| Zvonimir |
Użytkownik / #331 - Posted: 30 Paź 2009 10:24
|
Doskonale też zagrał
Doskonale? No Szunaj to przesada To było INCREDIBLE!!!!!!!
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #332 - Posted: 30 Paź 2009 19:39
|
30.10.2009
Columbus Blue Jackets - Pittsburgh Penguins 00:00 2,45-4,00-2,25 Washington Capitals - New York Islanders 00:00 1,60-4,35-4,00 Buffalo Sabres - Toronto Maple Leafs 00:35 1,75-4,20-3,40 Minnesota Wild - New York Rangers 1:05 2,35-3,95-2,35 Chicago Blackhawks - Montreal Canadiens 1:35 1,80-4,15-3,25 Dallas Stars - Florida Panthers 1:35 1,75-4,20-3,40 Anaheim Ducks - Vancouver Canucks 3:05 1,95-3,95-2,95 San Jose Sharks - Colorado Avalanche 3:35 1,80-4,15-3,25
kursy wg. bet at home
SAN JOSE - COLORADO Rekinom przyjdzie dziś zagrać z prawdziwą rewelacją sezonu - drużyną Colorado. Obecnie pop trzynastu meczach San Jose ma bilans 8-4-1. Ostatnie trzy mecze to trzy wygrane z Atlantą 4-3 i Philadelphią 4-1 na wyjazdach oraz po karnych 2-1 z Los Angeles u siebie. Całkiem nieźle. Kontuzjowani są napastnicy Torrey Mitchell, Joe Pavelski i Devin Setoguchi oraz Ryan Vesce. Mimo tych ubytków w ataku, nadal formacje atakujące Rekinów przedstawiają się imponująco. W pierwszym ataku zagrają:Dany Heatley-Joe Thornton-Ryane Clowe, w drugim:Manny Malhotra-Patrick Marleau-Benn Ferriero. W obecnym sezonie gospodarze szczególnie dobrze grają w tzw. special teams. Są na piątym miejscu jeśli chodzi o wykorzystanie gry w przewadze(27.8%) i ósmym w czasie gry w osłabieniu(82.7).
Colorado jak już wspomniałem wyżej to prawdziwa rewelacja sezonu. Z bilansem 10-1-2 zajmują pierwsze miejsce w Northwest Division. Po fatalnym ubiegłorocznym sezonie, obecnie grają bez najmniejszych kompleksów z najlepszymi. Nie robi mi różnicy czy grają u siebie czy na wyjazdach. W pokonanym polu zostawili już m.in: Vancouver, Boston,Montreal, Detroit x2. W ostatnich czterech meczach wygrali cztery razy pokonując w dwóch ostatnich wyjazdach Edmonton i Calgary. Duży udział w sukcesach Lawin ma nasz Wojtek Wolski który w 13 meczach zdobył osiem bramek i zaliczył pięć asyst. Jednak największym udziałowcem tych sukcesów jest niewątpliwie bramkarz C.Anderson. Zagrał we wszystkich tegorocznych spotkaniach notując rewelacyjne statystyki:GAA-1.97 i SV% O.940 . Dziś zagra po raz czternasty. Z powodu kontuzji dziś nie zagrają m.in: obrońcy: Ruslan Salei, Tom Preissing, John-Michael Liles oraz napastnicy: Darcy Tucker, Cody McLeod, T.J. Galiardi, Matt Hendricks. Na świńską grypę zachorował rezerwowy bramkarz P.Budaj. Gdyby nie ta infekcja to Anderson już miałby kilka dni odpoczynku. W końcu rewelacyjni goście przegrają po raz drugi w podstawowym czasie gry. Stawiam iż stanie się to dziś. Rekiny pamiętając o porażce 5-2 z Colorado w pierwszym inauguracyjnym meczu mają dodatkową motywację aby dziś się zrewanżować za tamtą porażkę. Stawiam na San Jose:
SAN JOSE - COLORADO 1 (3/10) 1.8 w bet at home
POWODZENIA
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #333 - Posted: 30 Paź 2009 21:13
|
"Wyspiarze" z Nowego Jorku nie mają w tym sezonie szczęścia. Tak po prostu. No bo jak inaczej nazwać pięć porażek po rzutach karnych lub dogrywce w 11 rozegranych spotkaniach? Heh, niektórzy mogą nazwać to frajerstwem - ja stoję na stanowisku, że jest to właśnie brak szczęścia. I może coś jeszcze - brak regularności. Drużyna z Nowego Jorku to bardzo młody zespół. Gra w NHL wymaga skupienia przez 60 minut, bo każdy błąd zostanie bezlitośnie wykorzystany. Islanders przekonali się o tym na własnej skórze. Wystarczy przypomnieć chociażby mecz z Washington Capitals, rozegrany pięć dni temu. Do 46 minuty było 2-0 dla drużyny z Nowego Jorku. A jednak mecz zakończył się sukcesem Capitals 3-2, jakżeby inaczej, po dogrywce.
