| luu |
Użytkownik / #31 - Posted: 17 Kwi 2010 08:14 Odpowiedz |
za 3 godziny zaczybają sie MŚ John Higgins v Barry Hawkins 1. -3.5 Mark Allen v Tom Ford 1. Mark Selby v Ken Doherty 1. 2.7 sporting
|
|
| DOMINATOR |
Użytkownik / #32 - Posted: 17 Kwi 2010 08:27 Odpowiedz |
za 3 godziny zaczybają sie MŚ
za 3 godziny zaczynają się pudy na nudy jak nie obstawisz, to nie da się tego oglądać 
|
|
| Dominikk |
Użytkownik / #33 - Posted: 17 Kwi 2010 10:53 Odpowiedz |
A ja lubie oglądać ;p może nie tak bardzo jak tenis i piłke ale pare godzin wycisza spróbuj hehehe Dziś kursy nie rozpieszczają ja biore tripelek Higgins + Allen+ Perry daje to kurs 2.3 Stawka 8/10 Dwóch pierwszych to faworyci i nie odpadną nie ma siły a trzeci uważam lepsza dyspozycja niż Holt w China Open ładnie sie pokazał No sruuuuu oglądamy :0
|
|
| Dominikk |
Użytkownik / #34 - Posted: 18 Kwi 2010 09:10 Odpowiedz |
Ja już księguje mamy sytuacje taka: Higgins wygrał 10-6 , Allen kończy dziś w drugiej sesji stan 8-1 więc dwa razy frame zostało - formalność, Perry z przyjacielem Holtem prowadzi 7-2 heh kursy 1.03 na jego zwyciestwo jeszcze 3 frame'y zatem można już księgować pare stowek hehe Zaraz zobacze co dziś pocisnąć
|
|
| Dominikk |
Użytkownik / #35 - Posted: 18 Kwi 2010 09:32 Odpowiedz |
Marco Fu 1.45 to jedyna propozycja na dziś ale ponieważ jest to chimeryczny zawodnik to stawka 4/10. Na singla troche mało ale do jakies tripelka w sam raz :-p
|
|
| Dominikk |
Użytkownik / #36 - Posted: 21 Kwi 2010 13:33 Odpowiedz |
Tripelek wcześniejszy wszedł spokojnie, Higgins tylko mały cyrk odwalał ale się zebrał Marco Fu przegrał w decydującym framie 9-10, paru typowanych przez analityków faworytów ledwo wygrało lub przegrało po równej walce np Hendy dopiero w 19 framie, zaś King po 7 godzinnej grze w 19 framie przegrał z najstarszym zawodnikiem mistrzostw...póki co kursy niewspólmierne do ryzyka były...obserwuję co dalej jak coś wyhacze to dam znać 
|
|
| szunaj1 |
Użytkownik / #37 - Posted: 3 Maj 2010 11:26 Odpowiedz |
BYŁY MISTRZ ŚWIATA OSZUSTEM !!!!!!!!:
http://sport.wp.pl/kat,69276,title,Higgins-w-opalach-kolejne-filmy-NOTW,wid,12229181, wiadomosc.html
|
|
| aleks |
Użytkownik / #38 - Posted: 12 Gru 2010 12:24 Odpowiedz |
John Higgins vs Mark Williams
Takiego finału UK Championship (początek dziś o 15:00) nikt się nie spodziewał. Jahn Higgins dopiero powraca do snookera po półrocznym zawieszeniu, a Mark Williams ma już swoje najlepsze lata dawno za sobą. Szkocki snookerzysta w swoim pierwszym turnieju po sześciomiesięcznej przerwie prezentuje się bardzo dobrze. W drodze do finały tylko jeden mecz z Graemem Dottem (9-8) sprawił mu kłopoty, w pozostałych kończył spotkania z kilku frame'ową przewagą. Szkot w półfinale gładko pokonał Marka Allena (9-5), który we wcześniejszej fazie turnieju wygrał z jednym z faworytów - Ding Junhui (9-8). Warto zaznaczyć, że gra Johna Higginsa nie jest pozbawiona błędów, ale są one nieliczna i w dłuższym odstępie czasu nie wpływają na przebieg meczu. Szkot nie gra na swoim najwyższym poziomie (półroczna przerwa odcisnęła swoje piętno), ale prezentuje dobrą i co najważniejsze równą formę w przeciągu całego turnieju. Dla Marka Williamsa awans do półfinału jest już ogromnym sukcesem. Trzeba jednak przyznać, że drabinka tegorocznego UK Championship dla Walijczyka ułożyła się idealnie. Pierwszym poważnym przeciwnikiem był dopiero Shaun Murphy (1/2 finału), który wcześniej pokonał głównego faworyta turnieju - Neila Robertsona (9-7). Wczorajszy półfinał pomiędzy Williamsem i Murphym stał na niskim poziomie i miał absurdalny przebieg - Walijczyk prowadził już 6-3, następnie przegrał z rzędu pięć kolejnych frame'ów, by potem wygrać trzy i w konsekwencji cały mecz (9-8). Mark Williams gra średnie... to chyba najlepsze określenie. Genialne wbicia, a nawet kilka bardzo dobrych frame'ów z rzędu (jak te trzy ostatnie z wczorajszego półfinału) potrafi przeplatać fatalną postawą. Jeśli Walijczyk byłby w stanie utrzymać dyspozycje na poziomie tej z końcówki wczorajszego meczu, mógłby myśleć o końcowym triumfie. W mojej opinii Mark Williams jednak nie jest w stanie grać przez cały mecz na takim poziomie i ponownie przytrafią mu się przestoje. John Higgins i jego równa dyspozycja powinna pozwolić mu na powrót w wielkim stylu - myślę, że Williams nie ugra więcej niż 6 frame'ów (mecz do 10 wygranych), dlatego zagram John Higgins -2.5. Dodam jeszcze tylko, że Szkot swój półfinał skończył w piątek, a Williams grał wczoraj do późnych godzin wieczornych - zmęczenie może odegrać jakieś znaczenie.
Typ: John Higgins -2.5 Kurs: 1,8 (bet365) Stawka: 4/10
Jeśli dam radę będę również śledził ten mecz na live. Początkowo powinien być to wyrównany mecz (choć oczywiście nie musi), dlatego liczę na dobre kursy na under liczby frame'ów (poniżej 16,5/17,5 po dobrym kursie do rozważenia). W przypadku słabej postawy Williamsa warto również zwrócić uwagę na zakłady na zwycięzców danego frame'a - kiedy to Walijczyk rozpocznie wbijanie, a sytuacja na stole nie będzie prosta to można liczyć na jego błąd i przejęcie partii przez Higginsa po bardzo dobrych kursach (3-5). Wczoraj gdyby nie jedna pomyłka Marphyego w taki sposób ustrzelił bym kurs 7.00!
|
|
| aleks |
Użytkownik / #39 - Posted: 12 Gru 2010 19:35 Odpowiedz |
Nie dane było mi śledzić jak na razie meczu, ale... aż 2-6 Williams musiałby się teraz położyć chyba, aby ten mecz przegrać. Wygrana Higginsa w tym meczu to dla mnie był typ na 8/10j (jak dla mnie bardzo wysoko), tylko ze względu na niski kurs odpuściłem i zagrałem handi za połowę stawki - niestety zły wybór. Snooker chyba trzeba zostawić jako rekreacja, a tak to tylko Serie A (która ponownie dała zarobić).
