| lukii |
Użytkownik / #31 - Posted: 30 Wrz 2009 23:32 Odpowiedz |
Akcja "wygraj trochę grosza w kosza" jak na razie jest sukcesem
Ta akcja to odkrycie sezonu! Bardzo mi sie podoba! Grajmy z tym hasłem przez cały sezon!? 
------------------------------------------------------------------------------------- ------------------------
Smyku: ja nie mam nic przeciwko 
|
|
| smyku |
Użytkownik / #32 - Posted: 1 Paź 2009 03:56 Odpowiedz |

Zapraszam do typów i analiz na jutrzejsze spotkania Euroligi. Spróbujmy razem ograć buka!
Ponadto jutro zaczynają się rozgrywki o Superpuchar ligi ACB (w Gran Canarii)
Pary są następujące:
Gran Canaria - Barcelona (@3.8-@1.27) Caja Laboral - Real Madryt (@2.95-@1.4) ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| moor6 |
Użytkownik / #33 - Posted: 1 Paź 2009 09:33 Odpowiedz |
Maroussi - Aris handicap -2.0 1.88 +2.0 1.88
Alba Berlin - Le Mans handicap -5.0 1.88 +5.0 1.88
Orleans - Spirou Charleroi handicap -5.5 1.88 +5.5 1.88 Benetton Treviso - Ventspils handicap -11,5 +11,5
|
|
| bober |
Użytkownik / #34 - Posted: 1 Paź 2009 23:32 Odpowiedz |
Moim zdaniem warto jutro zagrać na Real Madryt (@1.4). Drużyna Caja Laboral (w poprzednim sezonie tj. Tau Ceramica) straciła przed sezonem większość czołowych graczy: Rakocević (Efes), Prigioni i Vidal (Real), Mickeal (Barcelona), McDonald (Gran Canaria) czy powracający do Unionu Ilievski. Z istotnych graczy z poprzedniego sezonu zostali tylko Splitter i Teletović. Do zespołu dołaczyli m.in Oleson,English,Elyahu, Hermann czy Ribas. Jutro jednak na 99% nie zagrają Oleson (G), Herrmann (F) i Marcelinho Huertas (G). Real za sprawą Florentino Pereza solidnie wzmocnił skład i ma teraz praktycznie dwie równe piątki. Zespół oparto na graczach doświadczonych w rozgrywkach Euroligi jak Hansen,Kaukenas,Prigioni,Vidal,Garbajosa, i bardzo utalentowany Velickovica. Z poprzedniego sezonu został trzon zespołu czyli Reyes i Bullock. Kolejnym plusem jest zatrudnienie jak trenera Etorre Messiny. Jutro napewno nie zagraja dwóch centrów Van Den Spiegel i Darjus Lavrinovic. Na tych pozycjach Real ma jednak dwóch Hiszpanów Reyesa i Garbajosę. Kadrowo Real wygląda dużo lepiej i powinien zagrać z Barceloną w finale
|
|
| smyku |
Użytkownik / #35 - Posted: 2 Paź 2009 00:06 Odpowiedz |
Cóż, Bober chyba wyczerpał temat w/w meczu, drugiego z Supercopy tykać nie warto - bo kurs @1.25-1.27 jaki obecnie oferują buki do atrakcyjnych nie należy. Na pewno warto zagrać na Real w świetle tego co wyżej napisano, póki kurs jest jeszcze powyżej 1.3. Ja tradycyjnie zapraszam na preview Euroligi, jako pierwszy ze wszystkich portali.
Zaczynam od spotkania, gdzie nie rozumiem kursów bukmacherów i mam zamiar z tego skorzystać.
Entente Orleanaise - Spirou Charleroi
vs 
Pierwszy mecz w Charleroi wygrany został przez Belgów - 55-53. Z wyniku można wywnioskować, że mecz był wyrównany. Nic bardziej mylnego! To Belgowie z przekroju meczu byli zdecydowanie lepsi, we wszystkich statystykach miażdżąc Francuzów - proszę bardzo: 57-45% za 2 na korzyść Belgów, o 11% lepsza skuteczność rzutów za 3, o 7% lepsza skuteczność rzutów wolnych, 13-10 w asystach, 28-17 w zbiórkach (duża przewaga na deskach i dużo pudeł Orleanu), Belgowie mieli tylko nieco więcej fauli (19-17). Mimo tego, że Spirou ma tylko 2 pkt handicapu przed rewanżem, aby awansować wg mnie nie stoją na straconej pozycji, są wg mnie nawet faworytem tej potyczki. Czemu? Wystarczy spojrzeć na statystyki z meczu, aby zobaczyć że Orlean gra bardzo schematycznie - tylko 4 zawodników Orleanu miało powyżej 5 pkt! Wniosek jest jeden - Orlean gra na kilku, wyznaczonych graczy, których wystarczy odciąć by odnieść sukces. Mowa tu przede wszystkim o Banksie, któremu dwójki wpadały bezbłędnie, nieco gorzej rzucał za 3, mowa o Coville'u i Nicholsie. Wg mnie Nichols i Banks to dwie armaty, które pod skutecznym odcięciu od gry powodują, że zespół jest bezradny.
