- Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Liga Mistrzów, Liga Europy (dawny Puchar UEFA) / Liga Mistrzów 1/16 Finału (16,24 Luty / 9,17 Marzec)
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
simon Użytkownik / #181 - Posted: 10 Mar 2010 23:53
Odpowiedz 
Oglądam teraz studio Polsatu i dobrze chłopaki mówią 19 -20 lat to juz w pełni ukształtowany piłkarz a u nas typek ma 25 lat i mówi się o nim jako talent / ...Kiedy polska piłka będzie normalna ;p
buli Użytkownik / #182 - Posted: 11 Mar 2010 00:00
Odpowiedz 
Realowi już nic nie pomoze. Kolejny sezon posuchy.. ahh :D
djsosna Moderator / #183 - Posted: 11 Mar 2010 00:06
Odpowiedz 
Bez przesady. Sezon jeszcze się nie skończył. Ja tam wybaczę "Królewskim" dzisiejszą porażkę w LM, jeśli za miesiąc zleją dupska Barcelonie na Santiago Bernabeu i potem zdobędą mistrzostwo
djsosna Moderator / #184 - Posted: 11 Mar 2010 00:09
Odpowiedz 
Manuel Pelegrini nie krył goryczy po rewanżowym spotkaniu z Lyonem i wziął odpowiedzialność za wynik na siebie.

- Awansować do finału było naszym marzeniem. Koniec tego marzenia jest bardzo bolesny. W takich sytuacjach, gdy zespół odpada z gry w Lidze Mistrzów, pierwszym odpowiedzialnym jest trener. To ogromna, dotykająca do głębi porażka. Pozostaje nadal pracować i myśleć o przyszłości. Teraz musimy się odbudować i walczyć o tytuł Mistrza Hiszpanii. Nie obawiam się o przyszłość. Zależy ona tylko od zarządu klubu.

Pellegrini odniósł się również do słów Gutiego, narzekającego na brak zespołowej gry drużyny.

- Każdy ma prawo do swojej opinii. Zagraliśmy świetną pierwszą połowę, mogliśmy zdobyć drugą bramkę. To spowodowałoby otwarcie się Lyonu i ułatwiłoby nam grę. W drugiej połowie rzeczywiście graliśmy bardziej indywidualnie, denerwując się wynikiem 1:0.

.....ciekawe kogo trener ma na myśli??


dj600wojt Moderator / #185 - Posted: 11 Mar 2010 00:16
Odpowiedz 
DJ przylookałeś zachowanie Kaki gdy schodził z boiska? Był strasznie wkurzony. Nie podał ręki Pellegriniemu. Kto jak kto, ale jeśli Święty Kaka robi takie rzeczy, to chyba nie jest zbyt dobrze. Pellegrini nie poleci jutro na bruk? Ciekaw jestem jak to wpłynie na Real, bo moim zdaniem wewnętrzny rozłam gotowy, a i na dołek się zanosi po takim ciosie. Jak Ty to widzisz?
FAN Użytkownik / #186 - Posted: 11 Mar 2010 00:34
Odpowiedz 
Jak zwolnią Pellegriniego, to uznam, że... wróć, już tak uważam, że Perez ma trochę nierówno pod sufitem, ale jak zwolnią Inżyniera, to już będzie idealny pokaz debilizmu.

Ronaldo akurat w tym meczu zagrał nieźle jak na jego występy w innych wielkich meczach. Kaka, że tak zapytam - kto to jest w ogóle w tej chwili?! Nie wiem czy młodzieniaszek Mosquera nie zaprezentowałby się lepiej od niego :/ Jedna akcja w tak ważnym meczu, to zdecydowanie za mało, a jeszcze to jak się zachował schodząc do szatni to dla mnie największy argument ku temu, że jest mu po prostu obecnie źle.

Błędem Pelle w moim odczuciu było wystawienie Granero od początku i ustawienie Gutiego jako defensywnego pomocnika, z całym szacunkiem dla niego, ale w defensywie to on grać nie potrafi, a już z pewnością nie potrafi połączyć dobrej gry w destrukcji z chociaż dobrą grą w ataku. Generalnie - Gutek jedna asysta i tyle w temacie.

Igła jak za swoich "najlepszych" lat nie wykorzystywał sytuacji, ale cóż zrobić? Kto wie czy gdyby to nie był on, to bramka by padła? A gdyby padła to czy to by wystarczyło?
Wielki Benzema kontuzjowany, Ronaldo to nie napastnik i co się dzieje? W przodzie w Madrycie gra Igła, któremu albo wychodzi mecz i strzela bramkę albo dwie, albo mu nie wychodzi na boisku nic poza walką. No i jeszcze Raul, ale to człowiek, który obecnie może wejść na 15-20 minut i tyle, bo forma zdecydowanie nie ta.