Trener Islanders, Scott Gordon, w trakcie wywiadów zwracał uwagę na konieczność utrzymania koncentracji przez cały mecz. Jego podopieczni chyba w końcu zaczynają pojmować nauki Gordona, bowiem wczorajsze spotkanie z New York Rangers było w ich wykonaniu dobre, jeśli nie bardzo dobre. "Wyspiarze" pokonali lokalnego rywala 3-1, co jest dużą niespodzianką. Bramki dla Islanders zdobywali Matt Moulson, Kyle Okposo i John Tavares - zdecydowanie najgroźniejsza trójka napastników tej drużyny. To właśnie na nich będą musieli najbardziej uważać obrońcy i bramkarz ich dzisiejszego rywala - Washington Capitals.
Drużyna ze stolicy kontynuuje znakomitą serię wygranych spotkań - w tej chwili licznik stanął na 6 meczach. Jak powszechnie wiadomo, na wyniki Capitals najmocniej pracuje trio Ovechkin - Backstrom - Semin, od czasu do czasu wspierane przez innych zawodników. Nieco poniżej oczekiwań (przynajmniej moich) grają w tym sezonie bramkarze "Caps" - Simeon Varlamov i Jose Theodore. To słaby punkt tej drużyny, który warto wykorzystać. Trener Bruce Boudreau ustawił swój zespół mocno ofensywnie, co przynosi sporo korzyści, ale także niesie ze sobą duże ryzyko. Jeżeli rywale grają odpowiedzialnie w defensywie, a ich bramkarz ma świetny dzień - Capitals zazwyczaj mają spore kłopoty.
Czy tak będzie dzisiaj? Kto wie, nic nie jest wykluczone. Capitals wygrywać wiecznie nie będą, a Islanders nie mają nic do stracenia. Ten mecz to dobra okazja do rewanżu za spotkanie z 25 października. Młodość ma to do siebie, że lubi zaskakiwać - i na taką niespodziankę liczę w dzisiejszym meczu. Kursy na sukces drużyny z Nowego Jorku oscylują w granicach 4.20-4.50, myślę że warto spróbować.
Na koniec mała ciekawostka, najciężej pracujący w trakcie każdego meczu zawodnik Islanders, otrzymuje po zakończeniu spotkania biały kask robotniczy (nawiązanie do zwyczaju Calgary Flames z sezonu 2003/2004). Chciałbym, aby po spotkaniu z Capitals zasłużyła na niego cała drużyna.
Washington Capitals - New York Islanders Typ: 2 Kurs: 4.45 Stawka: 2/10 ------------------------------------------------------- 3x20.pl - hokej na lodzie bez tajemnic ___________________________________ Edytowany przez: Mozaykin
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #334 - Posted: 31 Paź 2009 16:03
|
30.10.2009
SAN JOSE – COLORADO 3-1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Typ OK !!! Rekiny wygrały ale musiały ciężko zapracować na końcowy sukces. Swoje pierwsze bramki w sezonie zdobyli dla gospodarzy Ryane Clowe i Jamie McGinn. Dany Dany Heatley za to strzelił bramkę Nr.9 w barwach Rekinów. Dla przyjezdnych gola zdobył debiutant Matt Duchene i zrobił to gdy jego zespół grał w osłabieniu. Znowu jednym z najlepszych na lodowisku był wielokrotnie już wychwalany bramkarz gości C.Anderson. Obronił 43 strzały i został wybrany jedną z trzech gwiazd meczu. Nasz W. Wolski tym razem bez punktu.
