| djsosna |
Moderator / #31 - Posted: 30 Sier 2009 08:06 Odpowiedz |
AC Milan - Inter 0-4 FT bramki tutaj rodzi się pytanie: czy to AC Milan tak słaby czy Inter (znowu) tak mocny? 
Milan: 30 Storari; 15 Zambrotta, 13 Nesta, 33 Thiago Silva, 18 Jankulovski; 8 Gattuso (10 Seedorf 46), 21 Pirlo, 16 Flamini; 80 Ronaldinho (11 Huntelaar 64); 7 Pato, 22 Borriello (23 Ambrosini 46).
Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 6 Lucio, 25 Samuel, 26 Chivu; 4 Zanetti, 5 Stankovic, 8 Thiago Motta (11 Muntari 60); 10 Sneijder (14 Vieira 74); 22 Milito (45 Balotelli 79), 9 Eto'o.
|
|
| dj qbaa |
Użytkownik / #32 - Posted: 30 Sier 2009 08:49 Odpowiedz |
Według mnie to Inter zagrał dobrze. Wszyscy zachwycają się nad grą Barcelony, ale nikt nie powie, że Gijon, czy Osasuna jest słaba, tylko, że Barca jest taka mocna. Oczywiście ograli Real 6:2, a także kilka ekip światowej klasy w LM, czy na krajowym podwórku, poza tym nie mam zamiaru umniejszać dokonań Katalończyków. Wygrali LM, La Ligę, Copa del Rey, a także teraz Superpuchar Europy są obecnie najlepsi i tyle. Jeśli chodzi o akcję Interu to akcja na 1:0 była cudowna, że nawet Barca by się takiej nie powstydziła. Tak samo jak akcja na 3:0. Dwójka zawodników Maicon i Milito kilkoma podaniami rozmontowują obronę Milanu. Później kilka prób strzałów z dystansu i udaje się Stankovicowi. Tak naprawdę Milan nie zagroził Julio Cesarowi. Jeden rajd Flaminiego, strzał Huntera, czy dośrodkowanie Ronaldinho i to właściwie wszystko na, co było stać Milan.
|
|
| aleks |
Użytkownik / #33 - Posted: 30 Sier 2009 12:47 Odpowiedz |
Milan dobrze grał, ale tylko do około 20 minuty, później rządził i dzielił tylko Inter (co niestety mnie trochę martwi ). Akcja na 1-0 re-we-la-cja, aż wstyd się przyznać, ale ręce same składały się do oklasków. Tak grający Nerazzurri, ponownie są głównym kandydatem... ja tego nie skończę, sumienie mi nie pozwala - FORZA JUVE 
EDIT: Zapomniałem wspomnieć o jednym piłkarzy Milanu - Ronaldinho. Ja nie wiem czy Leonardo ma tak słabych zmienników, ale Brazylijczyk grał naprawdę słabo i moim zdaniem nie powinien on grać w wyjściowej jedenastce. ___________________________________ Edytowany przez: aleks
|
|
| djsosna |
Moderator / #34 - Posted: 30 Sier 2009 13:11 Odpowiedz |
Ronaldinho. Ja nie wiem czy Leonardo ma tak słabych zmienników, ale Brazylijczyk grał naprawdę słabo i moim zdaniem nie powinien on grać w wyjściowej jedenastce
Podobno to pupilek Berlusconiego i musi grać. A tak poważnie, to Ronaldinho to Ronaldinho. Taki zawodnik jak on, może jedna akcją rozstrzygnąć losy meczu, a jak ma dobry dzień to w ogóle rywale mają cienko 
PS: @aleks, liczymy wieczorem na kilka pomeczowych uwag odnośnie Juve 
|
|
| K_S_ |
Użytkownik / #35 - Posted: 30 Sier 2009 14:44 Odpowiedz |
Ja nie wiem czy Leonardo ma tak słabych zmienników, ale Brazylijczyk grał naprawdę słabo i moim zdaniem nie powinien on grać w wyjściowej jedenastce. Akurat wczorajszy mecz oglądałem od momentu jak Ronaldinho nie było już na boisku, ale po tym co pokazał w 1 kolejce trudno, żeby nie zagrał wczoraj w pierwszej jedenastce.
