- Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Liga hiszpańska, portugalska / Primera Division (Sierpień, Wrzesień 2009)
. 1 . 2 . >>
djsosna Moderator / #1 - Posted: 27 Sier 2009 10:20
Odpowiedz 
Nowy sezon 2009/10 wreszcie zaczyna się również w Hiszpanii. Czeka nas kolejna walka Realu i Barcy o mistrzostwo. Będzie się działo! Zapraszam do wspólnej analizy 1 kolejki LA LIGA


djsosna Moderator / #2 - Posted: 27 Sier 2009 10:30
Odpowiedz 
Na razie zagrałem w sobotnich meczów na Real Saragosse. U większości buków kurs @1.85, ale w pinnacle znalazłem aż @1.98 i nie mogłem nie skorzystać. W Saragossie wzmocniono drużynę, czego nie można powiedzieć o Tenerife. Do tego dochodzi atut własnego boiska. Zapowiada sie ciekawy mecz w Saragossie i zaryzykuję na udaną inaugurację na La Romareda.

Jeśli chodzi o Real Madryt to pytanie tylko brzmi: jak wysoko wygrają? Kurs na handicap -1.5 jednak nie zachwyca 1.70, więc chyba odpuszczę. Deportivo na Santiago Bernabeu w ostatnich latach dostaje non-stop "baty". W Madrycie wszyscy czekaja na udany start w sezonie i obserwujac grę Realu w ostatnich sparingach, raczej się nie zawiodą
djsosna Moderator / #3 - Posted: 27 Sier 2009 10:32
Odpowiedz 
Aaa, byłbym zapomniał! Jak już zapewne wiecie, FAN + dj600wojt nie będa już (niestety!) analizować dla nas La Liga w dziale liga hiszpańska http://www.bet1x2.net/liga-hiszpanska.html

Zacząłem sie rozglądać za nowym ekspertem do działu ligi hiszpańskiej. Jak macie kogoś na mysli (może siebie? ) to piszcie do mnie na maila djsosna[małpa]bet1x2.net a tymczasem sam będę prowadził ten dział.
dj600wojt Moderator / #4 - Posted: 27 Sier 2009 10:41
Odpowiedz 
Na razie zagrałem w sobotnich meczów na Real Saragosse

1-sza moja myśl, gdy tylko przejrzałem kursy na inaugurację ligi była podobna, ale im bliżej meczu tym bardziej się obawiam. Saragossa mimo faktycznie udanych transferów słabo grała w meczach przedsezonowych: 0-2 z Getafe, 2-4 z Betisem, 2-2 z Numancią, to wyniki które na kolana nie powalają. Niby to tylko sparingi, ale mam wrażenie, że w Saragossie trochę budują zespół bez głowy opierając się na nazwiskach, a jak wiadomo nazwiska nie grają. Tenerife faktycznie na rynku transferowym praktycznie nie działało, ale udało się zachować trzon drużyny z poprzedniego sezonu i obecny w Primera Division powinien być kontynuacją myśli szkoleniowej klubu z wyspy. W pretemporada Teneryfa prezentowała się bardzo dobrze, szczególnie w końcówce: 2-0 z Betisem, 5-0 z Lanzarote i 2-0 z Nijmeegen. W dobrej formie jest dwójka snajperów Teneryfy czyli Nino i Angel. W zeszłym sezonie na La Romareda był remis i powiem szczerze, że nie zdziwię się jak teraz będzie podobnie. Niby mówi się, że 1-sza myśl zawsze najlepsza, ale w tym przypadku jednak nie zaryzykuje

Co do Realu, to jestem tego samego zdania co DJ: powinno być gładziutko. Kurs co prawda nie powala (nawet na handicap -1.5 @ 1.7), ale wobec na prawdę ciężkiej do typowania kolejki może to być jedna z lepszych propozycji.
djsosna Moderator / #5 - Posted: 27 Sier 2009 10:50
Odpowiedz 
Do sparingów jednak nie przywiązywałbym takiej wagi. Sprawdziłem na przykład składu Realu Saragossa w ostatnim meczu sparingowym z Getafe i trener Realu robił tam wiele zmian, więc to raczej nie jest wiarygodny test.

Real Zaragoza: Carrizo, Ponzio, Ayala, Pablo Amo (Pablo de Barros, min. 78), Borque; Abel (Laguardia, min 45), Gabi, Pennant (Ander, min. 60), Jorge López (Babic, min. 70); Uche (Kevin, min. 85) y Arizmendi (Ewerthon, min 45).

Rzeczywiście, śmierdzi w tym meczu remisem. W końcu grają dwa beniaminki. Z drugiej strony, uważam jednak że kurs @1.98 na Real Saragosse jest atrakcyjny. Pierwszy mecz w La Liga przed własną publicznością. Silna, mimo wszystko, kadra i doświadczony trener Marcelino García Toral. Zaryzykuję!
dj600wojt Moderator / #6 - Posted: 27 Sier 2009 11:28
Odpowiedz 
Właśnie...kurs faktycznie korci, ale na prawdę mam jakieś dziwne obawy (śmierdzi mi remisem), tym bardziej, że wielu typerów śmiało właśnie wali na Saragossę, a jak się kończą takie masowe typy - wiemy. No nie mniej jednak będę trzymał kciuki i z ciekawością obejrzę to spotkanie, bo tak jak napisałeś - będzie ciekawie Pozdrawiam
Djar Użytkownik / #7 - Posted: 28 Sier 2009 12:14
Odpowiedz 
Ja także zaryzykowałem i postawiłem na Saragossę. Tyle tylko, że ja wziąłem kurs 1,85. Wydaje mi się, że gospodarze rozpoczną dobrze ten sezon, a sparingi nie mają aż tak wielkiego znaczenia. Pamiętam, że kilka lat temu w meczach przedsezonowych Widzew wygrywał mecz za meczem, a jak się zaczął sezon to nagle chłopaki zapomnieli jak się wygrywa. Tutaj może być odwrotnie. zacznie się liga, mecze o stawkę i być może wygrane. Szczególnie, że Saragossa z takimi rywalami, jak Tenerife po prostu musi u siebie wygrywać, jeśli chce się utrzymać.
typerexpert_pl Użytkownik / #8 - Posted: 30 Sier 2009 15:39
Odpowiedz 
Mallorca – Xerez - niedziela, 30 sierpień 17:00
Typ: Xerez(+0,5)[x2]
Kurs:1.95 @ Expekt
Stawka:2/10

