| agikon |
Użytkownik / #31 - Posted: 5 Lis 2009 17:54
|
St. Louis Blues - Calgary Flames
Po wczorajszym zwycięstwie calgary dzisiaj w nocy zagra kolejny mecz wyjazdowy tym razem z nutakami. Goście mogą być trochę zmęczeni wczorajszym meczem z dallas jednak uważam, że to zwycięstwo podziała jeszcze bardziej na drużynę flames i dzisiaj wyjadą z chęcią pokonania słabszej od drużyny dallas - St. Louis Blues.Gospodarze przegrali ostatnie dwa mecze w lidze - oba na własnym lodowisku - z kojotami i panterami. Ostatnio drużyna blues odpoczywała kilka dni lecz czy to zadziała na plus dla drużyny gospodarzy ? ciężko powidzieć, fakt odpoczeli ale trochę wybiło ich to z rytmu meczowego. Drużyna Calgary w pełnym składzie dlatego mój typ :
St. Louis Blues - Calgary Flames 2 2,60 ___________________________________ Edytowany przez: agikon
|
|
| Owca26 |
Użytkownik / #32 - Posted: 5 Lis 2009 22:42
|
We wczorajszych 6 meczach było ......6 underów i prawie każdy na granicy bo zakończony 5 bramkami. Uważam, że dzisiaj trend będzie odwrotny i będzie sporo overów
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #33 - Posted: 6 Lis 2009 07:04
|
5.11.2009
Atlanta Thrashers - Columbus Blue Jackets 3-4 Boston Bruins - Montreal Canadiens 1-2(SO) Detroit Red Wings - San Jose Sharks 2-1(SO) Ottawa Senators - Tampa Bay Lightning 3-2(OT) Minnesota Wild - Vancouver Canucks 2-5 St. Louis Blues - Calgary Flames 1-2(OT) Phoenix Coyotes - Chicago Blackhawks 3-1 Edmonton Oilers - New York Rangers 2-4 Anaheim Ducks - Nashville Predators 4-0 Los Angeles Kings - Pittsburgh Penguins 5-2
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #34 - Posted: 6 Lis 2009 07:07
|
6.11.2009
Carolina Hurricanes - Toronto Maple Leafs 1:00 2,20-3,80-2,60 New Jersey Devils - New York Islanders 1:00 1,80-4,00-3,35 Buffalo Sabres - Philadelphia Flyers 1:30 2,15-3,95-2,60 Florida Panthers - Washington Capitals 1:30 2,55-3,90-2,20 Dallas Stars - Vancouver Canucks 2:30 2,20-3,90-2,55 Colorado Avalanche - Chicago Blackhawks 3:00 2,25-3,85-2,50 ___________________________________ Edytowany przez: szunaj1
|
|
| agikon |
Użytkownik / #35 - Posted: 6 Lis 2009 11:52
|
calgary wygrało ale dopiero po dogrywce. szkoda... dobrze,że reszta typów których nie podawałem na forum weszła dlatego jeszcze ta noc nie wyszła tak źle. No nic dzisiaj też postaram się cos wrzucić oby tym razem było już lepiej
|
|
| Christo |
Użytkownik / #36 - Posted: 6 Lis 2009 11:55
|
NHL wczorajszej nocy troszkę złudne. Atlantę miałem wpierw over, ale dałem na ich KZ. Wild z Canucks za mocno postrzelali i zwalił się kuponik. Szkoda, że O'Sulivan zwalił w snooka.
|
|
| Kanjo |
Użytkownik / #37 - Posted: 6 Lis 2009 12:20
|
Dallas Star : Vancouver Canucks 1 (zw.)
Już wczoraj chciałem stawiać przeciwko Vancouver ale byłym się pomylił. Chłopaki po czystkach w składzie wygrali 3 mecz z rzędu. Lista kontuzjowanych Canucks: 1.Pavol Demitra 2.Jannik Hansen 3.Daniel Sedin 4.Alexandre Bolduc 5.Michael Grabner 6.Ryan Johnson 7.Henrik Sedin 8.Shane O`Brien Uważam że dobra passa ma kiedyś swój koniec i jak na Vancouver to 3 razy z rzędu to i tak dobrze i dziś gwiazdeczki skopią im tyłeczki szczescie
Florida Panthers : Washington Capitals 2 (zw.)
Alex Ovechkin nie zagra w tym meczu z powodu kontuzji;/, co jest wielka strata myślę, że dla całego widowiska, a do tego chłopaki ze stolicy ostatnio nie zachwycają formą. Jednak WSH ma w swoich szeregach takich graczy jak Nicklas Backstrom ( 14 w klasyfikacji kanadyjskiej 18 i pkt. ) czy Alexander Semin ( 27 w klasyfikacji kanadyjskiej 15 i pkt. ). Coś mi się wydaje, że się dziś przełamią.
Natomiast żaden z zawodników z Florydy nie jest nawet w pierwszej 30 klasyfikacji kanadyjskiej. Pomimo tego iż Pantery ostatnie 3 mecze z rzędu wygrali. To nie zachwycałbym się nimi bo były to wygrane z Carolina (3:0), St. Louis (4:0) i Dallas (6:5 po regulaminowym czasie gry). Pozytywem Panter na pewno jest Tomas Vokoun który w ostatnim meczu, w samej 1 tercji obronił 21 strzałów. Trzeba powiedzieć sobie jedno bramkarz sam meczu nie wygra.
btw. Devils nie obstawiam bo jak zwykle się pomylę  ___________________________________ Edytowany przez: Kanjo
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #38 - Posted: 6 Lis 2009 12:33
|
Kanjo, to że Panthers nie mają nikogo w TOP30 klasyfikacji kanadyjskiej świadczy o dobrej grze zespołowej tej drużyny. Jest to zresztą założeniem trenera de Boer, który preferuję grę defensywną i kolektywną, rezygnując z indywidualnych popisów poszczególnych graczy.