Columbus – Pittsburgh 3-4(SO) Po dwóch tercjach Pingwiny grające bez E.Malkina przegrywały 3-1. Mają jednak w swoich szeregach Crosbego. Po meczu jego rolę jako kapitana drużyny podkreślał inny napastnik gości Ch.Kunitz mówiąc: „It shows a lot of character from our captain. He goes out and he's never quitting on anything," Kunitz said. "Sometimes a team goes packing, down by two with three minutes left. But he goes out, he's on the bench, he's saying, 'Let's get the next one.' So we go out there and he finds himself the puck and he gets it to [Goligoski], he gets a great shot and puts it in the net to get us to overtime." Crosby zaliczył dwie asysty i w karnych jako jedyny jak na kapitana przystało zdobył bramkę. Po meczu niepocieszony coach gospodarzy mówił: „It should have never got to the shootout," Columbus coach Ken Hitchcock said. "We did everything well but get the game shut down.”
Waszyngton – NYI 3-4(OT) Owieczkin zdobył czternastą bramkę w sezonie. W sumie na własnym lodowisku ma ich już zdobytych 117 a na wyjazdach 116. Dopiero drugi mecz w sezonie grał napastnik Tomas Fleischmann i dziś zdobył dwie bramki. To było jednak za mało na dobrze grającą drużynę Wyspiarzy. Frans Nielsen x2 i Kyle Okposo zapewnili gościom remis a w dogrywce bramkę na wagę zwycięstwa strzelił obrońca Mark Streit. W dwunastu meczach aż siedem razy NYI grali dogrywki: „The New York Islanders have quickly become experts at playing overtime. On Friday night, they became the first NHL team to play seven overtime games before Nov. 1. In their first six, they had just one win.”
Buffalo – Toronto 3-2(OT) Po meczu obserwatorzy byli zgodni: „Ryan Miller and Tim Connolly were at their best with the game on the line for the Buffalo Sabres.” Pierwszy obronił 33 strzały przeciwników. Drugi zdobył dla Buffalo dwie bramki, w tym w dogrywce tą decydującą o wygranym meczu oraz zaliczył asystę przy bramce Drew Stafforda. Po spotkaniu dość dowcipnie o bramkarzu Millerze powiedział jego kolega z drużyny: „That's who he is. He's a battler and the backbone of our team," Buffalo captain Craig Rivet said about Miller. "We played against a feisty team that wanted a win, and he stood on his head a couple times to help us out. He was the main reason we got the win."
Minnesota – NYR 3-2 Mecz ten miałby szczególny wymiar gdyby zdrowy był napastnik gości M.Gaborik który kilka poprzednich sezonów grał właśnie w Minnesocie. Niestety kontuzja uniemożliwiła mu grę. Gospodarze w końcu wygrali a bramki dla nich zdobywali: Petr Sykora, Eric Belanger i Antti Miettinen. Dla gości zaś: Dane Byers i Marc Staal. Co ciekawe gol tego drugiego to dwunasta bramka zdobyta dla Strażników przez obrońcę. To najlepszy rezultat w NHL: „With Staal's goal, the Rangers have 12 goals from their defensemen, best in the NHL. Calgary and Phoenix each have nine goals from the blue line.”
Dallas – Floryda 5-6(SO) Tutaj to sobie postrzelali, że głowa boli. W pierwszej tercji trzy pierwsze bramki dla gości zdobył napastnik Steve Reinprecht . Wystarczyło mu na to 5 minut i jedenaście sekund. To jego piąty w karierze hat trik. Po pierwszej tercji goście prowadzili jednak tylko 3-2. Rozmiary porażki zmniejszyli Brian Sutherby i Stephane Robidas . W tercji drugiej Jordan Leopold strzelił czwartą bramkę dla Florydy. Jednak Dallas się nie poddawało. Do remisu doprowadzili Mike Ribeiro i James Neal . Tercja trzecia i zaraz na początku to goście ponownie wychodzą na prowadzenie. Tym razem bramkę dla nich strzela Rostislav Olesz. Dallas jednak znowu zdołało wyrównać. Swoją pierwszą bramkę w sezonie zdobył Fabian Brunnstrom. To był mecz Nr.1000 coach'a drużyny Dallas. Tym samym Marc Crawford: „Crawford is the 15th coach in league history to reach 1,000 games. Scotty Bowman is the leader with 2,141 games over 30 seasons for five teams. Crawford is tied for 14th with the late Roger Neilson.”
