| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #31 - Posted: 9 Lip 2010 12:50 Odpowiedz |
Austriacy mają zdeka problem bo nie zagra dziś libero Fred Laure, jego miejsce zajmie Philipp Kroiss. Chory jest też Sebastian Schweighofer, za to do kadry wraca Markus Hirczy. U Greków na pozycji libero zmiana, Georgiosa Stefanou zastąpi Achilleas Papadimitriou i bardzo mnie to cieszy. Cieszą mnie również dwie inne zmiany w składzie, tym razem wymuszone, Anastasiosa-Stamatiosa Aspiotisa i Rafaila Koumentakisa zastąpią Vassilis Minoudis i Theoklitos Karipidis. Fajnie. Greece - 1.5 Sets@1.5 7/10
|
|
| manislaw |
Moderator / #32 - Posted: 9 Lip 2010 16:30 Odpowiedz |
Co do meczu UK, zgadzam sie, mi udało się złapać @ 1,85. Do tego Słowacy mówią, że lubią grać w Nitrze, a po porażce z Rumunią u siebie, trener Zanini "przetrzepał im futerka", co było widać w kolejnym spotkaniu. Także liczę na pewne zwycięstwo naszych południowych sąsiadów.
Podobnie z Grecją, na stronie cev.lu pod tym kątem wszystko zostało ładnie opisane. Grecy, w mocno przetrzebionym składzie, pokonali w tamtym tygodniu faworyzowanych Portugalczyków, więc dlaczego mieliby nie wygrać i dzisiaj. Zmiany w kadrze, podobnie jak KJ, oceniam na plus. Trener Mayford musiał odesłać młodych zawodników do reprezentacji juniorskiej, choć mimo tego podkreśla, że mecze z Austrią, to przede wszystkim szansa na zdobycie doświadczenia przez młodszych graczy. Jednakowoż zapowiada walkę o zwycięstwo ___________________________________ Edytowany przez: manislaw
|
|
| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #33 - Posted: 9 Lip 2010 21:31 Odpowiedz |
Greece - 1.5 Sets@1.5 7/10 3:1 
Mecz: Słowacja - Wielka Brytania 3:0  Typ: Słowacja AH - 1.5 Sets Kurs: 1.94 Bukmacher: 188bet Stawka: 10
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #34 - Posted: 9 Lip 2010 22:28 Odpowiedz |
No właśnie Krzychu Podziękował!
|
|
| djsosna |
Moderator / #35 - Posted: 10 Lip 2010 10:07 Odpowiedz |
Dzięki @Jarzyna za typ na Słowację. Zagrałem po 1.85 i wygrałem. Jesteś gość! Dzięks 
|
|
| dardas |
Użytkownik / #36 - Posted: 10 Lip 2010 10:11 Odpowiedz |
również dzięki Krzysiu za Słowację dzisiaj powtórzę
|
|
| smyku |
Użytkownik / #37 - Posted: 11 Lip 2010 14:15 Odpowiedz |
Zauważona wielka różnica w totals w spotkaniu Portugalia - Turcja! ! Bwin daje @1.8-@1.9 na 160,5 totals...Bet365 daje 171,5 w porównywalnych kursach!!! Aż 11 pkt różnicy?
|
|
| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #38 - Posted: 11 Lip 2010 14:19 Odpowiedz |
A co to za różnica? czy tak czy siak wchodzi ci jedynie w przypadku 3:0 dla Portugalii, 4 sety musiałyby się skończyć max. 4x 25-18, a wiadomo przecież że jeśli Turcja wygra seta to na bank nie do 18 tylko po walce typu 23-25 itd, więc nie ma się czym tak smyku podniecać takie różnice 10-12 pkt widzę często u buków, ale zbytnio to nic nie zmienia, jakbyś miał linię powyżej 180 pkt, to już można by było pogadać, a tak to lipa. p.s wczoraj właśnie zamiast linii 160.5 w meczu Grecja - Austria dali 180.5 to se zagrałem Pozdro  ___________________________________ Edytowany przez: Krzysiu Jarzyna
|
|
| smyku |
Użytkownik / #39 - Posted: 11 Lip 2010 14:21 Odpowiedz |
Zobacz, że wczoraj jeden set Portugalia ich zbiła do 9! Także przy 4 setach jest także szansa w sumie...jakaś tam, ale jest chyba. Zawsze to 3 pkt spokoju na set...
