- Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
NBA, Koszykówka europejska / WNBA 2010
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 13 . 14 . >>
szunaj1 Moderator / #211 - Posted: 11 Lip 2010 06:34
Odpowiedz 
10.07.2010

USA-WNBA 99-72 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
USA-WNBA H(0-8) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
USA-WNBA over 215 pkt ????????????????????????????????????
Niestety djsosna majstrował wczoraj z serwisem i zaginął gdzieś wpis z analizą na dwa pierwsze typy które weszły.
Kadra USA bez problemu pokonała gwiazdy WNBA. Najwięcej punktów zdobyły S.Fowles-23 i to ona została uznana za MVP wczorajszego meczu. Jej koleżanka Sue Bird tak mówiła o umięjetnościach Sylvii:
" Syl did a great job,'' U.S. and Seattle Storm guard Sue Bird said. ``She's such a dominant player, you saw it. She can get every rebound if she wants. She can score 20 points a night if she wants. It's a matter if she wants to that night. That's what we're trying to do, that's what coach Auriemma is trying to do, trying to get her to be like that every game.''
Ponadto dla kadry USA punkty zdobywały:
"Candice Dupree and Swin Cash had 13 points apiece, UConn senior Maya Moore added 12 and Angel McCoughtry 11 for the U.S."
Słabiej niż się można było spodziewać zagrały natomiast D. Taurasi i C. Pondexter które rzuciły odpowiednio 9 i 7 punktów.
Dla zespołu gwiazd natomiast najwięcej punktów zdobyły:
"Katie Douglas had 15 points, Penny Taylor scored 12 and Sophia Young added 10 for the All-Stars."
Drużyna USA pokazała swoją siłę. To one są zdecydowanymi faworytkami nadchodzących MŚ w koszykówce które w sierpniu zostaną rozegrane w Czechach. Myślę iż każdy inny wynik niż wygrana USA będzie super niespodzianką.

WNBA 2010- 23W/29L
szunaj1 Moderator / #212 - Posted: 11 Lip 2010 08:19
Odpowiedz 
USA-WNBA 99-72

Zdjęcia z wczorajszego meczu możecie zobaczyć tu:
http://www.wnba.com/gallery/stars_atthe_sun_100710_1.html

fragmenty meczu tu:
http://www.wnba.com/video/wnba/2010/07/10/20100710usawnbarecapdesktopmov-1370158
szunaj1 Moderator / #213 - Posted: 11 Lip 2010 12:16
Odpowiedz 
11.07.2010

New York Liberty - Chicago Sky 22:00 1,55 2,20


Kursy wg. bet at home
szunaj1 Moderator / #214 - Posted: 11 Lip 2010 17:26
Odpowiedz 
11.07.2010

NEW YORK - CHICAGO
Gospodynie mają jak na ujemny bilans 7-9. Na swoim parkiecie też nie zachwycają. Trzy mecze wygrane i trzy przegrane. Liderką drużyny jest Cappie Pondexter. Średnio rzuca w meczu niemal 20 punktów. Niestety nie zawsze znajduje odpowiednie wsparcie w koleżankach. Tu zaznaczyć należy iż są nimi dobre zawodniczki jak np. Taj McWilliams-Franklin, Plenette Pierson, Nicole Powell czy Janel McCarville-najlepiej zbierająca dziewczyna w nowojorskiej drużynie. Dwa ostatnie mecze NYL na wyjazadach z Seattle i Phoenix przegrał a Taj po przegranej z Seattle powiedziała:
"We just needed to execute in the fourth quarter," McWilliams-Franklin said. "We don't really worry about other teams. We worry about our offense and defense, and I think we had some letdowns. We allowed some shots that we hadn't allowed in the first three quarters."
Pondexter wczoraj grała w meczu kadra USA - WNBA. Nie zachwyciła.
Chicago także z ujemnym bilansem 8-10 z czego na wyjazdach 4-4. Gra Chicago zależy przed wszystkim od jednej zawodniczki. Jest nią Sylvia Fowles. Co potrafi ta dziewczyna mogliście wczoraj oglądać w meczu kadra USA kontra gwiazdy WNBA(post Nr.211). Wczoraj to ona brylowała na parkiecie zdobywając tytuł MVP, czyli najbardziej wartościowej zawodniczki spotkania. Chicago jest bardzo nieobliczalną drużyną. Potrafiła np. jako jedyna drużyna wygrać dwukrotnie w tym sezonie w Atlancie.
W tym sezonie obie drużyny grały już dwa razy i oba mecze, u siebie i na wyjeździe wygrał NYL.
Dziś zarówno Pondexter jak i Fowles znowu wybiegną na parkiet. Czy będą odczuwały trudy wczorajszego meczu??? Zobaczymy.
IMO zespół z Nowego Jorku ma bardziej wyrównany skład co w kontekście wczorajszego meczu obu liderek skłania mnie do zagrania tak:

NEW YORK - CHICAGO 1 4/10 1.6 w bet at home
oraz
NEW YORK - CHICAGO (-3.5/+3.5) 1 2/10 1.85 w bet at home.

