| djsosna |
Moderator / #1 - Posted: 3 Lis 2009 16:20 Odpowiedz |
W weekend miałem bardzo nieprzyjemną przygodę w STSie. Opisałem wszystko na blogu www.djsosna.bet1x2.net
A wy? Którego buka naziemnego lubicie najbardziej, a który was irytuje?
Zapraszam do dyskusji  ___________________________________ Edytowany przez: djsosna
|
|
| skjt |
Użytkownik / #2 - Posted: 3 Lis 2009 16:29 Odpowiedz |
Te fotki w górnym rzędzie sa zrobione w STS w Tychach ale te dziewczyny tam nie pracują  Ja gram w Fortunie bo tam mam najbliżej.
|
|
| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #3 - Posted: 3 Lis 2009 16:40 Odpowiedz |
Jeżeli chodzi o Sts to mógłbym pisać długo. W moim punkcie pracowały takie dwie wielkie gwiazdy po zawodówce. Nigdy dzień dobry, zawsze z mordą, co chwilę na papieroska itd. Biegniesz do punktu puścić na biegu kupon, zostają dosłownie sekundy a wielka pani wypisuje mecze na tablicy i póki nie skończy nie ma szans na zdanie kuponu. Tak samo w przypadku wyjścia na papieroska, kolejka do drzwi a te pindy se palą i plotkują. Zwrócisz uwagę to zaraz oczywiście z mordą, że nie piekarnia, że teraz właśnie mają małą przerwę. Zajdziesz gdzie indziej to pełna kultura, tutaj tego nie było. Sobie zażartujesz, to też się oczywiście nie podoba. Humor powracał tylko kiedy się wygrywało większe kwoty, bo rzecz jasna bez bonusów dla obsługi szans na wyrwanie pieniędzy następnego dnia nie było. Kawa, bombonierka plus końcówka z kuponu i przez tydzień miałeś w pełni profesjonalną i miłą do bólu obsługę. W końcu ktoś podkablował do firmy, jedną z nich wywalili i skończyło się wożonko. Heheh ale miło wspominam te czasy, mieliśmy swoją bandę na winklu tuż obok punktu, ile tam poszło litrów wódki i piwa nie zliczę...a jakie rozkminki szły nad kuponami, burza mózgów, analizy pierwsza klasa...kiedyś koleżka się wkurzył trochę podpity, założył komina na głowę i wparował do punktu, jeden jedyny raz dziewczynom mina zrzedła fajne czasy...
|
|
| Fozzie |
Użytkownik / #4 - Posted: 3 Lis 2009 16:45 Odpowiedz |
Ja osobiście nie gram w STS-ie , ale bardzo chwale sobie Totomixa, tym bardziej, ze ostatnio można grac on-line, co prawda nie jest to tak samo jak u internetowych, ale w moim przypadku kiedy gram dużo blokowych kuponów i mogę sobie na spokoju robić kuponik w zaciszu domowym to dla mnie duży plus, jedyny minus, to to ze w przypadku wygranej po wypłatę i tak pędzisz do punktu.
|
|
| Krzysiu Jarzyna |
Moderator / #5 - Posted: 3 Lis 2009 16:54 Odpowiedz |
Totomix ma jedną wadę, za szybko im się głowy grzeją i wycofują z oferty największą ilość spotkań, chodzi mi tutaj o buki naziemne...tutaj duży minus, reszta jak najbardziej ok (szczególnie godziny otwarcia).
|
|
| wojtas_k2 |
Użytkownik / #6 - Posted: 3 Lis 2009 16:54 Odpowiedz |
Zaraz zaraz ale przecież w STSie są zakłady na polska ligę, tylko nie pod nazwą Ekstraklasa, lecz Stanley Bet
|
|
| chrisk141 |
Użytkownik / #7 - Posted: 3 Lis 2009 17:03 Odpowiedz |
Ja gram w Totomixie ale tylko dlatego że są tam fajne dziewczyny.Nigdy nie miałem żadnych problemów z puszczeniem kuponu a nieraz się zdarzyło że tylko dzwoniłem chwile przed meczem dawałem typ i załatwione.A kase donosiłem nawet za 2 dni.Grałem też u innych ziemniaków ale to nie to samo co "mój" punkt mixa .Te same osoby ,te same kłótnie przy typach.Grube imprezy po wygranych.Atmosfera robi swoje.Podsumowując wszystko zależy od ludzi,jak są mili i fajni zawsze będą mieli swoją klijentele.
|
|
| djsosna |
Moderator / #8 - Posted: 3 Lis 2009 17:15 Odpowiedz |
@wojtas_k2, a zagrałeś ostatnio w punkcie na kupon mecz Ekstraklasy? 