Ale po co w Realu Negredo? Po co Ruud, nawet po kontuzji? Nie - my potrzebujemy gwiazd i dopóki Perez będzie tak uważał, to tytułów na arenie międzynarodowej nie będzie.


Aaaaa, jeszcze jedno - pozdrawiam pana sędziego i jego asystentów, bo karnego w drugiej połowie to rozumiem, że nie gwizdnął (za dużo teatru), ale w pierwszej to gwizdka użyć musiał, a że tego nie zrobił a Lloris nadal w dobrej formie - to cóż, skończyło się 1:1.
Po raz kolejny jesteśmy świadkami prawdziwości stwierdzenia, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i że nazwiska nie grają.

Koniec marzeń o Europie, teraz pozostaje się modlić o Ligę.

Tyle od (najbardziej obiektywnego jak się dało) kibica Realu.
torusato Użytkownik / #187 - Posted: 11 Mar 2010 10:06
Odpowiedz 
Brawo dla Cristiano Ronaldo: 6 mecz w lidze mistrzow 7 bramka.Bardzo dobry wynik jak na pomocnika.Do jego walki i zaangazowania powinni dostosowac sie inni.Real gral lepiej ,ale przegral przez nieudolnosc napastnikow.
michael89 Użytkownik / #188 - Posted: 11 Mar 2010 10:11
Odpowiedz 
Ostatnio mam troche mniej czasu, ale mam pytanie do fanow Realu. Czy zakupy Cristiano, Kaki i Benzemy zwrocily sie choc w polowie, bo jezeli nie, to Real bedzie mial olbrzymie problemy finansowe. Odpadniecie w tej fazie rozgrywek LM to musi byc bardzo duzy kop w finanse klubu. Wszak na pewno liczyli na duuzzzzzo wiecej.
player1st Użytkownik / #189 - Posted: 11 Mar 2010 10:13
Odpowiedz 
Real-Lyon (2. drużyna strzeli gola) @1,95 Fortuna 5/10 Lyon odrobił bardzo dobrze prace domową

Manchester-Milan BTS @1,75 fortuna 5/10 Milan natomiast kompletnie zawiódł nie strzelając nawet 1 gola przegrać 0-4 to troche wstyd...
djsosna Moderator / #190 - Posted: 11 Mar 2010 12:17
Odpowiedz 
Czy zakupy Cristiano, Kaki i Benzemy zwrocily sie choc w polowie, bo jezeli nie, to Real bedzie mial olbrzymie problemy finansowe. Odpadniecie w tej fazie rozgrywek LM to musi byc bardzo duzy kop w finanse klubu

Musisz @michael89 poznać trochę bardziej historię klubu i dlaczego nazywa się ich "Królewscy" i będziesz wiedział, że temu klubowi nie grożą kłopoty finansowe, nawet jakby odpadł w fazie grupowej LM

