| djsosna |
Moderator / #1 - Posted: 6 Mar 2009 02:03
|
ligi hiszpanskie w Marcu 2009. ___________________________________ Edytowany przez: djsosna
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #2 - Posted: 6 Mar 2009 11:15
|
Dubel na sobotę (07.03):
Barcelona - Ath.Bilbao Typ: 1 Kurs: 1.3
+
Real - Atletico Typ: G/G Kurs: 1.75
Łączne AKO: 2,25
O pierwszym spotkaniu nie ma się chyba co wielce rozpisywać, bo faworyt jest jednoznaczny. Barcelona po serii niepowodzeń ma już tylko 4 pkt przewagi nad Realem i Katalończycy po prostu na wpadkę pozwolić sobie nie mogą. W środowy wieczór w rewanżowym meczu półfinału Copa del Rey z Mallorcą Guardiola desygnował do gry mocno rezerwową 11-stkę (bez Valdesa, Xaviego, Messiego, Henrego i Eto'o) która w bólach ale wywalczyła awans do finału tychże rozgrywek, co na pewno podniosło nieco zmącone ostatnio morale drużyny. Do gry powrócił Iniesta i od razu było widać, że będzie on znakomitym wzmocnieniem dla Barcelony na dalszą część sezonu: popularny w pewnych kręgach Mojżesz popisał się kilkoma indywidualnymi akcjami i gdyby nie fakt, że za kompanów w ofensywie miał niemrawych Hleba i Bojana pewnie zaliczył by w meczu z Mallorcą niejedną asystę. W sobotę będzie ku temu świetna okazja, bowiem do składu wrócą wszystkie największe gwiazdy Barcy głodne gry i wygranych. Bilbao w środę również walczyło o finał Pucharu Króla, który dla ekipy Caparrosa jest w tym sezonie priorytetem i ku zaskoczeniu fachowców bez żadnych problemów odprawiło 3-0 Sevillę i awansowało dalej. Baskowie po meczu świętowali długo i hucznie swój ogromny sukces. Opłaciła się taktyka trenera Athletic który w ostatnich meczach ligowych nieco oszczędzał swoich liderów (w poprzedniej kolejce z Sevillą zagrał wręcz rezerwowym składem) po to by byli oni w najlepszej dyspozycji właśnie w środę. Na Camp Nou goście nie przyjadą na pewno po to żeby się poddać, ale zabijać się też nie powinni - to Barca musi, Bilbao tylko może. W poprzedniej rundzie na gorącym San Mames Katalończycy wygrali 1-0. Na Camp Nou Barca wygrało z Athleticiem już 4 mecze pod rząd strzelając w nich 10 i tracąc ledwie 2 gole. Kurs na pewno nie jest powalający, ale do mojego sobotniego dubla w sam raz.
Nieco więcej kontrowersji może wzbudzać drugi z proponowanych przeze mnie typów. Przecież Real pod wodzą Juande Ramosa stracił w lidze ledwie 4 gole. Ostatni w meczu z Betisem przy miażdżącym prowadzeniu. A Atletico? Ostatnio formą nie błyszczeli wygrywając ledwie 1 na 5 poprzednich spotkań, aż do ostatniej kolejki która zmieniła moje spojrzenie na to spotkanie. Oto bowiem Atletico przeciwko liderowi z Barcelony rozegrało najlepszy mecz w sezonie prezentując kapitalny ofensywny futbol. Z przodu brylowali pogodzony z trenerem i kolegami Sergio Aguerro, a także jak zwykle groźny Diego Forlan. Rosnącą formę można było zauważyć też u Maxiego Rodrigueza i Simao. Ta ofensywna czwórka podbudowana świetną wygraną z Barcą, a także zdeterminowana by utrzeć nosa swojemu największemu rywalowi na pewno będzie siać zamęt w formacjach Realu, tym bardziej że Real zagra w tym spotkaniu bez jednego z lepszych obrońców La Liga w tym sezonie i najlepszego obecnie zawodnika tej formacji Królewskich - Pepe, który pauzuję za kartki. Kim zagra więc w obronie Ramos? Pole manewru ma ograniczone. Jest co prawda doświadczony Metzelder, ale