Xerez wywarło wielkie wrażenie w 2 lidze hiszpańskiej. W tym sezonie prezesowi udało się zatrzymać większość dobrych nazwisk. Został m.in Viqueira, Momo oraz Antonino. Jest również jeden z najbardziej utalentowanych Argentyńczyków – Gioda.

Z zespołu Mallorci ubyło 7 podstawowych graczy. Nie zobaczymy już na boisku : Juradoa C Santana, Arangoa, D Navarra czy Moyu. Szczerze mówiąc to zaskoczył mnie taki dobry współczynnik na to, że goście dziś nie przegrają.
Gl
dj600wojt Moderator / #9 - Posted: 2 Wrz 2009 11:52
Odpowiedz 
Dobry błąd mają w 188bet i choć dość egzotyczny buk, to może ktoś konto tam posiada i zechce spróbować. Otóż prowadzenie Sevilli z Saragossą do przerwy tenże szacowny bukmacher wycenia na @ 5.9 (!!!). Spodziewam się, że miało być @ 1.9, no ale cóż...myślę, że value bet jakich mało
dj600wojt Moderator / #10 - Posted: 13 Wrz 2009 23:59
Odpowiedz 
Primera Division, tak niepostrzeżenie, po cichutku, ale dwie kolejki już rozegrała Trochę cisza w temacie, więc może uda mi się rozjuszyć jakąś dyskusję. Na razie Real i Barcelona planowa - 2 mecze i komplet punktów, ale będąc obiektywnym ani jedni, ani drudzy wybitnie nie zachwycili. W Realu widać jeszcze brak zgrania, oraz nadmiar gwiazd, z których każda chce błyszczeć zapominając niejednokrotnie o drużynie. Jeżeli Pellegrini (a świetny to fachowiec) upora się z tym problemem, to Real będzie piekielnie, piekielnie silny - nie tylko na papierze. Barca na razie w meczach z Gijon i Getafe starała się wygrać jak najmniejszym nakładem sił. Malutko grały gwiazdy: Messi, Henry, czy Iniesta, a szanse na ogranie się dostają konsekwentnie młodzi bohaterowie sparingów: Jeffren i Pedro, oraz szykowany na gwiazdę zespołu Zlatan, który choć nie zachwyca ma na swoim koncie już 2 gole. Guardiola, z racji wąskiej kadry, bardzo mądrze gospodaruje siłami swoich zawodników, ale Barca musi być czujna, bowiem nadmierne rozluźnienie w meczach z ekipami pokroju Getafe może w końcu doprowadzić do straty punktów (notabene Getafe przy stanie 0-0 miało słupek i poprzeczkę), a to przy trybie wygrana za wygraną w konfrontacji Królewskich z Blaugraną może być znaczące. Największy zawód? Jak na razie chyba Atletico (choć po dzisiejszym remisie Villarrealu ze słabiutką Mallorcą również i Łodzie mógłbym umieścić w tej kategorii, jednakże ich remisem zwalam tym razem na tragiczne warunki pogodowe). Zespół który miał pokrzyżować plany dwójce wielkich po dwóch kolejkach ma na koncie 1 pkt. Przegrana w słabym stylu 0:3 z Malagą i domowy remis z grającym pół meczu w osłabieniu Racingiem (który przegrał 1-4 w pierwszym meczu z Getafe) to praktycznie kompromitacja. Resino mimo że dysponuje wieloma gwiazdami w drużynie to nie potrafi odpowiednio zbilansować gry drużyny. Rojosblancos grają bez pomysłu, a skoro nie potrafią rozmontować obrony Malagi czy Santander, to nie mają co liczyć w walce z najlepszymi (choć być może gdy nie będą zmuszeni rywalizować z cała obronę rywali, przy otwartej grze przeciwnika pokażą swoje atuty - pierwsza szansa za tydzień w meczu na Camp Nou z Barcą). Swoje natomiast robią i Valencia i Sevilla, które prezentują bardzo ciekawy, ofensywny futbol i jeżeli starczy im sił na cały sezon (co przy wąskich kadrach i grze w europejskich pucharach łatwe nie będzie) to do końca mogą wywierać presje na prowadzącej dwójce. Z innych zespołów chciałbym pochwalić Getafe, Malagę, Deportivo i Athletic Bilbao. Wszystkie wymienione teamy prezentują bardzo ciekawy i efektowny futbol. Wygrana Getafe z Santanderem 4-1 to na prawdę nie był przypadek. Zespół ten mimo kilku osłabień, pod wodzą Michela napsuje krwi jeszcze nie jednej drużynie. Malaga pomimo przebudowania imponuje konsekwentną grą w obronie i groźnymi kontrami. Depor, jak to Depor potrafi grać tak efektownie jak Barcelona, a Athletic Bilbao potwierdza że finał Pucharu Króla z poprzedniego sezonu to nie był przypadek. Najgorsza drużyna? Zdecydowanie Valladolid - dla mnie na tą chwilę kandydat numer 1 do spadku. Zupełnie nie udane transfery. Fatalna gra w defensywie. Nie mogę nic dobrego powiedzieć o podpiecznych Mendillibara. Odejście Pedro Leona i Asenjo okazało się dla tej drużyny decydujące. Swoją droga wie ktoś jaki jest obecnie kurs na spadek Valladolidu, i gdzie go można zagrać? Co do beniaminków to na prawdę ciekawe ekipy: mimo że taki Xerez na razie ma na koncie 2 porażki w 2 meczach, to śmiem twierdzić, że jeśli nie załamie się na starcie (bo za tydzień gra z Realem) to jeszcze może trochę namieszać w lidze (pamiętam jak rok temu podobnie zaczął Sporting Gijon, a później jakoś wykaraskał się z kłopotów); Saragossa personalnie wygląda bardzo dobrze, ale trochę brakuje tej drużynie gry na najwyższym poziomie - jeśli defensywa Realu będzie wyglądała tak jak z Sevillą, to mogą zapomnieć o miejscu w środku tabeli, ale wydaje mi się że potencjał piłkarze tej drużyny mają na tyle duży, że kłopoty obronne uda się szybko wyeliminować; no i na koniec Teneryfa...u siebie drużyna która na prawdę może rwać punkty przynajmniej tym z drugiej połówki tabeli, świetnie prezentuje się ich napastnik Nino, którego powiem szczerze wcześniej nie miałem przyjemności oglądać - moim zdaniem podobnie jak pozostali beniaminkowie - duże szanse na utrzymanie. Kto może w takim razie dołączyć do Valladolidu? Mimo wszystko Mallorca...okey, 4 pkt w pierwszych dwóch meczach, ale dalej twierdze że zdobyte szczęśliwie. Ten zespół oprócz ogrania i doświadczenia może zaoferować niewiele. Na razie jest dobrze, ale jak przyjdą pierwsze porażki, albo ewentualnie kontuzje, to może się posypać wszystko.

