leona (MID, 29/5), który oczywiście podobnie jak kontuzjowani Soldado (FOR, 23/12), Miguel Torres (DEF, 22/0) i Cata Diaz (DEF, 25/1) mecz z Villarrealem obejrzy z trybyun. Co to oznacza dla gospodarzy? Ni mniej, ni więcej tyle, że w 11-stce Michela zabraknie najważniejszych ogniw poszczególnych formacji Getafe. Villarreal na Alfonso Perez zajedzie w swoim najmocniejszym składzie z powracającym po pauzie kartkowej bohaterem z Valladolid – Angelem Lopezem. W rundzie jesiennej na El Madrigal Żółta Łódź Podwodna po bramce Capdevilli w 87 minucie wygrała 3-2. Dla Villarrealu był to wtedy 5-ty kolejny mecz bez porażki z Getafe. Czy Submarines uda się we wtorek przedłużyć tą passę? Myślę, że tak. Bukmacherzy delikatnie faworyzują w tym meczu gospodarzy, ale moim zdaniem bliższy zwycięstwa będzie Villarreal, który w końcu gra na miarę swoich nieprzeciętnych możliwości i z pozbawionym najważniejszych piłkarzy Getafe przegrać nie powinien.
Atletico - Xerez Typ: Atletico AH -1 @ 1.75 (Interwetten) Stawka: 6/10
Upokorzone w Barcelonie Atletico, które przegrało w weekendowym meczu z Espanyolem aż 0-3 zechce z pewnością zmazać plamę po tym meczu i powrócić na zwycięskie tory. Podopiecznym Floresa wyraźnie w kość dało czwartkowe spotkanie Ligi Europejskiej z Valencią, które choć zagwarantowało Rojosblancos awans do półfinałów tychże rozgrywek, to jednak kosztowało ich również mnóstwo sił, co było widać na boisku. Espanyol był zespołem zdecydowanie przeważającym i choć do przerwy gościom z Madrytu udawało się trzymać bezbramkowy remis, to w drugiej odsłonie po bramkach Ruiza, Osvaldo i Ivana Alonso dokonała się demolka Atletico. Xerez w weekend po bardzo zaciętym meczu u siebie z Getafe musieli uznać wyższość rywala. Wystarczył moment nieuwagi i Getafe, które w tym meczu nie pokazywało nic wielkiego objęło w 60-tej minucie prowadzenie za sprawą Rafy, którego nie oddało już do końca meczu. Dla Xerezu oznacza to mniej więcej tyle, że ich iluzoryczne i tak już szanse na utrzymanie w La Liga zmalały praktycznie do zera. Trudno bowiem przypuszczać, że przy 8-mio punktowej stracie do bezpiecznej strefy, mając przed sobą mecze z Atletico, Barceloną i Valencią, owa strata była możliwa do odrobienia, mimo oczywiście wielkich chęci. Na Vicente Calderon goście przyjadą osłabieni brakiem kontuzjowanego Mendozy (DEF, 11/0), a także pauzujących za kartki Redondo (MID, 11/0) i Victora Sancheza (DEF, 19/1). W składzie Atletico w środowym meczu zabraknie takich piłkarzy jak Ujfalusi (DEF, 24/0), Camacho (MID, 8/0), a być może również Perea (DEF, 24/0), który narzeka na dyskomfort. Atletico w La Liga nie gra już praktycznie o nic, bowiem z obecnego miejsca raczej atak na pierwszą 6-tkę jest niemożliwy, a tym bardziej spadek Rojosblancos nie grozi. Można więc skupić się na priorytetowych meczach Ligi Europejskiej i zbliżającym się finale Copa del Rey z Sevillą, ale mimo wszystko uważam że na Vicente Calderon, przez szacunek do swoich kibiców, żadnego odpuszczania nie będzie. Odpoczynek Atletico urządziło sobie w Barcelonie, teraz czas wziąć się do pracy i ponownego wygrywania. W poprzedniej rundzie na stadionie w Xerez ekipa Rojosblancos spokojnie wygrała 2-0 i myślę, że kibice Atletico mają wszelkie podstawy ku temu by liczyć na powtórkę z rozrywki.
