- Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Tenis / Tenis (Styczeń 2010)
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
sokol90 Użytkownik / #31 - Posted: 5 Sty 2010 20:09
Odpowiedz 
Garcia Lopez chyba dał dupy amator zasrany

Podzielam Twoje zdanie...W pierwszym secie przy pierwszym bp dla Belga od razu został złamany, później nie wykorzystał 3 szans na złamanie Darcisa, jedną przy stanie 5*:4 i 30*:40 . Później przegrał 3 piłki z rzędu i niestety w drugim secie już od samego początku grał słabo.

Granollers-Pujol, Marcel - Ward, James 1 1.4 stawka : 5/10
Ja na jutro proponuję zagrać Devvarmana w meczu z Schuetlerem. Kurs na zawodnika gospodarzy wynosi 1.8

zresztą ten mecz @Christo opisał bardzo dobrze i wynik również był bardzo dobry

Na noc spróbuje zagrać mecz Ball - Roddick i handicap dodatni dla Australijczyka. Gra w Australii, której barwy reprezentuje (z tego co pamiętam to urodził się w Stanach), jego najmocniejszą stroną jest serwis. Jeszcze niedawno Ball był dla mnie zawodnikiem bardzo słabym - jednym z wielu australijskich słabiaków, jednak w zeszlym roku wygrał jeden turniej ATP i do konca roku grał całkiem dobrze. Ten sezon rozpoczął dobrze, wygrywając pewnie ze Zverevem. Grę Roddicka każdy kojarzy nie jest on mistrzem gry z zawodnikami mocno serwującymi, lecz oczywiście nie twierdze, że Ball jest równy poziomem gry Amerykaninowi, lecz myślę, że mecz może skończyć się wynikiem w stylu 7:6, 6:4 . A Handicapy można już znaleźć na poziomie +4.5 za @1.9 w fortunie, a dla chcących może uda się trafić +5.5 .
Picek Użytkownik / #32 - Posted: 5 Sty 2010 20:10
Odpowiedz 
Myślę, że wygra bez większych problemów, ale czy warto stawiać 1,20 kurs?
inwestor Użytkownik / #33 - Posted: 6 Sty 2010 00:43
Odpowiedz 
Thomaz Bellucci - Harel Levy @ 1 kurs: 1.50 6/10

Turniej ATP w Brisbane w Autralii, planowany start meczu godzina: 05:00

Spotkaja się ze soba rozstawiony w tym turniej z numerem 8 Bellucci z Brazyli(36 miejsce w rankingu) oraz Levy z Izraela(119).
Stawiam w tym meczu na zwycięstwo Brazylijczyka, który moim zdaniem jest faworytem i wygra spokojnie z Harelem. Bellucci na hardzie prezentuje sie coraz lepiej, z reszta to jego ulubiona nawierzchnia. Ten leworęczny zawodnik bardzo dobrze operuje forhendem i dziś licze na liczne tego typu zagrania z jego strony, które powinny sprawić dużo problemów Levyemu.
W pierwszych meczach Thomaz pokonał w 3 setach agrentyńczyka Chele 63 36 61, natomiast Levy wygrał dość niespodziewanie z Michaelem Llodra dosc gładko 6-2 6-0. Obaj panowie nie grali jak dotąd razem.
Moim zdaniem zwycięzcom tego meczu bedzie Brazylijczyk. Polecam
inwestor Użytkownik / #34 - Posted: 6 Sty 2010 01:39
Odpowiedz 
James Blake - Marc Gicquel @1 kurs: 1.40 3/10

Ogólnie nie mam szczęścia co do typowania meczy w których udział bierze Blake, ale dziś zaś spróbuje i myśle, że Amerykanin tym razem nic nie wykombinuje mi na przekór
Ale wracajac do meczu - to dziś jego rywal to o 2 lata starszy od Jamesa reprezentant Francji Gicquel. Za wygraną Blake przemawia choćby H2H, w którym to wygrywa 2-0:
07/05/2009 Estoril, Portugalia R16 Europa 2:0 7:6 6:2
16/03/2008 Pacific Life Open, Indian Wells, USA R64 Ameryka 2:1 6:3 6:7 6:1
Jak widać pokonał on już Marca zarówno u ,,siebie,, na hardzie jak i w Portugalii na clayu. Wierze, że to co pokazuje tutaj to oznaki jego lepszej formy i ostatnie szlify przed Australian Open.
Tutaj w Australii w pierwszej rundzie Blake wygrał z zawsze groźnym na hardzie - rozstawionym tutaj z nr 5 - Querreyem 4:6 6:3 6:4, a Gicquel pokonał niezbyt rewelacyjnego Petzschnera 6-3 6-1.
Stawiam tutaj na Amerykanina i myśle, że się nie zawiode i że nie będzie to mój jedyny typ na niego w tym turnieju. Zwycięzca tej pary spotka się ze zwycięzcom pojedynku Florent Serra - Gael Monfils.