|
|
| Quaresma |
Użytkownik / #40 - Posted: 13 Gru 2010 00:36 Odpowiedz |
nie wierze w ten mecz... w 17. frame Williams jest 1 bile od mistrzostwa i nie trafia, dodatkowo w ogole nie trafia w bile a biala wpada, za chwile w 18. frame to samo robi Higgins, ma 'pilke meczowa' i nie trafia w ogole w bile i tez biala wpada... w ostatnim 19. frame sytuacja podobna, zmienia sie jak w kalejdoskopie, az Higgins ma meczowa i nie trafia, Williams tez nie wykorzystuje dobrej sytuacji az w koncu Higgins konczy nie jestem jakims fanatykiem snookera ale koncowka meczu mnie powalila, to co grali... trzeba jeszcze dodac ze Williams prowadzil juz 6:2 i zrobilo sie tylko chyba 8:6... ostatecznie 10:9 dla Higginsa! Williams przegral wygrany mecz, 1 bila go dzielila od mistrzostwa... tyle emocji i prawdziwy mistrzowski final! 
|
|
| kuba9999 |
Użytkownik / #41 - Posted: 13 Gru 2010 08:00 Odpowiedz |
Piękne "zamiatanie" i pogon zafundowal nam Higgins szkoda ze zagralem za mala stawke na live przy 7-9 po kursie 4.2, ale lepszego dla oka finalu fanatykow snookerowych potyczek nie brakowało - FAKT ze duzo nerwow i slaba skutecznosc LONG POT-ów (ok 65%) . Moj drugi faworyt jednak nie zawiodl Wiliams mial wczesniej duzo szczescia wygral Thiller ale nic dwa razy sie nie zdarzy 
|
|
| aleks |
Użytkownik / #42 - Posted: 13 Gru 2010 09:08 Odpowiedz |
Williams prowadził w tym meczu 6-2 i później 9-5. Przytrafił mu się dwa przestoje, oba trochę za późno i typ Higgins -2,5 do kosza - niestety. Żałuję tylko że do końca nie wierzyłem w Szkota - przy stanie 9-5 (gdy było już wiadomo, że będzie 9-6) miałem puścić na wygraną Higginsa za 8,00 - nie sądziłem jednak, że Williams odda pięć frame'ów z rzędu.
|
|
| kuba9999 |
Użytkownik / #43 - Posted: 13 Gru 2010 09:19 Odpowiedz |
Aleks to jest wlaśnie piekno tego sportu 
|
|
| seba84 |
Użytkownik / #44 - Posted: 13 Gru 2010 10:54 Odpowiedz |
Wszyscy macie chłopaki rację! Zjechałem do Polski na święta no i... poszliśmy na flaszkę z kumplem do pubu przy stanie 2-6 i z każdym kieliszkiem myślałem patrząc co się dzieje, że jestem bardziej pijany a , tu ...nie nazwę tego pieknem sportu odkąd dają się nawet zrobić w prowokację szmatławym gazetom angielskim.
|
|
| aleks |
Użytkownik / #45 - Posted: 14 Sty 2011 12:38 Odpowiedz |
Będzie w olbrzymim skrócie, ale mam nadzieje, że skutecznie.
Tegoroczny turniej Masters już w pierwszej fazie telewizyjnej przyniósł wiele zaskakujących rezultatów. Odpadli m.in. S. Murphy, John Higgins, R. O'Sullivan i przede wszystkim obrońca tytułu Mark Selby. W pierwszych ćwierćfinałach wydaje się, że wszystko powoli wraca do normy, a głównym faworytem do końcowego triumfu jest N. Robertson, który dziś zagra z Mark Allen. Nie chcę się zbyt rozpisywać, dlatego polecam dwa linki do poczytania - 'Allen pokonuje O'Sullivan po bardzo słabym meczu' i 'Robertson faworytem'. Kurs na Australijczyka przyzwoity, myślę więc, że warto spróbować.
W drugim dzisiejszym meczu zagrają Peter Ebdon i Marco Fu. Bukmacherzy w roli faworyta stawiają zawodnika z Hongkongu, w mojej opinii jednak mecz może mieć wyrównany przebieg i zwycięstwo jest sprawą otwartą. Fu w meczu z S. Maguirem grał bardzo nierówno i dziś z nieco silniejszym przeciwnikiem może mieć nieco większe problemy. Kurs na Ebdona 'smakowity' - ja się skuszę.