c.d.n. ___________________________________ Edytowany przez: dj600wojt
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #41 - Posted: 12 Kwi 2010 17:30 Odpowiedz |
We wtorkowy wieczór odbędzie się jeszcze ciekawy w kontekście typowania mecz Valladolid - Sevilla. Wystarczy spojrzeć na listę braków po stronie gospodarzy: Sesma (MID, 14/0), Álvaro Rubio (MID, 16/0), Lázaro (MID, 7/0), Luis Prieto (DEF, 16/0), Sisi (MID, 5/1), Medunjanin(MID, 23/5), Manucho (FOR, 21/2), Justo Vilar (GK, 23/0), Borja (MID, 26/0) i Keko (MID, 10/0), żeby stwierdzić iż gospodarze są totalnie rozyspani! Do tego dochodzi tragiczna forma. Mnie od postawienia większych pieniędzy na Sevillę @ 2.0 po dobrym kursie odstrasza jedynie fakt, że ekipa z Sanchez Pizjuan na stadionie w Valladolid w XXI wieku jeszcze nie wygrała, oraz mimo wszystko osoba Javiera Clemente. Ten wybitny coach debiutuje przed własną publiką i na pewno przygotuje coś specjalnego na wyżej notowanego rywala. Czy z tym materiałem co ma uda mu się przechytrzyć Alvareza? Szczerze w to wątpie.
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #42 - Posted: 12 Kwi 2010 17:50 Odpowiedz |
Almeria - Real Typ: Almeria AH +1.5 @ 1.98 (bet365) Stawka: 4/10
Przegrane Gran Derbi = przegrany sezon? Takie zapewne pytania krążą po głowach kibiców i ludzi związanych z Realem Madryt po sobotniej porażce z Barceloną w Madrycie 0-2. W El Clasico wygrał zespół wyraźnie lepszy, co na każdym kroku potwierdzają piłkarze Realu. Porażka Królewskich oznaczała spadek na 2-gie miejsce w tabeli. Real traci 3 punkty do Barcelony, ale żeby wyprzedzić Katalończyków nie wystarczy już zrównać się z nimi punktami, bowiem w bezpośrednim dwumeczu Duma Katalonii jest od Królewskich lepsza, tak więc kibice z Madrytu muszą liczyć, że ich najwięksi rywale potkną się 2 razy. Biorąc pod uwagę formę Barcelony oraz fakt, że do końca sezonu zostało ledwie 7 spotkań, to raczej mało prawdopodobne. Nie mniej jednak dopóki piłka w grze Real z pewnością nie złoży broni. W czwartkowy wieczór piłkarze Pellegriniego zajadą na Estadio Mediterraneo, gdzie zmierzą się z Almerią, która w domu w 2010 roku jeszcze nie przegrała! U gospodarzy mobilizacja przed starciem z Królewskimi jest ogromna, a niech najlepiej świadczy o tym fakt, że trener Lillo, notabene przyjaciel coacha Barcelony – Guardioli, postanowił posadzić na ławce rezerwowych w weekendowych meczu w Bilbao wszystkich swoich liderów: Uche, Plattiego, M’Bamiego, Crusata i Soriano. Nie trudno się domyśleć, że jego podopieczni przegrali w stolicy Baskonii z Athleticiem i to aż 1-4. Co więcej: mecz mógł się skończyć jeszcze wyższym zwycięstwem Los Leones, gdyby po raz kolejny w bramce nie błyszczał Diego Alves, który w 37 minucie obronił rzut karny (który to już raz?!) wykonywany przez Llorente. Honorową bramkę dla Almerii zdobył wprowadzony po przerwie Platti, jednak tego dnia to było wszystko na co stać było klub z południa Hiszpanii. Nikt jednak w zespole Lillo tragedii z tej porażki sobie nie robił. Almeria zajmuje bardzo bezpieczne miejsce w środku tabeli i ambitnie pozostawiła siły na Real. Kibice gospodarzy liczą zapewne, że podobnie jak kilka tygodni wcześniej z Barceloną (2-2) uda się ugrać punkt przeciwko znacznie bardziej utytułowanemu rywalowi. Almeria przystąpi do tego meczu ponownie bez wciąż kontuzjowanych Chico (DEF, 22/0) i Solariego (MID, 2/0). Real zaś będzie musiał radzić sobie bez Pepe (DEF, 10/1), Drenthe (DEF, 7/0), Kaki (MID, 21/7), Raula (FOR, 29/4) i Garaya (DEF, 17/1). Gospodarzom optymizmu dodaje fakt, że od czasu powrotu Almerii na boiska Primera Division ekipa Realu Madryt jeszcze nie wygrała na Estadio Mediterraneo! W poprzednim sezonie było tu 1-1, a przed dwoma laty Almeria wygrała 2-0 (ogólny bilans: 1-2-1). Biorąc pod uwagę fakt, że Real na pewno mocno zdruzgotała porażka z Barceloną, oraz mając w pamięci poprzednie świetne mecze Almerii u siebie, śmiem twierdzić, że Królewskich czeka tutaj bardzo trudne zadanie. Bukmacherzy wyraźnie faworyzują gości, moim zdaniem zbyt wyraźnie, dlatego podczas czwartkowego typowania poszukam zarobku kierując się ku Almerii.