Ostatnim typem opisanym dziś będzie mecz rozegrany dopiero 7 stycznia ale ja opisze go juz dziś.


Robby Ginepri v Lukas Lacko @1 1.40 7/10 ATP Chennai

Tutaj już dziś stawiam na zwycięstwo pogromcy Soderlinga(rozstawionego z nr 1) czyli na Robby'ego.
Jego rywalem będzie 23-letni Słowak Lacko, ktory pokonał w pierwszej rundzie Lu 64 63.
Ginepri jak i wielu Amerykanów, mowa o tenisistach czuje się na hardzie jak ryba w wodzie i tutaj po wyeliminowaniu w 2 setach Robian(64 75) myśle, że może zajść naprawde daleko.
Lukas ubiegły rok może śmiało zaliczyć do bardzo udanych, dzięki wygraniu kilku turniejów choć słabiej obsadzonych, a także wielu innych prezentował się bardzo dobrze i musze przyznać, że dzięki niemu troche grosza zarobiłem. A sam Lacko zajmuje obecnie 82 lokate w rankingu, dla porównania Ginepri jest na 100 miejscu. Tutaj jednak doświadczenia zwycięży z młodością, a ranking nie ma znaczenia.
I tutaj moim zdecydowanym faworytem jest Ginepri i w niego zainwestuje swoje pieniądze, choć z drugiej strony patrząc to dzięki jego wygranej podtrzymam passe zarobionych pieniędzy na meczach z udziałem Lacko...
Picek Użytkownik / #35 - Posted: 6 Sty 2010 12:47
Odpowiedz 
Jeśli ktoś ma szanse zagrać na Live to polecam Giraldo z Hajkiem, na Bwin jest kurs 1,60 co biorę z pocałowaniem ręki. Hajek nie jest mistrzem gry na tej nawierzchni. Wczoraj zagrał niezły mecz z Greulem, ale Niemiec jak widziałem to chyba odpuścił to spotkanie.

Giraldo na Live @1,60
sokol90 Użytkownik / #36 - Posted: 6 Sty 2010 16:06
Odpowiedz 
Ball - Roddick i handicap dodatni dla Australijczyka

mecz może skończyć się wynikiem w stylu 7:6, 6:4 mało co zabrakło
acemilan Moderator / #37 - Posted: 6 Sty 2010 16:48
Odpowiedz 
Wczoraj zagrał niezły mecz z Greulem
to był najgorszy mecz jaki widziałem w poniedziałek. Błędów niewymuszonych było tyle, że można nimi było obdzielić wszystkie spotkania z poniedziałku i wtorku jakie były transmitowane na jakichkolwiek streamach. Greul zrobił "na oko" ok 60 niewymuszonych błędów, a Hajek ok. 40. Mecz stał na bardzo niskim poziomie. Przynajmniej ja tak uważam (w sumie w 3 secie obaj zeszli już poniżej granicy wszelkiej krytyki).
Picek Użytkownik / #38 - Posted: 6 Sty 2010 16:56
Odpowiedz 
acemilan
bardziej chodzilo mi o to, ze zagrał lepsze spotkanie niz Greul. Nie mówie, że to był jego mecz życia. Poza tym, po co to piszesz skoro już jest po meczu Giraldo? Hajek przegrał w dwóch setach. Czy jest sens teraz wracać do spotkania z Greulem?
acemilan Moderator / #39 - Posted: 6 Sty 2010 17:10
Odpowiedz 
wg mnie sens jest, ponieważ z tego co tu piszemy można też wysuwać wnioski na przyszłość- na kolejne turnieje. Przynajmniej ja tak na to patrzę, dlatego często czytam szukam sam relacji osób co były na trybunach czy widziały mecz w tv (necie czy czymkolwiek innym). Temu kiedyś chciałem, żeby użytkownicy tego forum pisali relacje z meczów, które oglądali. Szkoda, że udało się to tylko na moment (tydzień czy dwa), ale z tego co się orientuję wielu osobom wówczas okazało się przydatne . Szkoda, że lenistwo większości jest tak wielkie, że nie chce się ludziom napisać po parę zdań z meczów, które oglądali (czas napisanie takiego postu max parę minut)
Picek Użytkownik / #40 - Posted: 6 Sty 2010 17:22
Odpowiedz 
No dobra, masz rację. Postaram się w najbliższych dniach coś skrobnąć.
inwestor Użytkownik / #41 - Posted: 6 Sty 2010 19:59
Odpowiedz 
Thomaz Bellucci - Harel Levy @ 1 kurs: 1.50 6/10