Chicago – Montreal 3-2 Po dwóch tercjach było 2-2. W trzeciej bramkę na wagę zwycięstwa dla Jastrzębi zdobył P.Sharp. Po meczu trener gospodarzy tak o tym golu mówił: „Sharpie scored our biggest goal of the year," Chicago coach Joel Quenneville said. "It's 2-2 late in the game. We needed two points and we had a whole week to think about today's game."
Anaheim – Vancouver 7-2 Kaczki w końcu wygrały. Osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników drużyna Orek nie dała rady zmotywowanym gospodarzom. Wprawdzie zaczęli goście od prowadzenia 2-0 ale potem było już tylko gorzej. Po dwie bramki dla Kaczek zdobyli Bobby Ryan i Corey Perry.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #335 - Posted: 31 Paź 2009 16:09
|
31.10.2009
Boston Bruins - Edmonton Oilers 18:00 1,95-4,00-2,95 Philadelphia Flyers - Carolina Hurricanes 18:00 1,85-4,00-3,20 Ottawa Senators - Atlanta Thrashers 19:00 1,85-4,10-3,15 Tampa Bay Lightning - New Jersey Devils 20:00 2,40-3,85-2,35 Montreal Canadiens - Toronto Maple Leafs 00:00 1,95-3,90-3,00 New York Islanders - Buffalo Sabres 00:00 2,70-3,90-2,10 Pittsburgh Penguins - Minnesota Wild 00:30 1,70-4,10-3,70 Nashville Predators - Dallas Stars 1:00 2,30-3,75-2,50 St. Louis Blues - Florida Panthers 1:00 1,90-3,90-3,15 Phoenix Coyotes - Anaheim Ducks 2:00 2,10-4,15-2,60 Calgary Flames - Detroit Red Wings 3:00 2,20-4,00-2,50
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #336 - Posted: 31 Paź 2009 17:37
|
31.10.2009
BOSTON - EDMONTON Gospodarze mają za sobą jedenaście meczów granych w rytmie porażka/zwycięstwo. W ostatnim meczu przegrali 2-1 u siebie dość pechowo z Diabłami z New Jersey. Nie mogą złapać rytmu i stąd ta gra w kratkę. Ciągle są kontuzjowani ważni gracze tej drużyny, tacy jak napastnicy Marc Savard i Milan Lucic. Jednak nawet bez nich jest w tej ekipie kilku równie utalentowanych i doświadczonych hokeistów. Mam tu na myśli przede wszystkim bramkarza T. Thomasa. Obrońców takich jak: Zdeno Chara, Derek Morris, Dennis Wideman, Mark Stuart i napastników Patrice Bergeron, Michael Ryder, Marco Sturm, David Krejci, Mark Recchi. Szczególnie ciekawą postacią jest ten ostatni: "...Boston's Mark Recchi is the NHL's active leader in career assists (899), points (1,446) and games played (1,501). He ranks second among active players in goals (547) to Anaheim's Teemu Selanne."
Edmonton to drużyna utalentowana grająca szybko i bez kompleksów dla najlepszych. W tym sezonie potrafili wygrać już m.in. z Vancouver, Montrealem czy Columbus. To u siebie bo na wyjazdach idzie im trochę gorzej. Jak dotąd poza Edmonton wygrali tylko raz z Nashville. W ostatnim meczu stoczyli dramatyczny bój z Detroit. Wygrywali u siebie ze Skrzydłami już 5-1 a mimo tego pozwolili gościom doprowadzić do remisu i dopiero w karnych wygrali ten mecz. Edmonton jest targany kontuzjami i świńską i zwykłą grypą. Z tego powodu raczej dziś nie zagrają: Mike Comrie, Lubomir Visnovsky, Lubomir Visnovsky, Marc Pouliot, Sheldon Souray, Ryan Stone. Wobec powyższego zdecydowałem się zgrać tu na czystą 1:
BOSTON - EDMONTON 1 (2/10) 1.95 w bet at home
POWODZENIA
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #337 - Posted: 31 Paź 2009 20:47
|
BOSTON - EDMONTON 2-0 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bramki z tego meczu możecie zobaczyć tu:
http://www.nhl.tv/team/console.jsp?hlg=20092010,2,180&fr=false&navid=sb:highlights
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #338 - Posted: 1 Lis 2009 07:28
|
31.10.2009
BOSTON - EDMONTON 2-0 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Typ OK !!!! Za jedną z trzech gwiazd meczu został uznany rezerwowy bramkarz Bostonu T.Rask. Obronił 19 strzałów a po meczu powiedział: "I think that was the best game of the year for us," said Rask, who wasn't severely tested. "We were skating hard, moving the puck. A couple of turnovers in the first period and the second period, but overall I think it was a good game." Trener Bostonu - Claude Julien odniósł swoje zwycięstwo Nr.100 z ekipą Bostonu i potrzebował do tego 176 meczów. To daje mu w historii organizacji trzecie miejsce za T.Johnsonem który potrzebował do setki 138 meczów i Donem Cherry który osiągnął setkę w 175 spotkaniach.