POWODZENIA
szunaj1 Moderator / #215 - Posted: 11 Lip 2010 19:40
Odpowiedz 
KOMU PRZYPADNIE TYTUŁ MVP ZA SEZON 2010 ???

We wczorajszym meczu kadra USA - WNBA za najbardziej wartościową zawodniczkę została uznana Sylvia Fowles. Jednak w kontekście całego dotychczasowego sezonu prowadzi L.Jackson z Seattle.
W linku poniżej możecie zobaczyć jak wygląda pierwsza dziesiątka najlepszych zawodniczek WNBA. Za Lauren na wysokim drugim miejscu Tina Charles z Connecticut. Jej tak wysoka pozycja to niespodzianka. Przecież ta dziewczyna to tego roczna debiutantka. Spisuje się jednak fantastycznie i wyprzedza tak znane zawodniczki jak Pondexter i Taurasi. Wspomniana na początku Sylvia jak na razie dopiero na 7 miejscu.
Link macie tu:
http://www.wnba.com/features/player_rankings_100706.html
szunaj1 Moderator / #216 - Posted: 11 Lip 2010 21:28
Odpowiedz 
CHICAGO BEZ CHRISTON

NEW YORK - CHICAGO
Zespół Chicago zagra dziś bez S.Christon która jest po operacji:
"The Chicago Sky announced today that injured forward Shameka Christon underwent successful surgery to correct complications from an orbital fracture she suffered on June 11."
To efekt kontuzji:
"Christon was elbowed near her left eye in the Sky’s 95-78 loss to Washington on June 11 in which she suffered a corneal abrasion, concussion and medial orbital bone fracture."
Rekonwalescencja potrwa około czterech tygodni.
W dotychczasowych meczach Christon:
"had averaged 8.5 points, 2.4 rebounds and 2.4 assists in 21.3 minutes per game."
Pod względem zdobywanych średniej ilości punktów w meczu jest na 5 miejscu w drużynie Chicago.
szunaj1 Moderator / #217 - Posted: 12 Lip 2010 06:54
Odpowiedz 
11.07.2010

NEW YORK - CHICAGO 57-54 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NEW YORK - CHICAGO (-3.5/+3.5) 1 ???????????????????????
Niezły horror sprawiły swoim kibicom gospodynie. Po trzech kwartach przegrywały 6-oma punktami. Jednak czwartą wygrały 18-9 i tym samym cały mecz. Niestety jeden punkt zabrał aby i typ na handicap był OK. Wystarczyły by tylko na 6 sekund przed końcem jedna z zawodniczek NYL nie spudłowała rzutu wolnego:
"00:06.6 McWilliams-Franklin Free Throw 1 of 2 Missed". Szkoda iż tak się nie stało.
Najwięcej punktów dla gospodyń rzuciła Cappie Pondexter-30 pkt. W drużynie Chicago tym razem najlepsza była J. Perkins która zdobył 26 punktów. Sylvia Fowles chyba jednak odczuła trudy meczu sobotniego. Tym razem rzuciła 12 pkt a więc nieco poniżej jej dotychczasowej średniej.

WNBA 2010- 24W/30L
___________________________________
Edytowany przez: szunaj1
szunaj1 Moderator / #218 - Posted: 13 Lip 2010 10:44
Odpowiedz 
13.07.2010

Tulsa Shock - Los Angeles Sparks 1:00 1,75 1,85

Kursy wg. bet at home
szunaj1 Moderator / #219 - Posted: 13 Lip 2010 21:06
Odpowiedz 
13.07.2010