wynik: 6-4 4-6 6-4



James Blake - Marc Gicquel @1 kurs: 1.40 3/10

wynik: 6-3 3-6 7-6

2 typki weszły ładnie choć po 3 setowych bojach ale liczy się efekt końcowy...dziś może coś się też pojawi
inwestor Użytkownik / #42 - Posted: 6 Sty 2010 20:11
Odpowiedz 
Thomaz Bellucci - Harel Levy @ 1 kurs: 1.50 6/10

wynik: 6-4 4-6 6-4



James Blake - Marc Gicquel @1 kurs: 1.40 3/10

wynik: 6-3 3-6 7-6

2 typki weszły ładnie choć po 3 setowych bojach ale liczy się efekt końcowy...dziś może coś się też pojawi
inwestor Użytkownik / #43 - Posted: 6 Sty 2010 20:42
Odpowiedz 
1) David Guez - Grigor Dimitrov 1@ 1.70 5/10 William Hill

Tym razem proponuje zagrać coś z chellengera. Turniej ten jest rozgrywany w Noumea. Dla ciekawości powiem, że jest to stolica Nowej Kaledonii, leżąca w południowej części tej wyspy i bardzo piękna okolica.
Przejdzmy do typu - moim faworytem jak i bukmacherów jest tutaj Guez (obecnie 146 rakieta), rozstawiany w tym turnieju z numerem 4, który prezentuje się bardzo dobrze. Pokonał tutaj już swojego rodaka - Francuza Nicolasa N'Godrela [WC] 6-1 6-3 w pierwszej rundzie oraz Amerykanina Ryana Harrisona[WC] 6-2 6-3 w drugiej.
Jego rywal to o 11 lat młodszy - od Davida - Bułgar Dimitrov (290 ranking), który gra tutaj dzięki dzikiej karcie. Pokonał on co prawda w pierwszej rundzie Amerykanian Alexa Kuznetsova 7-5 6-4 oraz w drugiej kolejnego mieszkańca Usa - Michaela Yaniego(rozstawiaonego z nr 8) 6-3 3-6 6-3, ale moim zdaniem dziś już bedzie zmuszony uznac wyższość bardziej doświadczonego, ogranego oraz preferującego bardziej gre na hardzie Francuza.

Dodam jeszcze, że rok temu wygrał tutaj Brenden Evans pokonując w finale Floriana Mayera 2-1. A Guez wówczas odpadł juz w pierwszej rundzie - przegrał dość gładko z Sweetingiem (późniejszym półfinalistą) 6-0 6-1. W tym roku zaszedł juz zdecydowanie dalej, ale mam nadzieje, że to jeszcze nie jego ostatnie zdenie i nie ostatnia runda. Stawiam po raz kolejny na zwycięstwo doświadczenia z młodością.
Patrząc na wyniki mam wrażenie, iż Guez z meczu na mecz gra coraz lepiej a Dimitrow odwrotnie - słabnie. Obym się nie mylił choć wszystko i tak zweryfikuje kort. Polecam!
acemilan Moderator / #44 - Posted: 6 Sty 2010 21:33
Odpowiedz 
też trochę o Guezie myślałem, spodziewałem się co prawda wyższego nieco kursu (tak mi się ponad 2 marzył). Finał w tej imprezie tak mi się widzi: Mayer- Guez. Obu wybitnie leży ten rodzaj hardu. Ale jak będzie zobaczymy.
wilander Użytkownik / #45 - Posted: 6 Sty 2010 22:18
Odpowiedz 
Może i powielam typy - ale jak już coś piszę to szkoda, żeby się zmarnowało :D