Spirou to drużyna bardziej zgrana, zespołowa, świadczy o tym większa liczba asyst a także to, że aż 6 graczy zdobywało 5 lub więcej pkt. Można powiedzieć, że w krytycznych momentach w tej ekipie jest więcej osób, które potrafią wziąć na swoje barki odpowiedzialność zdobywania punktów. W ostatnim meczu zawiódł Hamilton, którzy przez 17 min gry był całkowicie bezproduktywny. Liczę na przebudzenie tego gracza. Podoba mi się gra Jacobsona, który chociaż jeszcze z półdystansu nie jest perfekcyjny, to nadal rzuca za 3 równie dobrze jak w słoweńskiej SKL. Tabu, Riddick, Broyles i Matela to zawodnicy, którzy powinni dzisiaj zdominować deski w Orleanie i ponownie na tej płaszczyźnie dać handicap gościom z Charleroi. Każdy z nich także potrafi zdobyć cenne pkt, dodając do tego Johnsona (10 pkt, 6 as.), mamy skład który w mojej opinii jest w stanie wywieźć korzystny rezultat z Orleanu. Absolutnie dziwią mnie spadające mocno kursy na Orlean a rosnące na Charleroi. W tym momencie Pinnacle daje nam aż @3.31 na zwycięstwo Belgów i aż @1.95 na dodatni handicap dla nich (+6). W jutrzejszym meczu faworytem jest dla mnie Spirou Charleroi i w tym kierunku radzę ulokować swoje oszczędności życia Dodatkowo już wczoraj zagrałem jeszcze po wysokiej (138,5) linię w tymże meczu, linia non stop spada, dlatego 3ba się spieszyć. Wg mnie to najciekawszy zakład na jutro, to defensywne ekipy, dużo pudłujące, dlatego 108 pkt w poprzednim meczu absolutnie mnie nie dziwi. Jutro próbuję Spirou (@3.31; 1/10), Spirou (@1.95 +6 pkt hcp; 2/10) i poniżej 138,5 pkt (@1.85; 7/10), pierwsze dwa kursy z Pinnacle, ostatni z "Bwin".
|
|
| smyku |
Użytkownik / #36 - Posted: 2 Paź 2009 00:29 Odpowiedz |
Alba Berlin - Le Mans
vs 
Co łączy te dwie ekipy? W zeszłym sezonie grały w fazie zasadniczej Euroligi. W tym wiemy już, że jedna zagra w rozgrywkach Eurocup. Która? Odpowiedź wg mnie nie jest najtrudniejsza. Bohaterem poprzedniego meczu był niewątpliwie N'Doye, bo choć Le Mans prowadziło przez blisko 33 minuty, to od tego momentu musiało gonić nieustannie wynik. Przy stanie 53-59 dla gości z Berlina, większość osób (w tym ja), po cichu liczyło że Alba przez te 3 min. do końca nie roztrwoni tej przewagi. A jednak, przeciętny do tej pory N'Doye zrobił run rzędu 5-0 i wtedy Le Mans odzyskało nadzieję na końcowy sukces. Salyers dorzucił 2 pkt i zrobiło się 60-59, potem 1/2 wolne Alby i remis, następnie 1/2 wolne Le Mans i 61-60, pudło z akcji Alby, zbiórka gospodarzy i po TO Alba nie zdążyła nawet sfaulować, by po wolnych stworzyć jakąś akcję, zwyczajnie zabrakło czasu. Wynik 61-60 to paradoksalnie niedosyt po obu stronach. Le Mans prowadziło po połowie 34-27,a po I kwarcie nawet 17-7 i w sobie tylko znany sposób zapewniło własnym kibicom horror w końcowych sekundach. Natomiast Alba mogła wrócić do Berlina z zaliczką rzędu kilku punktów, a tak wraca z jednym punktem (dwa dają jej awans), do odrobienia.
Le Mans można powiedzieć, że ma w tej chwili dwa argumenty przeciwko Albie - Marc Salyers oraz przewaga na deskach. To drugie to wiadoma cecha Francuzów - atletyzm i skoczność. Salyers po żenującym występie w Semaine des As z Asvelem, doznał olśnienia - przypominając sobie stare dobre czasy z Roanne Chorale, gdzie rzucanie 20 pkt i więcej w jego wykonaniu nie było czymś nadzwyczajnym. I na tym chyba kończą się atuty Francuzów - bo prócz Batisty, który zagrał pozytywnie, zarówno Spencer jak i Wright fatalnie pudłowali z półdystansu. Nie sądzę, że przy kilkunastu tys. kibiców w hali o2 w Berlinie nagle zacznie im piłka lepiej leżeć w ręce.
Alba - w sumie ma po swojej stronie większość argumentów. Własny parkiet, rzesza kibiców a co za tym idzie większa pewność siebie. Alba jak zawsze może liczyć na Jenkinsa, niekwestionowany lider ekipy. Świetnie zagrał w Le Mans Adam "Czub" Chubb (8/11 z gry), zdobywca 16 pkt i 5 zb. Mimo 8 pkt nieco zawiódł Bajramovic (tylko 26% z gry). Swoje zrobił pod koszem Wright, dorzucając 5 pkt i 5 zb., mcElroy (7 pkt, 3 zb., 5 as. - bardzo produktywny na parkiecie!). Hamann wykonał swoją zmianę bez zarzutu. Podejrzewam że u siebie Sekulic, Bajramovic i Dojcin wystrzelą a ich skuteczność wzrośnie na tyle, aby nie pozostawić złudzeń Francuzom, co do lepszej ekipy w tej parze. Jutro zaufam popularnym "Albatrosom", nie są to co prawda tak znane w Polsce ptaki jak białe mewy z popularnej piosenki Kisa Lecha Stawskiego, ale bardzo szczęśliwe. Alba jest doświadczona w pucharach, nawet bardziej od Le Mans i to doświadczenie powinno jutro na parkiecie być widoczne. Polecam Albę Berlin (@1.4; 4/10), kurs z Pinnacle. ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| smyku |
Użytkownik / #37 - Posted: 2 Paź 2009 00:41 Odpowiedz |
Benneton Treviso - BK Ventpils
vs 
Na temat tego meczu nie będę się dużo rozpisywać, bo i nie interesuje mnie on tak bardzo. Zwycięzca tego meczu zagra ze zwycięzcą pary Orlean - Charleroi (dodam, że zwycięzca pary Maroussi - Aris zagra z lepszym z pary Alba - Le Mans). Wszystko na to wskazuje, że będą to Włosi, chociaż tak jak po cichu się spodziewałem, Łotysze u siebie postawili mocny opór Włochom. Włochom, którzy nie oszukujmy się, nie pojechali na Łotwę by wygrać, tylko żeby wrócić do Treviso z jak najmniejszą stratą. Na pewno Benneton powinien wygrać ten mecz dzisiejszy, bo koszykarsko jest ekipą mocniejszą, ale jaki jest sens w pobieraniu kursu @1.1 na to rozstrzygnięcie? Właściwie żaden. A Łotysze mają jednak tą 5 - pkt przewagę z pierwszego meczu u siebie. A że koszykówka bywa nieprzewidywalna to kto wie, kto wie...w sumie gdyby nie 4. kwarta, to Łotysze prawdopodobnie jechaliby do Włoch z około 10 pkt przewagą i dużą szansą awansu. A tak wszystko rozstrzygnie się praktycznie w głowach Włochów, bo Pettway, Jurevicus, Strelnieks, Bertands, Blaus i Berzins to za mało argumentów na Kusa, Hukicia, Nicevicia, Martina, Wallace'a, Hackette'a i Neala. Generalnie no bet.