N. Robertson - Mark Allen Typ: N. Robertson Kurs: 1,61 Stawka: 3/10
Peter Ebdon - Marco Fu Typ: Peter Ebdon Kurs: 2,10 Stawka: 2/10
EDIT: N. Robertson - Mark Allen 4-6 Peter Ebdon - Marco Fu 0-6
Lepiej to przemilczeć... ___________________________________ Edytowany przez: aleks
|
|
| aleks |
Użytkownik / #46 - Posted: 14 Lut 2011 12:04 Odpowiedz |
Podejmę jeszcze raz to wyzwanie - dziś startuje Welsh Open 2011. Turniej o tyle istotny, że po jego zakończeniu nastąpi aktualizacja rankingu na podstawie którego zostaną rozstawieni zawodnicy w tegorocznych mistrzostwach świata - pierwsza szesnastka gra bez kwalifikacji. O pozostanie wśród najlepszej będą walczyć między innymi Stephen Hendry i Marco Fu. Azjata jutro zagra z Markiem Williamsem, który ostatni wygrał turniej w Niemczech i udowodnił, że obecnie jest w bardzo dobrej formie. Zapowiada nam się więc bardzo zacięty mecz (frame'y over?). Warto również zwrócić uwagę na Allistera Cartera, który świetnie sobie radził w Welsh Open w ostatnich latach. Obrońcą tytułu jest John Higgins.
Na dziś: John Higgins 1.30 Allister Carter 1,53 Ding Junhui 1.30
Ako: 2,59 (bet 365) Stawka 2/10
PS. Mecz Ding Junhui - Marcus Campbell już się rozpoczął.
Ding 2-0 w plecy... z 'drugoligowcem' kur...  ___________________________________ Edytowany przez: aleks
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #47 - Posted: 14 Lut 2011 12:55 Odpowiedz |
W Unibecie Carter jest po 1,60,dla mnie do zagrania jest tez Jamie Cope po 1,57
|
|
| aleks |
Użytkownik / #48 - Posted: 14 Lut 2011 21:14 Odpowiedz |
John Higgins 1.30 + Allister Carter 1,53 + Ding Junhui 1.30 +
Zaczęło się nieźle, ale spodziewałem się znacznie łatwiejszych wygranych - każdy mecz zakończył się wynikiem 4-3. Co na jutro? Tak jak już wspominałem, mam nadzieję, że w meczu Mark Williams - Marco Fu nikt nie odpuści i zobaczymy równie wyrównany mecz co dzisiejsze, tak więc over 5,5 we frame'ach. Kursy na taki zakład jednak są wystawiane tuż przed spotkaniem (jutro o 14:00) i wtedy podejmę ostateczną decyzję. Warto również przyjrzeć się spotkaniu Stephen Hendry - Joe Perry, ten pierwszy walczy o utrzymanie w pierwszej szesnastce rankingu i otwarcie liczy na dobry występ. W ostatnim czasie obaj panowie prezentują raczej równy poziom, jednak zdecydowanie większa determinacja po stronie Hendry pozwala mi stawiać Szkota w roli faworyta. Dodatkowo, wzorem dzisiejszego kupony - Mark Allen, Graeme Dott, Neil Robertson.
Williams - Fu, over 5,5 1,57 stawka 3/10
Stephen Hendry 1,80 stawka: 2/10 (małe pomyłka, ten mecz jutro - 16.02)
Mark Allen 1,36 Graeme Dott 1,50 Neil Robertson 1,33
ako: 2,71 (bet365) stawka: 2/10 ___________________________________ Edytowany przez: aleks
|
|
| aleks |
Użytkownik / #49 - Posted: 15 Lut 2011 23:24 Odpowiedz |
Na razie faworyci nie zawodzą... no z wyjątkiem Marco Fu.
Williams - Fu, over 5,5 1,57 -
Mark Allen 1,36 + Graeme Dott 1,50 + Neil Robertson 1,33 +
Na jutro Hendry i... Higgins, Maguire? Update jutro.
