| Christo |
Użytkownik / #61 - Posted: 8 Lis 2009 22:49
|
Ja dałem Atlantę KZ i 1 w triplach z NFL. Oby
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #62 - Posted: 8 Lis 2009 22:55
|
Cam Ward pozostaje w szpitalu
O poważnej kontuzji bramkarza Caroliny C.Warda mogliście przeczytać m.in. w poście Nr. 59. W chwili obecnej jest już Ward po operacji i ma założone szwy zszywające powstałą ranę. Jednak nadal pozostaje w szpitalu aby uniknąć ewentualnych komplikacji pooperacyjnych typu zakażenie itp. Jak powiedział generalny menadżer zespołu szykuje się długa rehabilitacja zawodnika: "It appears it will be a fairly long period of time."
Na razie Warda zastąpi bramkarz rezerwowy Michael Leighton. Do drużyny powołany będzie prawdopodobnie także : "Justin Peters, who plays at Albany of the AHL."
Jednak jak przyznał GM są także rozważane inne opcje: "We're talking over the options. We don't have an answer right now," Rutherford said."
Całość tekstu znajdziecie tu:
http://www.nhl.com/ice/news.htm?id=505326
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #63 - Posted: 9 Lis 2009 06:56
|
8.11.2009
ATLANTA - ST.LOUIS 3-2(SO) ?????????????????????????????? Blisko do trzynastej minuty trzeciej tercji po golach zdobytych przez A.McDonalda i D.Perrona goście prowadzili 2-0. Nie potrafili jednak wydawałoby się pewnej wygranej utrzymać do końca meczu. Podobnie jak w poprzednim meczu napastników Atlanty wyręczyli obrońcy Tobias Enstrom i Ron Hainsey którzy doprowadzili do wyrównania, dogrywki i karnych. W tych ostatnich zdecydowanie lepsi byli już gospodarze. Swoich szans nie zmarnowali Rich Peverley oraz Slava Kozlov. Niestety graczom Nutek się nie udało trafić ani razu, tzn. aby być ścisłym to B.Boyes napastnik gości wcisnął krążek do bramki ale ponieważ miało to miejsce już po interwencji bramkarza Hedberga bramka nie została uznana. Coach Nutek po meczu przyznał iż przegrali bo po prowadzeniu 2-0 próbowali nadal prowadzić zbyt otwartą grę: "We didn't want to play shutdown in the third," Murray said. "We wanted to play attack oriented hockey. You don't sit on a lead. We made a mistake. They scored."
COLORADO - EDMONTON 3-5 ??????????????????????????????????? No, no tym razem Lawiny się nie popisały. Przegrały u siebie z mocno osłabionym Edmonton dość niespodziewanie. Aż cztery bramki Lawiny straciły grając w osłabieniu, a strzelali je dla gości kolejno Mike Comrie, Tom Gilbert, Dustin Penner i Ryan Potulny. Jedną w równowadze strzelił Andrew Cogliano. Gospodarze potrafili odpowiedzieć tyko trzema bramkami(Marek Svatos, T.J. Hensick i David Jones) i małą sensację mamy gotową. Nasz w.Wolski zaliczył jedną asystę. Po meczu coach miejscowych Lawin powiedział: "We just didn't do a good job of killing penalties tonight," Colorado coach Joe Sacco said. "We weren't good enough on the penalty kill, bottom line." Nic dodać, nic ująć.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #64 - Posted: 9 Lis 2009 15:43
|
9.11.2009
Chicago Blackhawks - Los Angeles Kings 2:00 2,00-4,00-2,85
kurs wg bet at home
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #65 - Posted: 9 Lis 2009 21:42
|
9.11.2009
CHICAGO - LOS ANGELES Mecz przynajmniej dla trudny do typowania jeśli chodzi o wygraną którejś z drużyn. Chicago ostatnie dwa mecze przegrało na wyjazdach z Phoenix(3-1) i Colorado(4-3 SO). Los Angeles po pięknym i błyskotliwym zwycięstwie nad Pingwinami zaraz w następnym meczu(także u siebie) oberwało po głowie od Nashville. Nie pokuszę się wobec powyższego o typowanie zwycięzcy tego meczu. Zainteresował mnie natomiast over 5.5. W 9 meczach Jastrzębi na własnym lodzie 5 razy padło więcej bramek niż 5.5. Średnio gospodarze w meczu u siebie zdobywają ponad trzy bramki(3.33), tracą niecałe trzy(2.78). Po kontuzji dziś ponownie z kolegami zagra bardzo dobry napastnik J.Toews, który w dotychczasowych dziewięciu meczach zdobył jednego gola i miał cztery asysty. Jego powrót powinien być znacznym wzmocnieniem siły ataku Jastrzębi.