Nie ma się co zrażać i trzeba walczyć dalej. Co prawda Bagietka bardzo mnie dziś zawiódł i długo na niego nie zagram. Jedyny pozytyw jest taki, że Czech Berdych zyskał w moich oczach sporo. Ale przejdźmy na właściwy temat. Dzisiaj zapraszam do Noumei stolicy Nowej Kaledonii gdzie rozgrywany jest Challenger na otwartych kortach twardych. Za sobą mamy już dwie rundy i na placu boju zostało już tylko 8 graczy. Wśród nich mój dzisiejszy faworyt Francuz David Guez. Jego rywalem będzie osiemnastoletni Bułgar Grigor Dimitrov. W oczach bukmacherów to właśnie David jest faworytem i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.
Dwudziestosiedmioletni już Francuz plasuje się na 146 pozycji Rankingu ATP. Na tym turnieju czuję się bardzo dobrze ponieważ gra u siebie. Nowa Kaledonia to francuskie terytorium zależne około 1400 km na wschód od Australii i 1 500 km na północny zachód od Nowej Zelandii, także kibice w jakimś stopniu na pewno mu pomogą. Jak dotąd rozstawiony z „czwórką” Guez radzi sobie przyzwoicie. W pierwszej rundzie pokonał grającego z Dziką Kartą Nicolasa N'Godrela 61 63. W drugiej trafił na kolejnego zawodnika z Kartą – reprezentanta USA sklasyfikowanego na 358 pozycji – Ryana Harrisona. Jemu także nie dał szans i wygrał 62 63. Dziś już zapewne tak łatwo nie będzie – jednak liczę, że awansuje do półfinału, gdzie najprawdopodobniej zagra z Włochem Flavio Cipollą (turniejową „szóstką”. W zeszłym roku w Noumea odpadł już w pierwszej rundzie z Amerykaninem Ryanem Sweetingiem 06 16 (fatalne statystyki: 7% skuteczności drugiego podania i 15% przy pierwszym podaniu rywala). Należy pamiętać, że pod koniec sezonu 2009 w ATP World Tour Masters 1000 Paris pokonał Stanislawa Wawrinkę 63 64 (zawodnika niewątpliwie lepszego od młodego Bułgara). Do tego David ma u mnie wieli szacun bo w Lyonie pokonał tenisistę amerykańskiego Rama, którego osobiście bardzo nie lubię.
Jego rywal młody Grigor zajmuję 288 miejsce w rankingu ATP, czyli prawie dwa racy gorsze (ale jest jeszcze młody). Dimitrov w turnieju gra z Dziką Kartą. W pierwszej rundzie pokonał Amerykanina Kuznetsova (#198 w ATP) 75 64 i to była mała niespodzianka. W drugiej rundzie trafił na kolejnego reprezentanta USA Michaela Yani (#164) i także sprawił niespodziankę wygrywając (po raz drugi w karierze z tym rywalem w stosunku 2:1) 63 36 63. Dziś trafia na zawodnika niewątpliwie lepszego od poprzednich rywali i myślę, że nie sprosta doświadczonemu Francuzowi, który będzie miał po swojej stornie publikę. Grigor Dimitrov nie jest na pewno słabym graczem. Wystarczy przypomnieć jego zeszłoroczne spotkania na przykład z Tomasem Berdychem wygrany 46 63 64 czy przegrane pojedynki z Nadalem 57 63 26 czy Simonem 67(7) 67(5). Jednak dzisiaj będę kibicował doświadczeniu, a na młodość jeszcze przyjdzie czas.
wilander Użytkownik / #46 - Posted: 7 Sty 2010 12:53
Odpowiedz 
1) David Guez - Grigor Dimitrov 1 @ 1.70

WYNIK: 63 62

inwestor Użytkownik / #47 - Posted: 7 Sty 2010 15:57
Odpowiedz 
Robby Ginepri v Lukas Lacko @1 1.40 7/10 ATP Chennai

6-7 4-6
to się Robby nie popisał, najpierw przespał tie w 1. secie by w drugim prowadzić 3-1 i nagle mu się odechciało grać, do serwisów i asów Lukasa nawet sie nie ruszał, i od tego momemtu wygrał tylko 1 gema, a przegrał 5 i cały mecz 0-2, grał momentami bardzo słabo, gdyby wygrał pierwszego seta może by wynik był odwrotny, ale to już historia...



David Guez - Grigor Dimitrov 1@ 1.70 5/10 William Hill

6-3 6-2 tutaj planowo

Narazie typy z tenisa: 3/4
___________________________________
Edytowany przez: inwestor
inwestor Użytkownik / #48 - Posted: 7 Sty 2010 16:41
Odpowiedz 
Było ATP w moim wykonaniu, był chellenger a dziś czas najwyższy na WTA, czyli wkraczam na tereny, gdzie prym wiedzie Kicek