Tak mi się zachciało rozpisać, nie wiem czy ktoś to przeczyta, i podejmie dyskusje, no ale takie moje pierwsze spostrzeżenia na gorąco. Sorry, za chaos w wypowiedzi, ale jestem już po paru...
westham88 Użytkownik / #11 - Posted: 14 Wrz 2009 12:19
Odpowiedz 
Bardzo dobrze opisane 2 kolejki Dj ja akurat z braku czasu jestem po skrótach z 2 kolejki oraz po obejrzeniu wczorajszego meczu Nietoperzy(oglądałem także ich poprzedni mecz z Sevillą)....jeśli chodzi o moje odczucia co do Realu będę się upierał przy swoim że granie ich u siebie ze słabszymi drużynami które teoretycznie lekceważy się już praktycznie z góry nie ma praktycznie sensu...wiadomo 1,25 1,30 nie jest do grania na hc też kursy słabe,dlatego ja sobie założyłem że będę starał się grać tak jak w meczu z Deportivo gdzie kurs na sn(Deportivo) wynosił 2,00 albo na opcję over.Wiadomo tu nic nowego nie odkryję Real jest mega silny w ofensywie...nieraz mam takie wrażenie jak patrzę na ten skład że mimo wszystko ten skład nie może być prawdziwy,że jest to jakiś wirtualny skład skreślony przez jakiegoś młodego kibica który z wypiekami na twarzy tworzy swój team w najnowszej powiedzmy Fifie 10 albo najnowszym Pro....pozostaje tylko jedno "ale".Gra obronna...jak dla mnie mankament od paru sezonów albo taktyka poszczególnych trenerów może poza Don Fabio ale jak wiadomo jest to trener z innej planety która kładzie nacisk na atak atak i jeszcze raz atak z minimalnym naciskiem na obronę....zobaczymy jaki efekt przyniesie to z silnymi rywalami,znając Pellegriniego i jego wizję na poszczególnych rywali będzie przygotowane coś specjalnego....jeśli chodzi o Barcę...nie wiem czy się ze mną zgodzisz Dj w dwóch sprawach...jedna jest taka że Barcelona na początku nie pokazała jeszcze wszystkich możliwości i dopiero w następnych meczach powoli powoli się będzie rozkręcać...tak jak było zresztą w zeszłym sezonie....Co do drugiej kwestii chciałbym wiedzieć co myślisz na temat Ibry?i czy według Ciebie siła,pomysł na grę oraz znakomita komunikacja na boisku nie była po stronie Barcy jak grał Eto?!Doskonale sobie zdaje sprawę dlatego doszło do takiej wymiany i czego oczekuję Guardiola po Ibrze ale czy nie uważasz że troszeczkę gra Barcy straciła na owej wymianie...chodzi mi zwłaszcze o ten jedyny niepowtarzalny pomysł na grę w trójkącie Messi-Eto-Henry...?Z góry dzięki za odp...Na koniec chcę się podzielić moimi wrażeniami na temat gry wspomnianych na początku Nietoperzy....jak dla mnie po pierwszych dwóch meczach są powiedzmy trzecią siłą w lidze hiszpańskiej...Jak dla mnie trio Villa-Silva-Mata które doskonale się uzupełnia na boisku napsuje jeszcze sporo krwi swoim rywalom.Z tego co zauważyłem a nie było trudno Valencia gra bardzo dobrą piłkę,piłkę opartą na bardzo dużej wymianie podań na małej przestrzeni,gdzie momentalnie nawet po straci piłki następuje szybki odbiór bo pressing oraz walka i nieustępliwość cechują drużynę Valencii gdzie akcje rozgywane są na pełnej szybkości przy bardzo dobrym wsparciu bocznych obrońców.O wielkim sercu włożonym w dwa pierwsze mecze nich świadczą słowa trenera który stwierdził że:"Jego zespół wykonał w pełni założony plan na pierwsze dwa spotkania nowego sezonu. - Moi piłkarze wykonali wielki wysiłek i są wyczerpani po meczu z Valladolid - powiedział szkoleniowiec Che.

