| smyku |
Użytkownik / #1 - Posted: 2 Sty 2010 13:24 Odpowiedz |
Zapraszam do typów i analiz!
|
|
| Picek |
Użytkownik / #2 - Posted: 2 Sty 2010 16:48 Odpowiedz |
Ja bym się skłaniał bardziej do Nadala. Nie widziałem jak gra w tym 'turnieju', ale widzialem Sode jak grał z Wawrinką, (7-6 7-6) nie zachwycił mnie na pewno. W pierwszym secie Soda prowadził 5-1, żeby nagle przegrywać 5-6 przy serwisie Wawrinki. Nadal raczej będzie chciał się dobrze zaprezentować ze Szwedem. Już mu dosyć napsuł krwi i ten mecz może potraktować poważnie. Tak myślę.
Dobrze tak zacząć typowanie tenisa. Nadal @1,80 Totomix
|
|
| lukasz89119 |
Użytkownik / #3 - Posted: 2 Sty 2010 17:05 Odpowiedz |
Mój typ na ten mecz to over gemowy 23,5. Kursy w granicach 1,85-1,9.  Nadal 7:6;7:5 kto skorzystał ten liczy, a ja dodatkowo w trakcie pierwszego seta pobrałem over 10,5 gema w drugim secie po @2,55 także dodatkowo skorzystałem
|
|
| acemilan |
Moderator / #4 - Posted: 3 Sty 2010 21:20 Odpowiedz |
Nowy sezon czas zacząć. Oczywiście pierwsze mecze (a właściwie tygodnie) trzeba traktować „z przymróżeniem oka” i weryfikować umiejętności i formę poszczególnych graczy. U mnie do tego to jeszcze czas na organizacje sobie czasu i stanowiska pracy (że tak ładnie się wyrażę)- w pierwszym tygodniu najpewniej typy będą pojawiać się więc później niż niegdyś. Na pierwszy rzut New Caledonia: 0:00 Millot- Cervenak- Francuz u siebie, gra dużo topspinem, co w połączeniu z dość wolnym przypadkiem hardu stanowi dobre połączenie. Słowak z kolei gra dużo bardziej płasko, dziś liczę. Zawodnicy podobni stylem gry do Millota w przeszłości w meczach które widziałem sprawiali mu dużo problemów (zwykle go ogrywali). Bilans z leworęcznymi też „na oko” ujemny (nie mam filtra do zastosowania obecnie więc nie podam dokładnie). Dodam do tego, że z początku sezonu zwykle dostawał gładkie baty od co najmniej dziwnych graczy. Tak było dorocznie. H2H 1-0 dla Francuza (futures z 2007 64 62). 0:00 Cook- Crugnola- czemu tu faworytem jest Amerykanin? Tego nie rozumię. Ale cóż. Fakty są takie, że jak wspomniałem wyżej nawierzchnia na tym turnieju nie należy do najszybszych (jest stosunkowo wolna)- a w takich warunkach szanse tych zawodników oceniam dokładnie odwrotnie. Włoch jest dla mnie zawodnikiem (mimo paru wad, których nie sposób nie zauważyć) regularniejszym, lepiej wyszkolonym technicznie, prezentującym bardziej urozmaicony tenis. Do tego często potrafi wykorzystać słabe strony rywala, a tych u Amerykanina jest sporo. 4:00 Ouanna- Slanar- Często odwiedzający okolice siatki i surowy z głębi kortu Austriak nie ma w tym wypadku, wg mnie większych szans. Zwłaszcza, że Ouanna ma niezły bilans z takimi grajkami, a w wymianach z głębi kortu niepodzielnie będzie górował nad Slanarem. 7:00 Bemelmans- Vagnozzi- tu trochę się obawiam, bo jednak styl gry rosłego Belga jednak bardziej nadaje się na szybsze hardy. Ale przy dość wysokim kursie spróbuję i tu go zagrać. Powód? Gra Włocha pasuje głównie na cegłę, jest on niskim zawodnikiem i posiada nędzny serwis. Ostatni mecz na hardzie zagrał niemal dokładnie rok temu w eliminacjach AO 2009. Takich graczy Belg ogrywać po prostu musi, jeśli chce coś znaczyć w ATP Challenger Tour. Reszta z rana. Z racji początku sezonu mam nadzieję, że dyskusja będzie w tym dziale tak żywa jak w drugiej połowie poprzedniego...
|
|
| Picek |
Użytkownik / #5 - Posted: 3 Sty 2010 23:04 Odpowiedz |
3708 Zverev-Ball H (0-1,5) 2 1.52
Jak dla mnie to jeden z pewniejszych zdarzeń w najbliższej ofercie tenisa. Mecz odbędzie się w Australii na 'hardzie'. Nie opisze tak jak Ace jak grają zawodnicy, ale mogę powiedzieć, że Ball gra w sumie u siebie, na hardzie idzie mu na pewno lepiej niż Mischy i jak dla mnie spokojnie można grać to, że ugra seta, po kursie 1,52 warte ryzyka.