Z tego co piszes @Krzysio Jarzyna, to widzę że nie tylko w moim punkcie STS pracują amatorki. Tyle że mnie poza chamskim zachowaniem, ich nieprofesjonalizm kosztował 3,7tys 
|
|
| bruksel1990 |
Użytkownik / #9 - Posted: 3 Lis 2009 17:16 Odpowiedz |
jak dla mnie toto-mix. mila obsluga <przynajmniej u mnie> i przede wsyztskim dobra oferta i dobre kursy. - czesto przewidywalne . a jedyny minus ostatnio - malo czytelna oferta na miejscu ;/
|
|
| acemilan |
Moderator / #10 - Posted: 3 Lis 2009 17:19 Odpowiedz |
Ja do złodziejskiej (trzeba nazywać rzecz po imieniu a oni są w mojej opinii złodziejami) firmy STS nie zachodzę praktycznie nigdy. Bardzo słaba oferta, zwykle mecze "podejrzane" nie do gry, kursy też zwykle na to co mnie akurat w ofercie interesuje zbyt niskie. Do tego (nie wiem czy nadal, bo ostatnia moja wizyta tam to marcu była) możliwość odbioru kasy w jednym punkcie. Obsługa= żenada.
Fortuna to dobry bukmacher, chyba najlepszy moim zdaniem z naziemnych. Rozbudowana oferta, kursy do przyjęcia. Ostatnio (ok. pół roku) ich oferta na interesujące mnie spotkania tenisa są tam zaniżone- ale to pewnie dlatego, że analitycy w Czechach są naprawdę nieźli. Obsługa zawsze była dla mnie ok- w różnych punktach zawsze starała się być nastawiona odpowiednio do klienta. Raz miałem jedną złą sytuację z firmą- ale była to wina niezależna od firmy (wina obsługi która równocześnie wynajmowała firmie lokal i była jak to ujął dyrektor "nie do ruszenia").
Toto-mix. Szeroka dość oferta, kursy nieco zaniżone w stosunku do fortuny (tak było jak się interesowałem tematem). Dobry buk. Mnie do niego zraziła jedna sytuacja- obsługująca zwróciła się do mnie wulgarnie, na co firma, co zostało nagrane. Jest to wina osoby pracującej tam, ale zraził mnie brak reakcji firmy na tą sytuację. Tam gdzie mnie nie chcą- nie chodzę.
Milenium- Tu oferta bardzo szeroka, ale stawki bukmacher często nie chce przyjmować. Do tego akurat punkt niedaleko mnie zawsze jak idę to akurat zamknięty (ostatnie dwa razy- raz wisiała kartka a drugi raz nawet kartki się nie chciało wywiesić). Nie mam czasu na zabawę czy punkt łaskawie będzie otwarty.
Tipsport (zwany megatypem)- bukmacher o średnio rozbudowanej ofercie- ale wszystko co potrzebne można tam znaleźć. Obsługa w moim punkcie zawsze była ok (mimo, iż system w tej firmie jest mega przestarzały, co często powoduje problemy), dziwi czasem zbyt szybkie "odprowadzanie kasy do firmy"- ale zwykle na wypłaty nie trzeba czekać. Stawki? Nie pamiętam, żeby były problemy (kiedyś mieli nawet limit 2000 ). Kursy? Na tenis zwykle są takie same jak w Czechach. Strona internetowa bardzo słaba (coś spowalnia po czasie kompa- nie wiem czemu, do tego słaba aktualizacja- dlatego lepiej wejść kursy sprawdzać i zdarzenia na tipsport.cz a na polskiej stronie tylko numerki spisywać). Do tego kursy na stronce są inne niż na kuponie PRAWIE ZAWSZE. O dziwo są takie same jak na czeskiej stronie firmy, czyli ok 0,02-0,05 wyższe niż na stronie megatypa. Czemu? Nie mam pojęcia. Do tego często firma jest spóźniona z blokowaniem spotkań.
|
|
| mtudor |
Użytkownik / #11 - Posted: 3 Lis 2009 17:19 Odpowiedz |
i co najważniejsze w toto wypłata od razu tego samego dnia po zakończonym meczu 
|
|
| wojtas_k2 |
Użytkownik / #12 - Posted: 3 Lis 2009 17:25 Odpowiedz |
@wojtas_k2, a zagrałeś ostatnio w punkcie na kupon mecz Ekstraklasy?