Natomiast jeżeli wymieniasz punkty zdobyte przez Backstroma czy Semina, weź pod uwagę fakt, że większość z nich została zdobyta po podaniach Ovechkina lub po podaniach do Ovechkina. Zobaczymy jak drużyna zareaguje grając bez swojego lidera. W ostatnim meczu z Devils (przegranym 2-3) rozegranym już bez Ovechkina, ani Semin ani Backstrom nie punktowali.
Co do zdania:
"Trzeba powiedzieć sobie jedno bramkarz sam meczu nie wygra" - myślę, że w NHL mieliśmy tysiące dowodów (meczów) na to, że teza ta jest, delikatnie mówiąc, nieprawdziwa.
Myślę, że najbezpieczniej będzie zostawić ten mecz "w spokoju" i poszukać czegoś pewniejszego. Jak zawsze jednak, decyzja należy do Ciebie. Pozdrawiam
|
|
| agikon |
Użytkownik / #39 - Posted: 6 Lis 2009 13:11
|
Dzisiaj na pierwszy rzut oka nieźle wygląda typ na toronto, ale jest jeszcze troche czasu by coś wybrać.
Kanjo, dla mnie capitals nie do grania. Brak Ovechkina to dla nich ogromne osłabienie w ofensywie, kogo jak kogo ale jak jego zabraknie to capitals mają problemy ze zdobywaniem bramek co słusznie zauważył Mozaykin, że to z jego podań goście strzelali bramki lub to on sam zdobywał gole z podań czy to Semina czy Backstroma dla mnie NO bet.
Ale decyzja należy do Ciebie. Pozdro
A tak na marginesie to do bardzo ciekawej , a zarazem śmiesznej sytuacji doszło w meczu Montrealu z Bostonem. Gospodarze nie mogli strzelić gola między słupkami więc podnieśli bramkę delikatnie do góry i wsuneli krążek pod siatką... początkowo sędzia gola uznał ale później swoją decyzję skorygował.
|
|
| Kanjo |
Użytkownik / #40 - Posted: 6 Lis 2009 13:32
|
Hmm dzięki za pomoc w typowaniu może rzeczywiście odpuszczę sobie ten mecz i zobaczymy czy bez Oviechkina Capitals są w stanie coś wygrywać.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #41 - Posted: 6 Lis 2009 19:29
|
6.11.2009
CAROLINA - TORONTO Mecz dwóch najsłabszych drużyn Konferencji Wschodu. Carolina z bilansem 2-9-3 zajmuje ostatnie w tabeli tej Konferencji. W 14 meczach zawodnicy gospodarzy zdobyli zaledwie 28 bramek tracąc ich aż 53. Ostatnie 10 meczów Caroliny jedno wielkie pasmo porażek zarówno u siebie jak i na wyjazdach. Trzy z nich przegrali w doliczonym czasie gry. W ostatnich czterech meczach przegrywali u siebie z St.Louis 5-2 i San Jose 5-1 oraz na wyjazdach Philadelphią 6-1 i Florydą 3-0. Tak słabego początku Carolina nie miała od dawien dawna. Zawodzą wszystkie formacje. Bramkarz C.Ward który zadziwiał formą we wiosennych PO dziś jest cieniem siebie samego. Średnio puszcza trzy bramki w meczu, broni ze skutecznością na poziomie niecałych 90%. O obronie i ataku możecie sobie wyrobić zdanie z przytoczonych wyżej danych dotyczących ilości zdobywanych i traconych goli. Jakby mało tego wszystkiego to kontuzji w meczu z Florydą doznał ich czołowy napastnik E.Staal i dziś opuści kolejny mecz.
Toronto jeśli chodzi o te same dane statystyczne nie jest specjalnie lepsze. Bilans 1-7-5 i przed ostatnie miejsce w tabeli tej samej Konferencji. Bramek zdobytych 31, straconych 52. Jest jednak coś co w przypadku tej drużyny wygląda jak iskierka nadziei na lepsze czasy. Tym czymś są ostatnie mecze. Po pierwszych ośmiu porażkach miała miejsce wyjazdowa wygrana 6-3 z Anaheim. Potem wprawdzie Liście przegrały cztery następne spotkania ale wszystkie w doliczonym czasie gry, wszystkie jedną bramką. W meczu z Montrealem potrafili odrobić nawet dwubramkową stratę. W ostatnim meczu miał miejsce długo oczekiwany debiut napastnika P.Kessela. Pisałem o nim tyle iż nie będę się powtarzał. Obserwatorzy co do gry Phila byli zgodni. To był dobry mecz w jego wykonaniu. Pokazał to z czego był dotychczas znany, czyli szybkość, dobrą jazdę na łyżwach i grę kijem. Oddał dziesięć strzałów na bramkę przeciwnika. Dziś Kessel po raz kolejny zagra w linii z J. Blake i M. Stajanem. Jednak coach Wilson już zapowiedział: "If it's not working, we'll give other people a try," Wilson said. Coraz lepiej radzi sobie w bramce debiutant J.Gustavsson. Ma już za sobą rozegranych sześć meczów w czasie których broniąc ze 90% skutecznością,średnio puszczał 3 bramki na mecz. Ponadto odnoszę wrażenie iż na wyjazdach, z dala od wymagającej publiczności w Toronto, czyli na wyjazdach gra się Liściom lepiej, na większym luzie, swobodniej co sprzyja większej płynności we grze. Ja tu zagram tak:
CAROLINA - TORONTO KZ 2 (2/10) 1.95 w totomixie.
Uff, napisałem, teraz wracam do łóżka walczyć z jakimś debilnym wirusem który się przypętał.
POWODZENIA ___________________________________ Edytowany przez: szunaj1
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #42 - Posted: 6 Lis 2009 19:42
|
CAROLINA - TORONTO
W internecie znalazłem informację z Twittera iż:
"confirmed monster starting"
co oznacza iż to Gustavsson zagra dziś w bramce Liści. W tej sytuacji można też rozważyć under 5.5 w dzisiejszym meczu.