Co do pytania o zakupy zawodników to sprowadzenei Ch.Ronaldo już podobno się zwróciło i teraz "Żeluś" swoim marketingowym wizerunkiem zarabia dla klubu czysty zysk. Inna sprawa, że nic ten zawodnik nie zmienia jeśli chodzi o sportowe aspekty. Benzema jest młody i wierzę w tego zawodnika, że jeszcze będzie gwiazdą Realu. Co do Kaki to za cholerę nie rozumiem co się z nim dzieje!?!? Podobno trener nie może mu znaleźć odpowiedniej pozycji na boisku? Nie wiem.
bareja77 Użytkownik / #191 - Posted: 11 Mar 2010 13:00
Odpowiedz 
Ja powiem tak. Guti, Ronaldo i Ramos to za malo na Lyon (potrzeba zwyklych harujacych pilkarzy,a nie tylko artystow, gdzie sie podzial TEN Kaka?). W pierwszej polowie przewaga Realu nie podlegala dyskusji (albo Lyon wyszedl bardzo bojazliwie,albo po prostu mecz z Sevilla dal sie bardzo we znaki). I jeszcze jedno bedac Realem M. maja taki sklad a nie inny to dazy sie do strzelenia bramki na wyjezdzie,bo to jest podstawa sukcesu,a w pierwszym meczu Real M. gral bardzo bojazliwie (z mysla,ze kazda strate da sie odrobic w Madrycie). Oj przydala by sie para Ribery-Robben
Zidane Użytkownik / #192 - Posted: 11 Mar 2010 14:33
Odpowiedz 
Co do pytania o zakupy zawodników to sprowadzenei Ch.Ronaldo już podobno się zwróciło i teraz "Żeluś" swoim marketingowym wizerunkiem zarabia dla klubu czysty zysk. Inna sprawa, że nic ten zawodnik nie zmienia jeśli chodzi o sportowe aspekty
dj jak długo jeszcze bedziesz tak jezdził po tym Ronaldo i jak mam rozumiec twoją wypowiedz ze nic nie wnosi jesli chodzi o aspekty sportowe wez zastanow sie co mowisz to twoim zdaniem kto lepiej grał w ostatnim meczu moze kaka a moze Higuain ktory to spartolił 2 sytuacje po których to real mogł prowadzic 3-0 po pierwszej połowie. Ronaldo wnosi do tego zespołu bardzo ale to bardzo duzo swoją szybkoscią i umiejętnosciam indywidualnymi potrafi niejednokrotnie przełamac obrone przeciwnika i dzięki temu strzela duzo bramek. Nie musisz rowniesz w kazdej swojej wypowiedzi o Realu wspominac o CR7 i mówic ze jest słyby czy cos w tym rodzaju wyraziłes juz swoje zdanie o nim to po co to cały czas wałkowac w nieskonczonosc. Jesli chodzi o to co robi poza boiskiem to za przeproszeniem gówno mnie to obchodzi czy chodzi w kieckach czy nakłada se tony zelu wazne zeby na boisku pokazywał klase. Napewno nigdy nie będzie on moim ulubionym piłkarzem ze względu na charakter i kozactwo jakie to niejednokrotnie pokazuje ale trzeba mu oddac ze umijętnosci piłkarskie ma niesamowite i nie mozna mowic ze w aspekcie sportowym nic nie wnosi do gry Realu. A co do Kaki i jego gry to ten gracz nigdy nie chciał grac w realu niejednokrotnie potwierdzał ze chciałby grac w mediolanie nawet do konca swojej kariery. To Milan połasił sie na pieniadze no i skoro Real tak go bardzo chciał miec to wkoncu postanowili im juz go sprzedac nie liczac sie z tym ze zawodnik chciałby dalej grac u nich.Dlatego nie rozumiem dlaczego perez sie tak uparł aby miec Kake w składzie jak dla mnie on nigdy nie odda sie realowi w 100% bo jego serce ciągle bije w mediolanie a on nigdy nie wzbije sie na poziom taki jaki prezentował w Milanie, ma czasam przebłyski ale to zamało jak na takiego piłkarza.
A co do twojej wypowiedzi bareja77 to zgadzam sie w 100% z tym ze real na chwile obecna nie ma gracza ktory zajmowałby sie tkz. Brudna robota takie zadanie mają chyba spełaniac w tym zespole dwaj gracze Diarra ale zaden z nich nie dorónuje Makelele graczowi ktory juz dosc dawno występował w realu człowiekowi który był takim pomostem miedzy linią defensywną a ofensywna , to ile znaczył dla ówczesnego realu działacze zrozumieli dopiero wtedy gdy odszedł i to w niemiłej atmosferze poniewaz poszło o pieniadze jak zwykle , niechceieli dac mu podwyzki dlatego odszedł. Moim zdaniem własnie z odejsciem Claude Makelele rozpoczął sie okres rozpadu ówczesnego Galacticos i trwa on do teraz niestety fakt ze ciągle grają w tym zespole jedni z najlepszych graczy swiata nie znaczy ze real bedzie grał tak jak kiedys bo poprostu ten zespoł nie stanowi kolektywu tak jak za czasów mego mistrza Zinedine Zidane
djsosna Moderator / #193 - Posted: 11 Mar 2010 14:45
Odpowiedz 
dj jak długo jeszcze bedziesz tak jezdził po tym Ronaldo i jak mam rozumiec twoją wypowiedz ze nic nie wnosi jesli chodzi o aspekty sportowe

Przekonaj mnie, że jest inaczej. Pamietaj tylko po co się sprowadza zawodnika za 95mln euro! Po to, aby wziął na siebie ciężar gry w trudnych momentach i prowadził drużynę do zwycięstwa. I teraz odpowiedx sobie: czy wczoraj w trudnym momencie gwiazdor Ch.Ronaldo udźwignął to? A co z jego egoistycznymi rajdami...jak zawsze niewiele przynoszącymi dobru całej drużyny?

a moze Higuain ktory to spartolił 2 sytuacje po których to real mogł prowadzic 3-0 po pierwszej połowie

Wcale nie bronię Higuaina. Kolejny, który czując presję całkowicie zawodzi. Akurat, fanem tego zawodnika nie jestem. Za słaby (przynajmniej na razie) jest na poziom Ligi Mistrzów.

Napewno nigdy nie będzie on moim ulubionym piłkarzem ze względu na charakter i kozactwo jakie to niejednokrotnie pokazuje ale trzeba mu oddac ze umijętnosci piłkarskie ma niesamowite

Moim ulubieńcem też nie jest. Do Realu Ch.Ronaldo wnosi niewiele poza pomocą w ogrywaniu Tenerife itd. Za taką kasę za jaką przyszedł i biorąc pod uwagę za kogo się uważa, to gra zdecydowanie PONIŻEJ oczekiwań. Ch.Ronaldo miał być w Realu tym czym Rooney w Man Utd i Messi w Barcelonie a jest....zresztą ja mówiłem że tak będzie już 1 dzień po tym transferz!