Co do dzisiejszych meczy to Napoli powinno wygrać jednak kurs już dość drastycznie poszedł w dół, ale jeżeli tylko przez cały mecz zagrają na równym poziomie to nie powinni mieć problemów z Livorno. Po dobrej grze w meczu pucharowym również z Palermo momentami było widać, że stać ich na ciekawe, groźne akcje. Mnie w tej drużynie nadal brakuje prawdziwego lidera, który pociągnie grę w trudnych momentach, ale 3 punkty w 2 meczach to jednak minimum jakie powinien zdobyć zespół mierzący w górną część tabeli. Oprócz tego Lazio DNB też wydaje się dobrym typem. Od składu cały czas odsunięci są Pandev i Ladesma, ale to nie przeszkadza w dobrej grze Lazio. Przegrana z Elfsborgiem raczej o niczym nie świadczy bo w 1 meczu wypracowali sobie bezpieczną zaliczkę. Oba zespoły wystąpią raczej w podobnych składach, w jakich zagrali w 1 kolejce. Lazio nadal bez Siviglia, Diakité, Brocchi, Firmani, Makinwa, S.Inzaghi ale mimo wszystko wydaje mi się, że nie powinni przegrać tego meczu a 1,70 na dnb 2 wygląda dobrze. ___________________________________ Edytowany przez: K_S_
|
|
| aleks |
Użytkownik / #36 - Posted: 30 Sier 2009 22:51 Odpowiedz |
Roma - Juventus 1-3 (1-1)
Roma: Julio Sergio, Nicolas Burdisso, Philippe Mexes, John Arne Riise (Mirko Vucinic 71'), Marco Cassetti, David Pizarro, Daniele De Rossi, Francesco Totti, Simone Perrotta (Alessio Cerci 81'), Jérémy Menez, Rodrigo Taddei (Max Tonetto 45')
Juve: Gianluigi Buffon, Giorgio Chiellini, Fabio Cannavaro, Paolo De Ceglie (Nicola Legrottaglie 74'), Zdenek Grygera, Felipe Melo, Tiago, Claudio Marchisio (Mauro German Camoranesi 62'), Diego (Christian Poulsen 85'), Amauri, Vincenzo Iaquinta
Typ: Juventus Kurs: 2,37 (bet365) Stawka: 8/10

Typ: Juventus (pierwsza połowa) Kurs: 3,10 (bet365) Stawka: 6/10

Ostatecznie 5j na czysto do przodu, minimalny plusik, ale zawsze plusik.
Jaki byłem zły po pierwszej połowie. Może to tylko moje subiektywne odczucia, ale pan Gianluca Rocchi (sędzia), wyraźnie sędziował dla gości. Totti dwiema nogami wskakuje na leżącego Tiago, a arbiter nie reaguje, co chwile jakaś konkretna kosa na Diego i innych, co nie zawsze kończyło się pokazaniem żółtej kartki, natomiast gdy na przykład kartka dla Diego to jakieś nieporozumienie. Bramka dla Romy - to przede wszystkim, gapiostwo graczy Juventusu, a po drugie błąd arbitra. Perrotta fauluje Melo, czego sędzia oczywiście nie widzi, po czym Brazylijczyk odwdzięcza się innemu zawodnikowi Romy i mamy wolny dla giallorossich, po którym pada bramka. Pierwsza bramka Diego po fatalnym błędzie, prawdopodobnie Cassettiego lub Burdisso. Na uwagę w pierwszej połowie zasługuje jeszcze końcówka, pierw słupek Amauriego, a później sytuacja sam na sam jakiegoś grajka z Romy, z której zwycięsko wychodzi Buffon - była to praktycznie jedynie groźna sytuacja podopiecznych Spalletiego w całym spotkaniu. Druga połowa to już dominacja bianconerich, czego dowodem są bramki Diego i Melo. Po za tym Iaquinta sam na sam nie strzelił i Amauri kilka razy próbował z głowy pokonać bramkarza, ale ten zawsze był lepszy.