TULSA - LOS ANGELES
Mecz dwóch najsłabszych drużyn ligi. Tulsa ma bilans 3-14z czego w domu 2-8. Dziewczyny z Tulsy przegrały 11 kolejnych meczów i niewiele dobrego o grze tej ekipy można powiedzieć. Mają w składzie kilka niezłych dziewczyn. Wyróżniają się przede wszystkim S.Robinson, A.Holt i S.Crossley. Słabiej natomiast gra tak doświadczona koszykarka jak K.Braxton. W składzie na dzisiejszy mecz zabraknie Alexis Hornbuckle która do momentu kontuzji wychodziła w pierwszej piątce.
Los Angeles ma bilans 4-13 a więc tylko trochę lepszy niż ich dzisiejsze rywalki. W tym sezonie nie wygrały jeszcze na parkiecie rywalek. Siedem razy próbowały i siedem razy schodziły pokonane. Kontuzjowana jest ich najlepsza zawodniczka C.Parker oraz B.Lennox. W tej sytuacji ciężar gry na siebie próbują brać przede wszystkim DeLisha Milton-Jones, Noelle Quinn oraz Kristi Toliver.
Dziś któraś z powyższych drużyn się przełamie. Albo Tulsa przerwie pasmo kolejnych porażek albo Los Angeles odniesie w końcu pierwszą wyjazdową wygraną. Kilka ostatnich meczów obu drużyn widziałem i mam wrażenie iż lepiej się prezentują przyjezdne. Z kolei Tulsa gra u siebie co jest pewnym, malutkim atutem i dlatego zdecydowałem się jednak zagrać na gospdynie:

TULSA - LOS ANGELES 1 2/10 1.75 w bet at home
oraz
TULSA - LOS ANGELES under 163.5 pkt 2/10 1.85 w bet at home

POWODZENIA
smyku Użytkownik / #220 - Posted: 14 Lip 2010 03:12
Odpowiedz 
TULSA - LOS ANGELES 71-87

Tulsa zaliczyła w tym meczu potężne lanie od koszykarek z Miasta Aniołów. Po I kwarcie prowadziła ekipa gości, ale w II do głosu doszły gospodynie. Świetnie rzucając z gry prowadziły już 41-36, grając składnie, dobrze w ofensywie i miążdżąc LA z obwodu. Na nieszczęście dla Szunaja, Tulsa po przewie siadła ewidentnie, bo w grze LA nie widziałem jakiegoś przebłysku. Zabrzmi to trywialnie ale Shock chyba myślały, że half time to koniec meczu...13-28 przegrana w tej kwarcie to było bye bye dla Tulsy jeśli chodzi o to spotkanie. Koncert życzeń grały Thompson z Milton-Jones. Asysty Penicheiro siały spustoczenie i niedowierzanie w ekipie Tulsy, jedna była szczególnej urody. Dodatkowo nie do zatrzymania była rezerwowa Riley. Mimo wygranej na deskach, Tulsa oddała mniej rzutów z gry, na gorszej skuteczności i popełniła zdecydowanie więcej błędów własnych...dodając do tego beznadziejną III kwartę w ich wykonaniu wynik taki jak widać...co do drugiego typu, to świetnie rozpracowane. Mimo dość szybkiego tempa narzucanego przez Tulsę, które tonowało trochę towarzystwo z LA, padło jedynie 158 pkt, ja przy okazji zagrałem sobie overa 156 po @1.4 przed meczem, także wszyscy zadowoleni. Szkoda Tulsy, ale niestety jest to beznadziejna ekipa. Zamiast zatrudniać maskotkę Marion Jones, powinny pozyskać kogoś lepszego. A tak? Lipa w ich wykonaniu, zresztą nie pierwszy raz Dobrej nocy!
___________________________________
Edytowany przez: smyku
szunaj1 Moderator / #221 - Posted: 14 Lip 2010 06:25
Odpowiedz 
13.07.2010

TULSA - LOS ANGELES 71-87 ???????????????????????
TULSA - LOS ANGELES under 163.5 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Uzupełniając relację Smyka z tego meczu(czytaj post wyżej) dodam, że fatalna gra Tulsy w drugiej połowie miała jeden pozytywny aspekt. Pozwoliła bowiem na osiągnięcie drugiego z z typów.