Z tego co piszes @Krzysio Jarzyna, to widzę że nie tylko w moim punkcie STS pracują amatorki. Tyle że mnie poza chamskim zachowaniem, ich nieprofesjonalizm kosztował 3,7tys
djsosna no w zasadzie nie gralem nic z ekstraklasy, ale sadzilem, ze skoro wystawiaja kursy to mozna je grac. Teraz jednak po Twojej wypowiedzi zaczynam powatpiewac, w to ze to takie oczywiste. A co do obslugi w punktach STS, jest ona uzalezniona od punktu i godziny dnia w jakim sie jest W Ciechanowie pracuja dwie panie, ktore zawsze robia wielka łaskę, ze obsluza klienta. Jest jednak trzecia z mniejszym stazem pracy, ktora jest zawsze mila i uprzejma, i w dodatku calkiem mloda i ladna ___________________________________ Edytowany przez: wojtas_k2
|
|
| westham88 |
Użytkownik / #13 - Posted: 3 Lis 2009 17:30 Odpowiedz |
W Ciechanowie pracuja dwie panie, ktore zawsze robia wielka laske,
To trzeba odwiedzić Ciechanów tym bardziej że mam rodzinę w Mławie a to rzut beretem..... 
|
|
| wojtas_k2 |
Użytkownik / #14 - Posted: 3 Lis 2009 17:34 Odpowiedz |
westham88 pewnie mnie źle zrozumiałeś, bo nie używałem polskich znaków:-p miałem na myśli łaskę, a nie laskę, jak to napisałem
|
|
| westham88 |
Użytkownik / #15 - Posted: 3 Lis 2009 17:38 Odpowiedz |
A tak na poważnie jak dla mnie Totolotek number 1.Tam gdzie gram obsługa jest bardzo miła.Zawsze można zadzwonić poprosić o wpłatę a potem następnego dnia zanieść pieniążki.Zawsze zostawiam mały napiwek więc pewnie stąd ta "gościnność".Kursy w miarę, fajnie rozbudowane opcje bramkowe do tego dość dobra szeroka oferta i wielki plus obstawiania przez swoje konto w domku w ciepłych kapciach,szkoda tylko wycofali 2 ligę japońską kuznię overów...
|
|
| westham88 |
Użytkownik / #16 - Posted: 3 Lis 2009 17:39 Odpowiedz |
a nie laskę, jak to napisałem
Spoko,spoko BK musi być!!!!! 
|
|
| prezes1906 |
Użytkownik / #17 - Posted: 3 Lis 2009 18:03 Odpowiedz |
W Stalówce w fortunie jest jedna spoko babka[[pozdro dla pani Halinki]],[nie taka jak była kiedyś-że przychodzisz z kuponem wygranym a jej za okienkiem aż coś się robi-zreszta jej już nie ma ] która zawsze cieszy jak ktoś wygra,miła,spoko i w ogóle....nie jęczy jak ta kiedyś, że za dużo meczy ktoś miał i nie chce jej się tyle pisać,trzeba było jej drukować kupon teraz robi tez tam jakis kolo,którego dziwnie nie lubię,bo raz że pisze człowiekowi wyraźnie numery to albo coś przekręci[tak jak ostatnio 1 od 2 nie odróżnił ] albo się pyta co to ma być...totolotek spoko wszystko...milenium tez w miarę bd...sts tez w miarę...
|
|
| prezes1906 |
Użytkownik / #18 - Posted: 3 Lis 2009 18:05 Odpowiedz |
dzisiaj ziałem: wpada 2 kolesi do stsa[na oko z 16 lat] i jeden do drugiego: -co to znaczy Apoel-Porto(1p)?? -a drugi na to----jeden punkt dodają Porto 
nie chciałem się już odzywać.... 