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #43 - Posted: 7 Lis 2009 00:06
|
szunaj1, Kessel zacznie dziś w jednej linii z Mitchellem i Blakem przynajmniej takie było ustawienie na wczorajszym treningu i dzisiejszym porannym rozjeździe. Pozdrawiam
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #44 - Posted: 7 Lis 2009 05:52
|
6.11.2009
CAROLINA - TORONTO 2-3 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Typ OK !!!!!!!!!!!!!!!! W meczu dwóch najgorszych drużyn NHL lepszą okazali się goście co myślę nie tylko mnie ucieszyło. Po meczu napastnik Toronto powiedział: "We're starting to move in the right direction," Blake said. "Tonight was a good effort. Obviously, Gustavsson made some key saves at key times that were game-changers. It was a good team effort." Miał dużo racji młody debiutant Gustavsson w bramce Liści zaliczył nadzwyczaj udane spotkanie. Carolina przegrywając po raz jedenasty z kolei notuje najgorszy start w historii organizacji.
W pozostałych meczach:
New Jersey Devils - New York Islanders 2-1 Buffalo Sabres - Philadelphia Flyers 2-5 Florida Panthers - Washington Capitals 1-4 Dallas Stars - Vancouver Canucks 2-1 Colorado Avalanche - Chicago Blackhawks 4-3(SO) ___________________________________ Edytowany przez: szunaj1
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #45 - Posted: 7 Lis 2009 09:27
|
7.11.2009
Los Angeles Kings - Nashville Predators 22:00 1,85-4,20-3,10 Boston Bruins - Buffalo Sabres 1:00 2,25-4,00-2,45 Columbus Blue Jackets - Carolina Hurricanes 1:00 1,85-4,00-3,20 Montreal Canadiens - Tampa Bay Lightning 1:00 2,00-4,00-2,85 New York Islanders - Atlanta Thrashers 1:00 2,35-4,00-2,35 Ottawa Senators - New Jersey Devils 1:00 2,20-4,00-2,50 Philadelphia Flyers - St. Louis Blues 1:00 1,90-4,10-3,00 Toronto Maple Leafs - Detroit Red Wings 1:00 2,90-4,10-1,95 Washington Capitals - Florida Panthers 1:00 1,85-4,20-3,10 Minnesota Wild - Dallas Stars 2:00 2,15-4,05-2,55 Anaheim Ducks - Phoenix Coyotes 4:00 2,05-4,00-2,75 Calgary Flames - New York Rangers 4:00 2,15-3,95-2,60 San Jose Sharks - Pittsburgh Penguins 4:30 2,00-4,00-2,85 ___________________________________ Edytowany przez: szunaj1
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #46 - Posted: 7 Lis 2009 12:24
|
NIEOBECNOŚCI
Dziś w nocy 13 meczów NHL. Przed typowaniem warto zajrzeć na wykaz kontuzjowanych i chorych zawodników w poszczególnych drużynach:
http://www.cbssports.com/nhl/injuries
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #47 - Posted: 7 Lis 2009 17:10
|
7.11.2009
LOS ANGELES - NASHVILLE O gospodarzach pisałem na początku tygodnia przy okazji ich wyjazdowego meczu z Phoenix(post Nr.9 i 10). Wówczas udało się trafnie wytypować wyjazdową wygraną dzisiejszych gospodarzy. W następnym meczu tym razem u siebie Los Angeles w pięknym stylu pokonało obecnego mistrza z Pittsburgha. Po dwóch tercjach LAK przegrywało 2-1 jednak w tercji trzeciej dosłownie znokautowało Pingwiny wygrywając tę część meczu 4-0 a cały mecz 5-2. Dwie bramki strzelił A.Kopitar i ma ich już na koncie 13, tylko jedną mniej niż słynny Owieczkin. Prowadzi natomiast Anze w klasyfikacji kanadyjskiej z 26 punktami. Jednak siłą Królów jest nie tylko Kopitar a dość wyrównany we wszystkich formacjach skład z bramkarzem J.Ouickiem(10-3-4) na czele, stabilną obroną i trzema wyrównanymi trójkami ataku. W każdej z nich gospodarze mają graczy potrafiących strzelać co czyni tę drużynę tak niebezpieczną.
Nashville w ostatnim tygodniu października potrafiło wygrać 4-3 z Minnesotą na wyjeździe, a potem 2-0 z Chicago i 4-2 z Dallas u siebie. To były trzy ładne zwycięstwa jak na taką dość przeciętną drużynę. Niestety w ostatnim spotkaniu polegli aż 4-0 w Anaheim grając bardzo nieskutecznie. Dziś w ich szeregach zabraknie najlepszego strzelca tej drużyny defensora S.Webera(5G) który mocno ucierpiał w meczu Dallas przyjmując na ciało potężny strzał przeciwnika. Nie zagra też prawo skrzydłowy RW J.P. Dumont który z 11 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej jest liderem drużyny. Ma za to wrócić na lód inny nieobecny ostatnio napastnik M.Erat. W bramce po ostatnich czterech po ostatnich czterech występach P.Rinne jest dziś spodziewany D.Ellis. Na LAK już stawiałem wcześniej o czym pisałem już wyżej. Jednak wygraną Pingwinami zaimponowali mi jeszcze mocniej. Dziś znowu zagrałam na nich:
LOS ANGELES - NASHVILLE 1 (2/10) 1.85 w bet at home
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #48 - Posted: 7 Lis 2009 18:36
|
7.11.2009
WASZYNGTON - FLORYDA Dziś w nocy grali na Florydzie. Bez kłopotów wygrali 4-1 Stołeczni pokazując iż potrafią wygrywać bez Owieczkina. Bramki pod nieobecność Owcy dla Waszyngtonu zdobywali: Brendan Morrison x2, Tyler Sloan i Brian Pothier. Doskonałe zawody rozegrał bramkarz Jose Theodore broniąc 28 strzałów. Jednak w tej beczce miodu znalazła się też łyżeczka dziegciu. Są nią kontuzje dwóch defensorów Stołecznych jakich doznali Mike Green (upper body) i Jeff Schultz (lower body). Decyzja co do ich gry dzisiaj zapadnie tuż przed meczem. Po meczu z Florydą coach zespołu gości powiedział: "Really good teams usually have to play with a lot of injuries, because their guys are willing to pay the price of winning," Boudreau said. "I just hope our price wasn't too high." Oprócz w/w kontuzjowani ciągle są dwaj napastnicy B.Gordon i E.Fehr.