- Wszyscy widzieli, że zwycięstwo nie było wcale łatwe i musieliśmy się napracować. Cieszy mnie nasza ofensywna siła, ale w kolejnych spotkaniach musimy ograniczać sytuacje strzeleckie naszych rywali - stwierdza Unai Emery".Jeżeli Valencia utrzyma wysoki poziom może w tym roku być bardzo wysoko tym bardziej że ta zła sytuacja finansowa powoli barzo powoli się poprawia i chyba dług systematycznie maleje a jak pamiętamy zła sytuacja finansowa była jedną z przyczyn choćby braną przez Nas jako argument na granie przeciwko Valencii w poprzednim sezonie....Zobaczymy jak to będzie w kolejnych kolejkach....pozdrawiam Dj,szkoda że już nie piszesz analiz razem z Fanem bo w obecnej chwili brak nam prawdziwych ekspertów z ligi hiszpańskiej może niedługo się to zmieni?!Jednocześnie dzięki że chociaż troszeczkę próbujesz zwrócić uwagę na poszczególne mecze...
dj600wojt Moderator / #12 - Posted: 14 Wrz 2009 14:19
Odpowiedz 
Faktycznie, w tym sezonie zarówno w meczach Barcelony jak i Realu, granie na ich zwycięstwa będzie raczej mało kuszące, bo nikt nie lubi pocić się za @ 1.2, i tak jak powiedziałeś będzie trzeba szukać innych opcji (over/under itp). Co do samego Realu, to defensywa defensywą - stare grzechy i stare słabości, ale ja mimo wszystko nie kupuje zupełnie ich koncepcji gry w przodzie. Tak jak pisałem: za dużo indywidualności. Szczególnie na Bernabeu każdy będzie myślał przede wszystkim o tym, żeby zrobić jakąś sztuczkę, wzbudzić czymś aplauz na trybunach, a to niekoniecznie może przełożyć się na wynik. Już z Deportivo niewiele zabrakło a goście zgarnęli by komplet (ach ten Valeron, potrafi w beznadziejnych sytuacjach błysnąć geniuszem, a zdarza mu się kiks w takim meczu z 5 metrów). Z meczu na mecz jednak może być co raz lepiej, bo widać że Pellegrini ma pomysł jak temu zaradzić. Z Espanyolem gwiazdy Realu zagrały już niemal jak drużyna. Kto wie, kto wie...może jeszcze coś będzie z tych Galacticos.

Barca tak jak napisałeś nie jest jeszcze w optymalnej formie. Guardiola nie ukrywa że normalną dyspozycję Duma osiągnie mniej więcej za 1-1.5 tygodnia, kiedy to chłopaki już rozegrają więcej meczy pod rząd, będzie ciągłość treningowa itp. Na razie Pep mądrze rotuje składem dając szansę wszystkim żeby poczuli się częścią drużyny (stąd tak dużo minut dla Jeffrena i Pedro, którzy nie zawodzą i mogą być świetnymi zmiennikami). Dalej jestem zdania, że brakuje w składzie środkowego pomocnika, bo jak nie daj Boże coś się stanie Xaviemu, albo Inieście, a dodatkowo wyjadą Yaya i Keita to będzie problem. No ale mam nadzieję że do tego nie dojdzie. Na razie Barca jak najmniejszym nakładem sił przebrnęła z kompletem punktów przez dwie kolejki i to jest bardzo duży powód do optymizmu, bo przypomnę że rok temu w tej fazie sezonu Barca miała na koncie 1 pkt i miejsce w strefie spadkowej, a jak się skończyło to wiemy wszyscy Prawdziwe oblicze (choć jeszcze chyba nie to najmocniejsze) zobaczymy w środę w starciu z Interem. Co do Zlatan...powiem tak: ja jestem wyznawcą Eto'o i tego nic nie zmieni. 70 mln + Kameruńczyk za Zlatana to tak jak powiedział Mourinho interes życia Interu. E2 dawał tej drużynie pracę, radość, serce, zaangażowanie - dawał całego siebie. Nie chce oceniać Zlatana, bo w sumie jest u nas krótko. Na razie nic wielkiego nie pokazuje, ale może z czasem...łudzę się. Na pewno to świetny zawodnik, ale czy świetny dla Barcelony - czas pokaże. Ja wiem jedno, że tak jak Samuela, nie "pokocham" Zlatana na pewno. Wierzę tylko w Guardiole - zabiegał o takiego napastnika już długo. Dostał co chciał, więc należy sądzić że będzie dobrze. Ja osobiście daje sobie jeszcze miesiąc na pierwsze, bardziej szczegółowe opinie i oceny Ibrahimovica.