|
|
| nosiu82 |
Użytkownik / #19 - Posted: 3 Lis 2009 18:19 Odpowiedz |
Od paru miesięcy gram właściwie tylko w necie, ale ostatnio zdarzyło mi się odwiedzić STS.Obsługa akurat jest stała, dwie dziewczyny, dzięki którym ten punkt jest chyba jeszcze rentowny.Na prawdę profesjonalna, szybka i miła obsługa, która nie zmieniła się i która po prostu trzyma klientów.Jeżeli chodzi o ofertę to STS jest jednak na drugim biegunie.Dno, żenada i nieporozumienie - nawet w porównaniu z resztą ziemniaków...Jednak jeżeli chodzi o Ekstraklasę to funkcjonuje tam taki "myk" , że można postawić czy klienci firmy bukmacherskiej Stanley wygrają swój zakład jeżeli postawią np. wygraną Wisły z Piastem po kursie takim i takim; lub też czy wygrają swój zakład stawiając na inne rozstrzygnięcie w danym meczu...Polak potrafi i chyba żadnych konsekwencji STS z tego tytułu nie poniesie, bo trwa to już dość długo...
|
|
| Fozzie |
Użytkownik / #20 - Posted: 3 Lis 2009 18:36 Odpowiedz |
Jeżeli chodzi o sama obsługę, to już chyba niema znaczenia, równie te same wredne panienki mogły pracować w totomixie i nie sadzę, żeby zmieniły swój sposób bycia, tylko dlatego że pracują w innej firmie, także jezeli mamy dyskutować na temat samej obsługi to temat bez sensu, w jednym miejscu dobra obsługa będzie w toto, w innej miejscowości np na odwrót. Co do wypłat potwierdzam, w STS-ie raz na tysiaka czekałem 4 dni, w toto kasa bez problemu, jeżeli trafiła się większa kwota i masowe wypłaty, to na dofinansowanie punktu czekało się max 2 dni.
|
|
| Christo |
Użytkownik / #21 - Posted: 3 Lis 2009 19:19 Odpowiedz |
Filip współczuję Ci ! Tyle mamony Rozstrzelałbym taką gadzinę !!
Ja osobiście odkąd studiuję trzeci rok po za domem w innym mieście daleko od swojego, gram w Betako, Milenium, ew.Totolotek jak chociażby na wakacjach tylko w nim z racji, że jest w moim mieście i blisko a dwa StS daleko i lipne kursy. Pierwszym moim bukiem był właśnie stary Totolotek (Toto-Mix), zlikwidowali go, przerzuciłem się na STS, bo nie było innego żadnego buka w moim mieście a jeździć co dzień 35km do innego miasta by puścić w profku czy mixie < stare nazwy > to sami wiecie...głupota, brak czasu, szkoda hajsu.
3maj się Dj. Jeszcze to odbijemy.
|
|
| marka33 |
Użytkownik / #22 - Posted: 3 Lis 2009 19:50 Odpowiedz |
Witam serdecznie - z całym szacunkeim dla Pana Sosnowskiego, ale czy mógłby mi Pan powiedzieć jakiż to zbieg okoliczności zdeterminował Pana przygodę w stsie (rozpis 3z4 a 2z4) i jednocześnie opisaną przez niejakiego Tomasza z Chorzowa w Hyde Parku w dzisiejszej" TylkoPiłce". Kto czytał wie o co chodzi. Nie to żebym się czepiał, ale historie jakieś takie ciut ciut podobne. Pozdrawiam ___________________________________ Edytowany przez: marka33
|
|
| djsosna |
Moderator / #23 - Posted: 3 Lis 2009 20:17 Odpowiedz |
To nie jest przypadek (Tomek z Chorzowa to mój kolega i poprosiłem go aby wysłał taki list do "Tylko Piłki" a ja na niego odpowiedziałem ). Postanowiłem napiętnować gdzie się da, to co mnie spotkało za sprawą pomyłki pani z STSu, aby każdy z was zawsze w punkcie sprawdził 3x czy kupon jest taki jaki chceliście. Pracują u naszych naziemnych buków coraz mniej kompetentne osoby i uwierzcie mi...boli kiedy przez tak amatorska obłsugę, przechodzi koło nosa ponad 3,5tys. zł Całą niedziele chodziłem na zbity pies. Do teraz mam kace. Zobaczę co powie na to ta Pani z STS jak jej powiem, ile kosztowało mnie to, że podczas wpisywania mojego kuponu tłumaczyła dziecku jak zupe ugotować w domu (to autentyczna historia!) 