on ostatnio długo leczył kontuzję, a w poprzedniej kolejce nie załapał się nawet na ławkę rezerwowych, co świadczy o jego niskiej dyspozycji. W środku może zagrać Heinze z Cannavaro, ale wtedy na lewą obronę powędruje Marcelo, który znacznie lepszy jest w ofensywie. Na zmęczenie narzeka prawy obrońca Sergio Ramos, a przecież już w tygodniu arcyważny rewanż na Anfield z Liverpoolem, który na pewno jest obecnie priorytetem trenera. Przed Juande Ramosem więc ciężki orzech do zgryzienia przy budowaniu formacji na spotkanie derbowe. Real z Espanyolem także w ofensywie nie zachwycał, bo to Katalończycy przez większą część meczu przeważali, ale potem 2 ciosy Realu przyniosły im dwa gole. Wbrew pozorom napastnicy Królewskich mogą mieć znacznie łatwiejsze zadanie z obroną Atletico niż Espanyolu, bowiem ta należy do jednej z najbardziej dziurawych w lidze. Ciekawy przypis znalazłem również w aktualnym wydaniu Tylko Piłki. Otóż Atletico, mimo że ostatni raz na Bernabeu wygrało w sezonie 99/00 zawsze najwięcej kłopotów sprawia swojemu rywalowi w najmniej oczekiwanym momencie. Tak było w 1965 roku gdy Atletico przerwało passę 8 domowych wygranych Realu, albo w 1987 gdzie serię 9 wygranych Realu z rzędu Rojosblancos przerwali gromiąc Królewskich 4-0. Obecnie Real ma 10 wygranych ligowych z rzędu...wnioski wyciągnijcie sami.
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #3 - Posted: 6 Mar 2009 15:49
|
Osasuna - Sp.Gijon Typ: 1 Kurs: 1.75
W niedzielne popołudnie na El Sadar w Pampelunie dojdzie do pojedynku określanego mianem "meczu o 6 pkt" pomiędzy 18-stą w tabeli Osasuną, a 16-stym Sportingiem. Gospodarze od kilku dobrych tygodni grają na prawdę dobry futbol. W ostatnich 10 meczach podopieczni Camacho przegrali tylko 2 razy: z Realem i Barceloną, po na prawdę wyrównanych meczach! W ostatnich 3 meczach u siebie zainkasowali 9 punktów nie tracąc nawet gola, co może być tylko potwierdzeniem moich poprzednich słów o dobrej formie popularnych Os. Wciąż jednak sytuacja gospodarzy jest na tyle mało klarowna, że każdy najbliższy mecz jest dla nich walką o życie. Obecnie piłkarze z Pampeluny mają 2 pkt straty do Sportingu znajdującego się tuż nad kreską stąd też dla miejscowych niedzielny mecz jest niczym mecz sezonu, w którym po prostu trzeba wygrać. Rywal z Gijon po niezłej pierwszej rundzie teraz zaczął grać na miarę, niestety małych, możliwości. Piłkarze Manuela Preciado przegrali aż 7 z ostatnich 10 meczy w tym 4 ostatnie z rzędu. Na wyjeździe ostatni raz piłkarze beniaminka punktowali 30 listopada 2008 pokonując Espanyol 1-0, co świadczy o naprawdę marnej ich postawie na wyjazdach. Trudno przypuszczać, żeby wobec powyższych okoliczności, przy tak ogromnej determinacji piłkarzy Osasuny, którzy dodatkowo są lepsi piłkarsko i bardziej doświadczeni Sporting był w stanie cokolwiek ugrać na El Sadar. Informacje o składach nie są jeszcze potwierdzone, ale o jakiś bardzo istotnych osłabieniach którejś ze stron nie słyszałem, także raczej jakiekolwiek absencje nie będą miały wpływu na końcowy wynik. Faworyt w moim odczuciu jest tylko jeden i są nimi Osy. Warto dodać, że kursy u bukmacherów lecą na łeb, na szyję. Jeszcze na początku tygodnia można było złapać współczynnik w okolicach 1.9. Obecnie u większości bukmacherów oscyluje on już w granicy 1.65-1.75, także radzę się spieszyć z zagraniem.