|
|
| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #40 - Posted: 11 Lip 2010 14:23 Odpowiedz |
Smyku chyba nie sądzisz że 2 raz Turcja da się zlać do 9 Nie, piszę serio, jakby oscylowało koło 180 to można by było spróbować, a tak to najlepsza opcja to po prostu zagrać jak coś na DW 3:0, choć ja ten mecz sobie odpuściłem...
|
|
| smyku |
Użytkownik / #41 - Posted: 11 Lip 2010 15:45 Odpowiedz |
A czy jakiekolwiek info masz odnośnie tego meczu? Portugalia czasem nie wpuści rezerw czy juniorów? Bo chciałem -1,5 hcp dorzucić do dubla a moja wiedza z siatkówki jest lakoniczna...
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #42 - Posted: 11 Lip 2010 15:59 Odpowiedz |
http://www.cev.lu/mmp/online/website/news/news_online/755/2621/17761_EN.html Smyku jesli bedzie nieprzetlumaczone to wrzuc przez translatora
|
|
| smyku |
Użytkownik / #43 - Posted: 11 Lip 2010 16:11 Odpowiedz |
Dziękuję!
|
|
| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #44 - Posted: 16 Lip 2010 02:42 Odpowiedz |
Ehh miałem już od kilku dni przyszykowaną analizę do spotkania Turcja-Hiszpania 2@4.45 10/10, ale niestety nic z tego, promocji nie będzie... Przypomnę, rozgrywki w grupie B zdominowała polityka. Decyzją CEV mecze pomiędzy Turcją a Izraelem nie odbyły się. Powodem tej decyzji była napięta sytuacja polityczna pomiędzy oboma krajami. Turecka federacja nie zagwarantowała bezpieczeństwa ekipie Izraela, tym samym odpowiedziała druga strona. Decyzją CEV we wszystkich czterech spotkaniach został przyznany walkower dla drużyny gości. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Final Four Ligi Europejskiej kobiet ma właśnie odbyć się w Turcji, a siatkarki Izraela mają wciąż szansę, by się do niego zakwalifikować...i dlatego też uważałem, że Turczynki w ostatniej kolejce podłożą się i oddadzą potrzebne do awansu punkty Hiszpankom, tureckie władze miałyby problem z głowy, nie musiałby stawiać na nogi swej armii na czas finałów i przyjazdu drużyny Izraela do Ankary...ale nic z tego, chyba CEV zwietrzyła spisek i wczoraj postanowiła, że wszystkie wyniki spotkań reprezentacji Turcji zostają anulowane i nie będą wliczane do końcowej klasyfikacji. Decyzja ta sprawia, że pojedynek Turcja-Hiszpania będzie meczem o przysłowiową "pietruszkę", natomiast zyskały na tym Izraelki, teraz wszystko w ich rękach, do awansu potrzebują dwóch wygranych nad grającą o nic Grecją, która przecież też nie za bardzo pała miłością do Turcji i zagranie na nosie władzom tego kraju sprawi im zapewne nie lada satysfakcję Widziałem fragmenty ostatniego spotkania Izraela z Hiszpanią i przyznam szczerze byłem pod wrażeniem ich gry, dziewczyny z Półwyspu Iberyjskiego zostały totalnie rozbite. Sam trener gospodarzy po meczu przyznał, że były to najlepsze zawody w ich wykonaniu na przestrzeni ostatnich 3 lat. Tak więc o formę ekipy Izraela możemy być spokojni, co innego Greczynki, te z kolei nie mogą się jakoś pozbierać do kupy...Israel@1.61 6/10 ___________________________________ Edytowany przez: Krzysiu Jarzyna
