| Mozaykin |
Użytkownik / #1 - Posted: 26 Lis 2008 16:33 Odpowiedz |
Witam! Do tego tematu przymierzałem się od dłuższego czasu. Za nami 1/4 sezonu zasadniczego, obejrzałem po kilka spotkań każdego zespołu, zrobiłem rozeznanie który zawodnik ma dobry sezon, gra w dobrej linii, jest aktywny pod bramką rywali. Postanowiłem przetestować progresję na strzelców bramek w meczach NHL. Na testy przeznaczam okres do 1 stycznia 2009. Jeśli to wypali, od nowego roku zacznę stosować ten "system" w prawdziwej grze. O co w tym wszystkim chodzi? Przede wszystkim musimy wybrać buka, który oferuję zakłady na strzelców gola w danym meczu. Zazwyczaj kursy w takich typach są dosyć wysokie, bardzo rzadko spadają poniżej 2.00 - czyli idealne do progresji. Kolejny krok to wybranie po jednym zawodniku z każdej drużyny, który dosyć regularnie zdobywa bramki. Nie musi to być najlepszy strzelec, ważne żeby był regularny. Kolejne kroki chyba każdy zna - zwykła progresja. Ja założyłem sobie, że ostatnim krokiem progresji jest poziom 5. Oznacza to mniej więcej tyle, że gdy wybrany zawodnik nie zdobędzie gola przez 5 spotkań z rzędu, zmieniam go i wybieram innego z jego drużyny. Poniżej możecie znaleźć rozpis mojej progresji i wybranych przeze mnie zawodników, wraz z kursami (DOXX.bet) na dzisiejszą noc. Jak myślicie, ma szansę coś takiego zadziałać?
Progresja NHL.xls
Czekam na Wasze opinie, pozdrawiam
Mozaykin
|
|
| 666 |
Użytkownik / #2 - Posted: 26 Lis 2008 16:45 Odpowiedz |
 Zdaje się dwa lata wstecz progresja na Pingwiny przyniosła mi znaczne dochody, tylko moim błędem była gra równiez na inne ekipy i pod koniec sezonu zysk nie był juz tak okazały. Patrząc na ilość remisów w poczatku sezonu (mam wrażenie, że znacznie więcej niż poprzedio) progresja na któryś z zespołów może być w tym sezonie całkiem dochodowa. Co do strzeleckiej, to jeszcze się nie spotkałem i nie próbowałem, dlatego będę z ciekawością obserwował. Ja bym ją może tak do 7 przedłużył... Powodzenia. Pozdro.
|
|
| Renton |
Użytkownik / #3 - Posted: 26 Lis 2008 16:53 Odpowiedz |
Oznacza to mniej więcej tyle, że gdy wybrany zawodnik nie zdobędzie gola przez 5 spotkań z rzędu, zmieniam go i wybieram innego z jego drużyny. Poniżej możecie znaleźć rozpis mojej progresji i wybranych przeze mnie zawodników, wraz z kursami (DOXX.bet) na dzisiejszą noc. Jak myślicie, ma szansę coś takiego zadziałać? A jak ten zawodnik przez 5 spotkań nie strzeli i weźmiesz drugiego któremu też akurat zacznie się dołek? czyli liczysz że zakończenie progresji może trwać dłużej?, bo to ważne. I jaki widzisz maksymalny próg progresji przy ilu jednostkach i przy jakim stopniowaniu?
|
|
| Kicek |
Użytkownik / #4 - Posted: 26 Lis 2008 16:55 Odpowiedz |
Ja założyłem sobie, że ostatnim krokiem progresji jest poziom 5. Oznacza to mniej więcej tyle, że gdy wybrany zawodnik nie zdobędzie gola przez 5 spotkań z rzędu, zmieniam go i wybieram innego z jego drużyny.
w tym wypadku to największy pech jest wtedy, gdy strzelec X nie strzela przez 5 spotkań, a później zaczyna strzelać, tyle,że my już gramy na strzelca Y, który również przez 5 spotkań ma niemoc strzelecką 
A tak na poważnie, to dobry pomysł. Jak się trafi na dobrą serie, to można na takim czymś sporo zarobić. Ja osobiście zaczynam progresje na Bufallo, od większej trochę stawka. Już mają 5L z rzędu, wydaje mi się,że w tym albo następnym spotkaniu będzie przełamanie 
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #5 - Posted: 26 Lis 2008 17:01 Odpowiedz |
@Renton
Kolejny zawodnik rozpoczyna progresję od pierwszego stopnia. Maksymalnie jeden zawodnik może mieć 5 poziomów progresji (odpowiednio 1-2-4-8-16 jednostek). Nie strzela zawodnik X, wybieramy zawodnika Y, nie strzela zawodnik Y, mogę wrócić znowu do zawodnika X. Zapomniałem napisać, że w przypadku DOXX.bet wybór graczy jest nieco ograniczony (tylko 4 z drużyny). Jak każda progresja - ta również ma swoje minusy, zawsze może trafić się "czarna seria". Ale z drugiej strony wybór aż 30 graczy może zminimalizować ryzyko - przynajmniej tak mi się wydaje. Jak zawodnik X nie będzie strzelał, to gracze A,B,C,D...itd będą na niego "pracować".