|
|
| smyku |
Użytkownik / #38 - Posted: 2 Paź 2009 01:06 Odpowiedz |
Maroussi - Aris
vs 
W tym meczu również mam swojego faworyta. Nie jest on faworytem cichy, aczkolwiek jest.
Teoretycznie większe szanse daje się graczom z podmiejskiej dzielnicy Aten - Maroussi. Po I zaprezentowali się dobrze w 1. meczu na wyjeździe, po 2. w zeszłym sezonie to oni kosztem Arisu zajęli 3. miejsce w play-off (wygrali 3-2). To jednak przeszłość, kadry są nieco inne, oczekiwania też.
Pierwszy mecz dostarczył wielu emocji, Aris ze stanu 62-67 zdołał wyciągnąć na 69-67, ostatecznie wygrywając mecz. Końcówka nieco analogiczna do meczu Le Mans z Albą.
Wg mnie zwycięzcą pary zostanie Aris Saloniki. Czemu? Maroussi w meczu na wyjeździe praktycznie pokazało 100% tego, na co ich w tym momencie stać. Homan zagrał ponad swoje możliwości nawet, pozytywnie zaskoczył. Dzielnie wspomagali go Keys, Gordon, Mavroeidis, Batis. Maroussi jak na ten skład wycisnęło z siebie 7. poty, rzucając aż 56% za dwa i lepiej wykorzystując wolne.
Aris miał jednak przewagi w trójkach i zbiórkach, tylko półdystans tego dnia szwankował. Szwankował, bo zawiedli nieco Day, Richardson czy Dikouzis. Ten ostatni szybko łapał faule i nie był do dyspozycji trenera. Richardson zdobył tylko 6 pkt a Day całe 3...dobre zawody rozegrali Clark i Betts, na nich w sumie zawsze można liczyć, pierwszy to mózg ekipy, drugi niepodzielnie rządzi pod deskami, ze swoim wzrostem (217 cm).
No i właśnie o ile sądzę, że Maroussi w tamtym meczu dało z siebie 100%, to Aris góra 60-70%. Nie do końca realizowali założenia taktyczne, a I kwarta (9-17) to popis nieudolności tej ekipy. Aris w sezonie zasadniczym ubiegłego sezonu pokonał Maroussi 66-70 na wyjeździe. I więcej szans daje zdecydowanie bardziej doświadczonym na arenie europejskiej, graczom z Salonik. Uważam, że z tej pary to oni awansują do dalszej części kwalifikacji, toteż pobieram dodatni handicap na Aris (niejako się zabezpieczając) - (@1.5; +5,5 hcp; 2/10), z bet365.
Pozdrawiam i powodzenia. ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| lukii |
Użytkownik / #39 - Posted: 2 Paź 2009 13:18 Odpowiedz |
Brawo Smyku ,jak zwykle wspaniałe analizy. Tylko wszystkie 3 propozycje wydaja sie bardzo dobre, a ja nie wiem w którą zainwestowac ,mam mentlik.Prosze napisz , kt mecz polecasz zainwestowac swoje oszczednosci zycia Wiem ze pewnie bedzie ciezko bedzie wskazac,ale zaufam Tobie, uf uf , jako mega ekspertowi, i w mysl hasła- "wygraj troche grosza ze Smykiem w kosza" zdam sie na to co polecisz.
|
|
| Air_Filter |
Użytkownik / #40 - Posted: 2 Paź 2009 13:23 Odpowiedz |
stawka 7/10 raczej sugeruje którym typem zainteresować się w pierwszej kolejności i powierzyć najwięcej gotówki 
A skoro do tego polecał Albę no i Real.... ja wrzuciłem wszystkie 3 spotkania na kupon i niechaj się stanie  Bo smyku jest taki przekonywujący, że wszystkie 3 propozycje wydają się dobre 
|
|
| smyku |
Użytkownik / #41 - Posted: 2 Paź 2009 13:57 Odpowiedz |
Szczerze? W świetle tego co napisał Bober, warto uderzyć do Fortuny, tam kurs na Real wynosi >1.4. W sumie warto zagrać wszystko, tylko z odpowiednimi stawkami. Zastanawiam się też nad Oldenburgiem w Superpucharze Niemiec, bo mają fajniejszą kadrę od Bonnu i kurs >1.5, ale to 1. oficjalny mecz w tym sezonie obu ekip, a sparingi nie są do końca miarodajne. Spróbowałem też za b. lekko under z Realem w roli, bo Ettore Messina = defensywa.