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #4 - Posted: 6 Mar 2009 17:11
|
W spotkaniu Realu z Atletico trener gospodarzy Juande Ramos posadzi na ławce rezerwowych Arjena Robbena, a także Fernando Gago. Rozważa również odpoczynek dla innego asa ofensywnego Królewskich Gonzalo Higuaina. Z powodu kontuzji nie zagra jednak awizowany do gry jako zastępce Pepe Niemiec Chritoph Metzelder. W tej sytuacji linię obrony Królewskich utworzą od prawej Salgado, w środku Ramos i Cannavaro, a na lewej Heinze.
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #5 - Posted: 6 Mar 2009 23:00
|
W meczu Barcelona - Bilbao trener gości nie będzie mógł skorzystać z usług 3-ech podstawowych zawodników: Veleza, Lopeza i Ocio. Dodatkowo niepewny występu jest kontuzjowany ostatnio Etxeberria, a także rezerwowi Del Olmo i Ustaritz. Guardiola natomiast oprócz kontuzjowanego Abidala i pauzujących Alvesa i Caceresa ma do dyspozycji pełny skład.
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #6 - Posted: 7 Mar 2009 22:04
|
Sobota w La Liga (07.03):
Barcelona - Bilbao 2-0 Real - Atletico 1-1
Dzisiejsze mecze (co prawda został jeszcze Villarreal - Espanyol, ale o nim może jutro) dostarczyły mi nie tylko pokaźnej puli do portfela, ale też niesamowitych wrażeń i emocji. To była piłka hiszpańska! W pierwszym spotkaniu można powiedzieć krótko: WIELKI COME BACK BARCY! Kapitalny mecz ekipy Guardioli. Fantastyczne akcje, mnóstwo, mnóstwo sytuacji. Kto oglądał ten wie, że w zasadzie Blaugrana mogła wygrać to spotkanie różnicą 5-6 goli i to i tak nie byłby najwyższy wymiar kary dla Basków. Słupki, poprzeczki, wybicia z linii bramkowej - to wszystko było. Niech o porywającej grze Barcelony świadczy statystyka: 28 - 10 w strzałach, 486 - 183 w podaniach - miazga! Na drugie ze spotkań patrzyłem jednym okiem, ale muszę przyznać, że też był to futbol na najwyższym światowym poziomie. To co się działo w drugiej połowie było niczym najbardziej wykwintny deser dla wszystkich fanów ofensywnej piłki. Sytuacja za sytuacją, cios za cios. Praktycznie obie drużyny grały bez obrony i będąc całkiem obiektywnym: Atletico powinno wygrać to spotkanie! Jednak to w jaki sposób marnowali nie 100, a 200% okazje napastnicy Rojosblancos pozostanie do końca ich słodką tajemnicą. W sumie obie drużyny oddały w tym meczu 37 strzałów! I niech to będzie najlepszym świadectwem tego co działo się dziś na Bernabeu. Krótko mówiąc piękny hiszpański wieczór z La Liga
|
|
| zombi |
Użytkownik / #7 - Posted: 7 Mar 2009 22:09
|
różnicą 5-6 goli? tam spokojnie powinno być z 10-0 dj600wojt jaka jest twoja opinia co do jutrzejszego meczu Sevilli?
|
|
| FAN |
Użytkownik / #8 - Posted: 7 Mar 2009 22:13
|
Atletico powinno wygrać to spotkanie! I to tak luźno ze 3-0 przynajmniej... bramka dla Realu ze spalonego, te setki (a nawet faktycznie dwusetki) to ja nie wiem jak się tego nie strzela? Chociaż przy pierwszej bramce można się przyczepić do sędziego, bo Ramosowi zrobiono przysłowiowy stołeczek, ale ponieważ było to w polu karnym sędzia nie gwizdnął faulu (teoretycznie zrozumiałe, ale faul to faul) po czym poszła kontra i 0:1. Przy innych sytuacjach tego typu zachowywał się oczywiście tak jak powinien, a nawet za bardzo drobiazgowo, więc... gdzieś tu była niekonsekwencja. Co nie zmienia faktu, że nie mam pojęcia jak Real tego nie przegrał...