Analiza taka sobie, ale początek sezonu więc tak jak Ace napisał trzeba te początkowe mecze traktować z przymrużeniem oka 
|
|
| acemilan |
Moderator / #6 - Posted: 4 Sty 2010 06:49 Odpowiedz |
Chennai 12:00: Greul- Hajek: Czech pod koniec sezonu skażył się na bóle pleców. Na szybkich kortach nigdy nie był zawodnikiem, z którym trzeba się liczyć. Greul, ze swoją agresywną grą powinien sprawić Hajkowi masę problemó. Grali ze sobą raz, w Heillbron- spotkanie skończyło się przy stanie 2:1 z powodu kontuzji Czecha. Doha: 18:00 Gulbis- Montanes- mimo całego mojego szacunku dla Hiszpana i postępów jakie poczynił w zeszłym sezonie w grze na szybszych kortach pozostaje on nadal zawodnikiem, który pokonać może co najwyżej średniej klasy challengerowców czy będących w słabszej formie graczy z ATP. Tu jednak trafia na utalentowanego Łotysza. Jego talent w zeszłym roku nie rozwijał się tak jak trzeba, ale po kłopotach z zeszłego sezonu ten ma być zupełnie inny. Jeśli mu wierzyć, to takich graczy jak Albert musi ogrywać szybko. Skoro nieco ponad rok temu będący w słabej (no, może przeciętnej formie) Gulbis rozbił na AO Montanesa gładko, to nie widzę powodu, żeby nie ograł go także i tym razem. 16:00 Chiudinelli- Lorenzi- W tym roku Lorenzi będzie jednym z moich zawodników- oczywiście do sukcesywnego spadku w rankingu i porażek. Gość nachapał punktów w zeszłym roku na challach (wykorzystując masę szczęścia itp.)- drugi taki sezon na bank mu się nie przydarzy. To gracz na miejsce ok. 170-200 rankingu a nie grę w ATP Tour. Pokazują to dobitnie jego mecze z zawodnikami regularnie grającymi w Tour. Jedno trzeba przyznać- gość zwiedzi sobie kawałek świata (co jest zajęciem ciekawym samo w sobie), bo o grze w tenisa przy tak nędznych warunkach i prezentowanych umiejętnościach mowy być nie może. Chiudinelli- jeden z lepiej prezentujących się graczy na hardzie pod koniec roku. Rasowy gracz z tej nawierzchni, o możliwościach gry nawet na poziomie ATP. W zeszłym sezonie (tym „życia” dla Włocha) grali dwoukrotnie na hardzie i dwukrotnie gładko wygrywał zawodnik lepszy, czyli Szwajcar. Dziś powininen wygrać po raz trzeci, wskazując tym samym miejsce w szeregu przeciętnemu Włochowi.
|
|
| kosma1995 |
Użytkownik / #7 - Posted: 4 Sty 2010 12:40 Odpowiedz |
Chcę postawić na Moyę w meczu Tipsarevicem. Moya chyba żegna się w tym turnieju z kortem.Chyba powinno mu zależeć, żeby nie przegrać z zawodnikiem, który zgubił formę ponad dwa lata temu. Proszę o opinię. Chcę zagrać wysoko na Moyę.