I ostatnia kwestia...Valencia. Też już pisałem o tym, że na razie prezentują się wybornie. Jak zespół ten ominął kontuzje to pierwszą 4-kę mają murowaną, szczególnie że poza pierwszą dwójką, tylko Sevilla jakoś mnie swoją grą urzekła (a przynajmniej w meczu z Saragossą pokazała że ma ogromny potencjał). Martwi tylko dość wąska kadra Nietoperzy, choć z drugiej strony jak widziałem co wyczyniali Zigic i Miku, czyli potencjalni zmiennicy w ataku, w spotkaniach Ligi Europejskiej, biorąc pod uwagę fakt że do składu nie łapie się Joaquin, czyli jeden z solidniejszych skrzydłowych Hiszpanii ostatnich lat, a także to że niedługo wrócą Vicente i Baraja (i co? też pewnie na ławkę) to kurczę jednak i w rezerwie Valencia ma w kim wybierać. To w końcu musi być dobry sezon Nietoperzy.
smoooke Użytkownik / #13 - Posted: 14 Wrz 2009 14:52
Odpowiedz 
Valencia oh yeah. Na taką grę czekałem od baardzo dawna. Oby tak dalej. Na dobrą kwestię uwagę zwrocił dj. Miku się rozwinął ostatnio niesamowicie. Nie spodziewałem się, że ten chłopak potrafi tak dobrze grać. Zigic robi swoje. Jeśli tylko dostaje szansę gry - strzela brameczki. I o to chodzi. Ever jak na razie cudeńko prezentuje. Możę w końcu zagra sezon na miarę swoich nieprzeciętnych umiejętności. Mam nadzieję, że w końcu powracamy na tron. Bo jak wiadomo - nazwiska nie grają więc może akurat się uda?
FAN Użytkownik / #14 - Posted: 18 Wrz 2009 10:46
Odpowiedz 
No i mamy trzecią kolejkę:




Na pierwszy rzut oka Deportivo (~1.95) powinno sobie poradzić z kiepsko grającym Espanyolem. Sevilla (~2.20) na wyjeździe jakoś bez problemu powinna ograć Osy. Barcelona nie zachwyciła z Interem, ale Atletico to już całkowity żal, więc innego rozwiązania jak gładkie 3, może 4 do zera dla Dumy Katalonii (~2.00) to nie widzę.
Bilbao zagrało nieźle w czwartek, a Villarreal trochę się męczył, więc generalnie mecz niby na remis, ale ze wskazaniem na gospodarzy (~1.95). No i Saragossa (~2.15)...

Wydaje mi się, że kursy na Real i Valencię to żal jakich mało, więc nie ma o czym rozmawiać...
Ogółem na tą kolejkę można coś ciekawego wybrać ale więcej w sumie postaram się napisać jakoś wieczorem, bądź jutro, bo nie wiem ile znajdę dziś czasu.

Przy okazji wytłumaczę się z mojej ostatniej nieobecności
kobra11 Użytkownik / #15 - Posted: 18 Wrz 2009 12:19
Odpowiedz 
Witaj FAN no tak czasu mało i ja zbyt wiele go nie mam, zastanawiam się nad Getafe aby na nich zagrać. Almeria dość słabo zaczęła sezon 2 kolejki i 0 goli na koncie, kiedy w zeszłym sezonie miała ich już 5. W 1 kolejce nie poradziła sobie z Valladolid, następstwem tego była wyjazdowa porażka w Gijon. Drugie spotkanie to Malaga-Santander, wiadomo co zrobiła w 1 kolejce z Atletico Madryt tym bardziej przemawia za Malagą fakt,że Santander będzie grał drugi wyjazd z rzędu, więc to takie moje ogólne przemyślenia i przymiarki. Podzielam twoje zdanie co do Atletico wogóle nic im nie idzie.
Djar Użytkownik / #16 - Posted: 18 Wrz 2009 12:54
Odpowiedz 
Warto dodać, że w meczu Barcelony z Atletico, w bramce zespołu z Madrytu stanie najprawdopodobniej Roberto, gdyż Sergio Asenjo przebywa obecnie na zgrupowaniu kadry U-20.
kobra11 Użytkownik / #17 - Posted: 18 Wrz 2009 13:24
Odpowiedz 
Malaga-Santander sobota 19 września godz.20.00
Typ:Malaga [1]
Kurs:2.05 @ Toto Mix