Ana Ivanovic - Justine Henin @ 2 kurs: 1.50 6/10 Interwetten

Krótko i na temat.
Turniej WTA w Brisbane w Australii. Mecz pólfinałowy w którym zmierzą się ze sobą Serbka Ana Ivanović i Belgijka Justine Henin.
Zaczne od Serbki: Ana jest tutaj rozstawiona z nr 3, do tej pory pokonała Jelene Dokic 7-5 1-6 6-3 w 1. rundzie, Timae Bacsinszky 6-2 2-6 6-4 w 2. rudzie oraz w ćwierćfinale Anastasie Pavlyuchenkova 6-2 7-6(6). Jak widać 2 pojedynki 3 setowe z nie najsilniejszymi rywalkami i dopiero 2-0 wygrana z Anastasią po bardzo zaciętym tie w 2 secie. Serbka moim zdaniem nie jest w najlepszej formie, ale mimo to jej talent i umiejętności pozwalały jej znaleść się w najlepszej czwórce. Przejdźmy do jej rywalki.
Moja fawortyka w tym meczu, gra tutaj natomiast dzięki dzikiej karcie i jak każdy wie wraca ona do tenisa po dłuższej przerwie. Justine bo o niej mowa sama twierdzi, że chce wrócić do gry na najwyzszym poziomie, gdyż już ,,zrobiła,, porządek w swoim życiu osobistym i jest głodna gry. W tym turnieju pokonała ona już: Nadie Petrova(rozstawiona z nr 2) 7-5 7-5 oraz Sesil Karatantcheve 6-4 6-3, a w ćwierćfinale z trudem pokonała rozstawioną z numerem siódmym Melindę Czink 6-2 3-6 7-6 (7-5) po naprawde ciężkim meczy pełnym twardej walki zakończonym po dwóch godzinach i 21 minutach gry, przy szóstym meczbolu.
Dziś myśle, że Henin pokona znów Ane, gdyż H2H dotychczasowych meczy to 4-0(w tym 3 mecze to półfinały) na korzyść Belgijki. Mimo tego wczorajszego meczu, pomimo powrotu po długiej przerwie - ale przecież gry w tenisa się nie zapomina - stawiam na bardziej doświadczoną, moim zdaniem bardziej utalentowaną i co najważniejsze potrafiącą grać przeciwko Anie tenisisce jaką jest HENIN. Ciekawe co na to Kicek
UKI190619 Użytkownik / #49 - Posted: 7 Sty 2010 21:14
Odpowiedz 
Kicek jest cos dzisiaj na noc do grania ??
treinerek Użytkownik / #50 - Posted: 7 Sty 2010 21:56
Odpowiedz 
Na blogu poleca grac Pannatte w meczu przeciwko Schiavione@1,55,mysle ze mozna dorzucic Lisicki za @1,33 i ja ryzykuje jeszcze Clijsters, K-Petkovic, A over 18,5@1,86,wystarczy aby niemka ugrala 7 gemow,a to jest realne,no i mozna dorzucic typ investora.
Lucas Użytkownik / #51 - Posted: 7 Sty 2010 22:53
Odpowiedz 
Ana Ivanovic - Justine Henin @ 1 @ 3.0 @ Pinnacle

Czas rozpocząć nowy sezon z tenisem. Poprzedni był średni, ale w tym roku mam nadzieję będzie lepiej. Na początek typ na półfinał turnieju w Brisbane, w Australii. Mecz Any Ivanović z Justin Henin zapowiada się bardzo dobrze, ale moją faworytką jest Serbka. Zacznę właśnie od pięknej Any. Serbka to 21 zawodniczka w rankingu światowym. Poprzedni sezon w wykonaniu Any był słaby, a końcówka po prostu katastrofalna, w US Open odpadła w 1 rundzie w meczu z Kateriną Bondarenko, a później wystartowała jeszcze w Tokio, gdzie również odpadła w pierwszej rundzie i postanowiła do końca roku już nie grać. Ana się mocno pracowała i na pewno chce, żeby sezon 2010 był w jej wykonaniu znowu wielki. Była liderka światowego rankingu na pewno ma chęć na powrót to światowej czołówki i od pierwszego turnieju w nowym sezonie dobrze się prezentuje. W pierwszych rundach Ana grała z Jeleną Dokić i Timeą Bacsinszky, a oba spotkania wygrała 2:1. W ćwierćfinale poszło jej już gładko z Rosjanką Anastasią Pawliuczenko. Serbka wygrała 2:0, a rywalka ugrała łącznie 8 gemów. Jej rywalka to również była liderka światowego rankingu, która wygrała 7 turniejów Wielkoszlemowych, a łącznie zwyciężyła w 41 turniejach, te liczby na pewno robią wrażenie, ale Justine do tenisa wraca po półtorarocznej przerwie. Ostatni turniej grała w Berlinie, ale było to w Maju 2008 roku. Belgijka jednak postanowiła wrócić i turniej w Brisbane jest jej pierwszym startem od tego czasu. W pierwszej rundzie Henin wygrała z zawodniczką z Rosji Nadzieżdżą Pietrową, ale nie był to łatwy mecz dla Belgijki. Mimo wyniku 2:0 oba sety były wyrównane i Henin wygrała je po 7:5. W następnej rundzie miała już znacznie łatwiejszą rywalkę, bo grała z Sesil Karatantchevą i wygrała 2:0. W ćwierćfinale Justine zmierzyła się z Węgierką Melindą Czink, 38 zawodniczką w rankingu ATP. Faworytką była oczywiście Henin, ale tym razem poszło jej już gorzej, bo wygrała 2:1, a w decydującym secie kibice oglądali tea-breaka. Historia spotkań między tymi zawodniczkami jest korzystniejsza dla Belgijki, która prowadzi 4-0, ale moim zdaniem nocny pojedynek, który rozpocznie się o godzinie 2 czasu polskiego wygra Serbka. Belgijka po tak długiej przerwie może być już zmęczona, bo dawno nie grała spotkań turniejowych, a to jest już półfinał. Ana będzie chciała za wszelką cenę wygrać turniej w Brisbane, bo ostatnio zawodziła swoich fanów i samą siebie. W dodatku w poprzednich meczach z Henin jej nie szło i to jest doskonała okazja, żeby wreszcie wygrać z Belgijką. Moim zdaniem kurs 3.0 jest zawyżony i warto spróbować.
Kicek Użytkownik / #52 - Posted: 7 Sty 2010 23:42
Odpowiedz 
Sorry, za mały poślizg, ale jest czwartek, więc nie wypada nic nie wypić

