- Forum - Rejestracja - Odpowiedz - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Opinie o Bet1x2 i jego ekspertach / BLOG: dj600wojt
<< 1 ... 27 . 28 . 29 . 30 . 31 . >>
westham88 Użytkownik / #841 - Posted: 18 Lut 2010 18:26
Odpowiedz 
Wojt twoja fota z profilu blogu to przypadkiem nie z Camp Nou?

Heheh nie jestem Wojt ale zaryzykuje że tak.....

A propo fotek Wojtek te na policyjnej klasie też sa oki....
FAN Użytkownik / #842 - Posted: 18 Lut 2010 18:28
Odpowiedz 
Proste, że CN
Musiał pokazać swoje barwy, co by nie było, że jakiś Królewski jest czy cuś
Leo1899 Użytkownik / #843 - Posted: 18 Lut 2010 18:28
Odpowiedz 
To zazdroszczę Ci..;p Ja za max 2 lata też pojadę na meczyk Barcy..
dj600wojt Moderator / #844 - Posted: 18 Lut 2010 18:33
Odpowiedz 
No z Camp Nou, z Camp Nou....

To zazdroszczę Ci..;p Ja za max 2 lata też pojadę na meczyk Barcy..

Od razu wiedziałem żeś swój, a nie tam "jakiś Królewski czy cuś"

Polecam Ci serdecznie. Camp Nou, FC Barcelona, to jedno...niezapomniane wrażenia, no spełnienie marzeń, ale samo miasto...sama Barcelona...magiczne miejsce..."Zanim się obejrzysz wejdzie Ci pod skórę i skradnie duszę"
___________________________________
Edytowany przez: dj600wojt
Leo1899 Użytkownik / #845 - Posted: 18 Lut 2010 18:36
Odpowiedz 
A masz tą legitkę FCBP i czy jeździsz razem z Polską Penyą Barcelony czy inaczej?
westham88 Użytkownik / #846 - Posted: 18 Lut 2010 18:36
Odpowiedz 
Polecam Ci serdecznie. Camp Nou, FC Barcelona, to jedno...niezapomniane wrażenia, no spełnienie marzeń, ale samo miasto...sama Barcelona...magiczne miejsce..."Zanim się obejrzysz wejdzie Ci pod skórę i skradnie duszę"

O tak masz 100 % racji,ja polecam również Alicante znajomy ma tam letnią rezydencję coś pięknego nad samym morzem....plaża drinki i Murzynki
dj600wojt Moderator / #847 - Posted: 18 Lut 2010 18:42
Odpowiedz 
A masz tą legitkę FCBP i czy jeździsz razem z Polską Penyą Barcelony czy inaczej?

hehe Wiesz co Ci powiem...wstąpiłem do towarzystwa na samym początku powstania Penyi. Mam nawet legitkę Ale...przez pierwszy rok-półtora praktycznie nic się nie działo. Opłaciłem składkę, a profity żadne oprócz honoru z przynależności hehe Jak zrezygnowałem, to zaczęło iśc do przodu jak na złośc, a dziś to już sam wiesz na pewno że FCBP rządzi. Nie mniej jednak ja sobie sam organizuje wyjazdy takie. Z biletami na Barcelonę nie ma problemu (chyba że to Gran Derby) więc spokojnie można wszystko zorganizowac na własną rękę. Jakbyś miał jakieś pytania to wal śmiało na maila, albo gg, to postaram się rozwiac Twoje wątpliwości.
Leo1899 Użytkownik / #848 - Posted: 18 Lut 2010 18:46
Odpowiedz 
Tak tylko się pytam, żeby już wcześniej wiedzieć. ;p A teraz czas zabrać się do pisania analiz, bo jak dziś nie zacznę, to później nie będzie się chciało pisać.
Krzysiu Jarzyna Moderator / #849 - Posted: 28 Lut 2010 00:13
Odpowiedz 
Hahah Wojtek dobre, rzeczywiście ręce opadają, ślęczysz godzinami nad analizą, a i tak chuj bombki strzela
dj600wojt Moderator / #850 - Posted: 28 Lut 2010 00:15
Odpowiedz 
A idź pan w hu* z tą całą bukmacherką, w konia nas robią, a my się tylko dajemy tak doić Nie ma frajerów - ja tam już nawet złotówki w najbliższym czasie nie dam łajdakom na mnie zarobić
___________________________________
Edytowany przez: dj600wojt
Leo1899 Użytkownik / #851 - Posted: 28 Lut 2010 11:49
Odpowiedz 
Na następny weekend i tak nie będziesz mógł się powstrzymać, żeby sobie obstawić
djsosna Moderator / #852 - Posted: 28 Lut 2010 11:57
Odpowiedz 
Nikt nigdy nie mówił, że będzie łatwo Bukmacherka to wojna, a na wojnie wiadomo...przetrwają najtwardsi z twardych