Almeria-Getafe niedziela 20 września godz.17.00
Typ:Getafe [2]
Kurs:2.60 @ Toto Mix
djsosna Moderator / #18 - Posted: 18 Wrz 2009 13:39
Odpowiedz 
@kobra11, suche typy na tym forum to wstyd! Dopisz proszę analize do swoich propozycji ale w ogóle je usuń. Dzięki.
dj600wojt Moderator / #19 - Posted: 18 Wrz 2009 21:46
Odpowiedz 
3-ecia kolejka w końcu w kontekście typowania oferuje wiele ciekawych pozycji. Ja na pewno uderzam na Deportvio @ 2.06 szczególnie wobec braku De La Peny, Nakamury i Tamudo w ekipie będącego w słabej formie Espanyolu. Dodatkowo singlo-dubel: Real + Barcelona @ 1.55 do którego chyba przekonywać nikogo nie muszę (Real z Xerezem pewnie pojedzie z 3 bramkami, a Atletico mając w bramce Roberto Jimeneza raczej też z mniejszym jak 2-3 gole bagażem nie wróci). Na pewno również będę grą Getafe DNB @ 2.1 w konfrontacji z Almerią, która nie dość że nie strzeliła w tym sezonie jeszcze bramki, to jeszcze przeciwko lokalnemu rywalowi Realu i Atletico zagra bez Vargasa, Goitoma i Uche, a więc piłkarz odpowiedzialnych za kreowanie ofensywy w zespole. Za średnią stawkę można zaryzykować wygrane Malagi @ 2.1 z Racingiem, oraz Saragossy @ 2.2 z Valladolidem. Malaga powinna mieć o tyle łatwiejsze zadanie, że na jej ławce trenerskiej zasiada obecnie ubiegłoroczny szkoleniowiec...Racingu Santander, dla którego zespół ten będący w cieniutkiej dyspozycji nie powinien być żadną zagadką. W Saragossie wierzę natomiast w moc kwartetu: Pennant-Lafita-Ewerthon-Arizimendi, który nie powinien mieć kłopotów z tragicznie grającym w obronie Valladolidem. Można też próbować Sevillę DNB @ 1.67 aczkolwiek warto wziąć pod uwagę że Andaluzyjczy nie wygrali w Pampelunie od 93 roku, a jutro zagrają bez Luisa Fabiano w ataku. Nie zabraknie za to Kanoute, który wraz z Negredo powinien stworzyć zagrożenie pod bramką osłabionej brakiem Monreala i Nekoumana Osasuny.

P.S. Welcome back FAN!
___________________________________
Edytowany przez: dj600wojt
smyku Użytkownik / #20 - Posted: 18 Wrz 2009 21:52
Odpowiedz 
Dj kobra chyba podsumował swoje przemyślenia z postu, który napisał powyżej
FAN Użytkownik / #21 - Posted: 18 Wrz 2009 22:17
Odpowiedz 
No to cześć czołem i witam z powrotem

Na wstępie chwila tłumaczenia [jeżeli ktoś jest nie zainteresowany, niech przeskoczy do następnego wpisu] - otóż po burzliwym, acz ciekawym sierpniu, kiedy to udało mi się wreszcie zobaczyć na żywo mój ukochany klub (o czym Filip pisał na blogu) przyszedł kres miesiąca i początek września... o ile na początku wszystko wskazywało, że będzie łatwo i przyjemnie, to jednak nie jest tak kolorowo. Konkrety - otworzyłem własną działalność, kupiłem sklep i zacząłem handlować warzywami do tego nadal pracuję w Totolotku, no i trenuję młodzież w piłkę siatkową. Żeby tego było mało, wielkimi krokami zbliżała się "kampania wrześniowa", tyle że, mówiąc w skrócie - wyrzucili mnie ze studiów muszę sobie znaleźć coś ciekawego, non-stop muszę być pod ręką w sprawach służbowych jeżeli chodzi o sklep i generalnie mam tak zajebiście mało czasu (wybaczcie kolokwializm), że w sumie to czasem nie wiem jak mam na imię. Idzie się jednak przyzwyczaić, a przy okazji stwierdziłem, że jednak bardzo brakuje mi tego co robiłem wcześniej, czyli pisania. Nie chcę być ekspertem, bo są lepsi, nie mogę się zadeklarować, że będę pisał co tydzień, ale będę się starał ile mogę. Tak jak dzisiaj, postaram się opisać kilka spotkań, ale też nie wiem ile dam radę, bo w sumie o 9 mam jutro mecz ligowy, więc nie mogę siedzieć do nocy

A teraz biorę się za Depor...
szunaj1 Użytkownik / #22 - Posted: 18 Wrz 2009 22:24
Odpowiedz 
No to cześć czołem i witam z powrotem

Na wstępie chwila tłumaczenia [jeżeli ktoś jest nie zainteresowany, niech przeskoczy do następnego wpisu] - otóż po burzliwym, acz ciekawym sierpniu, kiedy to udało mi się wreszcie zobaczyć na żywo mój ukochany klub (o czym Filip pisał na blogu) przyszedł kres miesiąca i początek września... o ile na początku wszystko wskazywało, że będzie łatwo i przyjemnie, to jednak nie jest tak kolorowo. Konkrety - otworzyłem własną działalność, kupiłem sklep i zacząłem handlować warzywami do tego nadal pracuję w Totolotku, no i trenuję młodzież w piłkę siatkową. Żeby tego było mało, wielkimi krokami zbliżała się "kampania wrześniowa", tyle że, mówiąc w skrócie - wyrzucili mnie ze studiów muszę sobie znaleźć coś ciekawego, non-stop muszę być pod ręką w sprawach służbowych jeżeli chodzi o sklep i generalnie mam tak zajebiście mało czasu (wybaczcie kolokwializm), że w sumie to czasem nie wiem jak mam na imię. Idzie się jednak przyzwyczaić, a przy okazji stwierdziłem, że jednak bardzo brakuje mi tego co robiłem wcześniej, czyli pisania. Nie chcę być ekspertem, bo są lepsi, nie mogę się zadeklarować, że będę pisał co tydzień, ale będę się starał ile mogę. Tak jak dzisiaj, postaram się opisać kilka spotkań, ale też nie wiem ile dam radę, bo w sumie o 9 mam jutro mecz ligowy, więc nie mogę siedzieć do nocy

A teraz biorę się za Depor...