WNBA 2010- 25W/31L
szunaj1 Moderator / #222 - Posted: 14 Lip 2010 10:52
Odpowiedz 
14.07.2010

Chicago Sky - San Antonio Silver Stars 18:30 1,30 3,20
Indiana Fever - Connecticut Suns 19:00 1,25 3,60
Minnesota Lynx - Atlanta Dream 19:00 2,10 1,60
Phoenix Mercury - Seattle Storm 21:30 2,00 1,65

Kursy wg. bet at home
szunaj1 Moderator / #223 - Posted: 14 Lip 2010 18:09
Odpowiedz 
14.07.2010

MINNESOTA - ATLANTA
Gospodynie mają na koncie tylko 6 wygranych przy 11 porażkach. Dwa tygodnie temu w Atlancie przegrały b.wysoko bo aż 76-58. Niestety po krótko trwałym powrocie (zagrała tylko 8 meczów) znowu kontuzji doznała Candice Wiggins. Ona ma już sezon z głowy. Na szczęście coraz lepiej gra inna rekonwalescentka Seimone Augustus. Jest w tej chwili liderką drużyny i to ona ma najlepszą średnią zdobywanych punktów w meczu(17.3). W ostatnim wygranym meczu u siebie z San Antonio błysnęła Rebekkah Brunson. Rzuciła 24 punkty a po meczu powiedziała:
"We had energy all over the place -- on the court, on the bench -- and we worked on everything we needed to do," said Brunson. "We were playing as hard as we can play and doing all the little things we need to do. That definitely threw them off a bit."

Atlanta to jedna z lepszych drużyn ligi. Mają obecnie bilans 14 z czego 6-3 na wyjazdach. Doskonale w tym sezonie się spisują Angel McCoughtry, Iziane Castro Marques, Erika DeSouza i Sancho Lyttle. Ta ostatnia to trzecia strzelczyni zespołu. Średnio w meczu zdobywała 14 punktów. Niestety doznała kontuzji i dziś tak jak w ostatnim wygranym meczu z Connecticut meczu z nie zagra. Wygrana ta pokazała iż Atlanta bez Lyttle potrafi wygrywać chociaż trenerka boleje nad jej stratą:
"When you don't have one of your top rebounders and scorers, it hurts," Atlanta coach Marynell Meadors said. "We definitely missed her."
Po tym co pokazały nam obie drużyny w pierwszej części sezonu nic dziwnego, że w Atlancie dziś buki upatrują zdecydowanego faworyta. W/w Angel McCoughtry, Iziane Castro Marques, Erika DeSouza potrafią zastąpić koleżankę i poprowadzić swój zespół do kolejnego zwycięstwa o czym Słońca przekonały się na własnej skórze.
Dotychczas własna hala nie była niepodważalnym atutem gospodyń. U siebie mają bilans 3-4 a jedno z zwycięstw to wygrana z Phoenix. Więc potrafią...
Do tego skusił kurs na Minnesotę i dlatego gram na zwycięstwo gospodyń:

MINNESOTA - ATLANTA 1 2/10 2.1 w bet at home
oraz
MINNESOTA - ATLANTA (+2.5/-2.5) 1 2/10 1.85 w bet at home


POWODZENIA
szunaj1 Moderator / #224 - Posted: 14 Lip 2010 18:19
Odpowiedz 
14.07.2010


CHICAGO - SAN ANTONIO
Mecz już za kilkanaście minut. Krótko. O Chicago coś niecoś pisałem ostatnio(posty Nr. 214, 215 i 217). W ostatnim meczu, przegranym z w Nowym Jorku wcale nie zagrały źle. Potężnym atutem tej ekipy jest znakomita
Sylvia Fowles. O niej też tam znajdziecie słów kilka.
San Antonio na wyjazdach słabiutkie aż strach. Tylko dwie wygrane przy siedmiu porażkach mówią same za siebie. W ostatnim wyjazdowym meczu popłynęły w Minnesocie przegrywając aż 89-66.
Chicago robi dużo lepsze wrażenie, gra u siebie no i ma w składzie Sylvię. Dlatego mimo fatalnego kursu:

CHICAGO - SAN ANTONIO 1 5/10 1.3 w bet at home


POWODZENIA
szunaj1 Moderator / #225 - Posted: 15 Lip 2010 00:19
Odpowiedz 
14.07.2010

MINNESOTA - ATLANTA 83-81 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
MINNESOTA - ATLANTA (+2.5/-2.5) 1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ależ emocji dostarczyły dziewczyny z Minnesoty. Po pierwszej połowie wygrywały 44-32. W trzej kwarcie dostały tęgie lanie przegrywając ją 16-32. Na szczęście potrafiły się zmobilizować w ostatniej części meczu i ostatecznie wygrały zapewniając sobie zwycięstwo na 7 sekund przed końcem meczu:
"Nicky Anosike had 16 points, a late steal and a picture-perfect assist to Rebekkah Brunson for the go-ahead layup with 7.2 seconds left to lift the Minnesota Lynx to an 83-81 victory over the Atlanta Dream on Wednesday."
Ponadto dla gospodyń rzucały:
"Seimone Augustus scored 22 points and Lindsay Whalen added 17 points..."