|
|
| Picek |
Użytkownik / #8 - Posted: 4 Sty 2010 13:32 Odpowiedz |
Nie lobię stawiać na Moye, jego gra sprawia na mnie wrażenie takiej, na odwal się. Może dlatego, że ma już swoje lata. Doświadczony zawodnik i jeśli miałbym coś stawiać w tym meczu to handi na niego. W toto kurs 1,60
|
|
| acemilan |
Moderator / #9 - Posted: 4 Sty 2010 19:26 Odpowiedz |
Moya chyba żegna się w tym turnieju z kortem.Chyba powinno mu zależeć, żeby nie przegrać z zawodnikiem, który zgubił formę ponad dwa lata temu. po meczu, bo po meczu, ale: Moya kariery kończyć nie zamierza. Nie po to zdecydował się wrócić na kort po kontuzji. W necie jest jakiś wywiad z nim, ale teraz nie mam czasu go szukać. Co do formy to chyba nie piszesz o Tipsarevicu. W roku 2009 gość zagrał wiele świetnych meczy (np. Z Kohlschreiberem przed RG) czy choćby pod koniec roku (tu także pojawiły się wymierne wyniki, min. wygrana w Mons, finał prestiżowego turnieju w Moskwie czy półfinał w Wiedniu (bardzo dobry mecz z Melzerem)). Tyle gwoli sprostowania (w trosce o wiedzę czytających )
|
|
| Rossi46 |
Użytkownik / #10 - Posted: 4 Sty 2010 19:58 Odpowiedz |
Greula nie grałem bo byłem na uczelni, ale oba pozostałe typki Ace w dubleku zagrałem, mam nadzieję że dobre wspomnienia z korzystania typów Ace powrócą dziś 
No i dobre wspomnienia wróciły, dzięki Ace, nie ma drugiego na tym forum z taką wiedzą na temat tenisa - podziwiam to i wielki szacunek dla Ciebie  ___________________________________ Edytowany przez: Rossi46
|
|
| sokol90 |
Użytkownik / #11 - Posted: 4 Sty 2010 20:41 Odpowiedz |
Ja na jutro proponuję zagrać Devvarmana w meczu z Schuetlerem. Kurs na zawodnika gospodarzy wynosi 1.8 i wg. mnie jest to value. Dlaczego ? Niemiec lata świetności ma już za sobą, chociaż z początku roku zawsze prezentował się dość dobrze(pamiętne AO, nie pamiętam już w którym roku). Natomiast Somdev Devvarman w zeszlym roku doszedł w Chennai do finału, gdzie poległ z Ciliciem. Hindus grywa praktycznie tylko na hardzie, a ten turniej to dla niego najważniejsza impreza w ciagu roku, dlatego myslę, że jutro wygra z Niemcem i spełni życzenia miejscowych kibiców 
|
|
| acemilan |
Moderator / #12 - Posted: 4 Sty 2010 21:03 Odpowiedz |
0:00 Millot- Cervenak 2-0  0:00 Cook- Crugnola 1-2  4:00 Ouanna- Slanar 2-0  7:00 Bemelmans- Vagnozzi 1-2  Chennai 12:00: Greul- Hajek: 1-2  18:00 Gulbis- Montanes 2-0  16:00 Chiudinelli- Lorenzi 2-0 
Podsumowując pierwszy dzień i noc zmagań, uważam, że były dość udane. Zawiódł mnie szczególnie Bemelmans- typ grany głównie z uwagi na kurs.
Dzisiejsza noc (bodajże 1:30): Baghdatis- Fish- dlaczego wygra Bagieta? 1. Po kontuzji nie ma już śladu i jak sam przyznaje na swojej stronce- czuje się znakomicie. 2. Sentyment Cypryjczyka do Oceanii jest ogromny- tu odnosił swoje najlepsze wyniki. 3. Fish po kontuzji- co zaprezentuje? Nie wiadomo, ale wiadomo jak to zwykle się kończy po takiej przerwie (ostatni mecz sierpień)... 4. H2H: niemal dokładnie rok temu 62 64 64 w AO dla Bagiety. 5. Aktualna forma: Nawet w pokazówce w Buenos Bagieta świetnie serwował, z głębi kortu grając całkiem przyzwoicie. Nie pisząc już o końcówce zeszłego sezonu. 6. Bagieta mija całkiem przyzwoicie- do tego posiada dobry return, którym powinien ograniczać wycieczki do siatki Fisha.
|
|
| Picek |
Użytkownik / #13 - Posted: 4 Sty 2010 21:49 Odpowiedz |
Coś mi się wydaje, że jutro można spróbować zagrać przeciwko Massu. Nico nie czuje się za dobrze na hardzie, a jego przeciwnik wręcz przeciwnie. Nico ma już swoje lata i nie sądzę by chciało mu się ganiać po nawierzchni na której mu zwyczajnie nie idzie. Oczywiście może wygrać to spotkanie, ale większych sukcesów w tym turnieju nie widzę.