Los Angeles na wyjazdach ma statystyki raczej "underowe". Poniżej 5.5 bramki padło w 5 z 9 meczów wyjazdowych Królów. Ciekawostką jest fakt iż w meczach wyjazdowych LAK strzeliło 24 bramki i tyleż strzeliło co daje średnią 2.67 gola na mecz. Ponieważ w obu drużynach nie brakuje utalentowanych zawodników o wybitnych predyspozycjach strzeleckich(P.Sharp(6G) i D.Byfuglien(6G) z jednej strony a A.Kopitar(13G) i R.Smyth(8G) z drugiej)postawię w tym meczu na over:
CHICAGO - LOS ANGELES over 5.5 (3/10) 1.9 w totomixie
POWODZENIA
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #66 - Posted: 9 Lis 2009 22:04
|
NOWY BRAMKARZ CAROLINY
W postach Nr.59 i 62 pisałem Wam o poważnej kontuzji bramkarza Caroliny C.Warda. W poście ostatnim mogliście przeczytać iż GM Caroliny w tej sytuacji rozważa różne opcje. Trzeba przyznać iż działał szybko. Otóż Carolina podpisała roczny kontrakt z Manny Legace'm. Kto to ???? Ma 36 lat. To bramkarz który mimo sporego doświadczenia w NHL w roku bieżącym nie znalazł organizacji chętnej do skorzystania z jego usług. W przeszłości grał w w Los Angeles, Detroit i St.Louis. Rozegrał w 337 spotkań notując m.in. skuteczność na poziomie 89.8%, średnio tracąc w meczu 3.21 gola. Jego dokładne statystyki znajdziecie tu: http://www.nhl.com/ice/player.htm?id=8459308 Legace zarobi 500 000 dolarów w przypadku gry w pierwszej drużynie Caroliny i tylko 105 000 gdy się do niej nie przebije i pozostanie mu gra w AHL. Manny wziął udział w dzisiejszym treningu Caroliny.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #67 - Posted: 9 Lis 2009 22:17
|
UWAGA MANIACY NHL
Wszystkim kibicom NHL a Diabłów z NEW JERSEJ w szczególności, polecam super ciekawy i interesujący tekst poświęcony właśnie tej organizacji.
Powyższy tekst oczywiście na stronie najlepszego polskiego serwisu poświęconego NHL znajdziecie tu:
http://www.nhl.com.pl/analiza.php?aid=7827
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #68 - Posted: 9 Lis 2009 23:19
|
CHICAGO BLACKHAWKS - LOS ANGELES KINGS
Dziś w nocy tylko jeden mecz na taflach ligi NHL, ale za to bardzo bardzo ciekawy. W Chicago miejscowi Blackhawks podejmować będą Los Angeles Kings. Dla gospodarzy, to spotkanie jest niezwykle ważne, bowiem morale zespołu po dwóch kolejnych porażkach nie jest w najlepszej kondycji. Kibice Blackhawks szans na poprawę gry zespołu upatrują głównie w powrocie do składu dwóch napastników - Jonathana Toewsa i Bena Eagera. Toews to młody, niezwykle obiecujący zawodnik, któr już teraz jest jedną z najjaśniejszych gwiazd ligi. W parze z Patrickiem Kane stanowią zabójczy duet, szczególnie podczas okresów gry w przewadze Blackhawks. Mówi się że Toews i Kane to dwa płuca Chicago, i uważam że sporo w tym prawdy. Zawodnicy tacy jak Jonathan Toews nazywani są "difference maker" - oby sprawdziło się to w dzisiejszym spotkaniu. Natomiast Ben Eager to typowy facet od "czarnej roboty". Mnóstwo minut spędzonych na przepychankach przy bandzie, destrukcji akcji rywali, mocnym forcheckingu - to elementy w których Eager czuje się najlepiej. Kibice rzadko doceniają takich zawodników, ale dla trenerów są oni bezcenni. To właśnie ich gra pozwala potem błyszczeć snajperom i największym gwiazdom ligi. Blackhawks przegrali dwa ostatnie mecze (w Phoenix i w Colorado) co biorąc pod uwagę oczekiwania wobec zespołu z "Wietrznego Miasta" nie powinno im się przydarzyć. Choć komentarze na temat ich gry w tych spotkaniach nie były zbyt pochlebne, nadal uważam iż porażki te możemy zaliczyć do tzw. "wypadków przy pracy". Możliwości Chicago są ogromne, pora aby ta maszynka zaczęła funkcjonować prawidłowo.
Zawodnicy z Los Angeles dostali przed odlotem do Chicago czas wolny od trenera Terry Murraya. Według szkoleniowca Kings, w ostatnim meczu (przegranym z Nashville), jego podopiecznym zabrakło "energii", postanowił więc dać im czas na naładowanie akumulatorów. Mecz w Chicago będzie dla Kings pierwszym spotkaniem z cyklu pięciu rozegranych na wyjeździe. Przed rozpoczęciem rozgrywek, nikt nie przypuszczał, że w tym momencie sezonu, Kings będą na piątym miejscu w lidze. Tymczasem młody zespół z "Miasta Aniołów" radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Rewelacyjnie gra pierwsza linia w składzie Smyth - Kopitar - Williams, która stanowi praktycznie 75% potencjału ofensywnego Kings. Jak na razie to wystarczy - pytanie tylko czy ta trójka da rade zagrać cały sezoną z taką samą intensywnościa? Nieco poniżej oczekiwań gra Alexander Frolov, ale to nie znaczy, że nie będzie on stanowił zagrożenia dla defensywy Blackhawks. Drużyna z LA gra agresywnie, szybko i ryzykowanie. Trudno dziwić się trenerowi że stosuje taką taktykę, wszak ma w drużynie mnóstwo młodych zawodników, a Ci najlepiej czują się właśnie w takiej grze. Niestety, kij ma dwa końce. Co prawda Kings stwarzają sobie dużo okazji, ale jednocześnie często dopuszczają do zagrożenia pod swoją bramką (rywale Kings w tym sezonie oddają średnio około 30 strzałów w meczu na bramkę "Królów"). Jaki efekt da to w dzisiejszym meczu? Zobaczymy.