Floryda także ma swoje kłopoty ze zdrowiem zawodników. Na liście kontuzjowanych znajdują się napastnicy David Booth, Nick Tarnasky, Dominic Moore, K.Kreps i obrońca Radek Dvorak. Najbliżej powrotu do drużyny są dwaj ostatni. Jednak raczej dziś nie zagrają. W dotychczasowych meczach wyjazdowych Floryda ma bilans 3-3-1. Wygrała ostatnio m.in na lodowiskach w St.Louis i Dallas. Jednak zespół Waszyngtonu nawet bez Owieczkina jest znacznie lepszy niż te dwie ostatnie drużyny. Stawiam na ponowne zwycięstwo Capitals:
WASZYNGTON - FLORYDA 1 (2/10) 1.85 w bet at home
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #49 - Posted: 7 Lis 2009 20:39
|
TORONTO MAPLE LEAFS - DETROIT RED WINGS
Nie da się ukryć, że na początku sezonu Toronto Maple Leafs byli obiektem drwin całej ligi. NHL wystartowała na początku października, ale gracze z Toronto wciąż "byli na wakacjach". Kilka porażek nieco zagotowało atmosferę wokół zespołu, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Najlepsze drużyny rodzą się w bólach, więc lepiej mieć to już za sobą.
Ostatnie mecze w wykonaniu Maple Leafs wskazują na wyraźny progres w grze tej drużyny. Leafs unikają głupich kar, poprawili grę w osłabieniu i co najważniejsze - stwarzają sporo sytuacji podbramkowych. Szwankuje nieco skuteczność, ale i ona przyjdzie z czasem. Dziś Maple Leafs zmierzą się z Detroit Red Wings. Pozwólcie, że postaram się nakreślić sytuacje w obu drużynach przed tym spotkaniem.
Red Wings po nieco ospałym początku sezonu spisują się co raz lepiej. Z pięciu ostatnich spotkań, aż cztery zakończyli zwycięstwem. To bardzo dobry wynik, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę stan kadry Red Wings. Przed sezonem Detroit opuścili Marian Hossa, Mikael Samuelsson i Jiri Hudler. W trakcie obecnej kampanii kontuzji doznali Johan Franzen i Valteri Filippula - jakby nie patrzeć, prawie dwie linie z ostatniego finału "opuściły" Detroit. Sprowadzeni przed sezonem Bertuzzi, Leino czy Abdelkader (pojawiał się wcześniej w składzie, teraz załapał się na stałe) nie gwarantują takiej jakości jak poprzednicy.
Mike Babcock musiał zareagować. Taktyka nastawiona na ofensywę nie przynosiła skutku, więc szkoleniowiec Red Wings postawił na defensywę. Jaki jest tego efekt? Jak na razie znakomity. Bramkarz Red Wings, Chris Osgood, korzystając z pomocy swoich kolegów grających w polu, obronił w trakcie ostatnich trzech spotkań 82 strzały i wpuścił jedynie 2 gole. Red Wings oczywiście wygrali te spotkania, na nowo odkrywając smak zwycięstwa.
Toronto, jak pisałem wcześniej, rozpędza się bardzo wolno. Ostatnie dni pokazują jednak, iż jest w tym zespole spory potencjał. Wystarczy spojrzeć na bilans ostatnich sześciu spotkań - w każdym z nich Maple Leafs zdobywali punkty. Niektóre porażki (np. z Tampa Bay) były bardzo pechowe. Gdyby po stronie Toronto było nieco więcej szczęścia, wspomniany przeze mnie bilans ich ostatnich spotkań byłby jeszcze lepszy. Duży wkład w poprawę wyników drużyny z Ontario ma szwedzki bramkarz Jonas Gustavsson, który z meczu na mecz gra coraz lepiej. Wczorajszy pojedynek z Carolina Hurricanes to prawdziwe show w jego wykonaniu, nagrodzone tytułem najlepszego zawodnika spotkania. Są pewne wątpliwości co do obsady bramki Toronto w dzisiejszym meczu. Eksperci za oceanem spekulują, iż Ron Wilson będzie bał się zaryzykować wystawiając Gustavssona dzień po dniu, i szansę gry otrzyma Vesa Toskala. Gustavsson pytany o jego punkt widzenia w tej sprawie przyznał, iż w Szwecji rzadko grał dzień po dniu (jedynie w play-off), ale nie stanowi to dla niego problemu.
Ron Wilson chyba w końcu znalazł prawidłowe ustawienia swoich formacji, bowiem każda linia spisuje się naprawdę dobrze. Warto zwrócić szczególną uwagę na atak w składzie Kessel - Mitchell - Blake, który wczoraj zagrał ze sobą po raz pierwszy i jak było widać wyraźnie - "poczuli chemię". Kolejną asystę zanotował Tomas Kaberle, który rozgrywa fantastyczny sezon. Przed sezonem sporo mówiło się o wymianie z jego udziałem - na szczęście dla Maple Leafs do niczego takiego nie doszło. Teraz, cena za Kaberle skoczyła mocno w górę i jeśli Brian Burke zdecyduje się oddać swojego defensora, będzie mógł za niego otrzymać naprawdę dużo.