Dzisiaj niech tylko FC Sevilla numeru nie wywinie
Leo1899 Użytkownik / #853 - Posted: 28 Lut 2010 12:11
Odpowiedz 
No jak dziś Sevilla nie wygra to ja się załamię, bo to moim zdaniem pewniak jaki tylko raz w tygodniu się zdarza w najlepszych piłkarskich ligach i to po kursie ciekawym, bo 1.65
luu Użytkownik / #854 - Posted: 28 Lut 2010 12:22
Odpowiedz 
pewniak ale jak wszyscy go graja to wlasnie na takim pewniaku buki sie obławiaja bo bedzie remis
Leo1899 Użytkownik / #855 - Posted: 28 Lut 2010 12:25
Odpowiedz 
Bądźmy dobrej myśli
Christo Użytkownik / #856 - Posted: 28 Lut 2010 13:18
Odpowiedz 
I już przez was muszę odpuścić ten typ sponsor Sevv - ten 888bet bodajże już kaskę zarobi
westham88 Użytkownik / #857 - Posted: 28 Lut 2010 13:21
Odpowiedz 
I już przez was muszę odpuścić ten typ sponsor Sevv - ten 888bet bodajże już kaskę zarobi

Jak ja kocham takie teorię spiskowe....jak Bilbao zagra tak jak w czwartek w pucharze skończy się podobnym wynikiem jak dla mnie nie ma żadnych podstaw merytorycznych które wskazywały by na inny wynik niż zwycięstwo Sevilli
dj600wojt Moderator / #858 - Posted: 28 Lut 2010 14:03
Odpowiedz 
Bukmacherka to wojna, a na wojnie wiadomo...przetrwają najtwardsi z twardych

Przegrałem bitwę, ale w wojnie na pewno nie składam jeszcze broni Spokojna głowa, jeszcze tu wrócę, tak szybko się mnie nie pozbędziecie

Jest bessa ewidentna, dla mnie to sygnał, żeby po prostu przeczekać. Wyczyścić trochę głowę, nabrać świeżości i powróci racjonalne, niezmącone myślenie, a wraz z nim mam nadzieję i lepsze wyniki Każda wojna niesie za sobą straty, to normalne i sztuką nie jest walczyć na siłę i próbować zwyciężyć w każdej "bitwie", ale złamać "przeciwnika" bez walki. Zobaczycie...jeszcze im się znudzi nas ogrywać
dj600wojt Moderator / #859 - Posted: 28 Lut 2010 14:11
Odpowiedz 
Poza tym DJ wypłacił "13-stki", wczoraj też premie od Unibetu z Yogim zgarnęliśmy więc jadę na 2 tygodnie pożyć trochę
westham88 Użytkownik / #860 - Posted: 28 Lut 2010 14:14
Odpowiedz 
Poza tym DJ wypłacił "13-stki", wczoraj też premie od Unibetu z Yogim zgarnęliśmy więc jadę na 2 tygodnie pożyć trochę

Tylko nie pisz gdzie bo Was chuliganeria znad klawiatury znajdzie i zakopie żywcem w obcej ziemii

Wojt będzie dobrze wierzę w to
Christo Użytkownik / #861 - Posted: 28 Lut 2010 14:36
Odpowiedz 
Nie no panowie trzeba myśleć wedle własnych przekonań. Ja w tym meczu pobiorę sobię overek 2,5 @1,80 w Sevilli mnie zadowala. podenerwuję się inaczej
djsosna Moderator / #862 - Posted: 19 Mar 2010 18:18
Odpowiedz 
apropso typu dj600 na Auxerre - szybki wywiad z Irkiem Jeleniem http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/ligue-1/2009-2010/jelen-chce-bordeaux_sto2260038/ story.shtml
Krzysiu Jarzyna Moderator / #863 - Posted: 29 Kwi 2010 12:15
Odpowiedz 
Co tam dj600wojt liżesz rany?
Mam pytanko. Chcę uderzyć na Almerię, bo Xerez osłabiony brakiem Alustiza(ten to chyba mniej ważny dla zespołu) i dwóch podstawowych obrońców Artiles i Casado. Jak duże są to osłabienia i czy maja oni godnych zastępców? I w końcu co myślisz o typie na drużynę gości?
dj600wojt Moderator / #864 - Posted: 29 Kwi 2010 17:59
Odpowiedz 
Co tam dj600wojt liżesz rany?
Mam pytanko. Chcę uderzyć na Almerię, bo Xerez osłabiony brakiem Alustiza(ten to chyba mniej ważny dla zespołu) i dwóch podstawowych obrońców Artiles i Casado. Jak duże są to osłabienia i czy maja oni godnych zastępców? I w końcu co myślisz o typie na drużynę gości?