|
|
| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #45 - Posted: 16 Lip 2010 22:56 Odpowiedz |
Israel@1.61 6/10 Tak jak przypuszczałem, Greczynki początkowo pokazały miejsce w szyku ekipie gości, a następnie odpuściły, grając tym samym na nosie Turasom 
|
|
| dardas |
Użytkownik / #46 - Posted: 17 Lip 2010 16:23 Odpowiedz |
Tak jak przypuszczałem, Greczynki początkowo pokazały miejsce w szyku ekipie gości, a następnie odpuściły, grając tym samym na nosie Turasom
Krzysiu jak zwykle niezawodny, również zarobiłem, jestem ci winny duże piwo
|
|
| manislaw |
Moderator / #47 - Posted: 24 Lip 2010 12:29 Odpowiedz |
Final Four pań w Ankarze. Własciwie, nie ma się nad czym zastanawiać. Najpierw rzut oka na składy wszystkich ekip (za cev.lu):
Serbia: Nikolic, Brakocevic, Zivkovic, Krsmanovic, Majstorovic, Molnar, Vesovic, Ognjenovic, Veljkovic, Bjelica, Rasic, Cebic. Coach: Terzic.
Israel: Frage, Shebotarov, Velikiy, Volivach, Devash, Zinober, Vysotski, Kolnogorov, Haim, Arazi, Ponte, Artmenko. Coach: Arie Selinger.
Turkey: Pelin, Nihan, Bahar, Naz, Esra, Neriman, Eda, Meryem, Ipek, Neslihan, Seda, Gizem. Coach: Chiappini.
Bulgaria: Nenova, Zetova, Zarkova, Yaneva, Ruseva, Karakasheva, Filipova M., Rabadzhieva, Vasileva, Filipova S., Nikolova E., Nikolova T. Coach: Nesic.
Od razu narzuca się myśl: 'będzie tak jak w ubiegłym roku'. Finał ponownie rozgrywany jest w Turcji, skład najlepszej czwórki jest niemal taki sam (Izrael zamiast Francji, która nie wystartowała w tegorocznej edycji, gdyż ostatecznie nie powstała 3 grupa LE), Turcja ponownie gra z Bułgarią w półfinale, a wszyscy obstawiają rewanż za ubiegłoroczny finał. Rozstrzygnięcia w 2009 roku były o tyle zaskakujące, że Turczynki, mając za sobą 8000 fanów w hali, przegrały z eksperymentalnym składem Serbii 3:2. W związku z tym, że rok temu w Belgradzie odbywała się Uniwersjada, do tego trwały przygotowania do Mistrzostw Europy, w związku z czym do Kayseri trafiła ekipa, z której, w aktualnej kadrze, pozostała jedynie Molnar. Mimo tego, Serbkom udało się pokonać po 5-cio setowym pojedynku gospodynie. W półfinale LE 2009 Turcja spotkała się z Bułgarią, wgrywając 3:1. Dzisiaj nie spodziewam się innego rozstrzygnięcia. Zawodniczki Chiappiniego wypowiadają się w bojowym tonie. Mówią o chęci zwycięstwa w LE tym bardziej, że po raz kolejny finał rozgrywają przed własną publicznością. Darnel i Gumus mówią też o zaprzepaszczonej szansie w tamtym roku oraz chęci rewanżu. Turczynki przygotowują się na obiektach, na których ma zostać rozegrany turniej finałowy, w międzyczasie nie brakuje im czasu na relaks. Dziewczyny krzątają się w hotelowej kuchni czy też obchodzą urodziny prezesa tamtejszej federacji, który w prezencie zażyczył sobie zwycięstwa. Trochę bardziej powściągliwy jest trener tureckiej