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #50 - Posted: 16 Lut 2011 06:57 Odpowiedz |
aleks narazie wszystko ladnie wchodzi ,ale trzeba przyznac ze mecze sa strasznie zaciete,oprocz malych wyjatkow(Wiliams-Fu,ale ja ten mecz odpuscilem,chociaz zdecydowanie preferowalem Wiliamsa,ktory jest ostatnio w swietnej formie,ale Fu jest nieobliczalny). Wczoraj gralem jeszcze Selbyego i jakim cudem wygral on ten przegrany mecz to nie wiem.Niby wszystko wchodzi,ale jaK taki Higgins ledwo wygrywa z jakims malo dla mnie znanym Lisickim 4-3 to ze stawkami nie wolno szalec,bo roznie to sie moze skonczyc. Ja na dzis gram przede wszystkim Maguire 1,40 Higgins 1,25 i chyba postawie na Murphy, Shaun 1,50. Hendry to dla mnie no bet,a najciekawszy mecz o 20 O Sullivan, R-Day, R ,tu faworyt jest jeden,ale po 1,40 Ronnego nie zagram,bo Ryan Day po zmianie kija do gry swietnie gral z Whitem,ktoremu dal ugrac w 4 framach 23 pkt!Korci mnie nawet delikatnie postawic na Ryana po 2,80.
|
|
| aleks |
Użytkownik / #51 - Posted: 16 Lut 2011 10:01 Odpowiedz |
Higgins ledwo wygrywa z jakims malo dla mnie znanym Lisickim 4-3
Lisowskim. Ten młody chłopak, to przyszłość snookera. Już teraz, mając 19 lat gra bardzo dobrze, a co będzie za kilka lat, kiedy złapie doświadczenie w większych turniejach z przeciwnikami pokroju Higginsa? Lisowski w tym meczu nie ugrał tych trzech frame'ów dzięki słabszej grze przeciwnika, powiem więcej to co zobaczyłem w tym meczu pozwala mi stawiać Higginsa w gronie faworytów tego turnieju. Oczywiście Szkot popełniał błędy, ale grał pewnie i w dalszej części turnieju powinien się jeszcze rozegrać. O formę fizyczną Higginsa bym się nie martwił, gorzej z psychiczną - podczas turnieju w Niemczech zmarł jego ojciec. Sam John mówi, że na Welsh Open jest dla swojego taty...
a najciekawszy mecz o 20 O Sullivan - R-Day
Jeśli miałbym stawiać w tym meczu to na Day'a, ale tylko ze względu na kurs. Ronnie to zawsze wielka niewiadoma, jak by chciał to półfinał w każdym turnieju jest dla niego osiągalny. Pytanie jednak czy będzie chciał... i czy się pojawi. O'Sullivan kilka dni temu miał poważny wypadek (rozbił się mercedesem), świadkowie podobno mówią o tym, że mógł nawet zginąć, na szczęście nic mu się nie stało. Warto ten mecz (jeśli w ogóle się odbędzie) śledzić na żywo. Już po samych reakcjach Ronniego będzie można ocenić czy mu zależy.