Mam prośbę, wszelkie rozmowy prosiłbym prowadzić na quasi  ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| bober |
Użytkownik / #42 - Posted: 2 Paź 2009 14:05 Odpowiedz |
Unibet też ma ML Real @1.4
W Caji nie zagra również Izraelczyk Eliyahu! ___________________________________ Edytowany przez: bober
|
|
| moor6 |
Użytkownik / #43 - Posted: 2 Paź 2009 14:40 Odpowiedz |
to mozna spokoje cos z klecic jakis dubelek lub tripelek: alba 1 charloroa +5,5 aris x2 real win po dogrywce
kurs=6,92 w profku
|
|
| sokol90 |
Użytkownik / #44 - Posted: 2 Paź 2009 16:43 Odpowiedz |
Ja jeszcze chciałbym zaprezentować jeden typ (a także zapytać się o Twoje zdanie smyku ) , a mianowicie Gran Canaria +7,5 kurs 1,92 w doxxbet. Turniej o Superpuchar Hiszpanii odbywa się właśnie na Wyspach Kanaryjskich, a ponadto myslę, że Barca nie będzie w najwyższej formie, gdyż wielu zawodników brało udział w Eurobaskecie, a Canaria miała czas na spokojnie przygotowanie się do sezonu. Co prawda odszedł C.English (najlepszy strzelec drużyny (gdzie odszedł ? wie ktoś ? - ok, już mam do Caja Laboral , ale siła tej druzyny jest pod koszem, gdzie mają bardzo solidnych zawodników J.Augustine, który kiedyś walczył z Marcinem Gortatem o miejsce w Orlando i Wila McDonalda, który jest znaną postacią w lidze ACB. Dlatego myślę, że Gran Canaria jest w stanie prowadzić wyrównany pojedynek z mistrzem ligi hiszpańskiej i w rezultacie nie przegrać różnicą 8 pkt.
Pozdrawiam ___________________________________ Edytowany przez: sokol90
|
|
| markos |
Użytkownik / #45 - Posted: 2 Paź 2009 16:48 Odpowiedz |
Co prawda odszedł C.English (najlepszy strzelec drużyny (gdzie odszedł ? wie ktoś ? do dzisiejszego przeciwnika Realu Caja Laboral czyli Tau Ceramica nazwa z poprzednich sezonow
|
|
| smyku |
Użytkownik / #46 - Posted: 2 Paź 2009 16:48 Odpowiedz |
Carl odszedł właśnie do Caji Laboral (Tau Ceramica). Ja na hiszpańskim koszu aż tak dobrze się nie znam, nie wiem w jakich formach są oba zespoły, w sumie jeśli miałbym stawiać, to też dodatni hcp, ale zwiększył bym go sobie w Bet365 o 2,3 pkt.
Markos szybszy  ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| Owca26 |
Użytkownik / #47 - Posted: 2 Paź 2009 17:51 Odpowiedz |
Mam dziwne przeczucie że w meczu Realu jednak padnie over 
|
|
| markos |
Użytkownik / #48 - Posted: 2 Paź 2009 18:12 Odpowiedz |
Mam dziwne przeczucie że w meczu Realu jednak padnie over Caja Laboral ma hamulcowego na 1 ( Anders Rodriguez byly zawodnik Turowa Zgorzelec ) choc przed meczem jest 50/50 
|
|
| smyku |
Użytkownik / #49 - Posted: 2 Paź 2009 22:32 Odpowiedz |
02.10. Orleans - Spirou Charleroi Spirou Charleroi +6 hcp Kurs: 1.95 Stawka: 2 Pinnacle 02.10. Orleans - Spirou Charleroi Spirou Charleroi Kurs: 3.31 Stawka: 1 Pinnacle 02.10. Alba Berlin - Le Mans Alba Berlin Kurs: 1.4 Stawka: 4 Pinnacle 02.10. Maroussi - Aris Aris +5,5 hcp Kurs: 1.5 Stawka: 2 Bet365 01.10. Entente Orleans - Spirou Charleroi poniżej 138,5 pkt Kurs: 1.85 Stawka: 7 Bwin
Oto dzisiejsze typy z tegoż działu + typ Bober na Real Madryt, Bober sugerował granie na Real Madryt i na tą chwilę Real klepie Caję Laboral 36-19 i nic nie wskazuje na to, żeby ten mecz miał odwrócić się w drugą stronę. Typ sokola90 podsumuje po meczu.
Podsumujmy:
2 typy do przodu po mocniejszej stawce +7,55 j 3 typy po mniejszej w plecy -5 j
Zysk 2,55 j
Poza tym polecany tripelek w combo lub też osobno (jak ktoś sobie życzył) z Albą,underem w Charleroi i Realem na dobrej drodze do wejścia, także dzień mimo wszystko na leciutki plus Pozdrawiam
P.S. Jutro tyleeee kosza, BBL, Pro A, Mattoni NBL, słowacka Extraliga, kurde 3ba będzie wybrać co grać!  ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| batik |
Użytkownik / #50 - Posted: 2 Paź 2009 23:20 Odpowiedz |
smyku ja zlapalem linie under 136.5 pkt a bylo 137 ahhhh....
|
|
| smyku |
Użytkownik / #51 - Posted: 3 Paź 2009 00:39 Odpowiedz |
Batik cholerny pech z Twojej strony, ale taki pech czasem się zdarza. Dodam jeszcze, że ostatecznie Real wygrał 87-62 (ten typ polecał po kursie 1.4 Bober - choć w Fortunie dostawaliśmy na niego 1.42-1.52 w zależności od dnia), a typ sokola90 na Gran Canarię +7,5 pkt niestety nie wszedł - Barcelona tego wieczora była za mocna.
Spróbowałem też za b. lekko under z Realem w roli, bo Ettore Messina = defensywa.