A co do Kaki i jego gry to ten gracz nigdy nie chciał grac w realu niejednokrotnie potwierdzał ze chciałby grac w mediolanie nawet do konca swojej kariery

Tak? Raul chciał zostać w Realu i został (mimo wielu ofert z innych klubów). Można? Można. Kaka gdyby chciał zostać w ACM to by został i nie bądź naiwny że siłą go zmusili do przenosin do Realu.

Real na chwile obecna nie ma gracza ktory zajmowałby sie tkz. Brudna robota takie zadanie mają chyba spełaniac w tym zespole dwaj gracze Diarra ale zaden z nich nie dorónuje Makelele graczowi ktory juz dosc dawno występował w realu człowiekowi który był takim pomostem miedzy linią defensywną a ofensywna , to ile znaczył dla ówczesnego realu działacze zrozumieli dopiero wtedy gdy odszedł

Tutaj całkowicie się z Tobą zgadzam!
Igor211 Użytkownik / #194 - Posted: 13 Mar 2010 00:24
Odpowiedz 
Mourinho wierzy w dobry dzień Interu

Powrót Jose Mourinho na Stamford Bridge będzie pełen emocji. Już we wtorek Portugalczyk zmierzy się ze swoim byłym zespołem i jest przekonany, że Inter "ma mentalność zwycięzców", dzięki czemu wyeliminuje Chelsea.

http://pl.uefa.com/uefachampionsleague/news/newsid=1461146.html
djsosna Moderator / #195 - Posted: 13 Mar 2010 00:36
Odpowiedz 
Hehehe. nie wiedziałem że strona uefa jest też w jez. polskim!!!?!

Apropos sentymentalnych powrotów. Widzieliście w środę jak wszedł po przerwie na boisko Beckham (AC Milan)? Wyraźnie się wzruszył. On naprawdę kocha United & Old Traford
Igor211 Użytkownik / #196 - Posted: 13 Mar 2010 01:35
Odpowiedz 
Apropos sentymentalnych powrotów. Widzieliście w środę jak wszedł po przerwie na boisko Beckham (AC Milan)? Wyraźnie się wzruszył. On naprawdę kocha United & Old Traford


Beckham powiedzial, ze gdyby mogl cofnac czas to nigdy nie ruszylby sie z Manchesteru United i skonczylby w tym klubie kariere.

fragment wywiadu: (przed meczem z MU)

Opuszczenie United na pewno było ciężkie...
Tak, absolutnie. Poradzić sobie z tym, że nie gram już w United było najtrudniejszą rzeczą w życiu. Kiedy grasz dla United i jesteś fanem tego klubu, wtedy nie chcesz grać dla żadnego innego klubu na świecie.

Czy ciężej będzie Ci się przygotować do tego meczu z powodu tego, że byłeś związany z klubem?
Tak, ponieważ nie grałem przeciwko United i nie było mnie na Old Trafford od 7 lat. To nie jest coś do czego możesz się przygotowywać. Zwykle nie jestem zdenerwowany przed meczem, ale tym razem kilka motylków polata mi w brzuchu przed pierwszym gwizdkiem.

Jak będziesz się czuł, jeśli strzelisz gola w tym dwumeczu lub nawet jeśli strzelisz gola, który wyeliminuje United? Będziesz celebrował zdobycz?
Czasami emocje przerastają człowieka po strzeleniu bramki, ale nie zamierzam celebrować bramki przeciwko United ze względu na szacunek do fanów i całego klubu.

Jak porównałbyś Milan do United i jakie różnice odnotowałeś pomiędzy Serie A, a Premier League?
To dwa świetne kluby z doskonałą tradycją i historią. Obecnie dwie ligi prezentują podobny poziom. Włoscy piłkarze zawsze byli znani ze świetnych umiejętności, ale ponadto są wytrzymali w dążeniu do celu. Premier League zawsze była niesamowita. Nie gram w tej lidze od siedmiu lat i poziom wyraźnie wzrósł. Myślę, że każda liga idzie do przodu.

O którym ze swoich meczów w United chciałbyś wspomnieć i dlaczego?
[Przerwa] Wow, dużo taki było. Sezon 1998/99 zawsze będzie pamiętany jako ten niesamowity. Podczas tego sezonu było mnóstwo meczów, które zapamiętaliśmy. Zagraliśmy w wielu świetnych meczach i starzeliśmy mnóstwo wspaniałych bramek, często w ostatnich minutach. Ale to jest właśnie Manchester United, nieważne jacy piłkarze są na boisku, zawsze wierzysz w zwycięstwo. Możesz przegrywać 0-2 kilka minut przed końcem, ale zawsze wierzysz że jeszcze się uda. Tak funkcjonuje ten klub.