CHICAGO - SAN ANTONIO 88-61 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Miejscowe dziewczyny zdeklasowały przyjezdne:
"Fowles, Jia Perkins and Epiphanny Prince scored 14 points each for the Sky (9-11), who never trailed in the game. Erin Thorn and Tamera Young added 10 points each."
Do historii WNBA wpisała się D.Canty z Chicago:
"Chicago guard Dominique Canty pulled down a rebound in the third quarter to become one of nine WNBA players with 2,500 points, 900 assists and 900 rebounds."
Ta wygrana to najwyższa w historii tej organizacji:
"The margin of victory was the largest in franchise history for Chicago, surpassing a 95-70 romp over Tulsa on June 5."
Niestety o San Antonio niczego dobrego nie da się napisać.

WNBA 2010- 28W/31L

W pozostałych meczach:

Indiana Fever - Connecticut Sun 68-77
Wygrana Słońc to pewnego rodzaju niespodzianka. Do zwycięstwa powiodła je S.Gruda która zdobyła 21 punktów. Ponadto:
"Tina Charles had 14 points and six rebounds, and Tan White scored 10 for the Sun ..."
Dla Indiany dobre zawody rozegrały Catchings i Douglas. Ta pierwsza podobnie jak D.Canty z Chicago ustanowiła kolejne życiowe rekordy:
"Tamika Catchings had 22 points, nine rebounds and four steals, and Katie Douglas added 13 points for the Fever. Catchings grabbed her 2,000th rebound in the second quarter to become the 10th player in WNBA history to reach that milestone."

Phoenix Mercury - Seattle Storm 107-111 (3OT)
Aż trzech dogrywek trzeba było w tym meczu aby wyłonić zwycięzcę. Ostatecznie Seattle wygrało po wyrównanym i emocjonującym meczu.
Dla Phoenix D.Taurasi zdobyła aż 44 pkt, dla gości najwięcej oczywiście L.Jackson-28.
szunaj1 Moderator / #226 - Posted: 15 Lip 2010 06:40
Odpowiedz 
JESZCZE O WCZORAJSZYM MECZU:

Phoenix Mercury - Seattle Storm 107-111 (3OT)
Seattle wygrywając to spotkanie odniosło tym samym ósme kolejne zwycięstwo co jest rekordem tej organizacji.
Trzy dogrywki zdarzały się pięciokrotnie w historii WNBA. Jednak najdłuższym był mecz:
"Washington and Seattle played in the league's longest game, a four-overtime game, on July 3, 2001."
D.Taurasi zdobyła wczoraj 44 punkty co jest jej rekordem obecnego sezonu i tylko o 3 mniej od jej rekordu WNBA:
"Diana Taurasi scored a season-high 44 points for the Mercury (7-12), finishing three points short of her WNBA record."
Po meczu powiedziała:
"It was really long and tiring," said Jackson, who led Seattle with 31 points on 10-for-11 shooting from the field and had 18 rebounds. "We are lucky that we came away with the win."
Zaś coach Phoenix nie zrażony porażką dodał:
"It was a regular-season game, money time comes later," Mercury coach Corey Gaines said. "No letdown, sometimes you lose games, sometimes it's a good loss. I take it as a good loss."
TO był mecz godny finału tej ligi.
szunaj1 Moderator / #227 - Posted: 15 Lip 2010 11:59
Odpowiedz 
15.07.2010

New York Liberty - Washington Mystics 18:00 1,70 1,95

Kursy wg. bet at home
szunaj1 Moderator / #228 - Posted: 15 Lip 2010 17:22
Odpowiedz 
15.07.2010

NEW YORK LIBERTY - WASZYNGTON MYSTICS
O drużynie z NY pisałem kilka dni temu(post Nr. 214 i 217). W mojej ocenia nadal nie grają tego co mogłyby grać zebrane tam zawodniczki. Słabiej niż oczekiwałem prezentują się przede wszystkim Carville i Powell. Ostatni mecz po dużych mękach jednak z Chicago wygrały co zawdzięczają przede wszystkim C.Pondexter:
"Pondexter, New York's leader with 20.2 points per game, had 30 to power the Liberty to a 57-54 win over Chicago on Sunday. She had 14 points in the final 13 minutes as New York rallied from 13 down."