|
|
| player1st |
Użytkownik / #43 - Posted: 12 Kwi 2010 19:30 Odpowiedz |
We wtorkowy wieczór odbędzie się jeszcze ciekawy w kontekście typowania mecz Valladolid - Sevilla. Wystarczy spojrzeć na listę braków po stronie gospodarzy: Sesma (MID, 14/0), Álvaro Rubio (MID, 16/0), Lázaro (MID, 7/0), Luis Prieto (DEF, 16/0), Sisi (MID, 5/1), Medunjanin(MID, 23/5), Manucho (FOR, 21/2), Justo Vilar (GK, 23/0), Borja (MID, 26/0) i Keko (MID, 10/0), żeby stwierdzić iż gospodarze są totalnie rozyspani! Do tego dochodzi tragiczna forma. Mnie od postawienia większych pieniędzy na Sevillę @ 2.0 po dobrym kursie odstrasza jedynie fakt, że ekipa z Sanchez Pizjuan na stadionie w Valladolid w XXI wieku jeszcze nie wygrała, oraz mimo wszystko osoba Javiera Clemente. Ten wybitny coach debiutuje przed własną publiką i na pewno przygotuje coś specjalnego na wyżej notowanego rywala. Czy z tym materiałem co ma uda mu się przechytrzyć Alvareza? Szczerze w to wątpie
myśle że wobec takich braków i powaracjącej do formy Sevilli o czymś wspominałeś w postach wyżej:
Może i to dość optymistyczny wariant, ale śmiem twierdzić że przy poprawiającej się formie drużyny i sytuacji kadrowej Sevilla jest w stanie ten wynik osiągnąć.
trener na boisko za piłkarzy nie wyjdzie wydaje mi się że wobec powyzszych faktów Sevilla udowodni swoją wyższość w tym meczu no i statystyka jest po to żeby ją "łamać" zwłaszcza z tak zdziesiątkowanym rywalem... ___________________________________ Edytowany przez: player1st
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #44 - Posted: 12 Kwi 2010 19:34 Odpowiedz |
trener na boisko za piłkarzy nie wyjdziewydaje mi się że wobec powyzszych faktów Sevilla udowodni swoją wyższość w tym meczuno i statystyka jest po to żeby ją "łamać" zwłaszcza z tak zdziesiątkowanym rywalem... Szczególnie, że jakiś czas temu był mecz Valladolid - Villarreal, który wszyscy bali się stawiać, bo Villarreal NIGDY nie wygrało na wyjeździe z Valladolidem, a jak się skończyło...2-0 dla Submarines i po bólu
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #45 - Posted: 12 Kwi 2010 19:38 Odpowiedz |
Mimo tak dużej ilości absencji w zespole Valladolid to tak jak pisałem już wcześniej, Nie jestem zwolennikiem obstawiania meczów "na przełamanie", ale nie oznacza to, że to przełamanie nie przyjdzie. Moim zdaniem nie warto ryzykować.
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #46 - Posted: 12 Kwi 2010 20:25 Odpowiedz |
Bardzo ciężka do typowania kolejka przed nami. Osobiście pobiorę Barca - Deportivo 1(-1.5) @1.50 i Atletico - Xerez @1.40. Delikatnie, ale sądzę, że pewniejszych typów po większych kursach w tej kolejce próżno szukać. Typy Valencia - Athletic 1@ 1.60 i Osasuna - Malaga 1@ 2.00 choć wydają się być ciekawe to jednak większych pieniędzy bym nie postawił.