Do pierwszego zdania się nie odniosę. Wczoraj było ciężko, ale %%% pozwoliły trochę barwniej spojrzeć na rzeczywistość, także tematu Interu już dla mnie nie ma.

Jutro z rana Jarzyn na BE w zapowiedziach ligowych będzie cała sobota w La Liga rozpracowana. Mecz Xerez - Almeria już w środę rano wziąłem pod lupę, także przekleję Ci tutaj moje zdanie...

Sobota, godzina 18:00 Xerez – Almeria
Pewna, jeszcze nie dawno wydawać by się mogło, utrzymania Almeria po serii 6-ciu spotkań bez wygranej ma już tylko 6 punktów przewagi nad strefą spadkową, gdzie coraz żwawiej punktują zarówno Valladolid, jak i Teneryfa. Przed podopiecznymi Lillo jeszcze m.in. mecze z Villarrealem i Sevillą, tak więc jeśli w klubie z południa Hiszpanii chcą się ustrzec nerwowej końcówki (a na pewno chcą), piłkarze Almerii powinni zrobić wszystko aby zapewnić sobie ligowy byt wygrywając na stadionie czerwonej latarni ligi w Xerez. Gospodarze jak mantrę od kilku tygodni powtarzają hasło: „dopóki piłka w grze…”, ale odrobić 7 punktów w ciągu 4-ech spotkań (m.in. z Valencią na wyjeździe) się raczej nie da. Xerez gra ambitnie, gra z sercem, ale jednak zbyt późno wziął się za walkę o utrzymanie i powinien zacząć oswajać się z myślą, że przyszły sezon spędzi w Liga Adelante. Co więcej przeciwko Almerii trener Gorosito nie będzie mógł skorzystać z usług takich piłkarzy, jak: Alustiza (FOR, 9/1), Aythami (DEF, 29/2), Casado (DEF, 24/0) i Gioda (DEF, 26/2). Wszyscy wyczerpali limit żółtych kartek w meczu poprzedniej kolejki z Barceloną, a że ostatnio byli w większości ważnymi ogniwami pierwszej 11-stki beniaminka, to coach Xerezu będzie musiał się sporo napocić, by z sensem załatać po nich dziury. Przed tygodniem Blaugrana dała na Camp Nou beniaminkowi prawdziwą lekcję futbolu, choć trzeba przyznać, że Xerez był bardzo aktywnym uczniem. Gospodarze objęli prowadzenie 2-0 dość szybko, bo niewiele po upływie 20-stu minut (Jeffren i Henry), ale chwilę później przepięknym strzałem z narożnika pola karnego popisał się Bermejo i przyjezdni schodzili na przerwę tylko z dającym nadzieję wynikiem 1-2. Barcelona grała bardzo niefrasobliwie w defensywie, przez co Xerezowi przydarzyło się kilka fantastycznych okazji (Xerez nawet wyrównał, ale sędzia słusznie zauważył spalonego). Niestety dla beniaminka napastnikom gości zabrakło zimnej krwi, a w drugiej połowie Blaugrana szybko podwyższyła na 3-1 (Ibrahimovic), później kontrolując pewnie przebieg wydarzeń na boisku. Dzień później swój mecz ligowy rozgrywała Almeria, która na własnym stadionie przyjmowała jedną ze słabszych wyjazdowych drużyn ligi – Espanyol. Mimo wydawało się dobrej i kontrolowanej gry zespół z Estadio Mediterraneo co i rusz nadziewał się na groźne kontry przyjezdnych z Barcelony. Jak zwykle świetnie bronił jednak Diego Alves, który jednak przy strzale Luisa Garcii z rzutu wolnego w 55 minucie nie miał najmniejszych szans. Espanyol wyszedł na prowadzenie 1-0, a coraz bardziej nerwowo grająca Almeria nie była w stanie wyrównać. W końcówce meczu gra się mocno zaostrzyła, czego efektem było 5 żółtych i 1 czerwona kartka w ostatnich 25 minutach. Dla Almerii była to druga z rzędu porażka u siebie i 3 przegrany mecz w samym kwietniu. Kolejne niepowodzenie dla podopiecznych Lillo może być brzemienne w skutkach, dlatego spodziewam się pełnej koncentracji, mobilizacji i zaangażowania na Nuevo Chapin w sobotę. Gości e będą musieli radzić sobie bez pauzującego za kartki Crusata (FOR, 30/5), oraz kontuzjowanego Goitoma (FOR, 19/1) i Pellerano (DEF, 19/0). W poprzedniej rundzie po niezwykle emocjonującym meczu Almeria wygrała u siebie 1-0 dosłownie rzutem na taśmę zdobywając zwycięską bramkę. Podobnie wyrównanego meczu spodziewam się i teraz. Almeria na stadionie w Xerez w XXI wieku przegrała tylko raz (2-2-1 na korzyść gości). Teraz bardzo potrzebuje punktów i choć Xerez z pewnością tanio skóry nie sprzeda, to moim zdaniem wbrew temu, co pokazują kursy delikatnym faworytem będą przyjezdni. Lillo dysponuje lepszymi zawodnikami, a jego podopiecznym ewidentnie brakowało ostatnio szczęścia. Jeżeli Almeria zagra na podobnym poziomie, jak choćby z Realem niewiele ponad 2 tygodnie temu, to na El Chapin nie przegra (Almeria DNB @ 2.1).
___________________________________
Edytowany przez: dj600wojt
Krzysiu Jarzyna Moderator / #865 - Posted: 29 Kwi 2010 18:01
Odpowiedz 
Mam podobne zdanie, wielkie dzięki
real Użytkownik / #866 - Posted: 29 Maj 2010 19:09
Odpowiedz 
Cześć dj600wojt!!! Czy mógłbyś cos napisać o meczach w 2 lidze hiszpanskiej.Czy Elche i Betis chcą awansować czy moga puscić dzisiajsze mecze?
dj600wojt Moderator / #867 - Posted: 29 Maj 2010 19:21
Odpowiedz 
Cześć dj600wojt!!! Czy mógłbyś cos napisać o meczach w 2 lidze hiszpanskiej.Czy Elche i Betis chcą awansować czy moga puscić dzisiajsze mecze?