A więc tak, Ana...Aneczka...chciałbym żeby wygrała, bo by jej wzrosły morale o jakieś 500%. Nawet pomimo tego, ze SF na początek i tak jest niezłym startem. To co Ana prezentowała w zeszłym sezonie było dosyć mizerne i umówmy się, że taki wynik już powinien ją satysfakcjonować. Tym bardziej, że lepiej serwuje, pomimo, że w dalszym ciągu źle wyrzuca piłki do serwisu. Zagrała perfekcyjnie z Anastasią do stanu 6:2 4*-0, gdy rozgrywała wszystkie akcje tak jak chciała. Niezły return, ustawianie akcji pod kończący fh i równie dobry serwis. Od tego momentu nagle przestała grać. Dosłownie i w przenośni. Zrobiło się 5-6* i mało co set zostałby przegrany, W TB jeszcze przegrywała 1-4* i tak naprawdę pojedyncze akcje i małe prezenty od Anastasii zdecydowały o jej zwycięstwie, które mogła przypieczętować dużo wcześniej. Powinno być 6-2 6-1, a skończyło się na ogromnych męczarniach. Jeżeli Ana zagra na najwyższym poziomie i narzuci swoje tempo, tak jak w pierwszych 12 gemach z Pavlyuchenkovą to jak najbardziej ma szansę na korzystny rezultat.
Niby H2H 0-4, ale to nie do końca odzwierciedla obecną sytuację. Ostatni ich mecz był bardzo wyrównany i myślę, że ten dzisiejszy też taki będzie.
Justine zmieniła trochę swój styl gry, nie wdaje się w długie niekończące się wymiany, a częściej próbuje atakować. Niby to dobry sposób, ale z Melindą nadziewała się na groźne kontry, z Sesli zresztą to samo. Na chłopski rozum szykuje się jednak finał Clijsters - Henin, czyli mega szlagier. Nie umniejszając Anie, to i mecz półfinałowy dla Henin jest kolejnym ciężkim sprawdzianem.
Gdybym miał coś tu obstawiać, to nie obstawiłbym nic, bo nie obstawiam meczyków gdzie obie zawodniczki darzę dużą sympatią Typ inwestora ma rację bytu, po takim kursie warto zagrać. Logicznie rzecz biorąc nawet wynik 2-0 dla JuJu jest dosyć prawdopodobny. Ja jednak sobie odpuszczę i będę miał nadzieję na dobre widowisko, a kto wygra? Mi to jest obojętne. Liczę tylko na to, że Ana pokaże tenis na jaki ją stać i nie da się łatwo pokonać.
Co do ostatniego meczu Henin, to Belgijka nadziewała się na kontry Melindy dosyć często. Węgierka gra coraz lepiej, co potwierdza z najlepszymi. Tutaj kłopoty były głównie dlatego, że Melinda jest leworęczna. Umówmy się, grany nieźle bh po crossie nadziewał się na solidny fh węgierki.
Dzisiaj JuJu będzie grała swoje, a bh Any nie należy do najmocniejszych. Jak będzie chciała wygrać, to musi dobrze returnować i ustawiać sobie akcje pod fh. Jeśli spełni te warunki będzie dzisiaj bardzo groźna. Jeżeli nie, przegra w dwóch setach. Serbka się dosyć szybko irytuje...za szybko. Nie można ogromnej przewagi, jaką jest wynik 4*-0 bezmyślnie tracić. Z Justine to nie przejdzie. Belgijka nie zapomniała jak się gra w tenisa.