Hendry to dla mnie no bet
Hendry to jeden z moich ulubieńców. Oczywiście obecna jego forma jest daleka od tej z przed lat, ja jednak wieżę, że dziś się zmotywuje odpowiednie i wygra. Co więcej już wczoraj to puściłem 
Stephen Hendry 1,80 stawka: 2/10
Stephen Maguire 1,36 John Higgins 1,33
ako: 1,81 stawka: 3/10
edit: Zastanawiam się jeszcze nad Mark Selby vs Mark King i czy nie zobaczymy w tym meczu pierwszej 'niespodzianki'. Kurs na Kinga kuszący (2,75). treinerek mógłbyś napisać kilka słów o formie Selby'ego jeśli widziałeś jego mecz w pierwszej rundzie. ___________________________________ Edytowany przez: aleks
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #52 - Posted: 16 Lut 2011 15:15 Odpowiedz |
Selbyego ogladalem 2 pierwsze partie w meczu z Binghamem,i pozniej od polowy ogladalem ostatniego 7 decydujacego frame.Z poczatku Selby gral bardzo dobrze,moze nie az tak jak byl u szczytu formy,ale nie popelnial bledow i prawie wszystko mu wpadalo,i te 2 pierwsze partie wygral.Pozniej gdy wlaczylem na ta decydujaca partie bylem zdziwiony wynikiem 3-3,bo po tych pierwsztch 2 myslalem ze Selby szybko sie z Binghamem rozprawi.W tej ostatniej parti Bingham mial juz na koncie ponad 50 punktow i dosc prosta gre i wtedy pomylil sie,co wykorzystal Selby,podszedl do stolu i wbil wszystko do konca. Teraz ogladam mecz STEVENSA z Murphym.Stevens gra naprawde bardzo dobrze i wlasnie wygrywa 3 frame,wynik 3-0. Teraz komentatorzy podali,ze na drugim stole Hendry wygral 2 bardzo dlugiego frame i prowadzi 2-0. ___________________________________ Edytowany przez: treinerek
|
|
| killer177 |
Użytkownik / #53 - Posted: 16 Lut 2011 15:27 Odpowiedz |
Murphy gra bardzo slabo niestety :/
Murphy kolejne beznadziejne uderzenie i niestety sie zaraz konczy wynikiem 0-4... nie grac snookera, wbic do glowy  ___________________________________ Edytowany przez: killer177
|
|
| aleks |
Użytkownik / #54 - Posted: 16 Lut 2011 16:14 Odpowiedz |
Stephen Hendry 1,80 + Wygrał z Perrym do zera 
treinerek, dzięki - jednak odpuszczę tego Selby'ego.
edit:
Stephen Maguire 1,36 + John Higgins 1,33 + ___________________________________ Edytowany przez: aleks
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #55 - Posted: 16 Lut 2011 22:05 Odpowiedz |
No i Day wygral po 2,80,ale w koncu ani jego ani Murphego nie dotykalem. Na jutro pewny jak dla mnie Wiliams 1,37,zagralbym go nawet z handi-1,5,ale w Unibecie nie ma. Mysle jeszcze nad Robertsonem 1,50 ale z Bondem za rewelacyjnie nie gral,a z Dottem gra sie ciezko. Ogladam teraz Selbyego,gra srednio.Prowadzi 2-1,ale zaraz King wyrowna na 2-2. Selby wygral 4-2,ale nie zachwycil,pewnie w cwiercfinale bedzie mu ciezko. ___________________________________ Edytowany przez: treinerek
|
|
| aleks |
Użytkownik / #56 - Posted: 17 Lut 2011 00:15 Odpowiedz |
Z jutrzejszych spotkań (tak jak wspominał treinerek) do grania Williams 1,4 (bet365). Mnie osobiście nie bawi granie w singlu zakładów po takich kursach, a do dubla trudno coś znaleźć, więc... Mark w pierwszej rundzie odprawił Marco Fu 4-0. Azjata jest lepszym snookerzystą od Jamie Cope'a, nie widzę więc przeszkód, aby Williams ponownie gładko pokonał swojego rywala. Typ na samą wygraną Williamsa wydaje mi się bardzo pewny i uważam, że kurs i tak jest za wysoki. Ja jednak zagrałem dokładny wynik 4-0.
Mark Williams, wygra 4-0; 7,00 (bet365) stawka 2/10
Z innych spotkań, moją uwagę zwrócił pojedynek Graeme Dott - Neil Robertson. Turniej powoli wkracza w decydująca fazę i będziemy oglądać więcej wyrównanych spotkań, a tym samym czekają nas niespodzianki. Jedną z nich upatrywałbym właśnie w tym spotkaniu. Australijczyk w mojej opinii przeceniany jest przez bukmacherów, obecnie nie prezentuje zbyt wysokiej formy, w przeciwieństwie do Dott'a. Szkot w poprzednim turnieju (German Masters) dotarł do półfinału (Robertson odpadł w 1/32).