Wracając do dzisiejszego meczu, obie drużyny powinny trzymać się z dala od ławki kar, bowiem zarówno Toronto jak i Detroit w osłabieniu spisują się bardzo słabo. Maple Leafs bronią 71% osłabień, a dla Red Wings odsetek ten wynosi 76%. To właśnie trzymanie nerwów na wodzy i dyscyplina taktyczna mogą być, moim zdaniem, decydujące w tym spotkaniu.
Ten mecz to jedyny pojedynek tych zespołów (obie drużyny należą do "Original Six" - ich mecze zawsze są bardzo zacięte i ciekawe) w tym sezonie. Podobnie było rok temu, wtedy górą byli Maple Leafs (wygrana 3-2 w meczu inaugurującym sezon 2008/2009).
Mecz ten będzie wyjątkowy także z "narodowego" punktu widzenia. Naprzeciwko siebie staną szkoleniowcy reprezentacji Kanady (Babcock) i USA (Wilson). Zobaczymy, który z nich wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku.
Podsumowując, jeśli popatrzymy w tabelę, faworyt wydaje się jeden - Detroit Red Wings. Moim zdaniem należy jednak pod uwagę wziąć nieco więcej niż suche statystyki. Maple Leafs nie wygrali jeszcze w tym sezonie przed własną publicznością, a ta zakochana bezgranicznie w swojej drużynie i w hokeju w ogóle, oczekuje tego z utęsknieniem. Ten mecz to także swego rodzaju egzamin dla Toronto - jeśli uda im się pokonać Detroit, będzie to solidne potwierdzenie dobrego kierunku jaki obrała drużyna kilkanaście dni temu. Dla Detroit, jest to kolejne spotkanie, w którym postarają się pokonać rywali, koncentrując się głównie na defensywie. Udało się trzy razy z rzędu, dlaczego ma nie udać się po raz czwarty? Ano, dlatego iż, według mnie, Maple Leafs "potrzebują" tego zwycięstwa bardziej. Moim skromnym zdaniem, szansę w tym meczu rozkładają się jak 55/45 na korzyść Toronto. Cóż, bukmacherzy faworyzują Red Wings, tym lepiej dla mnie. Zagram na Maple Leafs po bardzo wysokim kursie 3,25 w Centrebet. Go Leafs go!
TYP: 1 KURS: 3.25 STAWKA: 4/10
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #50 - Posted: 7 Lis 2009 20:55
|
Mozaykin !!!!
Trzymam za Toronto kciuki(Ty się zrewanżuj i kibicuj też Senatorom). Co do obsady bramki Liści w dzisiejszym meczu to na jednym z portali przeczytałem iż obecność dzisiaj Gustavssona w bramce została już:
"confirmed":
Monster gets the start 2nite...
GO Toronto and Ottawa GO, GO....
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #51 - Posted: 7 Lis 2009 22:29
|
7.11.2009
CALGARY - NEW YORK RANGERS Gospodarze w 14 meczach zdobyli 19 punktów na co składa się bilans 9-4-1 z czego 5-3-0 na własnym lodowisku. Potrafią w przykry sposób zaskoczyć swoją publiczność. Tak było gdy dwukrotnie przegrali w ostatnich dwóch meczach u siebie. Najpierw z Colorado 3-2 a potem z Detroit 3-1. Gdy wydawało się, że wpadli w większy dołek z dwóch meczów wyjazdowych przywieźli komplet punktów. W dogrywkach bowiem wygrali w Dallas 3-2 i St.Loius 3-1. W dobrej formie jest przede wszystkim kapitan Płomieni, weteran J.Iginla. W ostatnich dwóch meczach zdobył trzy bramki i asystę. Po spotkaniu z Nutkami powiedział: "To be able to get two of them in a row, in overtime like this, it's a great feeling," star winger Jarome Iginla said. "It's good for momentum." Jego kolega bramki zaś dodał: "A good road trip for us," goaltender Miikka Kiprusoff said. "To come out with four points, that's huge. To win these close games, it's nice." W drużynie z Calgary nie ma żadnych kontuzji. W bramce ma stanąć w/w wspomniany Fin co jest wiadomością potwierdzoną.
Strażnicy z Nowego Jorku po bardzo dobrym początku kiedy to porażce z Pingwinami w pierwszym meczu wygrali siedem kolejnych spotkań lekko spuścili z tonu. Obecnie mają na koncie bilans 10-6-1. Dziś będą grać trzeci kolejny mecz wyjazdowy. W czasie tej sesji dostali baty w Vancouver gdzie przegrali 4-1 a następnie wygrali w Edmonton 4-2. W meczu tym dobrze zagrali defensywie nie pozwalając Nafciarzom na zdobycie gola podczas ich gry w przewadze(Rangersi 4x grali w osłabieniu). Sami zaś wykorzystali aż trzy takie sytuacje. Dobry mecz zagrał rezerwowy bramkarz Steve Valiquette. Za swoją grę został wyróżniony zostając obwołany jedną z trzech meczu. Teraz już wiadomo na pewno, że i dziś to on także będzie bronił bramki Strażników. W ekipie gości tylko jedna kontuzja. Status napastnika Donalda Brashear'a jest określany jako day-to-day. Ja tu stawiam na gospodarzy dla którzy dołożą wszelkich starań aby uniknąć trzeciej kolejnej porażki na własnym lodzie:
CALGARY - NEW YORK RANGERS 1 (2/10) 2.15 w bet at home
POWODZENIA
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #52 - Posted: 7 Lis 2009 22:52
|
Spotkanie Flames z Rangers ma jeden podtekst.... na lodzie spotkają się Sean Avery i Dion Phaneuf! Avery swego czasu spotykał się z pewną kobietą, coś tam między nimi nie wyszło, i teraz ta kobieta spotyka się z Phaneufem. Sean chyba za bardzo się z tym nie pogodził, bowiem grając jeszcze w barwach Dallas Stars, wypowiadał się w mediach o swojej "byłej" w sposób nie przystający gentlemanowi... Między innymi to było przyczyną rozwiązania kontraktu z Averym przez Dallas Stars - szefowie tego zespołu nie chcieli mieć w składzie zawodnika zachowującego się w tak karygodny sposób. Ciekawe czy dziś, w trakcie spotkania, dojdzie do "wymiany uprzejmości" pomiędzy Averym a Phaneufem?