Dla mnie to jest NO BET, bo która by nie wygrała, ja będę zadowolony

Co do Flavii to nic nie napisałem, bo nie miałem czasu. Wczoraj perfekcyjny mecz z Cibulkovą. Poza kilkoma głupimi błędami, perfekcyjniej się grać nie da. Flavia potwierdza wysoką dyspozycję z zeszłego roku, co mnie ogromnie cieszy. Wiem, wiem...Schiavone nie prezentuje się dużo gorzej. Pierwsza runda trochę na odwal się, później niezłe spotkanie z Sania Mirzą, chociaż umówmy się, że miała niezłego farta. Mówiąc inaczej, miała dużo szczęścia. Sania popełniała dużo niewymuszonych błędów w momentach gdy miała szansę na przełamanie. Generalnie rzecz biorąc w 2 secie powinno być 0-3* dla Sani. Jak takiego wyniku nie wykręciła, to wie tylko ona sama. W ćwierćfinale Francesca zmierzyła się z Cornet, która niespodziewanie rozprawiła się dosyć łatwo z Vesniną, której pozwoliła ugrać zaledwie 2 gemy. Mogło to byś spowodowane problemami zdrowotnymi Rosjanki, która ciągle jeszcze nie jest przygotowana na 100%. Włoszki spotkały się miedzy sobą już pięć razy i aż cztery z tych spotkań wygrała Francesca. Flavia wygrała tylko rok temu na ziemi dosyć pewnie w dwóch setach. Będzie to dosyć ciężki pojedynek, nie wykluczam trzech setów. Pierwszy serwis w dwóch przypadkach jest bardzo dobry, natomiast drugi taki sobie w sam raz do ataku. Stawiam na Flavię tylko dlatego, bo jest regularniejsza. No i tak szczerze, to jeżeli porównać najlepszą grę Pennetty na hardzie, do najlepszej gry Franscesci to też mi wychodzi wygrana tej pierwszej. Potencjał zarówno w jednej, jak w i drugiej drzemie dosyć ogromny dlatego tylko 4/10. Obie niezłe deblistki, co najlepsze grają tutaj w deblu razem. Prywatnie dobre przyjaciółki, więc ciężki orzech do zgryzienia.

O Lisickiej nie potrafię wypowiadać się obiektywnie, więc sobie daruję opis dzisiejszego meczu. Nie stawiam na jej porażki, a kurs na jej wygraną mnie nie satysfakcjonuje. Co nie zmienia faktu, że wygrać powinna. Zagrała dosyć słaby mecz z Robson. Chociaż Laurze należą się ogromne brawa za dobrą postawę w obu Hopman'owych spotkaniach. Jak na tak młoda zawodniczkę gra dosyć rozważnie i będą z niej jeszcze ludzie. Sabine przez długi czas bawiła się w lekkie przebijanki, które tylko wychodziły na jej niekorzyść. Gdy grała swoje, wygrywał punkt. Chcąc nie chcąc z 15-latką taka zawodniczka przegrać nie może. Śmiem twierdzić, że Niemka ma lepsze skróty od Radwańskiej, ale to tylko moje zdanie. Poprawiła ten element o 200% i dosyć często go stosuje. Dzisiaj ze Shvedovą będzie potyczka dwóch ofensywnie grających zawodniczek. Dla mnie Sabine jest zawsze nr. 1, ale jak wspominałem kurs z Jarką mnie nie satysfakcjonuje. Tym bardziej, że Niemcy nie mają szans na awans, więc nie wiadomo jak będzie z motywacją.

Over gemowy Clijsters z Petković? prawdopodobny. Nie wiem jak zachowa się Andrea w pojedynku z wielką Kim. Jak ją zeżre presja to może być ciężko, bo gdy nogi się trzęsą to sporo UE się popełnia. Safarova już jest na tyle "wykształcona" na korcie, że potrafi nawiązać walkę z każdym. Leworęczna pogromczyni, dla mnie jej awans w rankingu jest nieunikniony. Świetnie ta dziewczyna gra od dłuższego czasu. Co do jutrzejszego pojedynku, to jeżeli Andrea się nie "spali" to ugra te 7 gemów. Ale jest oczywiście jeszcze druga możliwość. I tak już SF jest dla niej niezłym wynikiem i dobrze rokującym na przyszłość. Dla Kim finał jest najważniejszy, bo wizja ponownego starcia z Henin z pewnością już jej się śniła dzisiejszej nocy
___________________________________
Edytowany przez: Kicek
kosma1995 Użytkownik / #53 - Posted: 8 Sty 2010 19:48
Odpowiedz 
Myślę o postawieniu dzisiaj na Pennettę z Wickmayer, mimo ze bezpośrednio 0:1. Sądzę, że to może być jeszcze lepszy sezon Włoszki niż 2009, niektórzy posądzają ją o niedozwolone wspomaganie, ale dopóki jej nie udowodnią, to jeszcze sprawi niejedną niespodzianke, może powalczy z najwekszymi, co nie udawało jej się w roku ubiegłym
kosma1995 Użytkownik / #54 - Posted: 8 Sty 2010 20:23
Odpowiedz 
Czy ktoś widział w bieżącym turnieju Monfilsa i Stepanka. Ostatnio u siebie wygrał Monfils, ale |Stepanek jest nieobliczalny, tak samo jak Monfils.Head-to-Head matches
45/2009 ATP Paris (FRA) I_Hard Gael Monfils Radek Stepanek 6-4 5-7 6-4 1/2
41/2008 ATP Vienna (AUT) I_Hard Gael Monfils Radek Stepanek 6-4 6-3 Second
16/2007 ATP Monte Carlo (MON) Clay Radek Stepanek Gael Monfils 6-0 2-0 ret. First
33/2005 ATP Cincinnati (USA) Hard Gael Monfils Radek Stepanek 6-3 6-2
Stepanek wygrał tylko raz na ziemi i to w wyniku kreczu Monfilsa.
Stepanek męczy się w tym turnieju, w drugiej rundzie uratował mecz w drugim secie wygrywając tiebreak O. Dolgopolov 5-7 7-6(4) 6-2. Moim zdaniem wygra Monfils. Proszę o opinie.
yogipl Użytkownik / #55 - Posted: 8 Sty 2010 20:28
Odpowiedz 
. Moim zdaniem wygra Monfils. Proszę o opinie.
Moim tezmam to w dubelku z Henin,ale delikatnie bo to....tenis
Christo Użytkownik / #56 - Posted: 8 Sty 2010 20:31
Odpowiedz 
Ale tenis to 50/50 jedna z lepszych dyscyplin do obstawiania przy znajomości i szczęściu. Praktycznie zero wałków