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #47 - Posted: 12 Kwi 2010 22:09 Odpowiedz |
Osasuna - Malaga 1@ 2.00
Leo1899 jak nie jesteś zwolennikiem grania na przełamanie to radzę Ci odpuścić ten mecz: Osasuna na własnym obiekcie w XXI wieku nie wygrała z Malagą!
|
|
| djsosna |
Moderator / #48 - Posted: 13 Kwi 2010 14:10 Odpowiedz |
Wobec absencji w Valladolid (zwłaszcza ten rezerwowy bramkarz wydaje się b.przeciętny), typ na FC Sevilla @2.00 wydaje się dobrą propozycję. Sevilla ostatnio gra bardzo nierówno, ale jeśli chce zakwalifikować się do przyszłorocznej LM, to musi wykorzystywać takie okazje jak ta, mecz z osłabionym Valladolid!
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #49 - Posted: 13 Kwi 2010 16:58 Odpowiedz |
DjWojt. Tego nie zauważyłem jeszcze
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #50 - Posted: 13 Kwi 2010 19:01 Odpowiedz |
Dobra skasowałem posta, bo ferment zasiałem niepotrzebny Już piszę z czego wynika zamieszanie...
Pedro Leon - lider Getafe znalazł się wśród powołanych przez Michela piłkarzy. Okazało się jednak, że legenda Realu włączyła swojego zawodnika do grupy licząc, że LFP cofnie czerwoną kartkę z meczu z Xerez. Tak się jednak nie stało i skrzydłowy Getafe w dzisiejszym meczu nie zagra.
Na liście znalazł się Cata Diaz, który ostatnio nie grał, ale powoli wraca do treningów, co jednak wcale nie oznacza, że zagra. Michelowi zrobiło się po prostu miejsce w składzie, po tym jak wczoraj okazało się, że kontuzje wykluczają z gry Boatenga i Belenguera, tak więc podtrzymuje swoje stanowisko: Villarreal DNB @ 2.1 ___________________________________ Edytowany przez: dj600wojt
|
|
| Mr Bean |
Użytkownik / #51 - Posted: 13 Kwi 2010 20:07 Odpowiedz |
witam player1st napisales ze w Valladolid nie bedzie gral Borja a jest w podstawowym skladzie ... z jakiej strony o kontuzjach korzystasz pytam z ciekawosci bo ja tak kilka przegladnelem i nie sa na biezaco wiec moze Ty masz jakies lepsze pozdro
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #52 - Posted: 13 Kwi 2010 20:12 Odpowiedz |
To ja napisałem, że nie będzie grał Borja, i faktycznie popełniłem błąd. Wydawało mi się, że podczas meczu z Teneryfą dostał 10-tą żółtą kartkę, ale teraz patrzę, że gra i okazało się, że to było jego 9-te żółtko. Także sorry, za wprowadzenie w błąd. Myślę, że jego postać nie wpłynie na losy tego meczu
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #53 - Posted: 14 Kwi 2010 14:27 Odpowiedz |
To sypnęło grubo niespodziankami... Sporting - Teneryfa 0:2 Teneryfa pierwsze zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie. Valladolid - Sevilla 2:1 Valladolid pierwsze domowe zwycięstwo w tym roku. Getafe - Villarreal 3:0 Tu może zwycięstwo gospodarzy nie jest aż taką niespodzianką co jej rozmiary. Miejmy nadzieję, że w środę niespodzianek nie będzie 
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #54 - Posted: 15 Kwi 2010 08:04 Odpowiedz |
Atletico nieźle dało po kieszeni 
|
|
| djsosna |
Moderator / #55 - Posted: 15 Kwi 2010 09:46 Odpowiedz |
O stawianiu na Ateltico w lidze można już zapomnieć (do końca sezonu). Wyraźnie widać, że skupiają się już tylko na rozgrywkaxh Ligi Europejskiej i czekającego ich finału Pucharu Króla.
|
|
| bruksel1990 |
Użytkownik / #56 - Posted: 15 Kwi 2010 13:35 Odpowiedz |
Almeria - Real Madryt
Po wczorajszej wygranej PEWNEJ Barcelony piłkarze z Madrytu dziś pewnie od samego początku zaatakują chcąc wywrzeć presję dobrą grą na rywalu w walce o mistrzostwo które jak dla mnie jest juz rozstrzygnięte Spodziewam się ataków od pierwszych minut i chęci strzelenia jak największej ilości goli ALE to może się skończyć kontrą w wykonaniu gospodarzy, którzy w ostatnim meczu z Bilbao wystawili rezerwy! By móc dziś walczyć z Realem? 