Szunaj, trzymam kciuki za Senators..... choć to odwieczny rywal - zawsze kibicuje drużynom z Kanady więcej NHL w KANADZIE!!! Quebec, Hamilton, Winnipeg, Victoria! MAKE IT TEN AT LEAST! 
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #53 - Posted: 8 Lis 2009 07:04
|
7.11.2009
LOS ANGELES - NASHVILLE 1-3 ?????????????????????????? WASZYNGTON - FLORYDA 7-4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CALGARY - NEW YORK RANGERS 3-1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W pozostałych meczach:
TORONTO MAPLE LEAFS - DETROIT RED WINGS 5-1 (Typ Mozaykina) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dla mnie to był typ weekendu.
Boston Bruins - Buffalo Sabres 4-2 Columbus Blue Jackets - Carolina Hurricanes 3-2 Montreal Canadiens - Tampa Bay Lightning 1-3 New York Islanders - Atlanta Thrashers 6-3 Ottawa Senators - New Jersey Devils 2-3 Philadelphia Flyers - St. Louis Blues 2-1(SO) Minnesota Wild - Dallas Stars 3-2 Anaheim Ducks - Phoenix Coyotes 4-3 San Jose Sharks - Pittsburgh Penguins 5-0
Niestety tylko tak krótko. Miałem już napisane więcej ale zostałem pokarany za własne lenistwo i przypadkowo skasowałem bardzo dużą część tekstu. A było pisać w wordzie i potem przenieść wypociny w to miejsce jak ojciec uczył. Postaram się coś niecoś o powyższych meczach napisać później jak wezmę poranną porcję antybiotyku i zacznie on działać. 3/4 z typów moich i Mozaykina na tę noc. Jak na NHL całkiem chyba dobrze.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #54 - Posted: 8 Lis 2009 09:02
|
7.11.2009
LOS ANGELES - NASHVILLE 1-3 ?????????????????????????? Typ po prostu zły. W ośmiu ostatnich meczach Loks Angeles zdobywało przynajmniej jeden punkt bo nawet jak przegrywał to w doliczonym czasie gry. W ostatnim meczu w pięknym stylu pokonali u siebie Pingwiny teraz taki Zonk ???? A.Kopitar zdobył punkt za asystę przy jedynym golu swojej drużyny.
WASZYNGTON - FLORYDA 7-4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdy po dwóch tercjach Stołeczni przegrywali 3-2 to miałem przed oczami rezultat meczu wyżej. Jednak w trzeciej tercji chciało im się chcieć i po raz drugi w ciągu 24 godzin pokazali Florydzie kto jest lepszy. Dwie bramki i dwie asysty dla nich zdobył pozyskany latem z Philadelphii napastnik M.Knuble. Kolejne dwie dołożył Tomas Fleischmann a po jednej strzelili Brooks Laich i Mathieu Perreault. Gospodarze bez Owieczkina i Greena czego nie omieszkał wspomnieć po meczu coach miejscowych mówiąc: "Green and Ovie aren't in the lineup. I think that says something: that our other players are good," Capitals coach Bruce Boudreau said. "People seem to forget that."
CALGARY - NEW YORK RANGERS 3-1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Za komentarz nich wystarczy poniższe zdanie z po meczowego sprawozdanie na stronie portalu: www:CBSSports.com "Jarome Iginla scored the go-ahead goal and Miikka Kiprusoff made 32 saves as the Calgary Flames beat the New York Rangers 3-1 Saturday night for their third win in a row."
W pozostałych meczach:
TORONTO MAPLE LEAFS - DETROIT RED WINGS 5-1 (Typ Mozaykina) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak pisałem wyżej dla mnie to typ weekendu. Toronto pokonało utytułowane Detroit pewnie i zdecydowanie. Swoją pierwszą bramkę dla Liści zdobył P.Kessel. Do tego zaliczył asystę przy innej bramce. To jego nie ostatnia bramka w tym sezonie, bowiem papiery na granie w hokeja na najwyższym poziomie ma on jak mało kto. Pozostałe bramki dla gospodarzy zdobyli Wayne Primeau, Jeff Finger, John Mitchell i Alexei Ponikarovsky. Znowu doskonale bronił debiutant w NHL j.Gustavsson. Kessel tak się wypowiedział o koledze z bramki: "Gustavsson in net tonight again -- it's unbelievable. He played outstanding for us."
Boston Bruins - Buffalo Sabres 4-2 Po trzech kolejnych porażkach Niedźwiadki w końcu wygrały pewnie i bez problemów. W drużynie gości napastnik Tim Connolly grał swój mecz Nr. 500 w karierze a defensor Henrik Tallinder mecz Nr.400.
Columbus Blue Jackets - Carolina Hurricanes 3-2 Podobnie jak w meczu dzień wcześniej Carolina nie potrafiła utrzymać prowadzenia. Po dwóch tercjach było 1-0 dla gości. Ledwo się zaczęła ostatnia odsłona meczu a po trzy i pół minutach to gospodarze już prowadzili 3-1. Nikita Filatov, Jared Boll i Rick Nash w krótkim czasie załatwili sprawę po myśli gospodarzy. Tak więc Carolina pozostaje jedynym zespołem NHL bez wygranej na obcym lodowisku. Do tego chyba na dłużej straciła swojego bramkarza. C.Word bowiem po starciu z Nashem w pierwszej tercji doznał groźnie wyglądającej kontuzji i wylądował w szpitalu. Coach Kurtek Ken Hitchcock po raz 999 zasiadał na trenerskiej ławce jako główny trener.