Zawsze mówiłeś, że chcesz zostać w United do końca swojej kariery. Paul Scholes, Gary Neville, Ryan Giggs - im to się udało, jak podsumujesz ich wyczyn?
To niesamowite. Ciągle grają na najwyższym poziomie i to niewiarygodne. To świadczy o nich i o menadżerze, że wciąż potrafią zaliczać świetne występy. Sukces jaki odnieśli jest wspaniały i jestem z nich zadowolony.

Czy Giggs jest tym najlepszym?
Ryan zasługuje na te wszystkie słowa uznania, jakie dostaje. Jest niezwykle ważny dla klubu i wszyscy związani z Manchesterem United go kochają. To był zaszczyt, że mogłem z nim zagrać.

Na koniec pytanie ,czy widzisz siebie w jakieś roli z powrotem w United?

Na pewno wrócę jako kibic. Mam ciągle bilety na mecze i będę je trzymał, ponieważ chcę kiedyś przychodzić na mecze i pewnego razu zabrać na stadion moich synów. United zawsze było dla mnie specjalnym miejscem, więc zobaczymy co przyniesie przyszłość.
___________________________________
Edytowany przez: Igor211
Igor211 Użytkownik / #197 - Posted: 13 Mar 2010 01:40
Odpowiedz 
Hehehe. nie wiedziałem że strona uefa jest też w jez. polskim!!!?!

ja tez
Igor211 Użytkownik / #198 - Posted: 15 Mar 2010 14:12
Odpowiedz 
Wypowiedzi trenerow i ich zdanie na temetu meczu Chelsea - Inter:

Leonardo odwraca się od Chelsea

Po tym, jak w ostatnim tygodniu z Ligi Mistrzów odpadła Fiorentina i Milan, Inter jest ostatnią włoską drużyną biorącą udział w tym turnieju. Właśnie to prawdopodobnie zadecydowało o zmianie upodobań szkoleniowca Milanu.
Mam nadzieję, że Inter awansuje dalej. To ważne dla włoskiej piłki aby drużyny zachodziły jak najdalej w europejskich rozgrywkach - powiedział Leonardo.
Pozycja włoskich ekip w rankingu UEFA jest zagrożona, więc teraz wiele zależy od naszych rywali zza miedzy - kończy trener.


Ferguson o meczu Chelsea z Interem
Alex Ferguson przewiduje,iż będzie to twardy mecz z uwagi na to, że zarówno w jednej jak i drugiej drużynie nie brak fizycznie grających zawodników.
Mecz Interu z Chelsea to szlagier. Gospodarze są zdeterminowani, by wygrać na własnym terenie, ale tu na przeszkodzie stoi Inter - drużyna, która wraz z Jose jest ciężkim rywalem - twierdzi szkoleniowiec United.

Nie można powiedzieć, że we wtorek Chelsea dopełni formalności. Ten Inter to drużyna która gra po myśli ich trenera. Zmienił system i teraz widać tego efekty.
Kluczowy będzie sposób, w jaki goście pokryją Didiera. Jak wiadomo to rosły zawodnik i ciężki do upilnowania. Mourinho ma Lucio - on faktycznie może konkurować z Drogbą, natomiast Samuel nie jest wystarczająco rosły. Walter ma koło 180cm, faktycznie jest twardy, ale gra Drogby może stworzyć mu problemy - dodał Szkot.


Ancelotti: Nie musimy się spieszyć po gola

Carlo Ancelotti podkreśla, że jego zespół jest bardzo spokojny przed wtorkowym rewanżem Ligi Mistrzów z Interem Mediolan.
Chelsea chcąc awansować do kolejnej rundy turnieju musi zniwelować prowadzenie Interu z meczu na San Siro. 'The Blues' wystarczy jedna bramka przy założeniu, że goście nie strzelą swojego gola.
Nie sądzę, abyśmy szybko strzelili tę bramkę. Musimy dobrze zagrać mecz, z pełną równowagą, bowiem zachowując ją, masz szansę na bramkę nawet w ostatniej minucie spotkania. Chcemy rozpocząć dobrze to spotkanie, jednak nie musimy rzucać się od razu do strzelania bramki - wykłada Ancelotti.
Liga Mistrzów zabiera mnóstwo energii, nie tylko fizycznej, ale i psychicznej, więc to nie jest łatwe. Musimy zrobić bardzo dobrą pracę w celu utrzymania koncentracji w każdym meczu.

We Włoszech jest z tymi rzeczami problem. Inter zremisował wiele swoich ostatnich spotkań, jednak Liga Mistrzów to inny turniej, z innymi sędziami i inną atmosferą.

Chelsea ma swoje problemy związane z kontuzjami swoich piłkarzy.
Nie myślę o tym zbyt wiele, każdy zespół w tym okresie ma podobne problemy. Oczywiście to kłopot, jednak nic nie można na to poradzić, to się zdarza.
Mourinho zasługuje na dobre przyjęcie, ponieważ zrobił z Chelsea znakomita pracę. Wspólnie z Romanem Abramowiczem stworzyli z tego klubu zespół, który znajduje się w światowej czołówce. Mam nadzieję, że kiedy ja w przyszłości wrócę kiedyś do Chelsea, będę miał podobne przyjęcie.