Menendez Maceiras-Massu 1 @2.75
|
|
| wilander |
Użytkownik / #14 - Posted: 4 Sty 2010 22:13 Odpowiedz |
Marcos Baghdatis - Mardy Fish 1 Kurs: 1.43 Stawka: 4 Pinnacle
Miało nie być typka a będzie :D Nie dam się stłamsić przez czarną siłę jaką jest sesja i egzaminy!! A właśnie, że się nie uczę! Będę pisał analizy :D Sezon tenisowy rozkręca się na dobre i muszę coś postawić. Na samym początku sezonu wędrujemy chochocho – daleko bo aż do Australii. W Brisban panowie rywalizują na otwartych kortach twardych – a w puli jest 372,500 zielonych. Obsada całkiem mocna – bo i ARod jest już w drugiej rundzie i Radek Stepanek i Monfils. Jednak na dziś wybrałem spotkanie jednego z moich ulubionych tenisistów – a mianowicie Cypryjczyka Marcosa Baghdatisa z reprezentantem USA – Mardy Fishem.
Bagietka aktualnie w Rankingu ATP zajmuje 42 pozycję (warto wspomnieć, że pod koniec 2006 roku zajmował 8 lokatę – a więc grać w tenisa na pewno potrafi). Przed rokiem także tutaj zainaugurował sezon – niestety już w pierwszej rundzie poległ z Finem Jarkko Nieminenem 7-5, 1-6, 4-6. Jeżeli popatrzymy na spotkania z końcówki poprzedniego sezonu to widzimy, że grał bardzo przyzwoicie. W ostatnim oficjalnym turnieju w Sztokholmie triumfował gdzie w finale pokonał Belga Olivier Rochusa, a w półfinale reprezentanta gospodarzy Robin Soderling (jednak Szwed oddał spotkanie W/O i panowie nie zagrali nawet gema). W grudniowej przerwie Cypryjczyk stoczył ciekawe pojedynki na 7º Copa Peugot Argentina de Tenis między innymi z Fernando Gonzalezem, którego pokonał 6:2 6:2 czy też Juanem Monaco 7:6 7:5.
Jego rywalem będzie Mardy Fishem 55 w Rankingu ATP. Najwyżej w karierze był 17 – a było to w roku 2004. Ten 28 letni tenisista niewątpliwie najlepsze lata ma już za sobą. Rybka to charakterystyczny luzak z Florydy – wiecznie uśmiechnięty i te jego skarpetki (a raczej ich brak). Jego mocną stroną zawsze był serwis – jednak ostatnio z leksza zawodzi. On także w zeszłym roku tutaj miał inaugurację. I tak samo jak Marcos odpadł w pierwszej rundzie. Jego katem okazał się Jurgen Melzer, który wygrał 4-6, 6-4, 6-7(4). Dzisiaj któryś z panów po raz kolejny odpadnie w pierwszej rundzie i mam nadzieję, że będzie to właśnie Mardy. Końcówka sezonu 2009 wypadła bardzo fatalnie dla Amerykanina. Porażka z Ramem (dziziys jak ja go nie lubie) w New Haven 3-6, 3-6 to naprawdę słaby wynik.
Panowie mają za sobą jeden pojedynek i to całkiem nie dawno bo zaledwie rok temu na AO – wtedy w pierwszje rundzie wygrał Baghdatis 6-2, 6-4, 6-4 i dziś myślę, że będzie podobnie. Jeżeli chodzi o warunki fizyczne to obaj mają podobne ok. 185 cm wzrostu i 82 kg. Obaj są praworęczni i obaj mają na koncie po trzy wygrane turnieje :D
P.S
Sorki @acemilan za taki sam typ - ale na prawdę dodałeś go jak byłem w połowie pisania. Pozostaje mi się tylko cieszyć, że Ty też to grasz.
|
|
| acemilan |
Moderator / #15 - Posted: 4 Sty 2010 22:20 Odpowiedz |
Nico nie czuje się za dobrze na hardzie, a jego przeciwnik wręcz przeciwnie. w zeszłym roku staty Menendeza w wyborze turniejów: to 8-hard (tam wliczyłem jeden carpet nawet), 24 (tak na szybko licząc)-clay. Poza Hiszpanią na hardzie pojawił się jedynie w listopadzie na hardzie w Meksyku (bardziej przy okazji tournee). W tym czasie wygrał na poziomie challów na hardzie TYLKO 1 mecz (2 porażki). W futuresach też zdarzało mu się przegrywać z grajkami z poziomu... "mojej własnej listy patologii"- raz wygrał. Stwierdzenie, że gość dobrze czuje się na hardzie (mogłeś go widzieć co najwyżej na cegle- chyba, że na żywo w jakimś turnieju) jest co najmniej minimum mocno wątpliwe (wg mnie).