Montreal Canadiens - Tampa Bay Lightning 1-3 Jedną z gwiazd wieczoru został bramkarz gości: " Antero Niittymaki made 36 saves in his third straight start for the Lightning (6-4-5)." Po meczu trener Błyskawic powiedizał o jego grze: "He's really solid," coach Rick Tocchet said. "He's seeing the puck and he's square and he's really given us a chance to win."
Ottawa Senators - New Jersey Devils 2-3 To co odwalili moi Senatorowie to frajerstwo wieczoru. Po dwóch tercjach prowadzili 2-1. W trzeciej nie zdołali utrzymać nerwów na wodzy. Faulując głupio i grając w osłabieniu dwukrotnie stracili bramki i mecz przegrali. Po meczu J.Spezza mówił: "We played a great start of the game and then took too many penalties again," Ottawa forward Jason Spezza said. "It cost us so it was a frustrating loss." Panie Spezza nie tylko we byliście sfrustrowani po tak głupiej porażce. Czy pomyśleliście o Waszych kibicach na całym świecie ??? Ottawa nie może pokonać Diabłów od października 2007 roku. Tym razem mieli wyjątkową okazję. Diabły grały bowiem bez: "# The Devils were missing D Johnny Oduya (lower body, indefinite), C Rob Niedermayer (upper body, indefinite), D Paul Martin, (forearm fracture, four weeks), LW Jay Pandolfo (shoulder, four weeks). # New Jersey's Patrik Elias was a healthy scratch." Szkoda więcej słów.
Philadelphia Flyers - St. Louis Blues 2-1(SO) Nutki stawiły mocny opór faworyzowanym Lotnikom. Dopiero karne rozstrzygnęły o wygranej gospodarzy.
Minnesota Wild - Dallas Stars 3-2 Gospodarze wygrali po dobrym meczu co skłoniło ich napastnika do wypowiedzenia następujących słów: "We played a good 60 minutes together," center Eric Belanger said. "We stayed composed and did a lot of good things. It's a step in the right direction." Czy Minnesota idzie w dobrym kierunku przekonamy się w następnych meczach.
Anaheim Ducks - Phoenix Coyotes 4-3 Gdy w trzeciej tercji Kaczki objęły prowadzenie 4-0 mało kto z przypuszczał iż zafundują swoim kibicom taki horror. Po blisko 15 minutach był już tylko 4-3 i końcowy rezultat pozostawał sprawą otwartą do ostatniej sekundy meczu. Zremisować ostatecznie się gościom nie udało.
San Jose Sharks - Pittsburgh Penguins 5-0 No proszę, ależ urządziły Rekiny gościom strzelaninę. Do zespołu gospodarzy wrócił po wyleczeniu złamania stopy ich napastnik Joe Pavelski. Zrobił to w wielkim stylu. Zdobył gola i zaliczył asystę. Po meczu nie mógł się go nachwalić coach gospodarzy mówiąc: "There's a smile on everyone's face when he is back in the lineup," coach Todd McLellen said. "He means so much to our team, a very intelligent player. He brings a calmness to the ice." Bramkarz miejscowych Nabokov: "...made 27 saves in his 49th career shutout".
To koniec skrótowego przeglądu wydarzeń na lodowiskach NHL minionej nocy. Dziś w programie tylko dwa mecze ale o tym później.
|
|
| Zvonimir |
Użytkownik / #55 - Posted: 8 Lis 2009 10:02
|
kapitalne typy Szunaj pobrałem i Capsów i Calgary 
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #56 - Posted: 8 Lis 2009 10:31
|
całkiem udana noc kilka słów o meczu Maple Leafs - Red Wings
- Dan Cleary zdobył 100 gola w NHL - Phil Kessel zdobył pierwszą bramkę w barwach Maple Leafs - Toronto nie straciło gola w osłabieniu od czterech spotkan - Mike Komisarek opuscił lód z kontuzją pleców, nie jest ona groźna - Justin Williams odniósł kontuzje prawego kolana, wyglądała na bardzo poważną - Toronto zdobyło 10 na 14 możliwych punktów w 7 ostatnich meczach
Brawo Maple Leafs!
|
|
| Christo |
Użytkownik / #57 - Posted: 8 Lis 2009 12:48
|
O ja Cię nie pie*** ! Wild utrzymali under 5,5 ! Toronto wygrało ! to zabrakło jednej bramy w Ottawie :/
Ogólnie Szunaj i Mozaykin dobra robota. Mieliśmy pecha po prostu z tą Ottawą. Nadal undery zalicza Devils...
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #58 - Posted: 8 Lis 2009 13:24
|
8.11.2009
Atlanta Thrashers - St. Louis Blues 23:00 2,15-4,00-2,60 Colorado Avalanche - Edmonton Oilers 2:00 1,90-4,10-3,05
kursy wg bet at home
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #59 - Posted: 8 Lis 2009 14:40
|
KONTUZJE, KONTUZJE
W poście Nr. 54 pisałem iż podczas meczu Columbus - Carolina poważnej kontuzji doznał bramkarz gości C.Ward. Wszystko stało się podczas szarży napastnika Kurtek R.Nasha na bramkę gości. W zamieszaniu podbramkowym Nash trafił łyżwą w prawą nogą Warda prawdopodobnie przecinając strój i uszkadzając mięśnie. C.Ward, tracą sporo krwi, oczywiście wylądował w szpitalu. Coach Caroliny po meczu o kontuzji swojego bramkarza powiedział: "...the injury is “serious”.