W czym upatruję szans na zwycięstwo Blackhawks? Kilka spraw:
- liczę na tzw. "energy boost" związany z powrotem do zespołu dwóch bardzo ważnych zawodników - liczę na przełamanie serii porażek - drużyny z takim potencjałem jak Blackhawks nie powinny notować trzech porażek z rzędu - liczę na wsparcie publiczności zgromadzonej w United Centre, dzięki pomocy której Blackhawks są aktualnie na drugim miejscu w lidze pod względem rezultatów osiąganych na własnym lodowisku. - liczę na błędy defensyw Kings. Obrońcy z Los Angeles to doświadczeni gracze, ale jednak bardzo młodzi (Doughty - 19, Drewiske - 24, Johnson - 22, Greene - 26). Przytrafiają się im głupie błędy, i pewnie także dlatego Kings tracą w tym sezonie średnio blisko 3 gole na mecz. To nie jest rewelacyjny wynik.
Mój typ na to spotkanie to zwycięstwo Chicago więcej niż jedną bramką. Choć wydaję mi się to prawdopodobnym rozwiązaniem, nie szaleję ze stawką. Betway za zakład 1 (0-1,5) oferuje kurs 3,10 - jak dla mnie to bardzo dobra oferta.
W poprzednim sezonie obie drużyny spotkały się ze sobą czterokrotnie, zawsze wygrywali gospodarze (zawsze min. dwoma golami) - mam nadzieję na podtrzymanie tej serii także w tym sezonie.
TYP: 1 (0-1.5) KURS: 3.10 STAWKA: 2/10 ---------------------------------------------------------- 3x20.pl - hokej na lodzie bez tajemnic ___________________________________ Edytowany przez: Mozaykin
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #69 - Posted: 10 Lis 2009 06:43
|
9.11.2009
CHICAGO - LOS ANGELES 4-1 ????????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Over padł, ale typowana jedynka Mozaykina z handicapem OK. Chicago swoją średnią bramek zdobywanych u siebie wyrobiło bez problemów. Po dwóch tercjach było 1-1 ale w trzeciej dość szybko zdobyte bramki w PP ustawiły mecz. Jedną z nich zdobył wracający do składu wspominany przeze mnie i Mozaykina Toews. On sam po meczu powiedział: "I felt great on the ice," said Toews, who had a team-high 34 goals last season but has only two this year. "If you look at a lot of our games in the past couple weeks, they were low-scoring. We struggled a bit on the power play. That was the difference tonight." Zaś trener gości dodał: "I've always said the power play can win you a game and penalty killing can lose you a game. And tonight, it lost us a game," Kings coach Terry Murray said. "[The Blackhawks] brought their work boots. They got a couple-goal lead and played prevent [defense]." czyli takie tam tam bla, bla bla o ważności gry w tzw. "special times" na końcowy rezultat meczu. Natomiast ciekawe jest ostatnie zdanie mówiące iż po zdobyciu dwubramkowego zwycięstwa Chicago grało już defensywnie. Gdy to przeczytałem przypomniał mi siąę wczorajszy mecz ST.Louis z Atlantą gdzie Nutki tez miały dwubramkową przewagę i nie potrafiły jej utrzymać(post Nr.63) bo......nadal atakowały co było błędem jak mówił potem ich coach. Jak metoda jest lepsza ....... Dla Królów jedyną bramkę zdobył A.Kopitar. To jego czternasta bramka w sezonie. Tym samym w tabeli strzelców dogonił samego Owieczkina i wspólnie prowadzą w tej klasyfikacji. Ciekawe iż w poprzednim sezonie Anze potrzebował aż 50 meczów aby zdobyć 14 bramek. Ile ich strzeli w obecnym ?????????
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #70 - Posted: 10 Lis 2009 13:47
|
10.11.2009
Toronto Maple Leafs - Minnesota Wild 1:00 2,15-3,80-2,65 Boston Bruins - Pittsburgh Penguins 1:00 2,25-3,85-2,50 Ottawa Senators - Edmonton Oilers 1:30 2,00-4,00-2,85 Montreal Canadiens - Calgary Flames 1:30 2,45-4,00-2,25 St. Louis Blues - Vancouver Canucks 2:00 2,20-4,00-2,50 San Jose Sharks - Nashville Predators 4:30 1,65-3,95-4,10
kursy wg bet at home
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #71 - Posted: 10 Lis 2009 21:48
|
10.11.2009
TORONTO - MINNESOTA O zespole gospodarzy ostatnio było głośno w tym dziale, gdy dobrze typowaliśmy wyniki Klonowych Liści przy okazji ich meczów z Caroliną(post Nr.41) i Detroit(post Nr.49 - robota Mozaykina). Co tu dużo gadać chyba w końcu złapali formę. Dużym wzmocnieniem okazał się napastnik P.Kessel. O nim pisał także we w/w poście kolega Mozaykin. Minnesota nadal gra w kratkę. U siebie potrafi przegrać z Vancouver(5-2) i wygrać z Dallas(3-2). Wyjazdy jednak są słabą stroną tego zespołu o czym świadczy dotychczasowy bilans 1-8-0. To jedyne wyjazdowe zwycięstwo to niedawna wygrana Dzikich z Pingwinami na ich terenie w dniu 31 października br. Do dzisiejszego meczu goście przystąpią dość mocno osłabieni brakiem napastników takich jak: Petr Sykora i Eric Belanger. Uznając klasę i ostatnie wyniki Minnesoty zagram jednak na wygraną Toronto:
TORONTO - MINNESOTA 1 (3/10) 2.15 w bet at home
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #72 - Posted: 10 Lis 2009 23:37
|
TORONTO MAPLE LEAFS - MINNESOTA WILD
Zawodnicy Toronto Maple Leafs ostatnio dali mi ładnie zarobić, prezentując przy tym całkiem ładny hokej. Długo nad tym myślałem i postanowiłem dać im dziś jeszcze raz kredyt zaufania. Nie będę się rozwodził nad tą drużyną, kto jest zainteresowany, to odsyłam do opis meczu z Detroit Red Wings. Dodam jedynie, że dziś po raz kolejny w bramce zobaczymy Gustavssona, do składu wróci też Mike Komisarek, który ostatnio nie trenował z powodu lekkiego urazu. Zgromadzona w ACC publiczność oczekuje trzeciej wygranej z rzędu i biorąc pod uwagę klasę rywala - ma pełne podstawy aby się tak zachowywać.