Waszyngton spisuje się dużo lepiej. Na wyjazdach ma dodatni bilans 5-4. Dwie pierwszoplanowe ich gwiazdy to Monique Currie i Crystal Langhorne. Coach Stołecznej drużyny Julia Plank tak mówiła o swoich podopiecznych:
"Crystal is one of the best rebounders in the league and she's always willing to do whatever we need her to do," coach Julie Plank said. "Monique seems to be on a mission right now and she seems very confident."
Mystics mają za sobą cztery kolejne zwycięstwa. Wygrały dwa razy z Phoenix, Indianą i Tulsą. Dziś będą szukać piątej wygranej. Ostatni mecz grały jednak niemal przed dwoma tygodniami. Było to 3 lipca. Czy ta przerwa nie była zbyt długa ????
Gospodynie są w meczowym rytmie. Grały 3, 6 i 11 lipca. No i mają Pondexter, koszykarkę która potrafi "sama" wygrać mecz.
Po długich wahaniach, zdecydowałem się w końcu zaufać gospodyniom, mam nadzieję iż mnie nie zawiodą:

NEW YORK LIBERTY - WASZYNGTON MYSTICS 1 2/10 1.7 w bet at home

POWODZENIA
szunaj1 Moderator / #229 - Posted: 15 Lip 2010 22:06
Odpowiedz 
15.07.2010

NEW YORK LIBERTY - WASZYNGTON MYSTICS 75-67 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"Cappie Pondexter scored 17 points, Janel McCarville had 16 points and 12 rebounds...Rookie reserve Kalana Greene added 11 points and Nicole Powell had 10 to help New York (9-9) win for the fifth time in seven games."
Chyba jednak gościom zaszkodził długi okres czasu jaki upłynął od ich ostatniego meczu ligowego:
"Washington, playing for the first time since July 3, got off to a sluggish start. The Mystics missed six of their first seven shots and turned the ball over six times over the first 7:41."
Na ten aspekt zwracałem uwagę w analizie meczu.

WNBA 2010- 29W/31L
szunaj1 Moderator / #230 - Posted: 16 Lip 2010 10:28
Odpowiedz 
16.07.2010

Indiana Fever - Atlanta Dream 1:00 1,40 2,70
San Antonio Silver Stars - Tulsa Shock 2:00 1,20 4,20
Chicago Sky - Los Angeles Sparks 2:30 1,20 4,20

Kursy wg. bet at home
szunaj1 Moderator / #231 - Posted: 16 Lip 2010 13:02
Odpowiedz 
NAJNOWSZE RANKINGI

DEBIUTANTEK:
http://www.wnba.com/features/rookierankings_100715.html
Na pierwszym miejscu niezmiennie T.Charles z Connecticut. Na drugie awansowała E.Prince z Chicago.

ZAWODNICZEK WALCZĄCYCH O TYTUŁ MVP:
http://www.wnba.com/features/player_rankings_100713.html
Na pierwszym miejscu ciągle L.Jackson z Seattle. Na drugim rewelacyjne debiutantka T.Charles. Trzecia pozycja należy do C.Pondexter z NYL.
szunaj1 Moderator / #232 - Posted: 17 Lip 2010 00:12
Odpowiedz 
16.07.2010

SAN ANTONIO- TULSA
Mecz dwóch najsłabszych ekip w lidze. Gospodynie w dwóch ostatnich meczach wyjazdowych z Minnesotą i Chicago przegrały zdobywając odpowiednio 66 i 61 punktów. Daleka od formy jest przede wszystkim Chamique Holdsclaw która trafiła tu z Atlanty.
Tulsa w ostatnich pięciu przegranych meczach tylko raz zdobyła 89 punktów(przeciw Connecticut - 29 czerwca), raz 54 punkty( przeciw Waszyngtonowi). Trzy razy zdobywała zaś 71-72 punkty. Dziewczyny mają problem i grają po prostu źle. Nie odmawiając jednak Tulsie szans w tym meczu( za 1.2 na wygraną San Antonio nie mam zamiaru umierać) zagrałem tak:

SAN ANTONIO- TULSA under 161.5 3/10 1.85 w bet at home

POWODZENIA
smyku Użytkownik / #233 - Posted: 17 Lip 2010 00:29
Odpowiedz 
Szunaj!!! Zaraz 1 mecz dzisiejszej nocy, pomysły, sugestie? Myślałem nad overem 156 za @1.4 w dublu z Twoim typem...
smyku Użytkownik / #234 - Posted: 17 Lip 2010 03:12
Odpowiedz 
Indiana Fever - Atlanta Dream 89-70