|
|
| Kicek |
Użytkownik / #16 - Posted: 4 Sty 2010 22:21 Odpowiedz |
A na jakiej nawierzchni Massu zdobył złoto olimpijskie w Atenach?  A tak na poważnie, to pisanie, że Nico ma już swoje lata i nie będzie mu się chciało ganiać jest sprzeczne z logiką. Jak wychodzi na kort, to jest to równoznaczne z tym, że chce mu się ganiać. Zresztą gdzie jak gdzie, ale na hardzie biega się dużo mniej, więc wypominanie mu wieku, też nie jest argumentem  Druga sprawa - Maceiras się czuje dobrze na hardzie? Jeden wygrany futures w zeszłym roku ma to potwierdzać? Tak jak i Massu, Hiszpan skupia się praktycznie tylko w graniu na ziemi. To, że przy jakichś anonimach coś ugrywa, to małe piwo. Jak dla mnie szukanie niespodzianki na siłę, ale powodzenia, może Nico będzie miał doła i nic mu nie będzie wychodziło 
|
|
| Picek |
Użytkownik / #17 - Posted: 4 Sty 2010 22:35 Odpowiedz |
Patrze tylko i wyłącznie na rozegrane mecze na tej nawierzchni nic więcej, czyste statystyki
Maceiras 108/63 Massu 85/87
Mówię tu o całej karierze. Jednak te liczby, jak dla mnie, przemawiają na korzyść Maceirasa.
|
|
| Rossi46 |
Użytkownik / #18 - Posted: 5 Sty 2010 04:09 Odpowiedz |
Brawo Ace i Wilander, Bagieta trochę "wymęczył", ale 2:0 jest 
Pograłem jeszcze na live że wygra drugiego seta przy stanie 4:2 dla Rybki, kurs 4.50 za 6zł dla rozrywki poszedł, oczywiście siadło 
Ace, Kubot da dziś radę z jakimś nieznanym Egipcjaninem? Bo zamyka mi piękny kupon, no i trochę nerwów jutro będę miał, z góry thx jakbyś napisał coś na ten temat 
|
|
| acemilan |
Moderator / #19 - Posted: 5 Sty 2010 07:02 Odpowiedz |
Sao Paolo: Silva- Gonzalez- Alejandro Gonzalez to zawodnik pasujący swoim stylem bardziej na wolniejsze korty. Zakopany 2-3m za końcową linią. Silva w zeszłym tygodniu na tych samych kortach doszedł do finału futuresa. Szybki kort stawia go, wg mnie w roli lekkiego, ale jednak faworyta.
Chennai: Berrer- Ventura- na bocznym korcie w tym mieście jest (takie odniosłem wrażenie) nieco szybciej aniżeli na centralu. Berrer pod koniec roku pokazał, że i na takich kortach potrafi cierpliwie grać. Jego rywal to zawodnik przede wszystkim ziemny. Na hardzie grywa tylko wyjątkowo. H2H: 0-1 (67 67 na nielubianej przez Berrera cegle 6 lat temu)
Doha: Kubot- Maamoun- miejscowy sprzedawca lodów z okolicznej plaży nie powinien stanowić tu zagrożenia. Jego świat to cegła. W zeszłym roku jedyne jego spotkanie na hardzie to 06 26 26 na Davisie z Kavcicem. Ani to talent, ani miejscowy szejk w niego nie wierzy- wygonił go na boczny kort- kto wszak chciałby go oglądać. Ostatni jego wygrany mecz na hardzie datuje się na listopad 2006. Czy takiego gracza można traktować poważnie? Zwłaszcza, że świat w którym gra, przypomina "inny świat"? Kubot, jak z takim zawodnikiem nie wygra (choć u niego nic mnie nie zdziwi) to otwarcie powinien swoją nędzną karierę tenisową skończyć. Ale chyba dziś tak źle nie będzie 
Becker- Koellerer- Becker po qwalach, gdzie pokonał będącego w dobrej formie Przysiężnego oraz dobrze przygotowanego do sezonu (wg niego samego) Fischera. To dobry prognostyk i przetarcie przed meczem z furiatem. Kurs będzie zachęcać.