Minnesota.....ciekawy zespól. Przez wiele lat trenowana przez eksperta od gry obronnej Jacquesa Lemaire, znana była z żelaznej dyscypliny taktycznej i ultradefensywnego ustawienia. W tym sezonie Lemaire jest w New Jersey, a Wild pod wodzą nowego trenera próbują na nowo zdefiniować swoją tożsamość. Cóż, nie idzie im najlepiej - ostatnie miejsce w Konferencji chwały nie przynosi. Trzeba jednak przyznać, że są symptomy poprawy ich dyspozycji - w ostatnich 10 meczach zdobyli 10 punktów. Niby marny wynik ,ale... będąc na ostatnim miejscu Konferencji nie powinni wybrzydzać. Niestety (dla fanów Wild) większość tych punktów zdobywana jest na własnym lodowisku.
W związku z tym rodzi się pytanie - czy dadzą rade coś wyszarpnąć Leafs na ich terenie? Ciężko będzie. Nie zagra Sykora, nie zagra Bouchard, występ Johnsona jest wątpliwy... Co prawda Backstrom jest w bramce znakomity, ale napór Leafs będzie ogromny - ta drużyna poczuła krew i chce więcej. Warto więc wykorzystać to pragnienie.
Zdecydowałem się postawić na Toronto z handicapem +1,5 dla Wild. Stawka ostrożna, bo to NHL - wszystko może się wydarzyć. Kurs jednak kusi, nie spodziewałem się ofert powyżej 3,00. Dziękuję Ci Expekt.
TYP: 1 (0-1.5) KURS: 3.10 STAWKA: 3/10 ---------------------------------------------------------- 3x20.pl - hokej na lodzie bez tajemnic
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #73 - Posted: 11 Lis 2009 08:38
|
10.11.2009
TORONTO - MINNESOTA 2-5 ????????????????????????????????? No i wywinęło Toronto numer fatalny. Po kilku lepszych meczach zagrali beznadziejnie. O końcowym rezutacie zdecydowała druga przegrana 3-0 tercja. Gdy Liście już grały w osłabieniu Ponikarovsky dołączył do siedzącego na ławce kar kolegi za: Delay of Game - Puck Over Glass. Goście skrzętnie wykorzystali nadarzającą się szansę i przewagę 5 na 3 wykorzystał Marek Zidlicky. Po meczu coach Monnesoty powiedział: "We were an opportunistic group," Wild coach Todd Richards said. "You get on the power play, especially a 5-on-3, you have to score and we were able to score." Pod koniec tej fatalnej tercji w ciągu trzydziestu sekund Toronto straciło dwie kolejne bramki i było po meczu. Zwraca uwagę fakt iż dopiero drugą bramkę dla Minnesoty strzelił pozyskany w lecie w Havlat. Również drugę bramkę zdobył tak chwalony już na tych łamach P.Kessel.
W pozostałych meczach:
Boston Bruins - Pittsburgh Penguins 3-0 To trzecia kolejna porażka Pingwinów. Takiej serii jeszcze za czasów coacha Bylsmy nie mieli. Weteran lodowisk M. Recchi zaliczył przy golu Daniela Paille asystę Nr.900.
Ottawa Senators - Edmonton Oilers 4-3(SO) W końcu swoją pierwszą bramkę dla Ottawy zdobył pozyskany latem J.Cheechoo.
Montreal Canadiens - Calgary Flames 0-1 Czy oni grali w piłkę nożną ???? Bramkarz gości M. Kiprusoff obronił 25 strzałów. Zaliczył tym samym pierwszy w sezonie swój shutout i 31 w karierze. Po meczu powiedział: "It's always nice. It says a lot about how your team plays in front of you, too," Kiprusoff said."
St. Louis Blues - Vancouver Canucks 6-1 Trzy bramki dla miejscowych strzelił D.Perron i był to jego pierwszy w karierze hat-trick. Swój wyczyn tak skomentował: "t's always good to get a goal, and it's even better to get two, and even better to get three," Perron said. "The most important thing was we got a lot of shots. We got some goals, finally, so it felt good." Już w pierwszej tercji Nutki prowadziły 4-0: "We wanted to be good early, and that was the message," Blues coach Andy Murray said. "Tonight, we were good early."