Poniżej macie link do filmiku na którym możecie zobaczyć jak doszło do powyższego wypadku:
http://www.youtube.com/watch?v=m4SQlQ5oBRc
Równie poważnej kontuzji doznał napastnik Detroit Red Wings, Justin Williams o czym wspomniał Mozaykin w poście Nr.56. Ma złamaną nogę co z angielska nazywają (fractured right fibula). Dla Justina to oznacza około 6 tygodniową przerwę. Okoliczności w jakich miało miejsce to zdarzenie możecie zobaczyć tu:
http://www.youtube.com/watch?v=Yy6mipLizJo
Mam wrażenie iż kontuzje w tym sezonie są prawdziwą plagą doświadczającą coraz więcej drużyn. Z kontuzjowanych graczy można by złożyć całkiem przyzwoitą drużynę.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #60 - Posted: 8 Lis 2009 22:08
|
8.11.2009
Dziś tylko w programie NHL dwa mecze więc wybór niewielki. Tak sobie leżąc i walcząc z popiep...wirusem myślałem o tych meczach. W końcu się zdecydowałem na typ w meczu:
ATLANTA - ST.LOUIS Atlanta w dwóch ostatnich meczach poniosła dość bolesne porażki. Najpierw u siebie przegrali z Columbus 4-3 dziś w nocy w Nowym Jorku z Wyspiarzami 6-3. To zaskakujące rezultaty bo przecież wcześniej potrafili dwukrotnie wygrać ciężkie wyjazdowe spotkania z Ottawą(3-1) i Montrealem(5-4). Trener gospodarzy po meczu z NYI powiedział: "It was like we had three or four guys show up and the rest of the guys didn't," coach John Anderson said. "That's embarrassing. We can't play like that. That's absolutely embarrassing." Szczególnie słabo grali gospodarze w ostatnich meczach w obronie tracą sporo bramek. We w/w meczu w Nowy Jorku pozwolili na oddanie aż 45 strzałów na własną bramkę a bramkarz O.Pavelec po w wpuszczeniu 5 goli został zastąpiony prze zmiennika. To będzie szósty kolejny mecz Atlanty bez ich super snajpera I.Kovalchuka. Jego brak w drużynie zaczyna coraz bardziej być widoczny. W w/w dwóch ostatnich meczach więcej bramek zdobyli obrońcy niż napastnicy. Dodam jeszcze iż własne lodowisko jakimś szczególnym atutem Atlanty nie jest. U siebie mają bilans 1-4-0. Wygrali tylko na inaugurację pierwszy mecz z Tampą a potem zanotowali już 4 porażki z Waszyngtonem x2, San Jose i Columbus.
ST.LOUIS niczym zaimponować też nie może. Mają za sobą cztery przegrane. Najpierw u siebie do zera dostali baty od Phoenix a potem Florydy przegrywając kolejno 2-0 i cztery 4-0. Kolejny mecz u siebie z Calgary też przegrali 2-1 ale już po dogrywce. Dziś w nocy natomiast stawili mocny opór w Philadelphii miejscowym Lotnikom, przegrywając 2-1 dopiero w rzutach karnych. Po tym meczu zadowolony z postawy swoich zawodników był coach drużyny który powiedział: "I thought there was re-enforcement there," Blues coach Andy Murray said. "We feel better about our game." Na słabszą grę gości miały wpływ kontuzje kilku ważnych dla drużyny graczy. Dziś jednak ma już zagrać jeden z lepszych napastników Nutek - A.MacDonald(4G+3A w 12 meczach) oraz prawdopodobnie defensor B.Jackman. Niestety ciągle jeszcze na listach niezdolnych do gry pozostają napastnicy Alex Steen i D.J. King oraz niepewny jest status obrońcy Carlo Colaiacovo. Oba zespoły w tym sezonie zaraz na początku już ze sobą grały. Wówczas w St.Louis, 4-2 wygrała Atlanta. Buki w tym meczu preferują gospodarzy, ja jednak zdecydowałem się tu zagrać na gości dopatrując się w ostatnich ich meczach oznak zwiastujących wzrost formy:
ATLANTA - ST.LOUIS KZ 2 (1/10) 1.9 w totmixie
COLORADO - EDMONTON Lawiny u siebie grają znakomicie. Sześć meczów i sześć wygranych robi wrażenie, prawda ?? W ostatnich dwóch meczach odprawili u siebie z kwitkiem Phoenix wygrywając 4-1 i Chicago pokonując Jastrzębie 4-3 w karnych. Ten mecz był sprawdzianem ich charakterów. Przegrywali już 2-0 ale to ich nie załamało, potrafili ten mecz wygrać. Ciągle w wysokiej formie jest bramkarz C.Anderson. Z zapałem i młodzieńczą werwą grają debiutujący na lodowiskach NHL młodzieńcy tacy jak Matt Duchene czy Ryan O'Reilly. Jednym z wyróżniających się zawodników jest nasz W.Wolski który ma na koncie najwięcej zdobytych dla Lawin bramek - 8. Edmonton to chyba najbardziej doświadczony przez kontuzje i grypę zespół NHL. W pewnym okresie do gry było niezdolnych około dziesięciu graczy Edmonton. W ostatnich siedmiu meczach wygrali tylko jedno spotkanie z Detroit 6-5SO) u siebie, przegrywając sześć. Po równo, trzy mecze przegrali(w tym z Colorado 3-0 u siebie) przed wygraną ze Skrzydłami, trzy po tym zwycięstwie. Dziś już sytuacja kadrowa zespołu jest trochę lepsza. Do zespołu wrócili już napastnicy Mike Comrie i Gilbert Brule oraz obrońca Lubomir Visnovsky. Jednak nadal siedmiu zawodników pozostaje jak podaje strona klubowa kontuzjowanych lub chorych: "Other than Khabibulin who did not attend practice today, there were seven other players absent due to injury or illness: Shawn Horcoff (shoulder), Ales Hemsky (shoulder), Ladislav Smid (sick), J-F Jacques (back) plus Sheldon Souray, Ryan Stone & MarcPouliot." - http://oilers.nhl.com/club/news.htm?id=505095 Kiedyś zwycięska seria Colorado się skończy. Jednak w tym meczu z osłabionymi Nafciarzami to miejscowi są faworytem i na nich też zagram:
COLORADO - EDMONTON 1 (2/20) 2.15 w bet at home.
Trafnych wyborów życzę.
POWODZENIA
|
|