|
|
| albin33 |
Użytkownik / #24 - Posted: 3 Lis 2009 20:28 Odpowiedz |
Z innej beczki , byłem 1 raz w życiu w STS w Szczecinie ( Krzysiu wybacz że na twoim terenie) , koło Galaxy, blondynka tam pracująca na pytanie o ofertę odpowiedziała jak by już miała zejść z tego świata, nie odpowiedziała dzień dobry i do widzenia, co za tępa idiotka, rzuciła kuponem i na wyjściu głośno powiedziałem aby pier....ten cały STS
PS. u nas w Toto obsługa miła, nikt łaski nie robi a i dziewczyny pogadają zawsze! ___________________________________ Edytowany przez: albin33
|
|
| robeee |
Użytkownik / #25 - Posted: 3 Lis 2009 20:40 Odpowiedz |
[i]Witam serdecznie - z całym szacunkeim dla Pana Sosnowskiego, ale czy mógłby mi Pan powiedzieć jakiż to zbieg okoliczności zdeterminował Pana przygodę w stsie (rozpis 3z4 a 2z4) i jednocześnie opisaną przez niejakiego Tomasza z Chorzowa w Hyde Parku w dzisiejszej" TylkoPiłce". Kto czytał wie o co chodzi. Nie to żebym się czepiał, ale historie jakieś takie ciut ciut podobne.[/i]
No właściwie to kto wysłał ten kupon...? 
Z drugiej strony...Panowie... - jeśli jesteście w banku to też nie sprawdzacie co podpisujecie, ile wpłacacie czy wypłacacie? Aż ciężko mi w to wszystko uwierzyć. Rozumiem rozgoryczenie, ale kasy pilnować trzeba (rozpis 3z4 i 2z4 to przecież także inne stawkowanie ) a pretensje oczywiście...,ale raczej do.... siebie.
A już na marginesie - jaka firma (i płaca) takie i zaangażowanie pań tam pracujących. ___________________________________ Edytowany przez: robeee
|
|
| DIDIER_DROGBA |
Użytkownik / #26 - Posted: 3 Lis 2009 21:00 Odpowiedz |
W weekend miałem bardzo nieprzyjemną przygodę w STSie
Mam takie pytanie. Tutaj piszesz nieprawde czy w gazecie sam wymyslasz listy od czytelnikow???
Dlaczego akurat to pytanie??? Bo kupilem wlasnie dzis tygodnik "Tylko Pilka" na łamach ktorego sie udzielasz i tam na stronie nr 2 w prawym dolnym rogu masz praktycznie identyczny rzekomy list od czytelnika, wiec nie wiem czy Ciebie to spotkalo czy nie czytelnika? Bo skoro Ciebie to nie wierze w taki zgieb okolicznosci a skoro czytelnika do dlaczego sie za niego podajesz?
Pozatym, nie mow ze bledy takie robia tylko w sts jesli chodzi o "kiksy" w kuponach, bo robia je wszedzie.
teraz cos napisze do siebie:
Ja od roku nie gram w naziemnych bukach. jednak gdy gralem mam mile wspomnienia z STS. Tam gdzie gralem wlasnie byl duzy punkt, ladny nowy naprawde przyjemnie sie tam siadalo i myslalo nad kuponami. Obsluga tez bardzo mila i otwarta szeroko do klienta (2 panie). Nigdy nie bylo problemow z wyplata kasy nawet do ponad 3 tys. pamietam jak raz wygralem wieksza kwote, pani powiedziala mi kiedy moge przyjechac i zawsze w umowionym terminie byla kasa (a odbieralem wygrana na 3-4 "raty"). Kiedys jak wyrobilem sovie karte klubu STS gdy ona zostala wykonana to sam zostalem odrazu od wejsica poproszony o odbior, moze to szczegoly, ale bardzo mile. Nie moge tego powiedziec o Toto-Mix, pamietam kiedys wygralem chyba z 50 zl a akurat byl taki dzien ze nie bylo nic od gry to chcialem kase odebrac. Musialem czekac 20 minut az ktos przyjdzie i wysle kupony zeby te 50 zl sie uzieralo. Jeszcze inny mrazem wygralem cos kolo 1200 zl. To skonczylo sie moja interwencja dzwoniac do centrali. Pani predzej mi mowila ze nie ma bo "nie utargowala" (zal.pl), po telefonie nagle kasa sie znalazla. jednak te fakty spowodowaly ze nie lubie Toto-mixa. zreszta zawsze z kumplami sie smiejemy ze jesli chodzi o lokale to STS to luksus, a toto-mix takie "szczurze nory" w jednym z nich weszlo by max 7-8 osob, inny zostal przerobiony ze sklepu rybnego (bleeeeeeeee), traktuje toto jako taki naprawde bardzo biedniejszy brat STS (moze nawet nie brat a inna rodzina heh). Co do oferty to nie wiem jak teraz ale rok temu STS mi pasowala, niczym wtedy nie odbiegala od toto majac czasami nawet lepsze propozycje.