Ten typ także udany, w sumie padło tylko 149 pkt, czyli dosłownie jeden celny kosz bezpieczeństwa. Także dzień całkiem całkiem, ale bez rewelacji. Dzisiaj masa kosza, jak już wspomniałem m.in słowacka Extraliga, czeska Mattoni NBL inauguruje swoje rozgrywki, austriacka OBL, niemiecki puchar Mistrzów BBL, francuska Pro A i Pro B, belgijska Ethias League, także jest w czym wybierać, a jak pokazał Bober - analiza nie musi być długa, ważne że treściwa i co jeszcze ważniejsze - udana! Dlatego pisać pisać i jeszcze raz pisać Pozdrawiam i do usłyszenia.
|
|
| acemilan |
Użytkownik / #52 - Posted: 3 Paź 2009 02:20 Odpowiedz |
Niezależnie od wyników- jeden z tematów do których zaglądam najczęściej (bo dużo można się dowiedzieć), też postaram się coś wkrótce popisać, bo swego czasu kosza dużo oglądałem... Największy respekt ode mnie dla autora- za to, że praktycznie sam tyle opisuje. I prośba- mobilizujcie go swoimi postami- cokolwiek piszcie- TYLKO WSPÓŁPRACA MA SENS- gdy nikt nie będzie pisać- autorowi w końcu się to znudzi- weźcie to do serca- bo koszykówkę śledzi sporo ludzi sądząc po Quasi
|
|
| Witek |
Użytkownik / #53 - Posted: 3 Paź 2009 11:03 Odpowiedz |
"Entente Orleanaise - Spirou Charleroi"
Pobrałem sobie na Bet365 Under 140 , choć jestem totalnym amatorem w "Koszu" po tak profesjonalnej analizie zagrałem w ciemno . Slicznie dziękuje Symku . Super Robota , wielkie Brawa 
|
|
| smyku |
Użytkownik / #54 - Posted: 3 Paź 2009 15:16 Odpowiedz |
BBL Champions Cup (3.10. godz. 19:30, Oldenburg)
vs 
No i zaczynamy kolejny sezon w niemieckiej Basketball Bundeslidze. Na stronie BBL podają, że finał odbędzie się w hali EWE Arena, a więc gospodarzem dzisiejszego meczu pomiędzy EWE Baskets Oldenburg a Telekom Baskets Bonn, jest ten pierwszy zespół. Obydwa zespoły to pozytywne zaskoczenia zeszłego roku w BBL. Przede wszystkim dlatego, że zaszły dalej niż faworyzowana przez wszystkich Alba Berlin, która w minionym roku zawiodła kibiców i ekspertów. Ostatecznie to Oldenburg uniósł w górę puchar za wygranie BBL i wzbogacił się o zastrzyk europejskiej waluty za zdobycie mistrza. Co ciekawe obie drużyny bardzo kochają rywalizację ze sobą, dość powiedzieć że w ich meczach zawsze była walka do ostatniej syreny. Znamiennym jest fakt, że przewaga własnego parkietu wcale...przewagi nie daje, bo rzadko kiedy gospodarz w tej parze wygrywał. Serie seriami, ale sezon mamy nowy. A tu na niemiecką koszykówkę bardzo żem się zdziwił co poczyniono w kadrze EWE - otóż nie było typowej niemieckiej wywrotki składu, czyli żegnamy Panów a zwozimy wywrotkę nowych Amerykanów, a zdecydowano się pozostawić najlepszych zawodników w składzie. Dla mnie szok, pozytywny I tak w EWE został Paulding, najlepszy strzelec, zaś Bowman - as gości wyjechał szukać szczęścia w 76ers. Ze złotej trójki w EWE zostali wszyscy, prócz wspomnianego Pauldinga - Ja Kel Foster i Jason Gardner. Ci Panowie montowali w zeszłym sezonie pi x oko 50% punktów EWE. A przecież EWE nie pozbyło się nikogo ważnego prócz Miladina Pekovicia (16 min., 6 ppg.). A w zamian przyszedł nawet zdecydowanie lepszy i perspektywiczny - młodziutki Josh Carter. W kadrze są jeszcze Ruben Boumtje Boumtje - 212 cm wieżowiec stanowiący wraz z Jasminem Perkoviciem i Scekiciem (znany z występów w Turowie) o sile podkoszowej. Kadra coach Predraga Krunicia liczy obecnie 12 zawodników, z czego 8 jest naprawdę b. dobrych a 4 z tych 8 na pewno na poziomie mocno-europejskim. W odwodzie zawsze pozostają rezerwowi, którymi są przede wszystkim całkiem nieźli obywatele Niemiec.
Przejdźmy do Telekomu. Tutaj trochę mniej hojnie. Jak już wspomniałem brakuje w tym sezonie asa atutowego - Brandona Bowmana w tej ekipie. Wg mnie to cios rzędu 30-40% wartości tej ekipy, bo Brandon to był naprawdę znakomity indywidualista, których w ciężkich momentach świetnie penetrował kosz lub miał sztywną rękę, gdy wymagała tego chwila. No, ale trzeba żyć dalej. Kogo mamy? Kadra liczy 12 graczy, prócz Bowmana odszedł również b. dobry Rowland. Odszedł także Frazier i Johnson. W ekipie goście więc postanowiono pewnie z racji kosztów wymienić praktycznie 4/5 pierwszej piątki. Sezon poprzedni pamiętają jedynie Vincent Yarbrough, doświadczony obieżyświat na pozycji nr 4, Johannes Strasser który był zmiennikiem, Artur Kołodziejski, który również odgrywał podobną rolę, John Bowler, który poprzedni sezon nieco stracił na urazach, solidny zmiennik Alex King i kolejny rezerwowy Patrick Flomo. Pozbyto się praktycznie 5 najważniejszych graczy...kto przyszedł w zamian? 36 - letni doświadczony Ch. Ensminger z Paderborn Baskets. Rzucający obrońca Bryce Taylor z Włoch, Jordan Jared mający za sobą grę w Lietuvosie, młodziutki Tim Olbrecht, mierzący 211 cm z Brose Baskets. Z tychże graczy wyróżnia się na pewno Bryce Taylor, gdyż stanowił kolektyw Premiaty Montegranaro, Chris Ensminger powinien zapewnić potrzebne zbiórki i punkty pod koszem z czego od zawsze słynął, postawa Jordana jest dla mnie niewiadomą, ale nazwisko do czegoś zobowiązuje...