Krótko mówiąc piękny hiszpański wieczór z La Liga Gratuluję dubelka 
Nawet nie wiesz dj jakie to wielkie szczęście "pracować" w takim duecie, kiedy wiesz, że jak coś się stanie, czy będzie jakaś nieprzewidziana sytuacja (jak u mnie w tym tygodniu), że możesz "na spokojnie" zająć się życiem prywatnym, bo jest ten drugi, nawet lepszy, ekspert który wszystko poukłada i da ludziom zarobić  Jestem Ci winien za to wielki 
Dzięki! 
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #9 - Posted: 7 Mar 2009 22:18
|
Powiem Ci zombi że właśnie wziąłem dzisiaj pod lupę mecz Sevilli z Almerią. Pierwszym typem była Almeria +0.5(1.92). Czemu? Sevilla słabnie w oczach z meczu na mecz i trudno się temu dziwić bo praktycznie rotacji w ekipie Jimeneza nie ma w ostatnich tygodniach. Poza tym w mijającym tygodniu właśnie Jimenez dowiedział się, że w przyszłym sezonie nie będzie już trenerem Andaluzyjczyków. Na pewno nie wpłynie to pozytywnie na dalsza postawę Sevilli w tym sezonie. A Almeria? Pod wodzą Sancheza są na prawdę nieobliczalni. Potrafią grać porywającą, ofensywną piłkę, ale i popełniać szkolne błędy w obronie. W zeszłym sezonie dwukrotnie wygrywali z Sevillą miażdżąc ich na wyjeździe 4-1. Przy obecnej formie Sevilli i tej nieobliczalności Almerii na prawdę nie zdziwiłbym się jakby 3 punkty zainkasowali gości. "Martwi" mnie tylko powrót Luisa Fabiano. Niby Brazylijczyk jest bez formy, ale ma spory potencjał i na dobrą sprawę nie wiadomo kiedy wypali. Jeśli miałbym w tym meczu cokolwiek polecać, to tak jak pisałem: Sevilla - Almeria: Almeria +0.5(1.92)
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #10 - Posted: 7 Mar 2009 22:21
|
Jestem Ci winien za to wielki
Ależ się sentymentalnie zrobiło Winien? Dzięki? Stary robię tu, to co kocham, piszę tu o tym, co kocham i próbuję tą miłością do Hiszpanii i hiszpańskiej piłki zarazić innych. Zresztą sam dobrze wiesz o co cho Wracaj do "świata" szybko! ___________________________________ Edytowany przez: dj600wojt
|
|
| zombi |
Użytkownik / #11 - Posted: 7 Mar 2009 22:26
|
dzięki za odpowiedz,krótko mówiąc rozwiałeś moje wątpliwości przed tym meczem
|
|
| Parera |
Użytkownik / #12 - Posted: 7 Mar 2009 22:28
|
różnicą 5-6 goli? tam spokojnie powinno być z 10-0 Zombi Bilbao mialo na poczatku wysmienita okazje i moglo byc 0-1 ale nie bylo potem VV obronil w koncowce dobry strzal... ehh juz nie pamietam kogo. Wiec 10-0 napewno by nie bylo jesli juz dla nie ta poprzeczka i 2 slupki wiec powinno byc 5-0 lub 5-1 jest jak jest.