Jak to mówią ciągnie wilka do lasu... a Fana do dzielenia się wiedzą z użytkownikami tego forum. Osobiście cieszę się z Twojego powrotu, powodzenia życzę.
FAN Użytkownik / #23 - Posted: 18 Wrz 2009 23:02
Odpowiedz 
Deportivo - Espanyol

Jeżeli chodzi o to spotkanie to w sumie wystarczy zadać jedno pytanie: Czy ktoś wyobraża sobie drużynę z Barcelony bez Małego Buddy i Wielkiego Kapitana?
O ile brak Nakamury (trzeci z tych 'wielkich' po Tamudo i De La Peni) to jeszcze nie taki wielki szok dla drużyny, bo w końcu to nowy nabytek, tak brak mózgu drużyny i najlepszego strzelca w historii to osłabienie ogromne. To jakby zbudować wieżowiec, ale zapomnieć o fundamentach... Pochettino będzie miał problem, bo to co jego piłkarze pokazali w starciu z Realem to był delikatnie mówiąc żal. Obrona bez ładu i składu, Pareja i Forlin, widać że jeszcze nie zgrani popełniają mnóstwo błędów, boczni nie wspierają kolegów w ataku, a w obronie nie przeszkadzają za bardzo rywalom. Pomoc bez Ivana będzie z pewnością miała zadania destrukcyjne i to jest w sumie powód do obaw dla gospodarzy, ale patrząc na drugą linię Deportivo śmiało można stwierdzić, że dużych problemów mieć nie będą. Dobrze znany wszystkim Luis Garcia może mieszać młodym Laure, ale pewnym tego być nie można. Callejon mimo, że to całkiem sprawny i dobry technicznie gracz nie będzie miał za dużo do powiedzenia przy Felipe, o ile ten nie będzie non-stop pod bramką gości... Ivan Alonso bez formy, a w starciach powietrznych z Lopo czy Ze Castro przewagi miał nie będzie, bo obaj stoperzy chuchrami nie są. W mojej opinii jedynym poważnym zagrożeniem (poza wspomnianym Luisem Garcią) będzie wypożyczony z Chelsea Ben Sahar, ale do czasu kiedy nie strzeli bramki, czyli prawdopodobnie jeszcze trochę, będzie miał problem ze zdobywaniem goli.
Zupełnie co innego można pisać o drużynie Lotiny. Zgrana ekipa, w sumie zeszłoroczna z jedną, całkiem istotną zmianą - Juan Carlos Valeron - poczciwy, genialny i nadal młody duchem 'dziadek', który na stałe wrócił po zeszłosezonowych problemach zdrowotnych. Człowiek magiczny, który potrafi zrobić coś z niczego, do tego Juan Rodriguez i "nowa twarz" Juca i mamy bardzo mocny środek. O ile Pablo Alvarez szalał pewnie nie będzie, to z drugiej strony Guardado, bardzo mocno wspomagany przez Felipe będzie siał popłoch po prawej stronie defensywy gości. Riki jak to Riki, potencjał duży, ale czy wykorzysta swoje szanse, to już bardziej dyskusyjne. Jakby coś w obwodzie będzie jeszcze Mista.

Generalnie dla mnie sprawa jest jasna jak słoneczko. Espanyol bramki w tym sezonie jeszcze nie strzelił, a w starciu na Riazor, gdzie Depor zawsze gra dobrze, przy wsparciu fanów i zdyscyplinowanej obronie... dorobek gości pozostanie równy zeru. Jak na moje to kurs na wygraną Deportivo przeszacowany, bo oferta Pinnacle'a (2.06) to obecnie promocja. Nie liczyłbym też na festiwal strzelecki, bo Depor nie demoluje rywali, ale spokojnie 2:0 może być, stąd mój pomysł na handicap - za -1 płacą 2.92, a -1.5 aż 3.70 (bet365). Z drugiej jednak strony, jeżeli nie będzie większej niespodzianki (czyt. kanonady) to będzie 2:0, czyli lepiej zagrać na dokładny wynik po kursie 8.0. O ile gościom z Katalonii nie wyjdzie mecz życia/sezonu, to dobry kurs dostajemy za darmo.


Typy:
Deportivo @ 2.06 4/10 (pinnacle)
DW 2:0 @ 8.0 0.5/10 (bet365)
Poniżej 2.5 bramki @ 1.75 5/10 (stan james)
FAN Użytkownik / #24 - Posted: 18 Wrz 2009 23:24
Odpowiedz 
Generalnie to popieram typy dj'a oczywiście tyle, że Sevillę bym grał bez handicapu czysta dwójka za 2.25 - kurs malina. Obawiam się tylko troszkę o Malagę, ale to ta moja klątwa Racingu...
No i nie ruszam meczu na Balearach.


Co do Barcelony, to jakoś nie mam co pisać, poza tym mając tu kibica lepsze informacje będą od niego. Dla mnie sprawa jest o tyle jasna, że Barcelona spacerkiem powinna luźno rozjechać Atletico, a jak się choć trochę zepną, to się skończy jak w ostatnim sezonie.



Jak zdążę to opiszę, ale podam co z pewnością gram w sobotę, poza Depor:

- Barcelona (-1.5) @ 2.0 5/10
- Sevilla @ 2.25 3/10

Do meczu Barcelony z Atletico poważnie myślę jeszcze o wysokim wyniku i dużej ilości bramek. Stąd pomysł na inwestycję większych pieniędzy w ten mecz (chociaż 8.6j to nie aż tak dużo):
- Powyżej 1.25 bramki HT @ 1.82 3/10
- DW 2:0 HT @ 6.0 0.5/10
- Powyżej 4 bramek @ 2.88 2/10
- Barcelona wygra obie połowy @ 2.87 3/10 (!!)
- DW 5:1 @ 34.0 0.1/10



Jak zdążę, to jutro coś skrobnę, choć chyba każdy widział wyniki Atletico w tym sezonie (a jak nie to przypomnę - 0:3 z Malagą, 1:1 z Racingiem i 0:0 z Apoelem), a Barcelona jak na Mistrza przystało, spokojny i wyrafinowany początek, a jak coś trzeba pokazać to bum bum i po zawodach.
dj600wojt Moderator / #25 - Posted: 19 Wrz 2009 11:05
Odpowiedz 
Przestrzegam przed stawianiem na Saragossę...