dla mnie typem nr 1 w tym meczu jest typ BTS - OBIE DRUŻYNY STRZELĄ GOLA @ 1.85 fortuna. 6/10
Liczę na ciekawy mecz, choć pewnie zwyciezca jest tylko jeden i nietrudno wskazać faworyta. W Almerii gra sie ciężko najlepszym ekipom. To czemu ofensywny Real ma nie stracić gola?  ___________________________________ Edytowany przez: bruksel1990
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #57 - Posted: 15 Kwi 2010 14:50 Odpowiedz |
Zdołowało mnie i to nieźle Atletico Filip - po tym meczu już w tym sezonie nie postawię na nich, ale jeszcze przed meczem wydawało się, że tego nie powinni odpuścić. Co prawda z tego co wiem to w I połowie powinni strzelić kilka bramek, ale niestety zawalili i lipa. Tak ogólnie to dawno nie było takiej kolejki w La Liga, żeby było aż tyle niespodzianek...
|
|
| FAN |
Użytkownik / #58 - Posted: 15 Kwi 2010 15:13 Odpowiedz |
Nie no z tymi niespodziankami to chyba jednak lekka przesada...
Spójrzmy w miarę obiektywnie i widać, że niektóre drużyny nie mają już za bardzo o co grać, a inne walczą dosłownie o życie. Taka Teneryfa na przykład - wygrała ze Sportingiem, dlatego, że... no właśnie czemu? Im punkty są bardziej potrzebne. Nie wierzę, że Gijon straci 8 punktów przewagi w ostatnich 6 spotkaniach... Valladolid to samo - walka o życie, a Sevilla... puchary mają na 99%, co prawda nie wiadomo czy to będzie LE czy LM, ale jednak. Chociaż to mnie troszkę zdziwiło, ale nie powiem, że to jakaś sensacja.
Rozmiary zwycięstwa Getafe - to niby niespodzianka, ale tak naprawdę to Villarreal był lepszy i tylko przez błąd Lopeza skończyło się 3-0, bo mogło być i 0-3 równie dobrze, więc w tym meczu niespodzianki też brak.
A wczoraj? Barcelona planowo. Osasuna zgodnie z historią nie wygrała z Malagą, choć powinna. Saragossa ponownie udowodniła, że jest słaba, a Mallorca zawzięcie walczy o LM (może zależy im nawet bardziej niż Sevilli). Racing też był faworytem i tutaj ja widzę niespodziankę, bo spodziewałem się tam maks. 1-0, a nie aż 4 bramek.
No i w sumie jedyną taką poważną niespodzianką jest porażka Atletico, ale ten klub to jest generalnie jedna wielka niespodzianka 
Na dzisiaj niespodzianką może być wygrana Almerii (choć jak już zostało wspomniane - tam się ciężko gra) i w sumie tyle, bo Valencia z Bilbao to dla mnie mecz pokroju Getafe - Villarreal.
Generalnie sypało większymi niespodziankami już w tej lidze i to w jednej kolejce 
|
|
| Leo1899 |
Użytkownik / #59 - Posted: 15 Kwi 2010 15:31 Odpowiedz |
Widziałem, że przyjdzie taki moment w lidze, że jakiś zespół odpuści, albo zagrają rezerwy, ale nie myślałem, że to będzie już w 32 kolejce.
|
|
| prezes1906 |
Użytkownik / #60 - Posted: 15 Kwi 2010 17:08 Odpowiedz |
Co do dzisiejszego meczu Realu to postawiłem under 3,5----1,70.......wychodzę z założenia że Almeria nie strzeli bramki,chociaż z drugiej strony chyba najlepiej by było gdyby to Almeria strzeliła 1 bramkę,bo potem parking na 'szesnastce" i piła w przód,chociaż marzy mi się 0-0 do przerwy a potem 1-0 lub 0-1 i koniec....nie wiem mam takiego czuja od wczoraj że dziś nie bd dużo bramek...czytałem info Dj o tym że Almeria najlepszych oszczędzała,ze gra się tam ciężko,że nikt jeszcze tam nie wygrał,potem popatrzyłem na wyniki,na ostatnie mecze między nimi,wszystko jakoś ułożyło mi się w under 3,5...potem zobaczyłem kurs i się uśmiechnąłem-1,70....zobaczymy,jak to starsze panie mówią "a daj Ci Panie Boże..." ___________________________________ Edytowany przez: prezes1906
|
|