No na Gaela dobre kursiwo chyba też się skuszę przeciwko Radkowi.
smoooke Użytkownik / #57 - Posted: 8 Sty 2010 20:41
Odpowiedz 
Praktycznie zero wałków

Oj Christo nie wiesz co mówisz naprawdę
Christo Użytkownik / #58 - Posted: 8 Sty 2010 21:04
Odpowiedz 
Heh teoretycznie niech będzie no i niekiedy...praktycznie...

Weź w tym sporcie znajdź niespodziankę często a co mówić jakiegoś fixiora knoora ...
ch3siu Użytkownik / #59 - Posted: 8 Sty 2010 21:21
Odpowiedz 
Moim tezmam to w dubelku z Henin,ale delikatnie bo to....tenis

skoro yogi gra tenis, to ja chyba zagram na odwrót
Kicek Użytkownik / #60 - Posted: 8 Sty 2010 21:23
Odpowiedz 
niektórzy posądzają ją o niedozwolone wspomaganie, ale dopóki jej nie udowodnią, to jeszcze sprawi niejedną niespodzianke, może powalczy z najwekszymi, co nie udawało jej się w roku ubiegłym



Kto ją posądza o niedozwolone środki? Wojciech Fibak czy Piotr Radwański?
Nie po to przeniosła się do Akademii Tenisa w Barcelonie, do czego namówił ją chyba Carlos Moya jeszcze. I nie po to wpadła pod opiekę jednego z lepszych specjalistów od przygotowania fizycznego, czyli jednym słowem kondycyjnego, by teraz ktoś takie bzdury wypisywał
Gabriel Urpi jej daje tony koksu do wciągania, bo sam sobie nie radzi z przygotowaniem swojej podopiecznej do sezonu Z ich współpracy są same pozytywy i póki co obywa się bez poważniejszych urazów, co jest dużym szczęściem. Jedynym dopingiem Flavii może być uprawianie seksu w szatni przed meczem
Jak te miśki koala za plecami A-roda: A-rod i misie koala
Tak szanowany przez wszystkich Urpi nie pozwoliłby, żeby jego zawodniczka się pogrążyła. W dodatku Flavia nie jest idiotką, by w tym wieku eksperymentować Conchita Martinez była wychowanką Gabriela, mistrzyni defensywy i długich wymian. Urpi ma typową wizję hiszpańskiego tenisa, dzięki której Flavia załatała swoje braki w defensywie. A, że Włoszka bardziej lubi szybsze nawierzchnie, to Gabriel miał 2x więcej roboty Wszyscy się podniecają Flavią, a ona podobnie grała i kilka lat temu. Stylu nie zmieniła znacząco, tylko drobne detale, które pozwoliły na tyle sukcesów w ostatnim czasie. A chcąc nie chcąc, jej wiek jest właśnie punktem kulminacyjnym jej kariery. 27 wiosenek na koncie, to właśnie takie optimum dla tenisistki.

I tyle w temacie.
___________________________________
Edytowany przez: Kicek
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link  Email Link     :) ;) :-p :-( więcej ... Wyłącz emotikony

» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 3 / Zalogowani - 1 [ Leszak ]

administrator: http://walendowski.com