|
|
| marka33 |
Użytkownik / #27 - Posted: 3 Lis 2009 21:20 Odpowiedz |
Niestety lipa wyszła Panie Filipie, zakrawająca nawet wg mnie na lekką konfabulację. Kto chce niech wierzy, mnie trudno. Mimo wszystko lubię czytać Pana analizy i czesto z nich korzystam a i do Pana nazwiska czuję niejaki sentyment, bo w mojej rodzinnej wsi jest kilka rodzin o takim jak Pan. ___________________________________ Edytowany przez: marka33
|
|
| djsosna |
Moderator / #28 - Posted: 3 Lis 2009 21:32 Odpowiedz |
Tłumaczyłem już. Sam nie mogłem sobie zadać pytania w "Tylko Piłce" więc poprosiłem kolegę aby to zrobił wykorzystując rubrykę "List od czytelnika" a ja odpowiedziałem. Niech czytelnicy gazety wiedzą na przyszłość, żeby zawsze 3x sprawdzać czy kupon jest dobrze wysłany.
Do dziś żałuje, że dokładniej nie sprawdziłem tego kuponu ale naprawdę miałem ich kilkanaście a czasu niewiele. Ja w STS nie przesiaduje. Wchodzę i wychodzę. Przejrzałem tylko po kursach poszczególnych meczów czy są okej i poszedłem do domu. Tak jak pisałem na blogu, każdy kupon był napisany na kartce A4 z dużym zaznaczeniem systemu (np. 3z4) i nie mogłem uwierzyć potem że Pani z STSu się pomyliła. Zorientowałem się , kiedy w niedzielę wieczorem usiadłem do podliczenia wszystkich kuponów. Ehhh, tyle kasy przez taką głupią pomyłkę rozkojarzonej paniusi!!! Ciekawy jestem jak zaraguje jak jej powiem, ile mnie kosztowała jej pomyłka 
|
|
| djsosna |
Moderator / #29 - Posted: 3 Lis 2009 21:32 Odpowiedz |
A już na marginesie - jaka firma (i płaca) takie i zaangażowanie pań tam pracujących.
Niby tak, ale jak to jest, że w Totolotku co pójdę do jakiegoś punktu (w obojetnie jakim mieście) to zawsze ogłsuga jest pełne profeska. Nie wiem co jest z tym STSem nie tak, ale ja im nie zapomne tego co mnie spotkało w ostatni weekend! Tyle kasy...a już się zaczynałem cieszyć, że wreszcie będzie duza wygrana za cały system a tu...bach! Wyjmuje kupon a tam 2z4 i wygrana o 3,7tys mniejsza. Jutro rano idę wypłacić i zobaczę jak zachowa się Pani które mnie tak "załatwiła". Oczywiście, będę kulturalny (mimo rozgoryczenia). Zobaczymy.
|
|
| djsosna |
Moderator / #30 - Posted: 3 Lis 2009 21:36 Odpowiedz |
mam mile wspomnienia z STS. Tam gdzie gralem wlasnie byl duzy punkt, ladny nowy naprawde przyjemnie sie tam siadalo i myslalo nad kuponami
To fakt. U mnie w mieście STS też ma największy lokal i to jest ich duży plus. Mi jednak już zawsze jak będę przechodził koło STS (chyba nie zagram juz tam!) będzie mi sie przypominala ta przykra historia z tą opłakaną w skutkach finansowych pomyłką 
|
|