Sam Carlo Ancelotti twierdzi jednak, że wysokie zwycięstwo Chelsea nad West Ham United nie stanowi wiadomości dla Interu.
Nie sądzę, żeby nasz wynik był przesłaniem dla Interu. Nasz dwumecz wciąż jest nierozstrzygnięty. Chcemy wygrać, ale w podobnym celu przyjedzie do nas Inter.
Musimy zrobić wszystko, co tylko w naszej mocy, aby wygrać. W chwili obecnej jesteśmy w dobrej kondycji. Nie widziałem jeszcze ostatniego meczu Interu, zamierzam zobaczyć go w niedzielę - kończy Ancelotti.

___________________________________
Edytowany przez: Igor211
bolo Użytkownik / #199 - Posted: 15 Mar 2010 14:54
Odpowiedz 
Leonardo nie może mówić inaczej bo doskonale wie,że awans Interu zwiększa szansę Milanu na skuteczną walkę z lokalnym rywalem o scudetto.Inter zaangażowany w walkę na dodatkowym froncie to jest to o czym marzą kibice Milanu.Chelsea ma poważny problem z obsadą bramki i to może zadecydować.Obawiam się,jako kibic Londyńczyków,że niestety odpadniemy.Mourinho doskonale zna swoich byłych podopiecznych a poza tym jakoś dziwne wydaje mi się,ze ani jedna drużyna włoska nie awansuje dalej.Obym się mylił.
Leo1899 Użytkownik / #200 - Posted: 15 Mar 2010 17:49
Odpowiedz 
Liczę, że w końcu Interowi uda się przebrnąć 1/8 Ale i tak bardziej mnie by ucieszyło odpadnięcie Chelsea niż awans Interu
Bossky Użytkownik / #201 - Posted: 16 Mar 2010 10:32
Odpowiedz 
Leo Też liczę na Inter i mam tak samo jak Ty. Szczerze tylko dlatego, że nie lubię Chelsea i mam nadzieję, że odpadną. Poza tym Barca będzie miała łatwiej w 1/4 z takim Interem, niż z Chelsea ;p

Stawiającym na Chelsea powiem tylko tyle: Mourinho na Stamford Bridge nie przegrywa