W pozostałych meczach:
Philadelphia Flyers - Carolina Hurricanes 6-1 Ostre strzelanie sobie urządzili Lotnicy w czym trochę im pomógł rezerwowy bramkarz gości Michael Leighton. Sam po meczu samokrytycznie się do tego przyznał mówiąc: "I felt a little rusty the first part of the game, but I felt good the second half," Leighton said. "I let up a couple of goals early and I gave up some rebounds that I usually don't give up." Jak powiedział trener Caroliny Leighton zagrał by dać odetchnąć podstawowemu bramkarzowi C.Wardowi który zagrał w pierwszych 11 meczach: " Carolina coach Paul Maurice said he thought Leighton needed some game action after Cam Ward started the first 11 games. Leighton's been looking good in practice," Maurice said. "He's played well in this situation before."Czy ktoś z WAS słyszał o młodzieńcu z szlachetnym nazwiskiem David Laliberte ???? To kompletny debiutant a dziś zagrał jak weteran. Zdobył gola, miał asystę i trafił do po meczowego gwiazdozbioru. Piękne prawda !!!!!! Carolina poniosła ósmą kolejną porażkę.
Ottawa Senators - Atlanta Thrashers 1-3 Moi Senatorowie niestety znowu przegrali. Bez defensora Volchenkova obrona jest dziurawa. Bez napastnika Spezzy atak grał nieskutecznie. Jakby tego mało trafili na fenomenalną wręcz dyspozycję O.Pavelca-bramkarza gości. To co ten facet wyprawiał w bramce Atlanty przechodzi ludzkie pojęcie. Zatrzymał 50 strzałów gospodarzy. Po meczu tak mówili o jego postawie trener gości: "He was fabulous," Thrashers coach John Anderson said. "One of the best games I've ever seen in goal. He made us win" i kolega z drużyny: "We didn't play well at all," said Rich Peverley, who scored the Thrashers' second goal. "At times it felt like we were just standing around. [Pavelec] handed us the win, he was tremendous." Strzelec jedynego dla Ottawy gola powiedział zaś: "We did some good things and worked hard, but just didn't get some of the breaks we needed to," Fisher said. "One of those games where you run into a hot goalie and can't do anything about it." czyli jak powiedział to był jeden z tych meczów w którym trafiasz na mającego dzień konia bramkarza i nie porafisz nic z tym zrobić.
Tampa Bay Lightning - New Jersey Devils 1-2(SO) Jesli drużyna tak jak obecnie Diabły wygrywa siódmy kolejny wyjazdowy mecz to możemy być pewni iż statystycy zaraz przybliżą nam podobne serie. Tak też był i w tym przypadku: "The run at the start of the season equals the second longest in NHL history, matching Toronto (1940-41), Philadelphia (1985-86) and Detroit (2005-06). Buffalo holds the league record of 10 in a row, set at the beginning of the 2006-07 season." Po mczu trener gości powiedział: "We've played pretty good the whole time on the road, but I thought we played such a tight game," Devils coach Jacques Lemaire said. "We didn't give much to their top guns. They have good talent, they've got skills, and if you give them room you're in trouble." To mocno kurtuazyjne słowa. Szczerze mówiąc Błyskawice powinny przegrać i to wysoko w podstawowym czasie gry. Kapitalnie jednak bronił ich bramkarz Antero Niittymaki o którym kolega po fachu powiedział: "He made some unbelievable saves," Brodeur said.