Podsumowując EWE ma dzisiaj wszystko po swojej stronie, zgrany kolektyw z poprzedniego sezonu, znakomity skład, zatrzymani kluczowi gracze, osłabienia i niemoc pozostawienia najlepszych graczy w ekipie gości, własny parkiet i plakietkę mistrza, która do czegoś zobowiązuje. Wg mnie tylko katastrofa może sprawić, że EWE ten mecz przegra, bo kadrę ma na pewno solidniejszą, a już na pewno rozumiejącą się o wiele lepiej niż Telekom, bo grają ze sobą o wiele dłużej. Ciekawe jak zaprezentuje się "lepianka" przedsezonowa z Telekomu, ale to nie moje zmartwienie, bo dzisiaj trzymam kciuki za EWE Baskets Oldenburg i to ich pobieram jako zwycięzce tychże zawodów. Najwyższe kursy znalazłem w Expekt i Bet-at-home, może dlatego że od kosza to oni zawsze tam mieli amatorów w postaci ekspertów. I w którymś z tychże zakład pobiorę (@1.6; 5/10). W fortunie i toto kursy 1.65, ale jest opcja remisu, także 3ba uważać. KW już <1.6 w naziemnych. Pozdrawiam
|
|
| smyku |
Użytkownik / #55 - Posted: 3 Paź 2009 21:20 Odpowiedz |
BBL Champions Cup (3.10. godz. 19:30, Oldenburg)
vs
No i zaczynamy kolejny sezon w niemieckiej Basketball Bundeslidze. Na stronie BBL podają, że finał odbędzie się w hali EWE Arena, a więc gospodarzem dzisiejszego meczu pomiędzy EWE Baskets Oldenburg a Telekom Baskets Bonn, jest ten pierwszy zespół. Obydwa zespoły to pozytywne zaskoczenia zeszłego roku w BBL. Przede wszystkim dlatego, że zaszły dalej niż faworyzowana przez wszystkich Alba Berlin, która w minionym roku zawiodła kibiców i ekspertów. Ostatecznie to Oldenburg uniósł w górę puchar za wygranie BBL i wzbogacił się o zastrzyk europejskiej waluty za zdobycie mistrza. Co ciekawe obie drużyny bardzo kochają rywalizację ze sobą, dość powiedzieć że w ich meczach zawsze była walka do ostatniej syreny. Znamiennym jest fakt, że przewaga własnego parkietu wcale...przewagi nie daje, bo rzadko kiedy gospodarz w tej parze wygrywał. Serie seriami, ale sezon mamy nowy. A tu na niemiecką koszykówkę bardzo żem się zdziwił co poczyniono w kadrze EWE - otóż nie było typowej niemieckiej wywrotki składu, czyli żegnamy Panów a zwozimy wywrotkę nowych Amerykanów, a zdecydowano się pozostawić najlepszych zawodników w składzie. Dla mnie szok, pozytywny I tak w EWE został Paulding, najlepszy strzelec, zaś Bowman - as gości wyjechał szukać szczęścia w 76ers. Ze złotej trójki w EWE zostali wszyscy, prócz wspomnianego Pauldinga - Ja Kel Foster i Jason Gardner. Ci Panowie montowali w zeszłym sezonie pi x oko 50% punktów EWE. A przecież EWE nie pozbyło się nikogo ważnego prócz Miladina Pekovicia (16 min., 6 ppg.). A w zamian przyszedł nawet zdecydowanie lepszy i perspektywiczny - młodziutki Josh Carter. W kadrze są jeszcze Ruben Boumtje Boumtje - 212 cm wieżowiec stanowiący wraz z Jasminem Perkoviciem i Scekiciem (znany z występów w Turowie) o sile podkoszowej. Kadra coach Predraga Krunicia liczy obecnie 12 zawodników, z czego 8 jest naprawdę b. dobrych a 4 z tych 8 na pewno na poziomie mocno-europejskim. W odwodzie zawsze pozostają rezerwowi, którymi są przede wszystkim całkiem nieźli obywatele Niemiec.
Przejdźmy do Telekomu. Tutaj trochę mniej hojnie. Jak już wspomniałem brakuje w tym sezonie asa atutowego - Brandona Bowmana w tej ekipie. Wg mnie to cios rzędu 30-40% wartości tej ekipy, bo Brandon to był naprawdę znakomity indywidualista, których w ciężkich momentach świetnie penetrował kosz lub miał sztywną rękę, gdy wymagała tego chwila. No, ale trzeba żyć dalej. Kogo mamy? Kadra liczy 12 graczy, prócz Bowmana odszedł również b. dobry Rowland. Odszedł także Frazier i Johnson. W ekipie goście więc postanowiono pewnie z racji kosztów wymienić praktycznie 4/5 pierwszej piątki. Sezon poprzedni pamiętają jedynie Vincent Yarbrough, doświadczony obieżyświat na pozycji nr 4, Johannes Strasser który był zmiennikiem, Artur Kołodziejski, który również odgrywał podobną rolę, John Bowler, który poprzedni sezon nieco stracił na urazach, solidny zmiennik Alex King i kolejny rezerwowy Patrick Flomo. Pozbyto się praktycznie 5 najważniejszych graczy...kto przyszedł w zamian? 36 - letni doświadczony Ch. Ensminger z Paderborn Baskets. Rzucający obrońca Bryce Taylor z Włoch, Jordan Jared mający za sobą grę w Lietuvosie, młodziutki Tim Olbrecht, mierzący 211 cm z Brose Baskets. Z tychże graczy wyróżnia się na pewno Bryce Taylor, gdyż stanowił kolektyw Premiaty Montegranaro, Chris Ensminger powinien zapewnić potrzebne zbiórki i punkty pod koszem z czego od zawsze słynął, postawa Jordana jest dla mnie niewiadomą, ale nazwisko do czegoś zobowiązuje...