Dzisiaj rano okazało się, że ani Ewerthon (na nic zdała się apelacja, Brazylijczyk nie zagra jeszcze w dwóch kolejkach), ani Lafita (Depor złożyło kolejne odwołanie) w składzie Saragossy się nie pojawią. Co więcej trener gospodarzy nie będzie mógł skorzystać z usług Pablo Amo, Uche, Doniego, Braulio, oraz Andera i Laguardii. Na dobrą sprawę Saragossie zostało 15-stu piłkarzy! NO BET
lukasz86 Użytkownik / #26 - Posted: 19 Wrz 2009 22:45
Odpowiedz 
Real Madryt - Xerez 1

Real Madryt z meczu na mecz pokazuje, że wydane pieniądze na nowym piłkarzy nie zostały wyrzucone w błoto. Kaka, Ronaldo czy Xabi Alonso pokazali, że stać ich na wiele i dzięki nim Królewscy zyskują nową jakość. Do tego mocno świecą także inne gwiazdy byłego zespołu Galacticos, a w świetnej formie znajduje się także ikona Realu Madryt Raul. Niestety w ekipie Manuela Pellegriniego zaczynają się też kontuzje i już w najbliższym spotkaniu będą musiały nastąpić korekty. Szanse występu w miejsce kontuzjowanego Xabiego Alonso ma otrzymać Guti, który bardzo dobrze wypadł w wygranym przez Królewskich meczu Ligi Mistrzów z FC Zurich. Wcześniej w rozgrywkach Primera Division Królewscy pokonali Deportivo La Coruna 3:2 i w wyjazdowym spotkaniu Espanyol Barcelon 3:0. Teraz również podopieczni Manuela Pellegriniego są zdecydowanymi faworytami, chociaż beniaminek z Xerez nie przyjedzie do Madrytu łatwo oddać punkty zdecydowanie silniejszemu rywalowi. Jak deklaruje bramkarz Xerez Renan Brito drużyna jest przygotowana do tego meczu. - Jesteśmy przygotowani do tego spotkania dobrze i będziemy walczyć. Ja z kolei nie boję się rekordowo silnych strzałów Ronaldo i jestem na nie również przygotowany - dodaje. Tyle, że Xerez po dwóch seriach spotkań zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli i nie potrafiło jeszcze strzelić rywalom gola. Naszym zdanie Królewscy wygrają pewnie i efektownie, nie pozostawiając złudzeń rywalom, kto jest zespołem lepszym.
FAN Użytkownik / #27 - Posted: 20 Wrz 2009 00:26
Odpowiedz 
Małe podsumowanie soboty...

Deportivo @ 2.06 4/10 (pinnacle) --- -4j
DW 2:0 @ 8.0 0.5/10 (bet365) --- -0.5j
Poniżej 2.5 bramki @ 1.75 5/10 (stan james) --- -5j
Barcelona (-1.5) @ 2.0 5/10 +++ +5j
Powyżej 1.25 bramki HT @ 1.82 3/10 +++ +2.46j
DW 2:0 HT @ 6.0 0.5/10 --- -0.5j
Powyżej 4 bramek @ 2.88 2/10 +++ +3.76j
Barcelona wygra obie połowy @ 2.87 3/10 (!!) --- -3j
DW 5:1 @ 34.0 0.1/10 --- -0.1j
Sevilla @ 2.25 3/10 +++ +3.75j

W sumie dupa "tylko" +1.87j, ale w sumie lepsze to niż minus
___________________________________
Edytowany przez: FAN
michael89 Użytkownik / #28 - Posted: 20 Wrz 2009 17:44
Odpowiedz 
20.09.09 19:00 Real Madryt-1 -Xerex 1 1,40 Unibet

Pilkarze z Madrytu widac, ze sa w gazie. Strzelaja bardzo duzo goli, a przy tym niestety takze duzo traca. Xerez narazie przegral 2 mecze ze sredniakami ligowymi. Dzisiaj nie maja szans. Licze na bardzo wysokie zwyciestwo gospodarzy. Najwyzszy kurs na hindicap -1 znalazlem w unibecie i tam tez to gram.
djsosna Moderator / #29 - Posted: 21 Wrz 2009 08:54
Odpowiedz 
No i kiedy ten Real & Barca stracą jakieś punkty? Może w tej kolejce?
Następne mecze Primera Division już we wtorek (22 wrzesień)


wojtas_k2 Użytkownik / #30 - Posted: 21 Wrz 2009 22:13
Odpowiedz 
Co sądzicie o zakładzie na wynik do polowy w meczu Racing Santander- Barcelona(-1)

Na betsafe znalazłem takie zdarzenie z kursem 3.58, co moim zdaniem jest warte ryzyka. Barca zazwyczaj juz w pierwszej polowie roztrzyga losy meczu i z tego co wiem jutro nie zagra jedynie filar obrony Pique, ktoremu odnowila sie po sobotnim meczu kontuzja kolana
. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link  Email Link     :) ;) :-p :-( więcej ... Wyłącz emotikony

» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 1 / Zalogowani - 2 [ Leszak, trewq123 ]

administrator: http://walendowski.com