Dzięki, postaram się czasem wrzucić coś do "moje kupony", może za bardzo biorę sobie krytykę do siebie? Tak czy siak nadal obstaje przy tym, że wolę dać analizę meczu, który jest o 1;05 do godziny max 0;30 i dać ludziom szczersze prawdopodobieństwo wygrania, niż skrobnąć coś o 12-16, ale jednocześnie narażać gotówkę większej rzeszy ludzi na wróżenie z fusów, bo dla mnie typowanie w środku dnia to jak strzelanie z opaską na oczach, nigdy tak nie robiłem, od zawsze wiem, że aby coś ugrać na NBA, to jednak nockę 3ba zarwać, choć do tej pierwszej w nocy, to wygląda mniej więcej tak, mogę z sumieniem 80% dać jakiś typ koło północy,30 minut przed meczem, mogę z 50% około godziny 18-22, mogę praktycznie na "dodam, bo muszę" koło południa. Dla mnie naprawdę lepiej jest, by wygrało "późnym typem" 20/20 osób, niż wcześniejszym 100 osób ale raz na 4 razy, bo jestem pewien, że nie byłbym tak skuteczny, dla typującego NBA każdy, nawet najmniejszy szczegół jest ważny, przykładowo - nie wiadomo czy dziś wystąpi Artest, pewnie info już jest, albo zaraz się pojawi, a to jednak zawodnik, przy absencji którego kurs waha się dość znacząco. Na pewno postaram się uelastycznić i pisać najwcześniej jak mogę...pomyślcie co będzie jak zacznę dawać wcześnie analizy i typy i moja skuteczność spadnie...zaraz odezwą się głosy "co to za ekspert?". Nie wszyscy rozumieją, że to byłoby dziabnięcie sobie nożem w plecy, ja po prostu inaczej nie umiem, nawet na forum dawałem analizy po 23 i większości to nie przeszkadzało, wiem teraz prowadzę także bloga, odpowiedzialność większa itd, stąd rejestracje nowych użytkowników, by "podziękować" mi za późne typy, których nikt nie gra, za "mieszanie" w statystykach itp itd. W zasadzie to ja nie mam żadnego profitu w tym miesiącu z NBA na blogu, tylko te 50 jednostek sobie zwałkowałem... No ok, 40 jednostek sobie dodałem 10 wygrałem a tak na poważnie, mam nadzieję, że z czasem czytelnicy mojego bloga i nie tylko, wszyscy którzy interesują się NBA, zrozumieją, że u nas jednak 1;00 w nocy to w USA 6,7 h wcześniej, czyli u nich jest teraz koło 18-19...w zależności od stanów Ameryki. Może ta różnica czasu wiele osób myli, wiem każdy chciałby by analiza czy typ były załóżmy do 16...ok, w Stanach ludzie wtedy dopiero idą do pracy, i jeszcze nawet game-thready, czyli zapowiedzi meczów nie ma nigdzie, na forach, na stronach, powaga, nie chcę robić kaszany, tylko poważną robotę. Bo z niej jestem rozliczany. I już więcej nie będę się odnosił do w/w kwestii. Nie zależy mi na tym, żebym był lubiany, wychwalany. Mi zależy jedynie, byście wygrywali, bo jakbym chciał sam wygrywać, to by mnie tu nie było i nie dzielił bym się z nikim moimi spostrzeżeniami i nie pisał analiz, bo i po co sobie pisać analizy? Przecież to są własne myśli...nie lubię obiecywać gruszek, złotych gór, ja po prostu robię swoje a solidna, konsekwentna praca zawsze rodzi owoce...pozdrawiam
|