Podsumowując EWE ma dzisiaj wszystko po swojej stronie, zgrany kolektyw z poprzedniego sezonu, znakomity skład, zatrzymani kluczowi gracze, osłabienia i niemoc pozostawienia najlepszych graczy w ekipie gości, własny parkiet i plakietkę mistrza, która do czegoś zobowiązuje. Wg mnie tylko katastrofa może sprawić, że EWE ten mecz przegra, bo kadrę ma na pewno solidniejszą, a już na pewno rozumiejącą się o wiele lepiej niż Telekom, bo grają ze sobą o wiele dłużej. Ciekawe jak zaprezentuje się "lepianka" przedsezonowa z Telekomu, ale to nie moje zmartwienie, bo dzisiaj trzymam kciuki za EWE Baskets Oldenburg i to ich pobieram jako zwycięzce tychże zawodów. Najwyższe kursy znalazłem w Expekt i Bet-at-home, może dlatego że od kosza to oni zawsze tam mieli amatorów w postaci ekspertów. I w którymś z tychże zakład pobiorę (@1.6; 5/10). W fortunie i toto kursy 1.65, ale jest opcja remisu, także 3ba uważać. KW już <1.6 w naziemnych. Pozdrawiam
Wynik końcowy 69-53, tylko do połowy 3. kwarty gra była łeb w łeb, przy stanie 32-38 zrobiło się groźnie dla EWE, ale potem 10-0 run dla Oldenburga i systematyczne powiększanie strat, 4. kwarta to szybki początek EWE, pudła Bonnu i faule spowodowały, że przewaga urosła aż do 16 pkt! Typ jak najbardziej udany. Pozdrawiam
|
|
| smyku |
Użytkownik / #56 - Posted: 4 Paź 2009 17:49 Odpowiedz |
Bieniaminek da radę?
vs 
Rzadko zaglądam do niższych lig włoskich, ale dzisiaj moją uwagę skupił jeden mecz z Lega Due (2. liga włoska). W tymże oto pojedynku absolutny beniaminek zaplecza Serie A - Miroradici Finanse Vigevano, podejmie uznaną już markę w tej klasie rozgrywkowej - Fileni Jesi. Beniaminek pojawił się w Lega Due, pokonując w ubiegłym sezonie wyżej notowaną Latinę, niejako sprawiając niespodziankę. Ale na brak niespodzianek w play off 3. ligi koszykarskiej we Włoszech narzekać nie można Lega Due to także liga, gdzie z Euro na koncie się nie przelewa, czasem koszykarze (chyba jak to wszędzie), dorabiają sobie w "inny sposób", ale taki jest żywot sportowca - kariera nie trwa wiecznie, a odłożyć na emeryturę trzeba.
Zacznijmy od beniaminka:
Zostało tylko kilku graczy, którzy awans wywalczyli - m.in. Ghersetti, Ferrari, Cavallaro, Banti, Berolazzi, Ganeto i młodziutcy Campana i Reali. Miejsce tych, którzy odeszli (Zaccariello,Panzini,Ihedioha),a którzy walnie przyczynili się do awansu, zajęli lepsi, ale i drożsi - Jason Williams z Izraela (SF), Jermaine Boyette (PG,SG), Chris Pearson z Nantes (C), doszedł jeszcze Niccolo Squarcina. Skład raczej na to, żeby nie klepać bidy gdzieś w dole tabeli, a i szybko nie wrócić do miejsca, skąd zespół awansował.
Fileni Jesi to zespół, który często przewija mi się przez uszy i oczy. Ekipa, która zazwyczaj co roku znajduje się wyżej niż środek tabeli, w zeszłym sezonie zajęła 6. miejsce w Lega Due i odpadła w I rundzie play off z niezwykle mocną ekipą - Banco di Sardegna (która notabene dopiero w finale uległa Vanoli, Fileni przegrali z nimi po zaciekłej walce 2-3). Bardzo waleczna ekipa, która postawiła się bardziej Sardegni niż chociażby jej późniejszy przeciwnik w play off Harem Scafati. Jak prezentuje się skład na dzisiejszą chwilę? Odszedł najlepszy zawodnik i strzelec poprzedniego sezonu - Maggioli do Fortezzy Bologna. Kolejny dobry gracz Cuffee grać będzie w tureckim Erdemirze. Nowego klubu szuka także b. dobry Ryan Damien, także stanowiący w poprzednim sezonie o sile ekipy. Bolesny ubytek to także Maestranzi, który odszedł do Premiaty Montegranaro (zwanej obecnie Sigmą...). Poprzedni sezon znakomicie pamięta tutaj Ruben Boykin, jeden z niewielu dobrych graczy, którzy zostali tutaj na drugi sezon. Pozostali też gracze rezerwowi Raminelli i Rossini, ale oni zazwyczaj wchodzą na parę minut i kluczowych ról nie odgrywają. Kto doszedł? Mogący grać zarówno jako PF jak i C Keith Weleskowski (ma obywatelstwo niemieckie i amerykańskie, ale korzenie polskie), kibice Anwilu na pewno w pozytywny sposób zapamiętali 19 - krotnego reprezentanta tego klubu w zeszłym sezonie Tommy'ego Adams (12,2 ppg.). Klaudio Ndoja to jeden z ważniejszych graczy poprzedniego sezonu w Scafati Basket (3,5 zb.,8,3 ppg. w 35 meczach), podstawowym rozgrywającym zostanie na pewno Paulinho Boraccini, który przybył z ekipy Guruja z Brazylii.
Podsumowując zespół z Jesi ma wg mnie mocniejszą ekipę a na pewno pierwszą piątkę i to wg mnie zadecyduje o tym, że powinien wygrać. Rezerwowi w tych ligach nie są raczej najważniejszą składową meczów, bo pierwsze piątki grają w Lega Due niejednokrotnie ponad normę czasową a i kluby nie stać na wartościowych zmienników. Stawiam na bardziej doświadczonych w tej lidze graczy z Fileni, wg mnie powinni pokonać beniaminka i potwierdzić aspirację do gry ponad przeciętność w tabeli Lega Due - przeciętność, która pewnie będzie przydomkiem graczy gospodarzy przez cały, długi sezon.