|
|
| sokol90 |
Użytkownik / #20 - Posted: 5 Sty 2010 09:42 Odpowiedz |
Granollers-Pujol, Marcel - Ward, James 1 1.4 stawka : 5/10
Jak już kiedyś pisałem bardzo często staram się grać przeciwko tenisistom z Anglii. Dziś jest do tego okazja, na poziomie ATP bardzo rzadka, gdyż pojawił się takowy w 1. rundzie turnieju z rangi ATP. Byłem tym bardzo zaskoczony, jednak okazało się ze Ward przeszedł kwalfikacje, gdzie pokonał graczy z Turcji - Ilhana i Okuna. Warda miałem okazję widzieć raz - na turnieju w Queen's Club, gdzie grał z Baghdatisem,na trawie miał duze kłopoty z serwisem i poruszaniem się po korcie ponadto przeczytałem sobię dla przypomnienia kilka słów o tym zawodniku napisanych kiedyś przez @acemilana i wszystko wychodzi na to, że dzisiejszego meczu nie powinien wygrać, bo w ciagu 4 miesięcy nie nauczył się grac w tenisa na poziomie ATP (a przynajmniej nie powinien...). Granollers to Hiszpan, wydawałoby się że na hardzie w Indiach nie powinien być faworytem, jednak Marcel lubi grać na takiej nawierzchni i bierze udział w sporej ilości turniejów granych na kortach twardych, więc jak dla mnie jest tu faworytem. Jednakże przyznaję, że jest to typ trochę nie "na" , a "przeciw" 
Garcia-Lopez, Guillermo - Darcis, Steve 1 1.65 stawka 3/10
H2h 2:0 dla GGL, na hardzie w zeszłym roku 6:3,6:3 ... Darcis w zeszłym roku trochę się zagubił. Wg. wielu ekspertów ma on papiery na obecność w Top30, ale jeszcze tego nie pokazał i istnieje duże prawdopodobieństwo, że już nigdy tego nie dokona. Belg przeszedł kwalfikacje, ale nie bez problemu, ze średniakami : Dodig, D.Evans i Niland , musiał się sporo nemęczyć, a w ostatnim meczu z Nilandem o wejściu do turnieju decydował tie-break. Natomiast Hiszpan to jeden z moich ulubionych zawodników, gra dość solidnie. Z zawodnikami gorszymi od siebie wygrywa, z lepszymi przegrywa Pewnego poziomu nie przeskoczy, poniżej pewnego nie zejdzie. A moim zdaniem, Darcis jest obecnie poziom niżej od Garcii-Lopeza.
|
|
| mirekinter |
Użytkownik / #21 - Posted: 5 Sty 2010 09:51 Odpowiedz |
dziś jedziemy tak , zobaczymy ile wejdzie moze się trafi black jack 8730 Martinez Sanchez-Cirstea 2 1.77 313 Sela-Istomin 1 1.75 361 Berrer-Ventura 1 1.32 281 K.Kim-Brands 2 1.75 329 Lacko-Y.H.Lu 2 1.80 3145 Kubot-Maamoun 1 1.20 3161 Garcia Lopez-Darcis 1 1.55 289 Devvarman-Schuettler 1 1.67 305 Granollers-Ward 1 1.40 3121 Seppi-O.Hernandez 1 1.27
Rumunka dobrze zaczyna sezon i gra bez odpuszczania. Martinez jak dla mnie słabsza , gdyby kurs na rumunkę był 1,3 to bym odpuśćił a tak to po prawie 1,8 zagram. Berrer-Ventura 1 ..Santiago jest tu chyba z koniecznośći , Berrer dobra końcówka sezonu i nic nie stoi na przeszkodzie aby dziś gładko rozwalił typowego clayowca Sela-Istomin 1 .. Dudi jak tylko jest w formie to na Hard potragi grać naprawe dobrze , Żydek ale całe życie ogrywany w USA , widziałem jak kiedyś rozwalił Rainera na jakimś szlemie i dziś z Uzbekiem powinnien sobie też poradzić . Kim - Brands 2 . owszem Kim hard lubi ale Brands to nie taki ogórek i napewno się postawi. też ta naiwerchnia mu służy w końcówce roku bardzo dobry mecz z Ciliciem przegrany dopiero w tie brakach. zagram na Brandsa.. kubot - potencjał jest , nie może zacząć sezonu o porażki z kimś takim bo póżniej ciężko taką plamę zmazać. G.Lopez , GRannnalores - Darcsi/Ward - wyzej cenie Hispzanów , Darcis w kwalach męczarnie a to znak , że chyba forma jeszcze nie przyszła . Ward nic specjlanego nie gra Devarman - rianer lubi zaskoczyć ale ograny całe życie na Hardzie Somdev plamy nie da , wierzą w niego tu wszyscy i myślę , że Rainer nie ędzie już w 1 rundzie przeszkadzał. Seppi - Hernadez1 ..gładkie 2-0.