San Jose Sharks - Nashville Predators 4-3 Gdy w trzeciej tercji goście wyszli na prowadzenie 3-2 zapachniało sensacją. Gdy Rekiny wyrównały na 3-3 długo zanosiło się na remis. Jednak na minute przed końcem meczu defensor gospodarzy D.Boyle strzelił bramkę na wagę dwóch punktów dla San Jose.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #74 - Posted: 11 Lis 2009 10:22
|
11.11.2009
Buffalo Sabres - Edmonton Oilers 1:05 1,90-4,00-3,05 Carolina Hurricanes - Los Angeles Kings 1:05 2,85-3,95-2,00 Columbus Blue Jackets - Detroit Red Wings 1:05 2,35-3,85-2,40 New Jersey Devils - Anaheim Ducks 1:05 2,05-4,00-2,75 Washington Capitals - New York Islanders 1:05 1,65-4,15-3,90 Chicago Blackhawks - Colorado Avalanche 2:35 2,00-3,95-2,85
kursy wg. bet at home
|
|
| maciejos |
Użytkownik / #75 - Posted: 11 Lis 2009 23:02
|
Washington Capitals - New York Islanders jak się znawcy zapatrują na to spotkanie?
|
|
| Christo |
Użytkownik / #76 - Posted: 11 Lis 2009 23:05
|
Pasowałoby, żeby stołeczni pocisnęli to, okazja do rewanżu za wpadkę z 31.10 u siebie.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #77 - Posted: 12 Lis 2009 06:43
|
11.11.2009
Dziś w nocy było tak:
Buffalo Sabres - Edmonton Oilers 3-1 Drew Stafford, Steve Montador i Jochen Hecht zdobywali gole dla gospodarzy. Jedyna bramka dla Edmonton była dziełem Patricka O'Sullivana. Zdobył ją gdy Nafciarze grali w przewadze 5 na 3.
Carolina Hurricanes - Los Angeles Kings 2-5 Oj nie chciałbym być w skórze tych co grają progresją na wygraną Caroliny. Przegrały Huragany po raz trzynasty z kolei. Tym samym: "The Hurricanes (0-10-3 in their last 13) equaled the worst start in franchise history with seven points in 17 games. They're on their longest slide since relocating to North Carolina and are one winless game from matching the club record of 14 straight (0-8-6) set in 1992 when they were in Hartford." W bramce wystąpił pozyskany w poniedziałek bramkarz M.Legace. Niestety nie pomógł w dostatecznym stopniu czego po meczu miał świadomość: "I just didn't make a big save in the third period to give our guys a chance to win," Legace said. Lider klasyfikacji kanadyjskiej(G+A), A.Kopitar zdobył dwa punkty za asysty i ma ich w sumie obecnie 30. Co ciekawe punktował on w 16 na 19 rozegranych spotkań.
Columbus Blue Jackets - Detroit Red Wings 1-9 Co się stało w Columbus miejscowym ??? Zostali po prostu rozstrzelani przez Skrzydła. Wyrok wykonali: "Niklas Kronwall had two power-play goals. Justin Abdelkader tallied two late goals, Dan Cleary, Pavel Datsyuk and Todd Bertuzzi each had a goal and assist, and Kris Draper and Ville Leino also scored for Detroit, which despite major injuries to several key players and a recent loss to lowly Toronto are 5-1-1 in their last seven games." Po meczu lider Kurtek R.Nash powiedział: "Yeah they played a solid game but we played terrible," Nash said. "It's just a matter of us not showing up." Fatalny prezent sprawili gracze Columbus swojemu trenerowi dniu jego 1000-go meczu w NHL: "# Hitchcock, in his fourth season with Columbus, was recognized for becoming the 16th coach to reach 1,000 NHL games. His career record is 520-329-88-63 with Dallas, Philadelphia and the Blue Jackets. # It was the first time the clubs have met with the Blue Jackets above Detroit in the Central Division standings. Columbus entered the league in 2000.
New Jersey Devils - Anaheim Ducks 3-1 Diabły mimo braku wielu zawodników: "Brian Rolston was the latest casualty, missing the game with an undisclosed injury or illness. He joined Rob Niedermayer (upper body), Johnny Oduya (lower body), Paul Martin (broken forearm), Jay Pandolfo (shoulder) and Dean McAmmond (undisclosed illness) on the sideline" pokonały Kaczki z Anaheim. Ich napastnik Jamie Langenbrunner rozgrywał swój mecz Nr. 900 w NHL i był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Zdobył gola i zaliczył asystę.
Washington Capitals - New York Islanders 5-4(SO) To był czwarty mecz Waszyngtonu bez Owieczkina. Dwie bramki dla Stołecznych zdobył Alexander Semin o którym coach powiedział: "He looked like he wanted to play," Boudreau said. "When he wants to play, he could've had six. He's scary good when he's motivated."
Chicago Blackhawks - Colorado Avalanche 3-2(SO) Nasz W.Wolski zdobył dziewiątą bramkę w sezonie ale niestety przestrzelił karnego w tzw shootout, czyli serii karnych wykonywanych po remisowo zakończonej dogrywce: "Wolski entered the game as the NHL shootout king, converting 17 of 29 (58.6 percent), but he is 0 for 3 in the three games against Chicago.