Fileni Jesi (@1.85; 2/10), Bwin. Początek meczu już o 18:15. ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| smyku |
Użytkownik / #57 - Posted: 4 Paź 2009 19:56 Odpowiedz |
Beniaminek da radę?
Rzadko zaglądam do niższych lig włoskich, ale dzisiaj moją uwagę skupił jeden mecz z Lega Due (2. liga włoska). W tymże oto pojedynku absolutny beniaminek zaplecza Serie A - Miroradici Finanse Vigevano, podejmie uznaną już markę w tej klasie rozgrywkowej - Fileni Jesi. Beniaminek pojawił się w Lega Due, pokonując w ubiegłym sezonie wyżej notowaną Latinę, niejako sprawiając niespodziankę. Ale na brak niespodzianek w play off 3. ligi koszykarskiej we Włoszech narzekać nie można Lega Due to także liga, gdzie z Euro na koncie się nie przelewa, czasem koszykarze (chyba jak to wszędzie), dorabiają sobie w "inny sposób", ale taki jest żywot sportowca - kariera nie trwa wiecznie, a odłożyć na emeryturę trzeba.
Zacznijmy od beniaminka:
Zostało tylko kilku graczy, którzy awans wywalczyli - m.in. Ghersetti, Ferrari, Cavallaro, Banti, Berolazzi, Ganeto i młodziutcy Campana i Reali. Miejsce tych, którzy odeszli (Zaccariello,Panzini,Ihedioha),a którzy walnie przyczynili się do awansu, zajęli lepsi, ale i drożsi - Jason Williams z Izraela (SF), Jermaine Boyette (PG,SG), Chris Pearson z Nantes (C), doszedł jeszcze Niccolo Squarcina. Skład raczej na to, żeby nie klepać bidy gdzieś w dole tabeli, a i szybko nie wrócić do miejsca, skąd zespół awansował.
Fileni Jesi to zespół, który często przewija mi się przez uszy i oczy. Ekipa, która zazwyczaj co roku znajduje się wyżej niż środek tabeli, w zeszłym sezonie zajęła 6. miejsce w Lega Due i odpadła w I rundzie play off z niezwykle mocną ekipą - Banco di Sardegna (która notabene dopiero w finale uległa Vanoli, Fileni przegrali z nimi po zaciekłej walce 2-3). Bardzo waleczna ekipa, która postawiła się bardziej Sardegni niż chociażby jej późniejszy przeciwnik w play off Harem Scafati. Jak prezentuje się skład na dzisiejszą chwilę? Odszedł najlepszy zawodnik i strzelec poprzedniego sezonu - Maggioli do Fortezzy Bologna. Kolejny dobry gracz Cuffee grać będzie w tureckim Erdemirze. Nowego klubu szuka także b. dobry Ryan Damien, także stanowiący w poprzednim sezonie o sile ekipy. Bolesny ubytek to także Maestranzi, który odszedł do Premiaty Montegranaro (zwanej obecnie Sigmą...). Poprzedni sezon znakomicie pamięta tutaj Ruben Boykin, jeden z niewielu dobrych graczy, którzy zostali tutaj na drugi sezon. Pozostali też gracze rezerwowi Raminelli i Rossini, ale oni zazwyczaj wchodzą na parę minut i kluczowych ról nie odgrywają. Kto doszedł? Mogący grać zarówno jako PF jak i C Keith Weleskowski (ma obywatelstwo niemieckie i amerykańskie, ale korzenie polskie), kibice Anwilu na pewno w pozytywny sposób zapamiętali 19 - krotnego reprezentanta tego klubu w zeszłym sezonie Tommy'ego Adams (12,2 ppg.). Klaudio Ndoja to jeden z ważniejszych graczy poprzedniego sezonu w Scafati Basket (3,5 zb.,8,3 ppg. w 35 meczach), podstawowym rozgrywającym zostanie na pewno Paulinho Boraccini, który przybył z ekipy Guruja z Brazylii.
Podsumowując zespół z Jesi ma wg mnie mocniejszą ekipę a na pewno pierwszą piątkę i to wg mnie zadecyduje o tym, że powinien wygrać. Rezerwowi w tych ligach nie są raczej najważniejszą składową meczów, bo pierwsze piątki grają w Lega Due niejednokrotnie ponad normę czasową a i kluby nie stać na wartościowych zmienników. Stawiam na bardziej doświadczonych w tej lidze graczy z Fileni, wg mnie powinni pokonać beniaminka i potwierdzić aspirację do gry ponad przeciętność w tabeli Lega Due - przeciętność, która pewnie będzie przydomkiem graczy gospodarzy przez cały, długi sezon.
Fileni Jesi (@1.85; 2/10), Bwin. Początek meczu już o 18:15.
Fileni Jesi pewnie pokonało na wyjeździe beniaminka 68-85 Pozdrawiam ___________________________________ Edytowany przez: smyku
|
|
| lukii |
Użytkownik / #58 - Posted: 4 Paź 2009 20:21 Odpowiedz |
gratulacjon!!
tylko ja akurat tam gdzie miałem kase na koncie-expekt- nie było 2 ligi Wł. chyba zem ślepy
|
|
| gringo |
Użytkownik / #59 - Posted: 6 Paź 2009 14:36 Odpowiedz |
smyku, co myslisz o tym zeby zagrac dzis na under w meczu Marousi-Alba Berlin SP 148, patrzac po ostatnich wynikach tych druzyn korci mnei zeby to zagrac po kursie 1.9 w totomix, ale nigdy nic nie wiadomo, jakiego nastawienia tych druzyn dzis sie spodziewasz?
|
|
| smyku |
Użytkownik / #60 - Posted: 6 Paź 2009 17:19 Odpowiedz |
Nie stawiam dzisiaj Euroligi.
|
|