Graeme Dott; 2,5 (bet365) stawka 3/10
|
|
| killer177 |
Użytkownik / #57 - Posted: 17 Lut 2011 15:12 Odpowiedz |
Mark Williams, wygra 4-0; 7,00 (bet365) stawka 2/10
pogratulowac tylko !!!! ogladalem to spotkanie,tak jednostronne, ze az ciezko uwierzyc , ze na tym poziomie to sie zdarza. Cope popelnial mase glupich bledow, za to Williams do bolu regularny.. choc nie ustrzegl sie drobnych bledow. Niemniej jednak za kursiwo jakie ustrzeliles Sam wzialem -1,5 i jestem mega zadowolony
|
|
| aleks |
Użytkownik / #58 - Posted: 18 Lut 2011 00:06 Odpowiedz |
Mark Williams, wygra 4-0; 7,00 + Graeme Dott; 2,5 +
killer177, w końcówce trzeciego frame'a serce zabiło mi kilka razy mocniej.  Dott, również zgodnie z planem. Na live po pierwszej partii kursy na Graeme poszybowały powyżej 3 - kusiło, ale niestety nie skorzystałem. Szkoda, że z turniejem pożegnał się Stephen Hendry. Zrobił to jednak w pięknym stylu, wbijając maksymalnego brejka - równe 147 punktów! Jest to jego 10 maks w karierze (wyrównany rekord O'Sullivan).
Jutro ćwierćfinały, czyli stawka coraz bardziej wyrównana. Kursy jednak nadal wskazują w miarę wyraźnych 'faworytów'. Jeśli chodzi o Johna Higginsa i Marka Williamsa to w końcu obaj panowie trafili na wartościowych przeciwników. Kursy na obu panów natomiast skoczyły zaledwie o 0,1 - w porównaniu do poprzednich spotkań ze znacznie niżej notowanymi przeciwnikami. Ryzyko więc znacznie większa, a potencjalny zysk niewiele większy. Mimo to uważam, że zarówno Higgins jak i Williams są obecnie w bardzo dobrej formie i obu powinniśmy zobaczyć w półfinale... a później w finale.
John Higgins 1,4 Marka Williams 1,5
ako: 2.09 (bet365) stawka 2/10
W dwóch pozostałych spotkaniach zastanawiam się nad graniem przeciwko potencjalnym faworytom, czyli na Dotta i Cartera (kursy po 2,25)... Ostateczną decyzję podejmę jednak jutro.
|
|
| aleks |
Użytkownik / #59 - Posted: 18 Lut 2011 10:20 Odpowiedz |
Końcówka maksa w wykonaniu Hendry'ego. Zwróćcie uwagę na Dotta i Robertsona przy sąsiednim stole - przerwali swój mecz, aby śledzić wyczyn Stephena.
Dwa pozostałe dzisiejsze spotkanie (Carter - Ding i Selby - Dott) na razie odpuszczam. Jeśli miałbym oceniać szansę, to Ci mniej faworyzowani zawodnicy są w stanie dziś wygrać i procentowo wyglądałoby to tak 50-50 (+/- 5%). Nie pozostaje nic innego jak przyjrzeć się tym spotkaniom na live - przewaga 1-2 frame'ów nie musi tu nic oznaczać.
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #60 - Posted: 18 Lut 2011 12:15 Odpowiedz |
aleks ale Ding koncowke ostatniego meczu gral swietnie i powinien sobie z Carterem poradzic,o ile nie przespi poczatkowych parti.Ostatnio Ding wyciagnal z 1-3 na 4-3 i naprawde ta koncowke rozgrywal kapitalnie. Ja zagram Dinga jako glowny typ dzisiaj i dorzuce Williamsa,a Higginsa dzis odpuszcze,bo Stevens gra naprawde bardzo dobrze i roznie to moze sie skonczyc. ___________________________________ Edytowany przez: treinerek
|
|