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #78 - Posted: 12 Lis 2009 09:45
|
12.11.2009
Boston Bruins - Florida Panthers 1:05 1,80-4,10-3,30 New York Rangers - Atlanta Thrashers 1:05 1,80-4,10-3,30 Philadelphia Flyers - Ottawa Senators 1:05 1,90-4,00-3,05 Detroit Red Wings - Vancouver Canucks 1:35 1,80-4,10-3,30 Pittsburgh Penguins - New Jersey Devils 1:30 2,10-4,00-2,65 Tampa Bay Lightning - Minnesota Wild 1:35 2,05-3,95-2,75 St. Louis Blues - Nashville Predators 2:05 1,90-4,00-3,05 Phoenix Coyotes - Montreal Canadiens 3:05 2,15-3,95-2,60 San Jose Sharks - Dallas Stars 4:35 1,80-4,10-3,30
kursy wg. bet at home
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #79 - Posted: 12 Lis 2009 18:19
|
KLUBY NHL WEDŁUG FORBES'A
Znany miesięcznik poświęcony gospodarce - Forbes po raz kolejny dokonał wyceny wartości poszczególnych klubów NHL. Czwarty raz z rzędu najbardziej za najbardziej wartościową organizacją zostało uznane Toronto Maple Leasf oszacowane przez redaktorów powyższego magazynu na 470 milionów dolarów. Na następnym miejscu znalazł się Montreal Canadiens wart wg Forbes'a 416 milionów. W czołowej siódemce znalazło się miejsce dla wszystkich organizacji z tzw. "The original six" a jedynym klubem która się do historycznej szóstki wdarł jest Philadelphia. Więcej o wartości poszczególnych klubów NHL przeczytacie w linku poniżej:
http://www.cbssports.com/nhl/story/12503849/forbes-magazine-has-maple-leafs-as-most-v aluable-team-in-hockey
Co to jest "The original six" znajdziecie za to tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Original_Six
i tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Oryginalna_sz%C3%B3stka
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #80 - Posted: 12 Lis 2009 20:05
|
12.11.2009
SAN JOSE - DALLAS Rekiny z San Jose w ostatnich dwóch meczach u siebie pokonali kolejno Pittsburgh 5-0 i Nashville 4-3. W 19 meczach zgromadzili 28 punktów co daje im pierwsze miejsce w tabeli Konferencji Zachodu. Dotychczas zdobyli 65 bramek co po Waszyngtonie (70 goli) daje im drugie miejsce w lidze. Ich dorobek bramkowy nie dziwi bo mają w drużynie tak wybitnych strzelców jak Patrick Marleau(11G+12A) i Dany Heatley(11+9) czy króla ostatniego otwierającego drogę do bramki podania o nazwisku J.Thornton(4+18). Trzecim najlepszym strzelcem jest skrzydłowy pierwszego ataku D.Setoguchi. Tylko kontuzji, która wykluczyło go aż z siedmiu spotkań można przypisać iż ma koncie "zaledwie" osiem bramek plus dwie asysty. Devine jednak już powrócił po kontuzji na lód podobnie jak inny utalentowany napastnik J. Pavelski, który w każdym z dwóch meczów po powrocie zdobywał bramkę: "Pavelski has scored in back-to-back games after returning from an injury that caused him to miss 15 games." W bramce prawdopodobnie zagra dziś Evgeni Nabokov który dotychczas broni b.dobrze. Zagrał w 17 meczach broniąc 92.5% strzałów i puszczając średnio 2.14 gola na mecz. Kontuzjowany jest obrońca D.Boyle i dziś nie zgra.
Dallas gra ze zmiennym szczęściem. W ostatnich pięciu meczach ponieśli cztery porażki, wygrywając tylko raz 2-1 z Vancouver u siebie. Obecnie są w trakcie cztero meczowej serii wyjazdowej którą zaczęli od porażki 3-2 w Minnesocie. Jest jednak dobra wiadomość dla kibiców Gwiazd. Otóz kontuzję wyleczył ich najlepszy napastnik J.Neal(9G) i dziś ma już zagrać: "Left wing James Neal leads the Stars with 9 goals and is second with 17 points. Out with a groin injury the past two games, Neal will likely join linemates Brad Richards and Loui Eriksson again." W/w trójka w sumie zdobyła dla Dallas 23 bramki i zdobyła 52 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej. W dotychczasowych meczach wyjazdowych szło Gwiazdom różnie. Mają w tych meczach bilans 4-2-3 a ostatnim meczem który na obcym lodowisku wygrali był mecz w St.Louis wygrany 4-1. Wątpliwy jest dziś udział napastnika Fabiana Brunnstroma. Mój typ na ten mecz to jedynka na gospodarzy:
SAN JOSE - DALLAS 1 (3/10) 1.8 w bet at home
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #81 - Posted: 12 Lis 2009 21:29
|
12.11.2009
PITTSBURGH - NEW JERSEJ DEVILS W ostatnich trzech meczach wyjazdowych Pingwiny kolejno przegrały z LAK(5-2), SJS(5-0) i Bostonem(3-0). Takiej serii porażek nie mieli od czasu gdy w ubiegłym roku ich coachem został D.Bylsma. Usprawiedliwia ich seria kontuzji czołowych zawodników. Napastnicy Evgeni Malkin, Max Talbot oraz obrońcy Sergei Gonchar, Brooks Orpik, Kris Letang, na pewno dziś nie zagrają. Zaś Tyler Kennedy to atakujący którego status jest określany jako day to day, chociaż znalazłem też info. iż na pewno też nie zagra. Sidney Crosby gwiazda ligi i czołowy napastnik Pingwinów po ostatnim meczu powiedział: "We've got to find a way to score some goals," Pens captain Sidney Crosby said. "That's the way it's been going the last week or two for us. It's been a long road trip, longer when you don't win. We've got to find a way to play better." Ba chyba jednak łatwiej powiedzieć niż zrobić. Tylko w dwóch na sześć meczów w Pittsburgu padło więcej niż 5.5 gola.