New York Islanders - Buffalo Sabres 5-0 Konia z rzędem temu kto by taki rezultat tego meczu przewidział. Swojego pierwszego w karierze hat trika zdobył napastnik Wyspiarzy Jeff Tambellini. Jego wyczyn oglądał ojciec Jeffa który jest generalnym menadżerem organizacji Edmonton i był zawodnikiem NYI. Dlatego Jeff po meczu mówił: "It's a pretty special night for me," Jeff Tambellini said. "I was happy he got to see that."
Montreal Canadiens - Toronto Maple Leafs 5-4(SO) Goście przegrywali już 5-3 w trzeciej tercji a mimo tego potrafili wyrównać. W loterii jaką są karne nie wyciągnęli losu z wygraną. Bywa. Podobno już w przyszłym tygodniu ma zadebiutować napastnik P.Kessel. Wszyscy w Toronto na to czekają i pewnie Mozaykin też.
Pittsburgh Penguins - Minnesota Wild 1-2 Kolejna niespodzianka dla typerów NHL. Słaba dotychczas Minnesota wygrywa z Mistrzem na jego lodowisku odnosząc swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Podobnie jak w kilku meczach wyżej tu też bramkarz Minnesoty - Niklas Backstrom był bohaterem meczu: "Backy was great," said Eric Belanger, who had the winning goal. "You need your goalie like that to steal you a game on the road, and that's what he did for us tonight."
Nashville Predators - Dallas Stars 4-2 Gospodarze odnieśli trze kolejne zwycięstwo a goście przegrali w ciągu dwóch dni drugi mecz.
St. Louis Blues - Florida Panthers 0-4 Myslę iż ten rezultat to tez pewna niespodzianka. Tu znowu bramkarz był głównym aktorem spotkania. T.Vokun z Florydy zaliczył 32 w karierze shutout broniąc 34 strzały. Z typerskiego punktu widzenia obe zespoły są tak nieprzewidywalne, że dosłownie głowa boli.
Phoenix Coyotes - Anaheim Ducks 3-2(SO) Gospodarze są rewelacją pierwszego miesiąca rozgrywek NHL. Ich bilans 9-4-0 jest dużo lepszy niż można było oczekiwać. Grają dobrze i skutecznie. Szkoda tylko iż nie bardzo maja dla kogo: "The announced crowd of 6,495 was the smallest of the season." Powyższą informację proszę zestawić w kontekście niedawnej wiadomości, że NHL wykupiła organizację Phoenix i będzie szukała dla niej nabywcy który w pierwszym rzędzie zapewni jej pozostanie na pustyni. Pytanie po raz kolejny się narzuca. Czy to ma sens !!!!!!!!!
Calgary Flames - Detroit Red Wings 1-2 To drugi kolejny mecz na własnym lodzie przegrany przez gospodarzy. Po meczu trener miejscowych Brent Sutter krytycznie się wypowiadał o grze kapitana drużyny Jarome Iginli i napastnika Curtisa Glencrossa. Rzeczywiście Iginla zagrał słabo: "Iginla, who had five turnovers and finished with a minus-2 rating, admitted he didn't have one of his better games." po meczu powiedział: "Before tonight I was feeling pretty good," he said. "I didn't have a very good game."
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #339 - Posted: 1 Lis 2009 07:45
|
TO BYŁA NOC BRAMKARZY
Mamy za sobą kolejne jedenaście spotkań. To była prawdziwa noc bramkarzy. Aż w ośmiu meczach byli oni wybierani do po meczowej trójki gwiazd. Tym razem na ten zaszczyt zasłużyli sobie:
T. Rask - BOSTON(Saves: 19, Save Pct: 1.000), O. Pavelec - ATLANTA(Saves: 50, Save Pct: .980), A. Niittymaki - TAMPA(Saves: 37, Save Pct: .974), M. Biron - NYI (Saves: 38, Save Pct: 1.000), N. Backstrom - MINNESOTA (Saves: 34, Save Pct: .971), T. Vokoun - FLORYDA (Saves: 34, Save Pct: 1.000), I. Bryzgalov - PHOENIX (Saves: 32, Save Pct: .941), M. Kiprusoff - CGY (Saves: 27, Save Pct: .931).
Są na tej liście młodzieńcy dopiero wchodzący w świat gry w NHL jak Rask czy Pavelec, jak i weterani np: Bryzgalov i Vokun. Do trójki gwiazd można też trafić będąc nawet uczestnikiem przegranego meczu( Nittymaki, Kiprusoff).
|
|