Dzięki za Wasze opinie!
|
|
| radolp |
Użytkownik / #6 - Posted: 26 Lis 2008 17:09 Odpowiedz |
w hokeju to są zajebiste stawki na remisy i myślałem o zagraniu klasyczną progresją na remis jak w piłce nożnej, gdzie jest to całkiem łatwe..
|
|
| player1st |
Użytkownik / #7 - Posted: 26 Lis 2008 18:41 Odpowiedz |
w hokeju to są zajebiste stawki na remisy i myślałem o zagraniu klasyczną progresją na remis
Calgary Flames ma bodajże serię 20 meczów bez remisu, gdzieś tak czytałem czy może ktoś obcykany w nhl to potwierdzić?... ___________________________________ Edytowany przez: player1st
|
|
| radolp |
Użytkownik / #8 - Posted: 26 Lis 2008 18:53 Odpowiedz |
z tego co widze w tabeli to calgary w zeszłym sezonie w części zasadniczej zremisowało 16 meczy na 82 czyli niecałe 20% czyli mało więc nie byliby w pierwszej kolejności kandydatem do progresji ..no ale jeśli teraz już mają ciąg 20 meczy to jakby nie liczyć już czas na remis po trzech tercjach w ich wykonaniu :D
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #9 - Posted: 26 Lis 2008 18:56 Odpowiedz |
2 lata temu san jose miało 49 spotkań bez remisu Wtedy dopiero ludzie kasy potracili
|
|
| player1st |
Użytkownik / #10 - Posted: 26 Lis 2008 19:08 Odpowiedz |
20 meczów bez remisu, gdzieś tak czytałem czy może ktoś obcykany w nhl to potwierdzić?...
?
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #11 - Posted: 26 Lis 2008 19:14 Odpowiedz |
Co do Calgary - racja. 20 spotkań bez remisu
|
|
| radolp |
Użytkownik / #12 - Posted: 26 Lis 2008 19:14 Odpowiedz |
sharks w sezonie 2006/2007 8 remisów w 82 meczach to i ciąg 49 sie zmieścił ..tyle że na podstawie wcześniejszych sezonów w ogóle nie wybrałbym ich do progresji!
|
|
| player1st |
Użytkownik / #13 - Posted: 26 Lis 2008 19:33 Odpowiedz |
dzieki lucjan
|
|
| Kicek |
Użytkownik / #14 - Posted: 26 Lis 2008 20:25 Odpowiedz |
granie progresji w NHL na remisy, to czysty debilizm moim zdaniem %-) Chyba by było trzeba rozłożyć progresje na kilkanaście poziomów. Strata kasy tylko, bo to i tak nic pewnego.
|
|
| player1st |
Użytkownik / #15 - Posted: 26 Lis 2008 20:43 Odpowiedz |
moim zdaniem po takiej serii Calgary opłaci się to...ale tylko i wyłącznie w tym konkretnym przypadku
|
|
| Kicek |
Użytkownik / #16 - Posted: 26 Lis 2008 20:46 Odpowiedz |
a jeśli Calgary nie zremisuje przez kolejne 20 spotkań? To co ? bankrut?.....
|
|
| burak8 |
Użytkownik / #17 - Posted: 26 Lis 2008 20:54 Odpowiedz |
dobrym rozwiazanie chociaz nie mówie tu o zadnej progresji jest granie codziennie na zwyciestwo w kazdym meczu gospodarzy po 1 tercji za przysłowiowe 2 zł.Minimum 5 spotkan żeby było widziałem i byłem sam swiadkiem jak koles w sts tak wygrał koło 3,000 zł za 2 zł bodajze 8 spotkan zagrał na same jedyneczki i siadło .Wiem że to był fart ale jesli takie cos wejdzie mamy dosc duzy zarobek Sam nawet potem spróbowałem w takie coś sie pobawić i długo nie musiałem czekac bodajze dwa tygodnie i prawie siadł mi kuponik za 2 zł na 7 spotkan na same 1 i nie weszło jedno spotkanie do wziecia miałem 2491,10 ale wygrałem zato nastepnego dnia kuponik cos koło 400 zł na same jedynki równiez grałem.Jesli ktos bedzie chciał scan kuponika mogę przesłac i pokazac teraz mykam na lige mistrzów pozdrawiam all 
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #18 - Posted: 26 Lis 2008 21:16 Odpowiedz |
a jeśli Calgary nie zremisuje przez kolejne 20 spotkań? To co ? bankrut?.....