NEW JERSEJ DEVILS to zespół który jeszcze w tym sezonie nie przegrał. Grali na wyjazdach osiem razy i zawsze wygrywali. Do perfekcji opanowali defensywną taktykę gry. W dotychczasowych meczach a rozegrali ich 16 stracili zaledwie 34 bramki co razem z Buffalo daje im pierwsze miejsce w lidze. Na wyjazdach tracą średnio tylko 1.8 gola na mecz. Na osiem ich meczów wyjazdowych w sześciu mieliśmy "under". Od razu trzeba powiedzieć iż Diabły też mają swoje problemy. Kontuzjowani są napastnicy Jay Pandolfo, Rob Niedermayer, nowo pozyskany Dean McAmmond oraz Brian Rolston( w jego przypadku jest cień szansy iż dziś zagra). Nie zagrają też defensorzy Paul Martin i Johnny Oduya. Osiem ostatnich meczów Diabłów zakończyło się "underem". Czy dziś będzie tak po raz dziewiąty ???? Stawiam iż tak:
PITTSBURGH - NEW JERSEJ DEVILS under 5.5 (2/10) 1.75 w totomixie
Jak zawsze trafnych wyborów życzę. A teraz spać by w nocy wstać.
POWODZENIA
|
|
| Zvonimir |
Użytkownik / #82 - Posted: 13 Lis 2009 00:16
|
A teraz spać by w nocy wstać.
to będzie kultowe hasło 
|
|
| Zvonimir |
Użytkownik / #83 - Posted: 13 Lis 2009 00:25
|
Z mojej strony dzisiaj jedna propozycja overka 
Philadelphia Flyers - Ottawa Senators over 5,5 @1.74 4/10 bet365 Radosny, otwarty i szybki hokej co jest gwarancją sporej ilości bramek 
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #84 - Posted: 13 Lis 2009 07:11
|
12.11.2009
SAN JOSE - DALLAS 2-2 i niestety dogrywka ?????????????????????????? Zapowiadało się dobrze. Po dwóch tercjach było 2-0 dla Rekinów. Niestety w trzeciej pozwolili sobie strzelić dwie bramki i wynik 2-2 utrzymał się do końca meczu. Szkoda.
PITTSBURGH - NEW JERSEJ DEVILS 1-4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fatalna seria Pingwinów trwa. Kolejny mecz w którym nie mieli praktycznie nic do powiedzenia. W ataku dwoił się i troił Crosby ale bez Malkina brak im siły ognia. Po dwóch kolejnych meczach bez zdobytej bramki w końcu w pierwszej tercji Ruslan Fedotenko po 160 minutach i 14 sekundach przerwał strzelecką niemoc gospodarzy. Asystę zaliczył w/w Crosby kończąc tym samym: "...ended a career-worst five-game scoreless streak...". To niestety były jedyne przyjemne chwile dla Pingwinów. W tercji drugiej i trzeciej Diabły wypunktowały gospodarzy jak wytrawny bokser, który po rozpoznaniu przeciwnika w pierwszej rundzie, w kolejnych znając jego słabe punkty bezlitośnie je wykorzystuje. Oglądałem ten mecz. Bramek straconych w drugiej tercji inaczej jak frajerskimi nazwać nie mogę. Niclas Bergfors, Andy Greene, Zach Parise, David Clarkson zdobyli po golu dla Diabłów. To ich dziewiąte kolejne wyjazdowe zwycięstwo. W domu za to mają bilans tylko 4-4-0. Po meczu ich najlepszy napastnik powiedział: "I don't know what it is, we're just playing well," Parise said."
W pozostałych meczach:
Philadelphia Flyers - Ottawa Senators 5-1 !!!!!!!!!!!!!!!!!(typ Zvonka) W przerwach meczu Pingwinów wrzucałem mecz Senatorów. Serce mi krwawiło widząc jak Lotnicy ich biją na głowę. Po kontuzji zagrał Danny Briere i zdobył dwie bramki. Pozostałe dołożyli Blair Betts, James Van Riemsdyk i Darroll Powe. Ciekawe iż po meczu trener gośco powiedział: " Ottawa coach Cory Clouston said that he thought the Senators "played very well" for the first 40 minutes. i następnie dodał: "I don't know if we can play much better on the road than that,"he added." Jeśli nie będą potrafili zagrać już lepiej to ja czarno widzę losy mojej Ottawy w tym sezonie.
Boston Bruins - Florida Panthers 0-1(SO) To był mecz obu bramkarzy: "Tomas Vokoun stopped 40 shots for his third shutout in four games."a bramkarz gospodarzy: "Tim Thomas made 23 saves in regulation and overtime to extend his shutout streak to 172 minutes, 28 seconds". Jedynego karnego wykorzystał napastnik gości Cory Stillman.
New York Rangers - Atlanta Thrashers 3-5 I.Kovalchuk wrócił i zrobił to w wielkim stylu. Zdobył bramkę, zaliczył dwie asysty a kibice Atlanty mogą znowu spać spokojnie wiedzą, że ich super gwiazda jest zdrowa. Dla Strażników gola Nr.13 zdobył M.Gaborik.
Detroit Red Wings - Vancouver Canucks 3-1 Bardzo dobry mecz zagrał rezerwowy bramkarz Skrzydeł J.Howard który obronił 31 strzałów rywali. Po meczu coach gospodarzy chwalił swojego zawodnika: "He really battled and made big plays," Red Wings coach Mike Babcock said. "That's a real good sign for us." Uczynił to także napastnik gości mówiąc: "We had a lot of chances, just couldn't bury them," Henrik Sedin said. "[Howard] made some big saves."