liczę na dobry mecz Inter słabo z Catanią, ale to było w piątek.. i to była serie A. Dziś będzie lepiej. Chyba nie polegną jak Milan z MU??
bareja77 Użytkownik / #202 - Posted: 16 Mar 2010 10:56
Odpowiedz 
Dla mnie faworyt jest tylko jeden, a jest nim Chelsea. W pierwszym meczu Chelsea nie byla druzyna gorsza.Inter nie zachwyca w lidze.Ostatnie 6 meczy w lidze to 1-4-1, czyli 1 zwyciestwo, 4 remisy i porazka w ostatni piatek z tuzem tej ligi Catania. Niestety ostatnie sezony pokazaly, ze ligi wloskiej do angielskiej nie ma co porownywac. W ostatnim sezonie druzyny wloskie odpadly w starciu z druzynami angielskimi, Roma z Arsenalem, Juve z Chelsea, Inter z MU, 2 sezony wczesniej powtorka z rozrywki, 3 klub z Wloch - Milan,Roma,Inter odpadaja z klubami z Anglii,a mianowicie z Arsenalem, MU i Liverpoolem. To pokazuje jaka jest roznica pomiedzy tymi ligami. Sam Capello tez nie ma watpliwosci co do tego,ktora liga jest lepsza
Bossky Użytkownik / #203 - Posted: 16 Mar 2010 11:09
Odpowiedz 
Masz rację bareja. Tych lig nawet nie ma co porównywać. Liga angielska jest duuuużo silniejsza i tu chyba nikt nie ma wątpliwości.
bobofrut Użytkownik / #204 - Posted: 16 Mar 2010 11:09
Odpowiedz 
A ja gram awans Interu 2.00 do ostatniego meczu Catania-Inter bym uwagi nie przywiazywal to Inter byl faworytem to Inter powinien prowadzic gre a teraz bedzie inaczej teraz to bedzie gra z kontry i czekanie na okazje mysle ze bedzie cos takiego jak Inter-Barcelona w poprzednim sezonie tyle tylko ze Inter teraz ma ulatwione zadanie bo Terry widac ze ta cala afera siadla mu chyba na psychike skoro robi prawie co mecz dziecinne bledy i to ze zagra dzis trzeci bramkarz Chelsea!! malo ograny,malo doswiadczony Turnbull co przy takiej sile ofensywnej gosci moze dac efekty, nie zagra tez lewy obronca Ashley Cole, czas bedzie uciekac i Chelsea bedzie sie otwierac i na to licze szybkie przejscie z obrony do ataku i strzaly z dystansu gosci
bareja77 Użytkownik / #205 - Posted: 16 Mar 2010 11:18
Odpowiedz 
No tak niektorzy wrozyli tutaj tez awans Porto,ale jak silna jest liga angielska pokazal mecz z Porto,a jak slabe Porto i tutaj bym sie doszukiwal po troszku analogii.Interowi tez w lidze nie idzie. W ostatnich 6 meczach 1 wygrana, jeden punkt przewagi juz tylko nad Milanem. Moim zdaniem zdecydowanym faworytem jest Chelsea
Patrolinho Użytkownik / #206 - Posted: 16 Mar 2010 11:43
Odpowiedz 
Różnica różnicą, ale Inter to nie to samo co Porto w obronie więc nie ma co polemizować. Poza tym Porto pokazało te swoje niby "doświadczenie" w akcji Arshavina jak mijał obrońców Porto niczym pachołki... Prawda jest taka, że Porto już przed meczem przegrało ten mecz w głowach i dlatego było tak a nie inaczej... Dzisiaj Anglikom będzie dane zmierzyć się przeciwko twardym i cwanym Włochom - czytaj to nie ta liga co Porto... Chelsea, owszem to znakomity zespół, ale myślę, że Mourinho zrobi dzisiaj to co zawsze wychodziło mu najlepiej czyli postawi autobus w bramce a przy mało kreatywnych graczach jakich ma w środku pola Chelsea będzie trudno... Myślę, że kluczem do ewentualnego zwycięstwa Chelsea będą skrzydła i stałe fragmenty gry. Nie wydaje mi się żeby coś takiego jak atak pozycyjny miło miejsce w tym meczu bo Mourinho to przecież mistrz w ustawianiu zespołu jeśli chodzi o pressing i przeszkadzanie... Z drugiej strony jedna jedyna bramka chociażby taka czysto przypadkowa z dozą szczęścia (patrz Essien z Barcą przed rokiem) i mecz dla Chelsea jest wygrany. Jeśli chodzi o wynik to widzi mi się remis, ale pieniędzy bym na to nie postawił. Kusi mnie za to jakaś czerwona kartka. Bo nie wątpię, że mecz będzie bardzo ostry... A na przykład Ballack czy też Lucio różnie potrafią zachowywać się pod presją także kto wie...
Radek123 Użytkownik / #207 - Posted: 16 Mar 2010 11:58
Odpowiedz 
Nie wierze zeby Mourinho nie dal rady zremisowac w Londynie. Chelsea gra skladem z epoki Jose, pilkarzami o ktorym on wie doslownie wszystko i z ktorymi mial super kontakt, wiec wedlug mnie bedzie im ciezko pod wzgledem psychologicznym.
Poza tym nie moze trwac w nieskonczonosc dobra passa angielskich druzyn w starciach z wloskimi.
Dzisiaj slabym punktem Chelsea bedzie bramkarz, tymczasem Inter zagra w najmocniejszym skladzie.
Jak dla mnie X2 i moze Under 2,5 to dobre typy, bo watpie zeby Inter sie otworzyl, wystarczy przypomniec sobie jak Chelsea kiedys eliminowala Liverpool (remisami) i wiadomo czego mozna sie spodziewac dzisiaj po Interze.

Co do Sevilla - CSKA to dla mnie pewna "1", CSKA mnie nie przekonala ostatnim mecze ligowym, za to Sevilla z Real zgarala wysmienite spotkanie. Jak na razie liga rosyjska jest za slaba zeby wyeliminowac kogos z czolowki Primera Division.
dj qbaa Użytkownik / #208 - Posted: 16 Mar 2010 12:30
Odpowiedz 
Lyonowi też w lidze nie idzie, a przecież Francuzi ograli "wielki Real Madryt". Z kolei Królewscy w La Liga grają bardzo dobrze, właściwie w każdym meczu strzelają mnóstwo goli i bez większych problemów wygrywają po z każdą drużyną.

Twierdzisz, że Interowi nie idzie, ale podajesz tylko suchy bilans.

Przyjrzyjmy się dokładniej tym spotkaniom:

Catania - Inter 3:1 O porażce ewidentnie zadecydowało idiotyczne zachowanie Muntariego. Niezrozumiały dla mnie wślizg od tyłu, a potem celowe dotknięcie piłki ręką. Nie ma żadnego wytłumaczenia dla Ghańczyka, zachował się po prostu, jak kretyn i tyle. Zresztą zobaczcie sami. W dodatku kolejny, trzeci i ostatni już mecz bez Mourinho na ławce trenerskiej.