Buffon - przy bramce praktycznie bez szans, wybronił jedną sytuację sam na sam, po za tym, jedna, dwie groźniejsza sytuacji pod jego bramką z którymi bez problemu sobie poradził. Cannavaro, Chiellini - bardzo dobry występ dwójki środkowych obrońców, wiele przechwytów, brak głupich błędów, chciało by się powiedzieć - oby tak dalej. Grygera - mam już dość jego osoby na prawej obronie w Juve, bardzo słaby występ. De Ceglie - choć jestem zwolennikiem młodych graczy Juventusu i chciał bym ich oglądać jak najczęściej na boisku to obiektywnie patrząc był to fatalny występ młodego Włoch. Sporo strat w defensywie i zero pożytku w ataku. Tiago, Marchisio - niezły, równy występ dwójki pomocników, niczym szczególnym się nie popisali. Melo - waleczny i nieustępliwy w defensywie, duże przejęć i przechwytów, praktycznie zero strat (co było bardzo częste w sparingach), bardzo dobry występ podkreślił zdobyciem bramki Diego - cały czas na wysokim poziomie, mimo że miał indywidualne krycie w postaci De Rossiego, zdołał strzelić dwie jakże ważne bramki i kilka razy popisać się udanymi dryblingami. Zawodnik meczu! Iaquinta - poza nie wykorzystaną 100% sytuacją - niewidoczny. Amauri - walczył, biegał, miał kilka dogodnych sytuacji, ale przeważnie bramkarz Romy był lepszy.
Camoranesi - dobry występ, jeśli będzie w pełni sił, podstawowa jedenastka wita. Legrottaglie - w ogóle nie widziałem go na boisku Poulsen - zagrał tylko 10 min i popisał się fatalnym uderzeniem.
Jeśli ktoś 1-2 miesiące temu powiedział by mi, że atak to będzie najsłabsza formacja bianconerich to bym go wyśmiał. Teraz ten ktoś śmiał by się ze mnie. Jedynie Amauri coś jeszcze gra, Iaquinta dwa mecze i po za bramką niczym szczególnym się nie popisał. Trezeguet i Del Piero to na razie zagadka, choć sądząc po sparingach Francuz jest w fatalnej dyspozycji. Aleks po drobnym urazie, który wyeliminował go z gry w poprzedni weekend, dziś nie "powąchał" murawy nawet przez minutę, co może jedynie świadczyć o nie najlepszej dyspozycji. Tu brawa dla Ferrary, zero sentymentów, maja grać najlepsi w danym momencie. Pomoc, jeśli Mauro będzie w optymalnej dyspozycji, to z Diego stworzą świetny ofensywny duet. Teraz tylko czekam na powrót Sissoko, który razem z Melo będą niszczyć (dosłownie i w przenośni), zawodników drużyn przeciwnych. Obrona to przede wszystkim reprezentacyjne trio (Buffon, Cannavaro, Chiellini), które gra od początku sezonu bardzo dobrze. Nieco gorzej spisują się boki obrony. Prawa: Zebina - kontuzja, Grygera - tragedia co on gra, Cecares - Ferrara, chyba boi się mu zaufać, ja z miła chęcią bym go zobaczył na prawej stronie. Lewa: o biedzie na tej pozycji niech świadczy fakt, że dziś po zejściu De Ceglie (za Legrottaglie), grał tam Chiellini, przecież to zakrawa o kpinę, jeden z lepszych środkowych obrońców na świecie gra na boku - coś tu nie gra. Te kłopoty niedługo mogą się skończyć - trwają rozmowy w sprawie pozyskania zawodnika Lyonu - Fabio Grosso.
PS. Tak się teraz zastanawiam po **** ja grałem na Juve do przerwy 
|
|
| dj qbaa |
Użytkownik / #37 - Posted: 30 Sier 2009 23:03 Odpowiedz |
Pierwsza bramka Diego po fatalnym błędzie, prawdopodobnie Cassettiego lub Burdisso
To Cassetti był.
sytuacja sam na sam jakiegoś grajka z Romy, z której zwycięsko wychodzi Buffon
Tutaj Totti się nie popisał...
A w dodatku Roma miała jeszcze jedną sytuację, kiedy po lekkim muśnięciu przez Cannavaro i strzale Tottiego piłka trafiła w słupek. Tak czy inaczej Juve było lepsze i zasłużyło na wygraną.
|
|
| aleks |
Użytkownik / #38 - Posted: 30 Sier 2009 23:07 Odpowiedz |
A w dodatku Roma miała jeszcze jedną sytuację, kiedy po lekkim muśnięciu przez Cannavaro i strzale Tottiego piłka trafiła w słupek. Tak czy inaczej Juve było lepsze i zasłużyło na wygraną.
Hehe, dziwne, że o tym zapomniałem, troszkę mi serce szybciej zabiło przy tej sytuacji 
|
|
| smoooke |
Użytkownik / #39 - Posted: 30 Sier 2009 23:15 Odpowiedz |
ale nikt nie powie, że Gijon, czy Osasuna jest słaba,
Bo nie jest.
|
|