Tampa Bay Lightning - Minnesota Wild 4-3(SO) Wyrównującą bramkę Błyskawice zdobyły na 15 sekund przed końcem meczu i....wygrały w nagrodę za determinację w karnych. Czyż można się więc dziwić, że po meczu trener gości rozgoryczony mówił: "They're all disappointed," Minnesota coach Todd Richards said. "That's an emotion you want from them, that we didn't get win. You just tell them that we deserved a better fate."
St. Louis Blues - Nashville Predators 1-3 Nutki podobnie jak Pingwiny tylko w pierwszej tercji cieszyły się prowadzeniem. W kolejnych goście jednak udowodnili swoją wyższość. Pierwsze bramki w tym sezonie zdobyli napastnicy gości Jordin Tootoo i David Legwand.
Phoenix Coyotes - Montreal Canadiens 2-4 Strzelec jednej z bramek dla Montrealu po meczu powiedział: ""In the NHL, it's pretty much how you win games," Bergeron said. "We wanted to focus on the power play and penalty kill and they gave us the win." a gracz miejscowych podkreślał iż dali za dużo szans gościom co ci z kolei skwapliwie wykorzystali: "We gave them a few opportunities and they buried them," Lang said."
|
|
| Kanjo |
Użytkownik / #85 - Posted: 13 Lis 2009 08:06
|
Chciałbym dodać w słowa. Szczerze mówiąc to wątpiłem w zwycięstwo NJD ale pokazali się z świetnej strony, trzeba powiedzieć, że pomimo problemów kadrowych związanych z kontuzjami ugrali 12 pkt. z rzędu ( pingwiny też nie najlepiej wyglądają jeżeli chodzi o kontuzje). Dzięki temu wskakujemy na 1 miejsce w Atlantic Division. Do tego Zach Parise po tym meczu w skoczył na 11 miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej. GO Devils !!!!!!!
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #86 - Posted: 13 Lis 2009 09:32
|
13.11.2009
Carolina Hurricanes - New York Islanders 1:05 2,20-4,00-2,50 Columbus Blue Jackets - Anaheim Ducks 1:05 2,15-3,95-2,60 Washington Capitals - Minnesota Wild 1:05 1,80-4,00-3,35 Atlanta Thrashers - Los Angeles Kings 1:35 2,20-4,00-2,50 Buffalo Sabres - Calgary Flames 1:35 2,15-3,95-2,60 Chicago Blackhawks - Toronto Maple Leafs 2:35 1,75-4,20-3,40
kursy wg. bet at home
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #87 - Posted: 13 Lis 2009 16:01
|
POLAK Z NHL W KADRZE POLSKI ????
http://sport.wp.pl/kat,1822,title,Wolski-deklaruje-moge-zagrac-dla-Polski,wid,1168290 2,wiadomosc.html
|
|
| Zvonimir |
Użytkownik / #88 - Posted: 13 Lis 2009 16:04
|
Fakt, że jego podejście nie jest zbytnio patriotyczne co wywoła sporo kontrowersji, ale byłby wzmocnieniem takim jak Gortat w kadrze koszykówki. Albo i większym. Tylko, że Polska nie awansuje do Elity. Nie w tym wieku 
|
|
| szunaj1 |
Moderator / #89 - Posted: 13 Lis 2009 20:01
|
13.11.2009
ATLANTA - LOS ANGELES W pięciu na sześć spotkań w Atlancie padł over. W tych sześciu meczach Atlanta zdobyła i straciła po 22 bramki co daje średnią na mecz 3.67. To tylko suche dane statystyczne. Ważniejsze iż po kontuzji wczoraj wrócił na lód super strzelec gospodarzy I.Kovalchuk i zrobił to w wielkim stylu(post Nr.84). Zdrowy też jest debiutant E.Kane. Ci dwaj to zasadnicze wzmocnienie siły ataku gospodarzy.
Los Angeles na wyjazdach overową drużyną nie jest. W pięciu z jedenastu ich meczów na wyjazdach padał over. Średnio zdobywają i tracą na obcych lodowiskach po 2.73 gola. Zespół z Miasta Aniołów potrafi grać i strzelać bramki. Nic dziwnego bo przecież mają w swoich szeregach m.in lidera klasyfikacji punktowej A.Kopitara. W ostatnim meczu LAK pewnie pokonał na wyjeździe drużynę z Caroliny(post Nr. 77) prezentując dobrą strzelecką formę. Ja tu widzę over i tak zagram:
ATLANTA - LOS ANGELES over 5.5 (4/10) 1.7 w bet at home
|
|
| Zvonimir |
Użytkownik / #90 - Posted: 13 Lis 2009 21:54
|
Overek wczoraj wszedł więc idziemy za ciosem 
Chicago Blackhawks - Toronto Maple Leafs Chicago over 3 @1.69 4/10 pinnacle Toronto w dalszym ciągu jest słabiutkie i traci gole za golem. Chicago powinno ich zjeść, a 4 bramki to chyba będzie najmniejszy wymiar kary 
Columbus Blue Jackets - Anaheim Ducks Anaheim ML @2.1 3/10 pinnacle Kaczki sezon rozpoczęły katastrofalnie. Mam nadzieję, że to minie i zaczną grać na swoim normalnym poziomie. Myślę, że z Blue Jackets mają realne szanse, by powalczyć o zwycięstwo. Przedwczoraj gospodarze ulegli aż 1-9 Red Wings. Cięzko się będzie pozbierać.
|
|