Głupota Muntariego

Inter - Genoa 0:0 Zero chęci, zero ambicji, zero zaangażowania, zero charakteru, zero sytuacji podbramkowych. Według mnie Inter pamiętał o gładkim zwycięstwie w Genoi (0:5) i myślał, że spacerując po murawie San Siro i tak wygra. Sporo się przeliczyli, a w dodatku wymyślona gorączka Balotelliego, który próbował się tak żałosny sposób usprawiedliwić, że grał słabo. Nic nie usprawiedliwia takiego minimalistycznego podejścia piłkarzy Interu. Po raz drugi brakuje Mourinho na ławce trenerskiej.

Udinese - Inter 2:3 wygrana, bardzo dobra pierwsza połowa w wykonaniu Nerazzurrich, po przerwie było gorzej, ale udało się zdobyć trzy punkty. Pierwszy mecz bez Jose na ławce trenerskiej.

Inter - Sampdoria 0:0 Wpływ na taki rezultat miały dwie czerwone kartki dla dwóch środkowych obrońców Interu. Mimo to Nerazzurri w osłabieniu nie prezentowali się gorzej od Sampdorii.

Napoli - Inter 0:0 Słaby mecz w wykonaniu Interu, ale jest to chyba najtrudniejszy wyjazd w całym sezonie (warto spojrzeć do historii spotkań pomiędzy Napoli, a Interem na Stadio San Paolo).

Parma - Inter 1:1 Dobry mecz Parmy, średni w wykonaniu ekipy ze stolicy Lombardii. Jedna i druga drużyna miała szanse, aby wygrać, ale nikt nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Podział punktów raczej sprawiedliwy.

W czasie tych bezbarwnych spotkań w Serie A, Inter rozegrał wyśmienite spotkanie w Champions League, gdzie ograł samą Chelsea. Nerazzurri zagrali świetnie pod względem taktycznym i nie zgodzę się ze stwierdzeniem "W pierwszym meczu Chelsea nie byla druzyna gorsza". Londyńczycy nie mieli pomysłu, jak przechytrzyć defensywę Włochów, walili głową w mur i pozostało tylko strzelanie z dystansu. Raz się udało, choć interwencja Julio Cesara mogła być dużo lepsza.

Dzisiaj zagra trzeci bramkarz Ross Turnbull. Według mnie nie będzie to najmocniejszy punkt Chelsea. Stawka meczu ogromna, a sam zawodnik nie jest ograny. Terry po seks aferze robi w każdym meczu juniorskie błędy, zabraknie jeszcze Ashley'a Cole'a i Jose Bosingwy.

Inter bez Balotelliego, który coraz bardziej zachodzi za skórę Jose Mourinho. Oprócz od dawno kontuzjowanego Chivu wszyscy są zdrowi.

Plusem dla Interu jest styl gry Chelsea. Londyńczycy grają bardziej fizyczny futbol, w przeciwieństwie do Arsenalu, czy MU, którzy preferują futbol bardziej techniczny. W dodatku Jose Mourinho zna Chelsea, jak własną kieszeń. Zawodnicy, którzy teraz stanowią o sile The Blues byli wiodącymi postaciami w układance Portugalczyka.
___________________________________
Edytowany przez: dj qbaa
bareja77 Użytkownik / #209 - Posted: 16 Mar 2010 14:01
Odpowiedz 
W czasie tych bezbarwnych spotkań w Serie A, Inter rozegrał wyśmienite spotkanie w Champions League, gdzie ograł samą Chelsea. Nerazzurri zagrali świetnie pod względem taktycznym i nie zgodzę się ze stwierdzeniem "W pierwszym meczu Chelsea nie byla druzyna gorsza". Londyńczycy nie mieli pomysłu, jak przechytrzyć defensywę Włochów, walili głową w mur i pozostało tylko strzelanie z dystansu. Raz się udało, choć interwencja Julio Cesara mogła być dużo lepsza.

Ja rozumiem,ze sympatyzujesz z wloska pilka, a w szczegolnosci Interowi (tak jak uwazam,ze Milan byl lepszym zespolem bez 2 zdan,a przegral 2:3 po swietnym meczu z MU),ale badzmy obiektywni i nie przekladajmy swojej sympati na ocene meczu.Czy Chelsea byla gorsza od Interu? Wedlug mnie nie,a nie sympatyzuje z Chelsea czy angielska pilka,ale patrze przez pryzmat obiektywizmu i wedlug mnie nie byla gorsza druzyna.
bareja77 Użytkownik / #210 - Posted: 16 Mar 2010 14:04
Odpowiedz 
W dodatku Jose Mourinho zna Chelsea, jak własną kieszeń. Zawodnicy, którzy teraz stanowią o sile The Blues byli wiodącymi postaciami w układance Portugalczyka.
Ancelotti tez zna bardzo dobrze swojego lokalnego bylego rywala
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link  Email Link     :) ;) :-p :-( więcej ... Wyłącz emotikony

» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 37 / Zalogowani - 10 [ Leszak, robik1231, moses, BalonACF, mtudor, freesby, sONyONo21, napek68, buccaneer, damimank ]

administrator: http://walendowski.com