Witka. Czasu niewiele...ja powiem szczerze, że nic dzisiaj z Hiszpanii nie zagrałem i już tylko na Sligo czekam. Co do wymienionych przez Ciebie drużyn: Betis na pewno chciałby awansować i tutaj nie ma mowy o żadnym puszczaniu. Nie mniej jednak dzisiaj zagra bez 3-ech bardzo ważnych zawodników: Vegi, Sergio Garcii i Emany. dodając do tego fakt, że Huesca gra z nożem na gardle, a Betis już w tym sezonie przewoził nas nieraz, to odpuściłbym, choć więcej szans daje gościom. Elche również poważnie podchodzi do sprawy. Trener zapowiedział, że potraktują mecz z Las Palmas jak finał, więc mobilizacji na pewno nie zabraknie. Czy to się przełoży na wynik? Trudno powiedzieć. Z Liga Adelante jeśli miałbym coś dzisiaj grać, to byłoby to Levante @ 1.6, bowiem gospodarze wciąż jeszcze mają szanse na awans, a Rayo zajedzie dzisiaj do Walencji poważnie osłabione (nie zagrają m.in. Aganzo, Yuma i Albacar).
real Użytkownik / #868 - Posted: 29 Maj 2010 19:23
Odpowiedz 
ok dzieki dj600wojt za informacje
baronvon Użytkownik / #869 - Posted: 29 Maj 2010 19:26
Odpowiedz 
A co z Realem Sociedad? Czytałem na innym forum, że kilku podstawowych zawodników gości nie zagra. Dołączyli do pierwszej drużyny a reszta już o nic nie gra.
dj600wojt Moderator / #870 - Posted: 29 Maj 2010 19:30
Odpowiedz 
A co z Realem Sociedad? Czytałem na innym forum, że kilku podstawowych zawodników gości nie zagra. Dołączyli do pierwszej drużyny a reszta już o nic nie gra.

Bzdura. Ktoś puścił do sieci informacje, że rzekomo Marco Ruben, Monteiro, Musacchio i dwóch jakiś innych piłkarzy, już nie pamiętam, w każdym razie podstawowe ogniwa Submarines, nie zagrają z Sociedadem i są już na wakacjach. Nic bardziej mylnego.

Real Sociedad : Zubikarai; Mikel González, Labaka, Ansotegi, De la Bella; Rivas, Aranburu, Xabi Prieto, Griezmann, Zurutuza; Carlos Bueno.

Villareal B: Juan Carlos, Kiko, Musacchio, Catalá, Joan Oriol, Marcos, Matilla, Natxo Insa, Cristóbal, Jefferson Montero y Marco Ruben.

Chciałem tutaj grać 1-ynkę, ale kurs jest słaby. Rezerwy Villarrealu mimo, że nie grają o nic, to nie są chłopcami do bicia, i Sociedad lekko mieć nie będzie.
<< 1 ... 27 . 28 . 29 . 30 . 31 . >>
Twoja wypowiedź
Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  URL Link  Email Link     :) ;) :-p :-( więcej ... Wyłącz emotikony

» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 28 / Zalogowani - 1 [ Leszak ]

administrator: http://walendowski.com