Najwazniejsze ze wygrali i buki niech placa
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #13 - Posted: 7 Mar 2009 22:29
|
Trochę mnie martwi sytuacja w Valencii przed jutrzejszym meczem. Niby wszystko miało być fajnie, a tymczasem kapitan Nietoperzy Marchena złożył protest do odpowiednich organów o braku wypłacalności zarządu wobec piłkarzy. Dodatkowo jutro nie zagrają ani Silva, ani Villa, ani Miguel. Coś mi odeszła ochota do stawiania na ekipę Emeriego.
|
|
| Parera |
Użytkownik / #14 - Posted: 7 Mar 2009 22:30
|
próbuję tą miłością do Hiszpanii i hiszpańskiej piłki zarazić innych. Dj mieszkasz w Hiszpanii?
|
|
| Air_Filter |
Użytkownik / #15 - Posted: 7 Mar 2009 22:31
|
A Osasuna ? Coś już wiadomo dokładniej o składach? 
|
|
| FAN |
Użytkownik / #16 - Posted: 7 Mar 2009 22:36
|
Dj mieszkasz w Hiszpanii? Taaa... w polskiej Hiszpanii jak słońce świeci 
Oj kurczesz... muszę zerknąć na tą Valencię...
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #17 - Posted: 7 Mar 2009 22:39
|
Dj mieszkasz w Hiszpanii?
Nie mieszkam w Hiszpanii (jeszcze ) ale bywam tak często jak to tylko możliwe. Ostatnio z uwagi na kryzys strasznie podrożały wyjazdy na Płw.Iberyjski (to tak na marginesie) także trzeba więcej wyrżnąć od buków
A Osasuna ? Coś już wiadomo dokładniej o składach?
Wg. Marca:
Osasuna: Roberto - Flano, Cruchaga, Flano, Monreal - Punal, Nekouman, Jaunfran, Masoud, Plasil, Pandiani. Sporting: Lafuente - Neru, Jorge, Gerard, Camara - Camacho, Angel, Castro, Carmelo, Kike Mateo, Bilic.
Z ważniejszych graczy w ekipie z Pampeluny zabraknie Ezquerro, Portillo Fonta i Azpilicuety. Sporting bez Carmelo. Generalnie myślę, że te absencje nie powinny mieć większego wpływu na wynik.
|
|
| Parera |
Użytkownik / #18 - Posted: 7 Mar 2009 22:40
|
Taaa... w polskiej Hiszpanii jak słońce świeci

|
|
| FAN |
Użytkownik / #19 - Posted: 7 Mar 2009 22:41
|
ooooooooooooooooooooooo Valencia odpada. Villa, Silva i Moro poza kadrą, więc... raczej nie będzie miał kto strzelać, no chyba że Mata? W takim wypadku widzę under (i to jak płacą!) @1.95 w Toto...
|
|
| Parera |
Użytkownik / #20 - Posted: 7 Mar 2009 22:41
|
Nie mieszkam w Hiszpanii (jeszcze ) ale bywam tak często jak to tylko możliwe. Ostatnio z uwagi na kryzys strasznie podrożały wyjazdy na Płw.Iberyjski (to tak na marginesie) także trzeba więcej wyrżnąć od buków
Gdzie bywasz najczesciej jesli mozna spytac. Jezdzisz na mecze La Liga 
|
|
| FAN |
Użytkownik / #21 - Posted: 7 Mar 2009 22:42
|
Sporting bez Carmelo. Z Carmelo wrócił już po kontuzji... nawet awizowany w składzie jest 
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #22 - Posted: 7 Mar 2009 22:44
|
Taaa... w polskiej Hiszpanii jak słońce świeci
hehehehe To tak jak dzisiaj w TV się Ibisz o Rudim Szubercie wypowiadał: stały bywalec dyskoteki Las Palmas...w Mławie
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #23 - Posted: 7 Mar 2009 22:48
|
Gdzie bywasz najczesciej jesli mozna spytac. Jezdzisz na mecze La Liga