ekipy, który z uznaniem wypowiada się o Bułgarii, która będzie pierwszą przeszkodę w drodze do triumfu w Lidze Europejskiej. Szkoleniowiec podkreśla, że jego ekipie, przez odwołane 4 spotkania z Izraelem (w związku z napiętą sytuacją panującą między obydwoma krajami, nie zapewniono bezpieczeństwa zawodniczkom) brakuje ogrania. Natomiast Dragan Nesic, opiekun Bułgarek, stawia gospodynie w roli faworyta, twierdząc, że jego przebudowany zespół stanie przed trudnym zadaniem. Sam nie widzę innej możliwości niż zwycięstwo gospodyń. W ostatniej kolejce Turczynki rozniosły dwukrotnie Hiszpanię podczas, gdy Bułgaria na własnym terenie gładko przegrała z Serbią. Kursy nie rozpieszczają i właściwie nic dziwnego. Ja spróbuję zagrać tak:
Turcja (-1,5) @ 1,44
W drugim spotkaniu absolutnym faworytem jest Serbia. Arie Selinger, trener Izraela zdaje sobie sprawę, że jego drużyna, po powrocie do europejskiej rywalizacji, przyjechała tu powalczyć, ale też uczyć się oraz dobrze bawić. Nie będzie im jednak łatwo. Myślę, że wobec wydarzeń związanych z zaatakowaniem przez Izrael konwoju płynącego do Strefy Gazy i śmierci tureckich obywateli, podopiecznym Selingera (bardzo delikatnie mówiąc) nie będzie dzisiaj łatwo w hali w Ankarze. Serbki zrobiły dobre wrażenie w fazie grupowej, poza tym są obrończyniami tytułu, a to przecież zobowiązuje. Serbia jest drużyną zdecydowanie lepszą i spokojna, mądra gra pozwoli im na zwycięstwo. Warto też dodać, że przy okazji Final Four w Turcji w piórka obrosła wierchuszka CEV, która wszem i wobec ogłasza, iż FIVB obiecał zwycięzcy Ligi Europejskiej miejsce w World Grand Prix. Jest o co walczyć
Serbia (-1,5) @ 1,36 Serbia (-2,5) @ 1,78
do tego kombo:
Serbia (-1,5) + Turcja (-1,5) @ 1,96
|
|
| manislaw |
Moderator / #48 - Posted: 25 Lip 2010 16:43 Odpowiedz |
Dzisiaj już bez elaboratu, bo niestety wczoraj, argumenty, które miały przemawiać za Turczynkami, okazały się im przeszkadzać, a nie pomagać. Widocznie za mało czasu spędziły w tej hotelowej kuchni gwiazdeczki. Właśnie trwa ich mecz z Izraelem i kibice, pomimo napiętej sytuacji pomiędzy obydwoma państwami, olali mecz, czyli zrobili to samo co ich reprezentantki wczoraj. Mimo wszystko półfinał kosztował Bułgarię sporo sił, co z pewnością będzie miało swój oddźwięk w dzisiejszym meczu. Trener Nesic stwierdził, że w trakcie pojedynku czuł się jak na rollercoasterze. Podopieczne serbskiego szkoleniowca miały wczoraj ogromne kłopoty w odbiorze, jednak nadrabiały grą na siatce. Ich dzisiejsze przeciwniczki swój półfinał zagrały spokojnie i dobrze we wszystkich elementach. Poza tym znają sposób na Bułgarię, w końcu w rozgrywkach grupowych pokonały ją trzykrotnie. Trener Serbii, jeszcze przed Final Four, mówił, iż wygrane w Warnie dały bardzo dużo jego drużynie. Nie widzę przeszkód, aby dzisiaj nie powtórzyć tego wyniku i zakwalifikować się do przyszłorocznego cyklu WGP
Serbia (-1,5) @ 1,5
|
|