Klasyczny mecz do jednego kosza. Co ciekawe Atlanta do połowy dzielnie się trzymała, niejednokrotnie wychodząc na prowadzenie, nawet kilkupunktowe. U gości McCoughtry zdobyła najwięcej, bo aż 27 pkt, ale była osamotniona w poczynaniach. Zawiodła Castro Marquez, która zaliczyła beznadziejny występ. Kompletnie dziś bezproduktywna na parkiecie...Indiana - cóż, po połowie ruszyła z kopyta i efektem były przechwyty, kontry, skutecznie wykonywane wolne i dobra gra z dystansu - w tym brylowała Catchings, Douglas i świetnie dziś dysponowana, moja ulubiona tłuściutka Hoffman Indiana zagrała bardziej zespołowo, skuteczniej, była dziś zdecydowanie lepiej dysponowana i zasłużenie wygrała tak wyraźnie. Mecz nieco rwany, bo kwarty liczne punktowo mieszały się z beznadziejnymi, na szczęście mój zagrany over 156 wlazł jakimś cudem Under Szunaja na razie na dobrej drodze, więc można iść spać!
szunaj1 Moderator / #235 - Posted: 17 Lip 2010 04:32
Odpowiedz 
16.07.2010

SAN ANTONIO- TULSA under 161.5 70-75 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W poście Nr.232 o tym meczu napisałem:
"Nie odmawiając jednak Tulsie szans w tym meczu( za 1.2 na wygraną San Antonio nie mam zamiaru umierać) zagrałem tak:" czyli na under 161 pkt w tym meczu. Typ wszedł z dużym zapasem i z tego się cieszę. Dziewczyny z San Antonio dokonały dość dużej sztuki !!!!! Przegrać u siebie z biorącą ostatnio baty Tulsą to trzeba umieć. Za karę ani słowa o tych frajerkach.
Dla Tulsy najlepiej punktowały zaś I. Latta która zdobyła 15 pkt oraz T. Jackson zdobywczyni 12 pkt.

WNBA 2010- 30W/31L


W pozostałych meczach:

Indiana Fever - Atlanta Dream 89-70
Czytaj relację Smyka(post Nr.234).
Dodam tylko iż w zespole Atlanty zagrała kontuzjowana ostatnio S. Lyttle. Na parkiecie przebywała 20 minut, zdobyła 10 pkt ale Atlanta przegrała bo:
"...the Dream shot 39 percent (23 for 59) in their worst loss of the season."

Chicago Sky - Los Angeles Sparks 80-68
szunaj1 Moderator / #236 - Posted: 17 Lip 2010 10:04
Odpowiedz 
17.06.2010

Connecticut Suns - Atlanta Dream 00:00 1,40 2,70
Phoenix Mercury - Tulsa Shock 4:00 1,05 8,00

KURSY wg. bet at home

PS. Dziś jeszcze grają:
Minnesota - Seattle
jak tylko Bet at home uzupełni ofertę to spotkanie to i ja zrobię to samo u nas w dziale.
szunaj1 Moderator / #237 - Posted: 17 Lip 2010 11:17
Odpowiedz 
17.06.2010

PHOENIX - TULSA
Obrończynie mistrzowskiego tytułu nadal pod kreską. Mają nie tylko ogólny bilans minusowy 7-12 ale także spotkań domowych 5-6. Dziś staną przed szansą wyrównania tego ostatniego. Tyle razy już tu w dziale WNBA pisałem o tej drużynie iż szkoda klawiatury. W ostatnim meczu u siebie Phoenix po fantastycznym meczu, godnym finału przegrało z Seattle(post Nr. 226). Dziś pewnie powetują sobie tamtą porażkę.
Tulsa to zespół grający fatalnie i nawet wczorajsza wyjazdowa wygrana z San Antonio nie zmieniła mojej opinii. Tak więc nie dość, że słabsze to jeszcze przyjdzie im grać dzień po dniu....
W tym sezonie obie ekipy grały już ze sobą dwa razy. Dwa razy wysoko wygrywało Phoenix. U siebie w maju 110-94 i w czerwcu w Tulsie było 84-116.
Zanosi się na kolejną wysoką wygraną ciągle jeszcze aktualnych mistrzyń WNBA. Kurs na wygraną gospodyń do d... tak więc typuję tak:

PHOENIX - TULSA H (0-14) 1 4/10 1.9 w totomixie


POWODZENIA
szunaj1 Moderator / #238 - Posted: 17 Lip 2010 14:18
Odpowiedz 
NAJNOWSZY RANKING ZESPOŁÓW WNBA

znajdziecie tu:
http://www.wnba.com/features/powerrankings_100716.html
Na czele niezmiennie Seattle. Na drugim i trzecim odpowiednio Atlanta i Waszyngton. Phoenix dopiero na miejscu dziewiątym.
szunaj1 Moderator / #239 - Posted: 17 Lip 2010 16:38
Odpowiedz 
17.06.2010

PHOENIX - TULSA
O tym meczu już pisałem w poście Nr.237
Analizując ofertę totomixa wpadł mi w oko jeszcze jeden typ z tym spotkaniem związany. Otóż faktem jest iż często drużyny grająca przeciwko Phoenix zdobywają sporo punktów. Wystarczy chociażby rzucić okiem na wyniki dotychczasowych meczów dzisiejszych gospodyń. Znajdziecie je np.tu:
http://sports.espn.go.com/wnba/teams/schedule?team=pho
Jednak Tulsa gra mecz dzień po dniu. Nawet uwzględniając niefrasobliwość w grze obronnej obrończyń mistrzowskiego tytułu to mam nadzieję iż więcej niż 88 punktów Tulsa nie zdobędzie. Dlatego jeszcze tak:

TULSA - SP1 88,5 czyli under 1 3/10 1.8 w totomixie


POWODZENIA
smyku Użytkownik / #240 - Posted: 18 Lip 2010 03:19
Odpowiedz 
Connecticut - Atlanta 96-80

Kolejne lanie zebrała Atlanta noc po nocy. Wczoraj 19 w plecy od Indiany, dzisiaj nieco bardziej szczodra ekipa Sun zaaplikowała przyjezdnym "tylko" 16 punktów przewagi. Oglądając mecz doszedłem do jednego wniosku - Atlanta jest już zmęczona. Tak tak, kolejny raz starcza im powera na kilkanaście minut, a potem buch - powietrze schodzi i następuje potężne lanie. Atlanta po I kwarcie prowadziła całkiem komfortowo 20-28. I to by było na tyle z ich strony. Kolejne kwarty wyraźnie przegrane na korzyść gospodyń. To był mecz 6 vs 3, bo 6 zawodniczek Connecticut aktywnie włączyło się w tą wygraną, a po stronie gości jedynie 3...Lyttle, DeSouza i aż 27 pkt McCoughtry to jednak za malutko na Charles (22 PPG), Lawson (18 PPG), 15 pkt Jones i 14 Grudy. Kolejny wygrany mecz Atlanty na deskach a przegrany na tablicy wyników. Masa strat, beznadziejna skuteczność z dystansu gości, brak pomysłu na grę po I kwarcie stał się przyczynkiem do kolejnej przegranej. Jeśli jednak ze stanu 20-30, potem 28-37 i 65-62 po III kwarcie idzie się spać i budzi przy wyniku 73-62...to o wygranej mowy być nie może. Kolejne beznadziejne zawody Castro Marques, którą szybko zmieniła Miller. Connecticut po tej wygranej zajmuje 4 miejsce w konferencji, która wyraźnie nam w czubie się spłaszcza, otóż bowiem między 4 a 1 ekipą (Mystics) jest tylko różnica 1 zwycięskiego spotkania! Atlanta zaś traci prowadzenie i spada na 2 miejsce. W sumie więc na wschodzie jeszcze wszystko się może zdarzyć a z taką formą może się okazać, że dotychczasowy lider Atlanta...nawet nie zakwalifikuje się do play-off...bo obecnie zawodniczki Dream prezentują od kilku spotkań najsłabszy basket przy tendencji zwyżkowej ekip plasujących się bezpośrednio za nimi. Connecticut podkreśliło swoją solidną formę w domu, pieczętując 8 wygraną przy tylko 1 porażce. To na tyle z parkietu w Connecticut. Do usłyszenia w Phoenix, gdzie już powoli przy mikrofonie rozgrzewa się korespondent Bet1x2 - Szunaj, mający mam nadzieję - dobre wiadomości dla swoich fanów już niedługo.
___________________________________
Edytowany przez: smyku
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 13 . 14 . >>
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link  Email Link     :) ;) :-p :-( więcej ... Wyłącz emotikony

» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 97 / Zalogowani - 18 [ Leszak, Krzysiu Jarzyna, Raczek, dardas, Poozon, ATJ, kuba9999, Kwapinho, Luga, bruksel1990, Giba, napek68, bolo, Salata, seba84, kubik, djsosna, siepaldo ]

administrator: http://walendowski.com