|
|
| mirekinter |
Użytkownik / #22 - Posted: 5 Sty 2010 09:52 Odpowiedz |
Lacko - LU 2 ....tak na czuja
|
|
| Picek |
Użytkownik / #23 - Posted: 5 Sty 2010 11:00 Odpowiedz |
3708 Zverev-Ball H (0-1,5) 2 1.52
Jak dla mnie to jeden z pewniejszych zdarzeń w najbliższej ofercie tenisa. Mecz odbędzie się w Australii na 'hardzie'. Nie opisze tak jak Ace jak grają zawodnicy, ale mogę powiedzieć, że Ball gra w sumie u siebie, na hardzie idzie mu na pewno lepiej niż Mischy i jak dla mnie spokojnie można grać to, że ugra seta, po kursie 1,52 warte ryzyka.
Analiza taka sobie, ale początek sezonu więc tak jak Ace napisał trzeba te początkowe mecze traktować z przymrużeniem oka
2-0 dla Balla 
|
|
| Picek |
Użytkownik / #24 - Posted: 5 Sty 2010 11:35 Odpowiedz |
3153 Deheart-El Aynaoui 1 1.45
De Heart w poprzednim spotkaniu pokonał całkiem łatwo Karola Becka 2:0 (6-4 6-3). Gładko i przyjemnie. Jego dzisiejszy przeciwnik gra w turniejach dla seniorów, ostatni mecz w takim turnieju zagrał 4 Grudnia. Myślę sobie, że zawodnik, który gra już z seniorami nie będzie miał większych szans z młodszym o 13 lat De Heartem.
|
|
| Christo |
Użytkownik / #25 - Posted: 5 Sty 2010 11:55 Odpowiedz |
Somdev Dev Varman - Rainer Schuettler, typ: 1, kurs: 1.70 GB 6/10
Witam w tym nowym 2010 roku oby dla mnie i dla was lepszym pod względem finansowym i w ogóle. Odpocząłem trochę przez święta od prawdziwego typowania, tak więc teraz nowy sezon i nie tylko z tenisem czas zacząć. Przed pierwszym wielkoszlemowym turniejem w tym roku Australian Open, tenisiści i tenisistki rozgrzewają się w turniejach ATP i WTA. Na pierwszy ogień w tym roku wybrałem bardzo ciekawe spotkanie ATP pomiędzy reprezentantem gospodarzy Dev Varmanem i niemcem Schuttlerem.
Turniej odbywa się w Indiach w mieście Chennai, gdzie dopiero rozgrywane są mecze pierwszej rundy. Los spotkał na swojej drodze tenisistę gospodarzy i dziadka Schuttlera. Dev Varman pochodzący z kraju i miasta herbaty poprzedni sezon może zaliczyć do średnio udanych. Ale jest to jeszcze młody chłopak i jako reprezentant swojego kraju może coś zdziałać na arenie międzynarodowej, choć wątpie czy to nastąpi już w tym roku. Na scenie tenisowej jako status profesjonalisty istnieje dopiero od 2008 roku. Jest graczem praworęcznym z oburęcznym backhendem i dobrych warunkach fizycznych. W tamtym roku zadebiutował po raz pierwszy w turnieju wielkoszlemowym a był to ostatni z nich US Open. I co ciekawe przeszedł kwalifikacje pokonując minn. Janowicza. W I rundzie wyeliminował Gila, ale w drugiej już nie sprostał bardziej doświadczonemu Kohlshreiberowi. W tamtym roku w tym samym turnieju osiągnął finał ogrywając minn. stare wygi Moye i Karlovica. W 1/2 spotkał się właśnie z dzisiejszym rywalem, ale ze względu na kontuzję "dziadka" nie doszło do pojedynku i takim o to sposobem hindus wszedł do finału, gdzie uległ Ciliciowi, a jak wiemy to nie ta liga....mimo to, walczył jak lew i przegrał 4:6, 6:7. Jego bilans gier na nawierzchni twardej w 2009 roku wyniósł 26-17. Jak na takiego grajka jest to dobry wynik. Obecna pozycja w rankingu 126. Hmm. podobno coś ma z barkiem przed tym meczem, ale i tak typuje go do wygranej w tym meczu. Nie wypada odpaść w I rundzie turnieju tym bardziej u siebie.