Przez kilka lat grałem progresją na remisy w NHL. Przez ten czas najwyższe serie remisów w sezonie dochodziły do 22-24 spotkań. Wyjątkiem oczywiście był wyczyn San Jose chociaż to i tak nie był rekord ligi NHL. A jeśli chodzi o bankruta ... na tym San Jose pewnie niejeden zbankrutował, jeśli chciał grać do skutku. Wystarczy w progresji mieć warunek stopu - to pierwszy warunek, żeby nie zaliczyć bankruta grając progresją. ___________________________________ Edytowany przez: lucjan
|
|
| radolp |
Użytkownik / #19 - Posted: 27 Lis 2008 08:23 Odpowiedz |
albo się przerzuca kase na inne drużyny tzw. słupkowanie ..a te liczby 22-24 bez remisu to aktualna statystyka?
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #20 - Posted: 27 Lis 2008 08:42 Odpowiedz |
..a te liczby 22-24 bez remisu to aktualna statystyka?
W tych granicach oscylowała rekordowa seria bez remisów w sezonie.
A aktualnie, to jak tu już było wcześniej Calgary ma 20 spotkań bez remisu. Grają dzisiaj
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #21 - Posted: 1 Gru 2008 18:56 Odpowiedz |
Witam ponownie nie minął tydzień, a testowany przeze mnie "system" zaczyna przynosić pierwsze zyski. Dla zainteresowanych wklejam tabelkę. Pozdrawiam!
Progresja NHL.xls
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #22 - Posted: 1 Gru 2008 19:17 Odpowiedz |
@Mozaykin Trochę za bardzo nie rozumiem, jak liczyłeś ostatnią kolumnę - pewnie to miał być zysk, ale weźmy na przykład pierwszego zawodnika: Ryan Getzlaf: 1j @ 2.90 - pudło, czyli: -1j 2j @ 3.00 - trafione, czyli: +4j 1j @ 3.00 - trafione, czyli: +2j Ogółem: -1 + 4 + 2 = + 5.00j A u Ciebie jest +8j. Wygląda na to, że tutaj nie odliczyłeś jednostek na trafione typy. Dalej jest podobnie, co prawda nie policzyłem wszystkiego.
Pozdro ___________________________________ Edytowany przez: lucjan
|
|
| Mozaykin |
Użytkownik / #23 - Posted: 1 Gru 2008 19:24 Odpowiedz |
Racja, mój błąd...już koryguję.
Lucjan jeszcze raz dzięki - źle liczyłem w całym dokumencie. Po wprowadzeniu niezbędnych korekt - jestem na minusie 13,35j.
No nic, testujemy dalej - a już się cieszyłem że "system" zdaje egzamin...
Pozdrawiam ___________________________________ Edytowany przez: Mozaykin
|
|
| lucjan |
Użytkownik / #24 - Posted: 2 Gru 2008 00:15 Odpowiedz |
Mozaykin, nie chciałem Cię zniechęcić (a odnoszę wrażenie, że mogło tak być) - wręcz przeciwnie, jestem ciekawy co Ci z tego wyjdzie. Tydzień to trochę mało (a nawet bardzo mało) żeby stwierdzić, czy ten sposób gry będzie, czy też może być dochodowy w dłuższym okresie czasu. Testować być musiał pewnie przez cały sezon, a może i 2 czy 3 ...
Na pewno bardzo ważne jest wybranie odpowiednich zawodników, ale z tym polemizował nie będę, bo to zdecydowanie Twoja działka.
Stawkujesz 1-2-4-8-16. Czyli jeśli wtopisz jedną progresję to jesteś do tyłu 31j. Zakładając, że wtapiasz jedną progresję na 10, to z 9 zakończonych musisz mieć średni zysk prawie 3.45j - a to mało nie jest.
Szkoda, że chce mi się bardzo spać, bo chciałem jeszcze napisać kilka słów. Może innym razem.
Jedno jest pewne: LICZBY NIE KŁAMIĄ
|
|