Odp 1: Barcelona Odp 2: Barcelona A tak serio...jeździłem na początku z biur turystycznych, ale trochę mnie to za drogo wynosiło (teraz to już w ogóle skandal) więc próbowałem i na własną rękę. I muszę przyznać, że jeżeli złapie się tani bilet lotniczy to na prawdę wyjazd jest dużo tańszy. Szczególnie jeśli zamieszka się w jakimś hostelu. Ja złapałem lokum w miejscowości Vilanova i la Geltru za 70 zł za dobę w sezonie. Myślałem że to rudera, a tu...zamknięty kompleks, własna chatka, 10 metrów dalej sklep, basen, prywatne ZOO, cuuudowna okolica i jakieś 40-50 minut drogi do Barcelony. Z "piłkarskiej" Hiszpanii to tak prowincjonalnie odwiedziłem jeszcze Nastic Tarragonę A no i będąc w okolicach warto wybrać się na mecz Joventudu Badalona (dosłownie pod Barceloną miasteczko) - atmosfera rewelka
|
|
| smyku |
Użytkownik / #24 - Posted: 7 Mar 2009 22:50
|
Potwierdzam, miałem okazję być na meczu DKV, coś pięknego a żeby było ciekawiej trafił mi się mecz z Realem, a kibice DKV to w dużej części anty-Realowcy
|
|
| Parera |
Użytkownik / #25 - Posted: 7 Mar 2009 22:54
|
70 pln za dobe to grosze jak nic! he he warto zakodowac sobie ta miejscowosc jak nastepnym razem bede sie udawal w okolice Barcelony ale jak juz jade to staram sie niestety zamieszkac gdzies w Barcelonie. Tylko niestety cenowo to nie wyglada juz tak pieknie 
|
|
| Parera |
Użytkownik / #26 - Posted: 7 Mar 2009 22:55
|
co do kosza to nie przepadam moze jak bede mial kiedys czas to bedac tam skorzystam i oby to byl mecz z Barcelona 
|
|
| FAN |
Użytkownik / #27 - Posted: 7 Mar 2009 23:03
|
dj, a tak z ciekawości... co roku jesteś w Katalonii?  Bo ja to w sumie z tej "piłkarskiej" Hiszpanii trochę zwiedziłem, ogólnie tej Hiszpanii trochę zwiedziłem, ale na jakieś dłuższe wakacje jeszcze nie było okazji... może po studiach się wybiorę  Jednak patrząc na ilość przejechanych tam kilometrów, to przyznam, że więcej jeździłem samochodem po Hiszpanii (ogólnie po kraju) niż po Polsce bo poza Warszawę się prawie nie ruszam 
I tak z "kolekcjonerskiego" punktu widzenia pytanie - które stadiony zwiedziłeś poza Camp Nou? 
|
|
| dj600wojt |
Moderator / #28 - Posted: 7 Mar 2009 23:47
|
dj, a tak z ciekawości... co roku jesteś w Katalonii? Bo ja to w sumie z tej "piłkarskiej" Hiszpanii trochę zwiedziłem, ogólnie tej Hiszpanii trochę zwiedziłem, ale na jakieś dłuższe wakacje jeszcze nie było okazji... może po studiach się wybiorę Jednak patrząc na ilość przejechanych tam kilometrów, to przyznam, że więcej jeździłem samochodem po Hiszpanii (ogólnie po kraju) niż po Polsce bo poza Warszawę się prawie nie ruszam
I tak z "kolekcjonerskiego" punktu widzenia pytanie - które stadiony zwiedziłeś poza Camp Nou?
Jeździłem co roku od 3 lat z przerwą w ubiegłym roku (nie starczyło funduszy). Mam nadzieję, że w tym roku już nic mi planów nie pokrzyżuje. Co do stadionów to ubogo: Camp Nou, Miniestadi, Stadion Olimpijski i Nou Estadi Nasticu. Generalnie ja się poza obręb Katalonii (a raczej Barcelony) nie bardzo ruszałem. A Ty masz jakieś wspomnienia z innych obiektów?
|
|
| zombi |
Użytkownik / #29 - Posted: 7 Mar 2009 23:50
|
"Carles Puyol, który z powodu kontuzji opuścił dzisiaj boisko w 91. minucie nie zagra najprawdopodobniej przez trzy tygodnie. Obrońca Barçy najprawdopodobniej skręcił kostkę.
Jeśli wstępne diagnozy lekarzy się potwierdzą, to kapitan Barçy wróci na boisko dopiero na przełomie marca i kwietnia." www.fcbarca.com
złe wieści oj złe
|
|
| Parera |
Użytkownik / #30 - Posted: 8 Mar 2009 00:12
|
Dj a jaki mecz Barcy widziales
|
|