Z niemców to tylko lubię Hassa. A za dziadkiem i jego męczącą grą to nie przepadam. Mimo, że gra już 15 sezon to bez sukcesów. Nie wiem co on jeszcze robi na kortach. W ciągu całej kariery wygrał tylko cztery turnieje w tym ostatni w 2003 roku ! Poprzedniego sezonu również nie zaliczy do udanych, gdzie najczęściej odpadał w I max II rundzie. Jedynie coś tam w Hertengbosh na trawce pograł, a tak to kapusta. Zbytnio pomysłowym tenisistą też on nie jest a serwis do najmocniejszych nie należy. Końcówka sezonu mizerna jak ogórki ze śmietaną. Po takim kursie na hindusa aż żal nie spróbować....Dzisiaj powinna być lekcja pokory dla dziadka od młodzieniaszka  ___________________________________ Edytowany przez: Christo
|
|
| Christo |
Użytkownik / #26 - Posted: 5 Sty 2010 12:53 Odpowiedz |
Polecam też yankesa De Hearta pogrywający raczej w chellach, ale czemu miałby nie położyć jeszcze większego dziadka jakim jest marokas El Aynaoui a kursiwo zachęca.
Reszta typków i jakichś analiz w najbliższym czasie 
|
|
| soltys |
Użytkownik / #27 - Posted: 5 Sty 2010 14:39 Odpowiedz |
Garcia Lopez chyba dał dupy amator zasrany
|
|
| acemilan |
Moderator / #28 - Posted: 5 Sty 2010 14:58 Odpowiedz |
Noc (dziś dla odmiany Caledonia): Guez- Harrison- bilans Harrisona na wolniejszym hardzie jest dużo gorszy aniżeli na szybkim. Nic w tym dziwnego, gość często lubi sobie po serwisie zaatakować siatkę (tak wynika z info jakie dostałem od znajomych, bo sam go nigdy nie oglądałem). Guez dysponuje na wolniejszych hardach całkiem niezłym returnem, dobrze też mija. W ostatnich francuskich turniejach a także Mistrzostwach Francji prezentował się bardzo dobrze: serwis funkcjonował jak należy, a z głębi kortu grał bardzo inteligentnie. Gdy do tego dodamy fakt dobrego radzenia sobie z graczami pokroju Harrisona (w pokonanym polu zostawił ostatnio Kendricka, Navarro, R. Rama, czy De Chaunaca) to faworyt się całkiem krystalizuje. Bozoljac- Im- Im nie radzi sobie z ofensywnymi, biegającymi do siatki, chaotycznymi graczami. Gdyby nie krecz Evansa to już wczoraj by poległ. Bozoljac mojego zaufania nie wzbudza (nie lubię takich graczy nieprzewidywalnych), ale stylem gry na pewno mu Koreańczyk przypasuje.
|
|
| Picek |
Użytkownik / #29 - Posted: 5 Sty 2010 19:59 Odpowiedz |
Coś mi się wydaje, że jutro można spróbować zagrać przeciwko Massu. Nico nie czuje się za dobrze na hardzie, a jego przeciwnik wręcz przeciwnie. Nico ma już swoje lata i nie sądzę by chciało mu się ganiać po nawierzchni na której mu zwyczajnie nie idzie. Oczywiście może wygrać to spotkanie, ale większych sukcesów w tym turnieju nie widzę.
Menendez Maceiras-Massu 1 @2.75
Mogliście mi dać szanse, bo typ wszedł. 2-0 (7-6 6-3) Więcej wiary we mnie koledzy 
|
|
| UKI190619 |
Użytkownik / #30 - Posted: 5 Sty 2010 20:00 Odpowiedz |
Ja zagralem i dziekuje picus sluchaj chcem postawic lisicki.. ostatnio ogladalem i gra bardzo dobrze i widzialem ze poprawila kondyche co myslisz warto ?
|
|